Mama nie mogła postąpić inaczej! Włożyła kilkudniową córeczkę do fotelika i wyrzuciła przez okno...

Wtorek, 8 stycznia 2019 | Z życia
Oceń:
4.1 / 9 głosów

Historia Shelby Ann Carter jest poruszająca i wzruszająca. W obliczu dramatycznej sytuacji kobieta zachowała się w bohaterski sposób... Czy dało się uniknąć tragedii?

Kobieta przebywała w domu wraz ze swoją malutką, raptem 12-dniową córeczką, gdy nagle w budynku wybuchł pożar. Shelby od razu wezwała straż pożarną i chciała uciec z płonącego domu, jednak ogień odciął je na piętrze.

Gdy strażacy przyjechali na miejsce, było już za późno... Na górze domu, wśród zgliszczy, znaleziono ciało 21-letniej kobiety. Młoda mama zmarła na skutek zatrucia tlenkiem węgla. Z niewiadomych przyczyn, Shelby nie podała podczas zgłoszenia informacji, że wraz z nią jest malutkie dziecko... Strażacy dopiero za domem, wśród gruzu i pyłu znaleźli małą Keanę, która leżała w foteliku samochodowym.

Przypuszcza się, że kobieta w ostatniej chwili chciała ratować życie swojej kilkunastodniowej córeczki, przypinając ją do fotelika i wyrzucając go przez okno. Niestety, kobieta nigdy nie dowie się, czy dzięki jej instynktowi macierzyńskiemu, mała Kanea przeżyła pożar.