Quantcast

Fala hejtu po drugim ślubie kościelnym Jacka Kurskiego. Szef TVP zareagował: "Jęk zawiści"

Fala hejtu po drugim ślubie kościelnym Jacka Kurskiego. Szef TVP zareagował: "Jęk zawiści"

Fala hejtu po drugim ślubie kościelnym Jacka Kurskiego. Szef TVP zareagował: "Jęk zawiści"

AKPA

18 lipca 2020 roku Jacek Kurski wziął drugi ślub kościelny z ukochaną Joanną w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W sieci pojawiła się niemalże od razu lawina komentarzy. Słowa krytki odnoszą się do tego, że szef TVP deklaruje chrześcijańską postawę, a bierze drugi ślub z kobietą, która już była wcześniej w związku małżeńskim - tak jak Jacek Kurski i oboje mają z tych związków dzieci.

Reklama

Drugi ślub kościelny Jacka Kurskiego

Szef TVP nie może zrozumieć skąd taka zawiść w ludziach i zazdrość. Swoim emocjom dał upust w czasie wywiadu z Jackiem Karnowskim w "Sieci". W jego ocenie wszyscy ci, którzy tak bardzo go krytykują, zazdroszczą mu tego, co zrobił i nie są w stanie zrozumieć jego czynu.

To jest przykre. Ludzie, którzy hejtują mój ślub w mediach społecznościowych i nie tylko tam, zachowują się tak, jakby nie mieli swojego własnego życia. To jest życie życiem innych ludzi. To po pierwsze. A po drugie, coś jest w tezie, którą wypowiedział jeden z moich przyjaciół, iż pewna część tej krytyki zawiera w sobie taką oto cichą sugestię: My też byśmy chcieli się rozwieść, zbudować wszystko na nowo, ale tego nie robimy i dlatego jesteśmy lepsi

Duchowe przeżycie Jacka Kurskiego

Jacek Kurski wyznał, że dla niego i dla jego żony Joanny to było bardzo ważne, a ślub kościelny był duchowym przeżyciem, którego nie mogli się doczekać.

Reklama

Dla nas, dla mnie i mojej żony Joanny, ten ślub był bardzo ważnym duchowo wydarzeniem, dlatego że bardzo się kochamy. Ci zaś, którzy nas tak mocno krytykują, sami często żyją w konkubinatach, zdradzają swoich współmałżonków i nie potrafią ułożyć sobie życia. To ludzie nieszczęśliwi i samotni, którzy albo nie wierzą w miłość, albo jej nie spotkali. I po prostu zazdroszczą. To jęk zawiści

Z dalszej części wywiadu dowiadujemy się, że Jacek Kurski miał zrobił wszystko (tak samo jak jego aktualna żona), aby pierwsze małżeństwo było trwałe i wszelkie kryzysy przejść wspólnie, a miłość uratować. Niestety to się nie udało.

Zostaliśmy potraktowani tak jak wszyscy, którzy pragną sakramentalnego małżeństwa i chcą usunąć przeszkody na drodze do powiedzenia sobie "tak" w obliczu Boga. To prawda, że mieliśmy w sobie dużo determinacji, ale to chyba nie świadczy o nas źle.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Reklama

18 lipca Jacek Kurski wziął po raz drugi ślub kościelny. Jego wybranką jest Joanna. Jak para prezentowała się tego dnia? Kto pojawił się w kościele w czasie ceremonii?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama