Popularna Youtuberka opublikowała film ze swojego porodu: "Skurcz mnie łapie, jak boli" - opowiadała dokładnie. Zobaczcie!

Popularna Youtuberka opublikowała film ze swojego porodu: "Skurcz mnie łapie, jak boli" - opowiadała dokładnie. Zobaczcie!

Popularna Youtuberka opublikowała film ze swojego porodu: "Skurcz mnie łapie, jak boli" - opowiadała dokładnie. Zobaczcie!

Instagram

Pewna znana Youtuberka opublikowała na swoim kanale film z jej własnego porodu. Z jednej strony jest to przepiękna pamiątka, a z drugiej takie posunięcie budzi jednak wiele kontrowersji. Nie wszyscy pochwalają to, co zrobiła Andziaks.

Angelika Zając zaczęła od testu ciążowego

Jeśli jednak jej fanom wydawało się, że to już najbardziej kontrowersyjne posunięcie, na jakie ją stać, to grubo się mylili. Od momentu otrzymania przez nią pozytywnego wyniku, Andziaks regularnie opowiadała swoim obserwatorom o kolejnych etapach ciąży. Obiecała też wszystkim, że pokaże najbardziej intymny film, jaki tylko da się opublikować. Miały to być materiały z jej porodu.

Dotrzymała słowa

Pokazała wszystko po kolei i tak dokładnie, jak się tylko dało. Oczywiście nie szczędziła też sobie mocnych komentarzy. Widzowie dowiedzieli się na przykład, w którym momencie przebito jej pęcherz i kiedy pojawiło się 9 centymetrów rozwarcia. Był też pokazany moment parcia, a także chwila, w które maleństwo dosłownie wskoczyło na brzuch mamy. Jesteście gotowi na taką relację? Zajrzyjcie do galerii. Tam znajdziecie film!

Youtuberzy mają to do siebie, że...
Źródło: Instagram @andziaks