Quantcast
  • Gość odsłony: 5329

    Czy warto używać chusteczek do demakijażu?

    Czy ktoras z was używa? polecacie?Dzisiaj w sklepie widzialam duzy wybor chusteczek.Do tej pory uzywalam tylko mleczka / plynu do demakijazu...ale moze warto sprobowac wersje ekspresowa = chusteczki. Faktycznie dobrze oczyszczaja?

    Odpowiedzi (19)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-04-29, 13:59:34
    Kategoria: Makijaż
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
MilewskaK 2015-04-29 o godz. 13:59
0

Suchych chusteczek Tami MyCare z Rossmanna zawsze używam w podróży, lubię je, bo są bardzo chłonne i delikatne.

Odpowiedz
AdaWalcz 2015-03-17 o godz. 14:50
0

Przerzuciłam się na bawełniane chusteczki Tami Mycare zamiast wacików, można je dostać w Rossmannie, 100% bawełny.

Odpowiedz
Gość 2010-02-04 o godz. 08:34
0

Ja mam zawsze paczkę chusteczek J&J - używam ich do czyszczeia rąk z kosmetyków, ale i do demakijażu własnej twarzy.

Na klientkach też czasem używam, bo nie zostawiają tłustego filmu na twarzy, a ładnie zbierają makijaż.

Ostatnio kupiłam nasączone waciki i używam ich w pracy do demakijażu oczu - są bardziej wilgotne od chusteczek, więc lepiej zmywają. Sama ich nie używam, bo maluję rzęsy tuszem zmywalnym ciepłą wodą, a resztkę cieni wycieram Johnsonem, albo płynem do demakijażu - ale oczywiście przetestowałam je najpierw na sobie :)

Wyglądaja tak:

Odpowiedz
Gość 2010-01-30 o godz. 11:51
0

Używam sporadycznie, głównie na wakacjach i na wypadach w weekendy, przetestowałam kilka marek: J&J, Neutrogena, Cleanic i Avon. Moj skóra toleruje wszystkie poza ostatnimi

Odpowiedz
ostryga 2010-01-27 o godz. 12:13
0

Uzywam teraz wylacznie chusteczek Neutrogeny i jestem bardzo zadowolona.

Odpowiedz
Reklama
Asiowa 2010-01-27 o godz. 02:39
0

vesna napisał(a):
Używałam różnych marek i jedyne, których nie polecam, to różowe J&J. Mojej skóry z reguły nic nie podrażnia, a tym chusteczkom się to udało
Dokładnie tak - dla mnie istnieja tylko J&J, Nivea sa fatalne

Ja po chusteczkach uzywam jeszcze toniku i wtedy skóra jest dokładnie oczyszczina

Ja nie jestem w stanie (z lenistwa) uzywać preparatów do demakijażu oczu, mleczka i jeszcze toniku - często kończyło się to myciem twarzy wodą i mydłem.


Kurczaki cos nie tak u mnie z czytaniem ze zrozumieniem

Ja POLECAM chusteczki J&J bo dla mnie są dobre :)

Odpowiedz
Gość 2010-01-25 o godz. 16:18
0

Lillan napisał(a):Używam, jestem uzależniona 8) Nie widzę różnicy w dokładności oczyszczania między chusteczką a mleczkiem na waciku, za to różnica w wygodzie stosowania - ogromna. Najbardziej pasuje mi Neutrogena i niebieskie J&J - są wystarczająco wilgotne i nie podrażniają.
Z ust mi to wyjelas.... :D

Ja teraz akurat uzywam rozowyh J&J - w Super Pharmie byly ostatnio 3 opakowania za 21 zl (czy jakos tak) takze rewelacja!
Najlepsze sa te chusteczki najbardziej mokre, wygrywa wlasnie J&J


Corgi napisał(a):
Ja miałam chusteczki (chyba Olay'a) które trzeba było zmoczyć w wodzie i taką wilgotną chusteczką umyć twarz. Owszem skutecznie zmywała puder i tusz z rzęs, ale ja musiałam potem i tak umyć twarz wodą i mydłem, bo miałam wrażenie że mam skórę zaklejoną jakąś chemią ...
Corgi, ale te chusteczki to zupelnie co innego i one wlasnie sa do zmywania twarzy a potem splukania ;) Mozna je porownac do jakiegos zelu do zmywania twarzy tyle, ze chusteczka jest nim nasaczona.

Odpowiedz
Martos 2010-01-25 o godz. 15:03
0

Ofelia napisał(a):Ja zamiast chusteczek do demakijażu używam chusteczek dla niemowląt Efekt dla mnie ten sam, a skoro pup niemowlaków ie podrażniają to mojej twarzy tym bardziej I oczywiście ceną się rożnią.
mam takie same wrażenia! :) używam przewaznie na wyjazdach ;)

Odpowiedz
madziula 22 2010-01-25 o godz. 08:57
0

DobraC napisał(a):uzywam tego:
http://www.aptekaslonik.pl/images/prod/3137/sensibio-h2ossparf-250-gd.jpg

mam mega wrazliwa skore z tradzikiem rozowatym i popekanymi naczynkami.
ten plyn to moje objawienie ;) - oczy zmywa super, nawet mocno pomalowane rzesy, wystarcza mi jeden nasaczony wacik
DobraC, a gdzie to kupujesz? I ile kosztuje?

Ja myję twarz pianką, a potem już od razu tonik i krem.Rzadko używam tuszu do rzęs, i kiedy chcę się go pozbyć pomagają mi chusteczki, jakieś takie bezfirmowe i niedrogie, kupowane w Netto.
Mleczek nie mogę stosować, zawsze mi się trochę dostanie do oka ( ciamajda ze mnie ), i potem przez parę dni oko piecze, widzę przez nie jak przez mgłę...

Odpowiedz
Gość 2010-01-25 o godz. 08:07
0

vesna napisał(a):Używałam różnych marek i jedyne, których nie polecam, to różowe J&J. Mojej skóry z reguły nic nie podrażnia, a tym chusteczkom się to udało
Mam dokładnie takie same doświadczenia z tymi chusteczkami :/

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-01-25 o godz. 07:33
0

Używam tylko podczas wyjazdów. Zaoszczędzają sporo miejsca i są wygodne w użyciu.
Używałam różnych marek i jedyne, których nie polecam, to różowe J&J. Mojej skóry z reguły nic nie podrażnia, a tym chusteczkom się to udało

Odpowiedz
Ofelia 2010-01-25 o godz. 06:59
0

Ja zamiast chusteczek do demakijażu używam chusteczek dla niemowląt ;) Efekt dla mnie ten sam, a skoro pup niemowlaków ie podrażniają to mojej twarzy tym bardziej ;) I oczywiście ceną się rożnią.

Odpowiedz
mise 2010-01-24 o godz. 13:36
0

Na wyjazdy są niezawodne, zajmują mniej miejsca. Używam też czasem w domu, jak jestem bardzo zmęczona i chcę szybko zmyć makijaż. Kitem są wg mnie Cleanic, natomiast hitem niebieskie Nivea- radzą sobie nawet z tuszem wodoodpornym, na początku wydały mi się suche, ale okazało się, że są wystarczająco nasączone. Zużywam 1-2 chusteczki w zależności od ilości "tapety". Fajne są też J&J, ale nie testowałam ich pod kątem trwałych kosmetyków

Odpowiedz
Corgi 2010-01-24 o godz. 13:02
0

PRECZ ZE STYL.FM !!!!!!!!!!!!!!!!! WIO STĄD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.........................................
.........................................
.........................................

Ja miałam chusteczki (chyba Olay'a) które trzeba było zmoczyć w wodzie i taką wilgotną chusteczką umyć twarz. Owszem skutecznie zmywała puder i tusz z rzęs, ale ja musiałam potem i tak umyć twarz wodą i mydłem, bo miałam wrażenie że mam skórę zaklejoną jakąś chemią ...

Odpowiedz
DobraC 2010-01-24 o godz. 12:45
0

uzywam tego:


mam mega wrazliwa skore z tradzikiem rozowatym i popekanymi naczynkami.
ten plyn to moje objawienie ;) - oczy zmywa super, nawet mocno pomalowane rzesy, wystarcza mi jeden nasaczony wacik

Odpowiedz
Gość 2010-01-24 o godz. 12:33
0

Ja lubię używać chusteczek do demakijażu ale używam ich tylko w podróży (zajmują po prostu mniej miejsca niz mleczko i tonik). Dwie chusteczki maksymalnie wystarczają mi na jednorazowe oczyszczenie twarzy. Używam Nivea lub Johnson.

A jeżeli mogę wykorzystać Twój wątek to chciałabym podpytać DobrąC o ten płyn miceralny, gdyż ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem ale cena mnie troszkę zniechęciła, czy jest on wydajnieszy niż klasyczne mleczko i tonik i czy rzeczywiście zastąpi oba te kosmetyki no i czy zmywa oczęta dobrze :D

Odpowiedz
Gość 2010-01-24 o godz. 12:33
0

Używam, jestem uzależniona 8) Nie widzę różnicy w dokładności oczyszczania między chusteczką a mleczkiem na waciku, za to różnica w wygodzie stosowania - ogromna. Najbardziej pasuje mi Neutrogena i niebieskie J&J - są wystarczająco wilgotne i nie podrażniają.

Odpowiedz
kajtula 2010-01-24 o godz. 12:20
0

Nie jestem ich zwolenniczką, nie oczyszczają zbyt dokładnie, musiałam użyć kilku chusteczek podczas jednego demakijażu i okazało się, że dalej coś zostało, poza tym kupiłam do cery wrażliwej, a od tego "pocierania" zrobiłam się różowa i skóra mnie piekła. Kiedyś miałam też chusteczki olay, te które w połączeniu z wodą pieniły się delikatnie i one jeszcze nie były takie złe, ale wciąż pianki i mleczka niezawodne...

Te chusteczki, które mi zostały są wykorzystane do wycierania rąk w podrózy.

Odpowiedz
DobraC 2010-01-24 o godz. 12:16
0

bralam paczke chusteczek na podroze sluzbowe bo w podrecznym w samolocie nie mozna bylo plynow ;)
uzywalam loreala ale szczerze mowiac to dla mnie takie typowo podrozne wyjscie, napewno nie na codzien

ps. na codzien to uzaleznilam sie od plynu micelarnego biodermy.. nie wiem jak moglam zyc bez tego specyfiku :love:

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie