Quantcast

Ewa Minge z nitkami i haczykami w twarzy: "Efekt super, ale ból straszny". Boli od samego patrzenia!

Ewa Minge z nitkami i haczykami w twarzy: "Efekt super, ale ból straszny". Boli od samego patrzenia!

Ewa Minge z nitkami i haczykami w twarzy: "Efekt super, ale ból straszny". Boli od samego patrzenia!

Instagram

Ewa Minge, to dość popularna projektantka ubrań. Choć to nie jej stylizacje sprawiły, że stała się rozpoznawalna, a jej przykuwający wzrok wygląd. Internauci często piszą w komentarzach pod jej postami, że przesadziła z operacjami plastycznymi, natomiast ona sama utrzymuje, że nie korzystała z nich, a to jak wygląda jest po prostu następstwem jej choroby.

Reklama

Ewa Minge jest stałą bywalczynią salonów piękności

Nigdy tego nie ukrywała, a w zasadzie nawet się tym chwali. Celebrytka bardzo dba o swój wygląd i zachęca swoich obserwatorów to do tego, aby również korzystali z możliwości zabiegów medycyny estetycznej. Tym razem pokazała dość drastyczne zdjęcia z gabinetu, które skomentowała:

Starzec się z godnością cd. Kilka dni temu napisałam o kefirze zmieniającym rysy ;) i obiecałam, ze pokaże obrazki mrożące krew w żyłach z jego konsumpcji.

Medycyna estetyczna jest dla ludzi. Ważne aby zajmowali się nią lekarze, bo jak sama nazywa brzmi to medycyna . Wielu z Was od jakiegoś czasu pisze do mnie mnóstwo komplementów pod adresem mojego wyglądu. Dziękuje. Przeszłam piekło, bo dla kobiety choroba, która odciska swoje piętno min na twarzy, czyniąc z niej czasem karykaturę jest bolesna.

Obserwatorzy chwalą obecny wygląd Ewy, ale wielu z nich nie może znieść jej widoku z wbitymi w twarz igłami.

Ewa Minge

Zdjęcia z gabinetu medycyny estetycznej

Choć efekty metamorfozy Ewy Minge są wręcz zadziwiające, to chyba nikt nie spodziewał się, przez co musi przechodzić podczas zabiegów.

Ewa w najnowszym poście postanowiła dokładnie opisać cały proces leczenia, dzięki któremu mogła zrekonstruować jej własne rysy. Wspomniała, że ten czas pomiędzy zabiegami był dla niej naprawdę trudny, ale znosiła to wszystko widząc, że w lustrze powoli znów zaczyna widzieć dawną siebie.

Fotki, które zamieściła na Instagramie są dość drastyczne, dlatego jeśli nie masz mocnych nerwów, lepiej tam nie zaglądaj!

Korzystasz z takich możliwości poprawy wyglądu?

Ewa Minge pokazała zdjęcia z gabinetu medycyny estetycznej.
Źródło: Instagram @eva_minge
Reklama
Reklama