Reklama
 

prawdziwa historia

"Na wakacje pojadę pod koniec września. Uniknę fanatyków smażingu i plażingu"

"Na wakacje pojadę pod koniec września. Uniknę fanatyków smażingu i plażingu"

"Od kilku lat celebruję życie singielki i bardzo dobrze mi z tym. Z natury jestem introwertyczna, więc wakacje staram się też spędzać z dala od ludzi. Uwielbiam polskie morze, ale teraz w lipcu, czy w sierpniu w życiu bym nie pojechała. Wolę najbliższe miesiące spędzić w klimatyzowanym biurze, aniżeli ściśnięta na plaży niczym sardynka wśród amatorów morskich atrakcji. Kilka lat temu byłam raz w środku wakacji i mi wystarczy".

Śr. 10 lipca

"Córka robi z siebie księżniczkę. Ma 25 lat, a nie dokłada się do życia. Mam dość"

"Córka robi z siebie księżniczkę. Ma 25 lat, a nie dokłada się do życia. Mam dość"

"Córka przerwała naukę już jakiś czas temu. Na początku miała ambitne plany, ale później uznała, że szkoda jej czasu na szkołę, bo edukacja i tak jej w niczym nie pomoże. Zaczęła szukać pracy, ale z marnym skutkiem. Czasem pójdzie porozdawać ulotki, ale co zarobi, to ma na własne potrzeby. Dalej ją z mężem utrzymujemy, a ona ma już 25 lat. Najwyższy czas, żeby zaczęła się dokładać do życia, a wygląda na to, że nie zamierza".

Śr. 10 lipca

"Tomek zawsze ma na wszystko czas. Ja się uwijam po łokcie, a on gra na konsoli"

"Tomek zawsze ma na wszystko czas. Ja się uwijam po łokcie, a on gra na konsoli"

"Ależ sobie wychowałam leniuszka pod własnym dachem. Mój Tomek przed ślubem był taki aktywny, domyślał się wszystkiego. Odkąd zyskał zaszczytne miano męża, to od razu mu się wszystko zmieniło. Wraca z pracy i hops na łóżko, już mu się nawet nie chce obiadu zjeść przy stole. Cały czas tylko granie na konsoli i przeglądanie neta. A ja sprzątam, piorę i gotuję. Niedługo oddam mojego Tomeczka teściowej". 

Śr. 10 lipca

"Teściowa wystawiła mi rachunek za opiekę nad wnukami. Myślałam, że to dla niej przyjemność"

"Teściowa wystawiła mi rachunek za opiekę nad wnukami. Myślałam, że to dla niej przyjemność"

"Czasami proszę teściową, żeby zajęła się moimi dziećmi. Nigdy nie miała z tym problemu. Ostatnio dzieci chciały u niej spędzić tydzień ze względu na to, że są wakacje. Ona mieszka na wsi, więc uznaliśmy z mężem, że to dobry pomysł, teściowa też przystała na propozycję. Nie spodziewałam się jednak, że wystawi mi rachunek za opiekę nad dziećmi. Już taniej wyszłoby, gdybyśmy wysłali dzieci na półkolonię". 

Śr. 10 lipca

"Myślałam, że synowa powita mnie z otwartymi ramionami. W zamian zamknęła przede mną drzwi"

"Myślałam, że synowa powita mnie z otwartymi ramionami. W zamian zamknęła przede mną drzwi"

"Mieliśmy wolny weekend, więc uznaliśmy, że wpadniemy do syna na kawę. Z synową mam dość chłodne relacje, ale nie sądziłam, że potraktuje mnie w taki sposób. Kiedy zapukaliśmy do drzwi ich domu, ona je otworzyła, spojrzała na nas, a później skomentowała, że się nie zapowiadaliśmy. Następnie zamknęła nam drzwi przed nosem. Tego się nie spodziewaliśmy". 

Śr. 10 lipca

"Syn poskarżył się ojcu, że nie dostaje całych alimentów do ręki. Myśli, że to na zachcianki"

"Syn poskarżył się ojcu, że nie dostaje całych alimentów do ręki. Myśli, że to na zachcianki"

"Jak ja to usłyszałam, to myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. W dodatku on nie przyszedł do mnie wyjaśnić wątpliwości, tylko od razu poleciał do ojca i jeszcze go ugadywał, żeby te alimenty wpłacał na jego konto, bo niedawno mu założyłam.  Mój syn naprawdę myśli, że alimenty są na jego zachcianki. I chodzi obrażony, bo dostaje do ręki tylko połowę, w ramach kieszonkowego, a i tak uważam, że to bardzo dużo".

Śr. 10 lipca

"Moja pragmatyczna żona się zmieniła. Chodzi taka radosna, uśmiecha się do mnie i ciągle podśpiewuje"

"Moja pragmatyczna żona się zmieniła. Chodzi taka radosna, uśmiecha się do mnie i ciągle podśpiewuje"

"Żona zawsze była pragmatyczna, twardo stąpająca po ziemi. A teraz ciągle coś śpiewa pod nosem, jakby miała w głowie nieznane mi melodie. Co więcej, zapisała się na jakieś warsztaty – nie wiem dokładnie, co tam robi, ale wygląda to dla mnie na totalne bzdury. Zachowuje się, jakby była natchniona. W odpowiedzi na moje pytania uśmiecha się do mnie i mówi, żeby cieszyć się chwilą".

Śr. 10 lipca

"Najpierw Witold zabiegał o moje względy. Gdy dałam się przekonać, to stał się oziębły"

"Najpierw Witold zabiegał o moje względy. Gdy dałam się przekonać, to stał się oziębły"

"Nazywam się Anna i chciałabym opowiedzieć o swoim rozczarowaniu związanym z mężczyzną, którego poznałam w sanatorium. Jego imię to Witold. Długo zabiegał o moje względy. Gdy wreszcie dałam się przekonać do pogłębienia znajomości i zaproponowałam, że go odwiedzę, to stał się w stosunku do mnie oziębły".

Śr. 10 lipca

"Synowa jest w ciąży, a chce lecieć samolotem do Egiptu. Nie jest odpowiedzialną matką"

"Synowa jest w ciąży, a chce lecieć samolotem do Egiptu. Nie jest odpowiedzialną matką"

"Mój syn powinien pójść po rozum do głowy i dać sobie spokój z wyjazdem za granicę w tym roku. Dla Anki to nie jest dobry czas, żeby fruwać po świecie. Lepiej zostaliby na miejscu, zamiast ryzykować urlop z atrakcjami. Oni wydają się tym nie przejmować i jakby nigdy nic planują wakacje w Egipcie. Wolałabym im to wyperswadować".

Śr. 10 lipca

"Złożyłem donos na sąsiadów, bo nie podoba mi się ich ogródek. Słono za to zapłacą"

"Złożyłem donos na sąsiadów, bo nie podoba mi się ich ogródek. Słono za to zapłacą"

"Z reguły nie jestem donosicielem, ale kiedy sytuacja wymaga stanowczych działań, nie boję się podjąć zdecydowanych kroków. Skontaktowałem się ze znajomą pracującą w urzędzie miejskim i złożyłem odpowiednie zawiadomienie. Wiedziałem, że sprawa trafi we właściwe ręce. W końcu estetyka naszej okolicy jest w interesie wszystkich mieszkańców".

Wt. 9 lipca

"Chciałam jechać do Rzymu. Mąż twierdzi, że tak samo odpoczniemy na działce jego brata"

"Chciałam jechać do Rzymu. Mąż twierdzi, że tak samo odpoczniemy na działce jego brata"

"Zanim wzięliśmy ślub, wielokrotnie mówiłam mojemu mężowi o moim pragnieniu zwiedzania świata i poznawania różnych kultur. On się ze mną zgadzał i obiecał, że będziemy podróżować i cieszyć się życiem tak często, jak to możliwe. Jednak mam wrażenie, że nasze oczekiwania dotyczące podróży są teraz bardzo różne. Ja pragnę przede wszystkim wycieczek zagranicznych, podczas gdy on preferuje grilowanie na działce u rodziny".

Wt. 9 lipca

"Zakochałam się w niewłaściwym człowieku. Ale nie potrafię z niego zrezygnować"

"Zakochałam się w niewłaściwym człowieku. Ale nie potrafię z niego zrezygnować"

"Zakochałam się, ale chyba w niewłaściwym facecie. Wszyscy mi mówią, że to nie jest chłopak dla mnie, ale jak serce mówi swoje, to trudno słuchać ludzi".

Wt. 9 lipca

"Moja sąsiadka chwali się natarczywie swoją córką. Ja uważam, że wcale nie ma się czym chwalić"

"Moja sąsiadka chwali się natarczywie swoją córką. Ja uważam, że wcale nie ma się czym chwalić"

"Mieszkam na wsi, za płotem mam sąsiadkę, co ciągle chwali się swoją córką. Jak tylko się spotkamy, to od razu zaczyna gadać, jakiego to ona bogatego męża nie dorwała. Mówi, że teraz ich status się poprawił, że mają więcej pieniędzy i żyją jak królowie. A prawda jest taka, że ta jej córka wyszła za jakiegoś starego faceta z miasta".

Wt. 9 lipca

"Drażni mnie podejście mojego zięcia do niektórych spraw. On nawet żywopłot źle przycina"

"Drażni mnie podejście mojego zięcia do niektórych spraw. On nawet żywopłot źle przycina"

"Piszę do Was z powodu narastających konfliktów między mną a moim zięciem. Jakkolwiek szanuję jego prawo do własnych opinii i preferencji, nasze różnice w podejściu do różnych spraw stają się coraz bardziej uciążliwe. On nawet żywopłot źle wygląda".

Wt. 9 lipca