Reklama
 

prawdziwa historia

"Teściowa na urodziny dała mi... swoją starą torebkę. I to nie dlatego, że vintage w modzie"

"Teściowa na urodziny dała mi... swoją starą torebkę. I to nie dlatego, że vintage w modzie"

"Moje relacje z teściową zawsze były w porządku. Dogadujemy się, choć wiadomo – nie jest to jakaś przyjaźń na śmierć i życie. Odkąd jednak teściowie postanowili iść w ekologię i "zero waste", zaczęło się robić trochę dziwnie. Co roku, na każdą okazję, dostaję od teściówki coraz bardziej "oryginalne" prezenty, które – no cóż – nie zawsze są czymś, co chciałabym mieć. Tym razem teściowa naprawdę mnie zaskoczyła".

Sob. 19 października

"Mąż zarządził, że w tym roku my organizujemy kolację wigilijną. I to na 70 osób"

"Mąż zarządził, że w tym roku my organizujemy kolację wigilijną. I to na 70 osób"

"Mój mąż – z pełnym entuzjazmem i przekonaniem, że to świetny pomysł – postanowił, że w tym roku to my zorganizujemy kolację wigilijną. Ale nie jakąś tam zwykłą, domową Wigilię w gronie najbliższych. Nie, moi drodzy – mowa o przyjęciu dla 70 osób".

Śr. 16 października

"Szkoła robi z mojego syna maszynę do zaliczania sprawdzianów"

"Szkoła robi z mojego syna maszynę do zaliczania sprawdzianów"

"Mój syn chodzi teraz do siódmej klasy. Zawsze mówiłam mu, żeby skupił się na tym, co go naprawdę interesuje, a resztę przedmiotów zaliczał tak zwyczajnie, bez zbędnego wysiłku. Ale patrząc na to, co teraz się dzieje, zaczynam się zastanawiać, czy na poziomie ostatnich klas szkoły podstawowej w ogóle jest jeszcze miejsce na rozwijanie pasji. Od kiedy zaczęła się szkoła, zniknął mi w pokoju z nosem w książkach, a przecież nigdy wcześniej nie miał z nauką większych problemów".

Śr. 16 października

"Odeszła moja siostra i do dziś nie mogę się z tym pogodzić"

"Odeszła moja siostra i do dziś nie mogę się z tym pogodzić"

"Minęło już osiem lat od śmierci mojej starszej siostry, a ja wciąż nie potrafię się z tym pogodzić. To była osoba, która zawsze mnie wspierała - przyjaciółka, doradczyni, przewodniczka po wszystkich trudnych momentach. I jakby tego było mało, zmarła dokładnie 2 listopada, w Dzień Zaduszny, co tylko pogłębia mój smutek. Każdego roku, kiedy zbliża się ta data, próbuję się jakoś pozbierać, ale na samą myśl o tym dniu wszystko we mnie pęka na nowo".

Wt. 15 października

"To mój mąż chciał psa, a teraz ja muszę z nim wychodzić na sikupę"

"To mój mąż chciał psa, a teraz ja muszę z nim wychodzić na sikupę"

"Mój mąż od zawsze marzył o psie. Nigdy wcześniej żadnego nie miał, więc jego wyobrażenie o opiece nad psem było mocno naiwne. Wydawało mu się, że pies to tylko radość, rzucanie piłką i przytulanie. A ja naiwnie zgodziłam się na zwierzaka myśląc, że podzielimy się obowiązkami. Szybko okazało się, że cała odpowiedzialność spadła na mnie. Miał to być test przed powiększeniem rodziny, a ja teraz rozważam, czy w ogóle powiększenie rodziny z tym moim facetem ma sens".

Pon. 14 października

"Wstydzę się pracy mojego męża, choć dobrze nam się powodzi"

"Wstydzę się pracy mojego męża, choć dobrze nam się powodzi"

"Na zewnątrz wszystko wygląda całkiem dobrze – mamy dom, możemy wyjeżdżać na wakacje za granicę, dzieci chodzą na różne zajęcia. Ale jest coś, czego nigdy nie mówię znajomym. Wstydzę się tego, czym zajmuje się mój mąż. I choć każdy powtarza, że 'żadna praca nie hańbi', ja wolałabym, żeby ta kwestia pozostała naszą małą tajemnicą".

Pon. 14 października

"Moja przyjaciółka każe płacić córce za mieszkanie w domu. To przesada"

"Moja przyjaciółka każe płacić córce za mieszkanie w domu. To przesada"

"Jako matka zawsze myślałam, że wspieranie dzieci to rzecz oczywista. Tym bardziej kiedy dopiero wkraczają w dorosłość i mają przed sobą całą masę wyzwań. Dlatego nie mogłam uwierzyć, kiedy moja bliska przyjaciółka opowiedziała mi, że pobiera od swojej córki pieniądze za to, że mieszka z nią w domu. Przyznam, że zrobiło to na mnie duże wrażenie i zastanawiam się, czy rzeczywiście teraz tak się robi. Może to ja mam po prostu inne podejście".

Pon. 14 października

"Mąż woli kolegów, a ja siedzę sama wieczorami w domu"

"Mąż woli kolegów, a ja siedzę sama wieczorami w domu"

"Ostatnio moje wieczory wyglądają tak samo: siedzę sama w domu, bo mąż albo gra online z kolegami, albo wychodzi z nimi na miasto. Od kiedy urodziłam dzieci, znajomi przestali się odzywać, a Krzycho, zamiast spędzać ze mną czas, ciągle znajduje sobie inne zajęcia. Czuję się coraz bardziej zignorowana, zlekceważona, odsunięta na boczny tor ale on twierdzi, że przesadzam i się czepiam."

Nd. 13 października

"Teściowie kupili nam mieszkanie, a teraz chca decydować nawet o kolorze ścian"

"Teściowie kupili nam mieszkanie, a teraz chca decydować nawet o kolorze ścian"

"Kiedy mąż powiedział, że jego rodzice chcą nam kupić mieszkanie, byłam wniebowzięta. Myślałam, że to rozwiąże wszystkie nasze problemy i pozwoli nam zacząć życie bez kredytów. Szybko się jednak okazało, że to mieszkanie było tylko początkiem kłopotów. Teraz teściowie chcą mieć wpływ na każdą decyzję, nawet na to, jakie firanki mamy powiesić w oknach czy jakiego koloru mają być ściany w przedpokoju."

Nd. 13 października

"Mój syn zafarbował włosy na niebiesko, a mój mąż uważa, że to moja wina"

"Mój syn zafarbował włosy na niebiesko, a mój mąż uważa, że to moja wina"

"Mój dziesięcioletni syn marzył o tym, żeby pofarbować włosy na niebiesko. Ot, taka moda. Stwierdziłam, że to nic złego, więc poszliśmy do fryzjera, żeby nie bawić się w jakieś domowe, nieprofesjonalne praktyki. Kiedy wróciliśmy do domu, mój mąż usiadł i załamał ręce. Teraz jestem ta 'zła', bo nie skonsultowałam tego z nim. Nie sądziłam, że głupia fryzura będzie stanowić aż taki problem."

Nd. 13 października

"Zmarła mi babcia, a mój chłopak bardziej martwi się o spadek niż o moje samopoczucie"

"Zmarła mi babcia, a mój chłopak bardziej martwi się o spadek niż o moje samopoczucie"

"Moja babcia odeszła dwa tygodnie temu, a zamiast wsparcia, na które liczyłam od mojego chłopaka, muszę się mierzyć z jego oczekiwaniami dotyczącymi spadku. To chyba najdziwniejsza i najbardziej przykra sytuacja, w jakiej kiedykolwiek się znalazłam."

Nd. 13 października

"Dziadkowie powinni pomagać z wnukami. Moi teściowie tego nie robią"

"Dziadkowie powinni pomagać z wnukami. Moi teściowie tego nie robią"

"Zawsze wydawało mi się, że dziadkowie powinni chcieć spędzać czas z wnukami. W końcu to przecież naturalne, że chcą mieć z nimi więź, a przy okazji pomóc rodzicom trochę odetchnąć. Moi rodzice tak robili, kiedy ja byłam dzieckiem, a moi dziadkowi byli zadowoleni. A teraz, kiedy sama mam dzieci, teściowie kompletnie się tą sprawą nie interesują. Nie mogę tego zrozumieć."

Nd. 13 października

"Teściowa nie chce, żebym mówiła do niej 'mamo' – czuję się z tym dziwnie"

"Teściowa nie chce, żebym mówiła do niej 'mamo' – czuję się z tym dziwnie"

"Zawsze wyobrażałam sobie, że po ślubie zacznę mówić do teściowej "mamo". Dla mnie to była naturalna kolej rzeczy. W mojej rodzinie tak się robiło, więc uznałam, że tak też będzie u nas. No ale teściowa szybko dała mi do zrozumienia, że nie mam się co łudzić. Usłyszałam wprost, że mam się zwracać do niej po imieniu. Z początku nie widziałam w tym problemu, ale z czasem zaczęło mnie to uwierać."

Nd. 13 października

"Teściowa krytykuje wygląd mojej córki i obwinia moje geny"

"Teściowa krytykuje wygląd mojej córki i obwinia moje geny"

"Naprawdę nie mogę zrozumieć, jak można tak mówić o własnej wnuczce. Moja teściowa od samego początku miała jakieś dziwne oczekiwania co do wyglądu Zosi, bo w ich rodzinie wszyscy mają jasne włosy i piegi. Liczyła, że nasza córka też taka będzie. Ale Zosia odziedziczyła moje ciemne włosy i wygląda bardziej jak ja. Podczas chrztu teściowa stwierdziła, że z czarnymi włosami 'ani trochę nie wygląda jak aniołek' i że to moja wina, że 'nie grzeszy urodą. Serio, takie słowa o małym dziecku."

Nd. 13 października