Quantcast
  • Alma_ odsłony: 1587

    Czy lubicie zieloną herbatę?

    Za wikipedią:Zielona herbata (绿茶) powstaje z liści nie poddanych fermentacji – natychmiast po zerwaniu przeprowadzany jest proces suszenia. Dzięki temu przechowuje ona więcej cennych składników od czarnej herbaty lub oolonga. Jest też delikatniejsza w smaku od czarnych herbat.Najbardziej popularne gatunki zielonej herbaty: genmaicha, gunpowder, lung ching, sencha.Herbatę zieloną należy zalewać wodą o temperaturze od 60°C do 80°C w zależności od rodzaju herbaty. Parzyć należy do trzech minut, aby herbata nie nabrała gorzkiego posmaku. Te same liście można parzyć nawet do 3 razy, a najwartościowszym naparem jest zazwyczaj drugi.Lubicie?Pijacie?Jaką najchętniej?Ja właśnie zamówiłam takie cuda: ;)Sencha Cynamonowa GwiazdaBajeczna kompozycja idealna nie tylko w zimowe wieczory, stworzona na bazie herbaty Sencha o delikatnym smaku białej czekolady i cynamonu. W skład mieszanki wchodzi cynamon, cukier cynamonowy, skórka pomarańczy, płatki róży, goździki i małe gwiazdki z białej czekolady.Zmysłowa, delikatna. Słodki smak dodatków wspaniale dopełnia głębię oryginalnej japońskiej Senchy.I juz się nie mogę doczekać, kiedy będę się nimi delektować!:lizak:

    Odpowiedzi (14)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-11, 17:20:43
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Neit 2013-06-11 o godz. 17:20
0

Jestem uzależniona od zielonej herbaty :) Ale ja lubię najbardziej takie bez dodatków :) I koniecznie sypaną a nie w torebkach (fuj).
A najlepsze jest to że jak poznałam mojego męża (wtedy jeszcze nie męża :)) to pijał tylko czarną, takie słabe pomyje i z dużą ilością cukru, Teraz pija tylko zieloną i niesłodką :) Sterroryzowałam biedaka :P

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 02:59
0

aurelka napisał(a):Nie wiem o co chodzi, ale po zielonej Nestea za każdym razem zaczyna boleć mnie głowa i serce szaleje. Wiem, że dziwnie brzmi, ale tak jest :)
o kurcze :o

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 18:02
0

kupilismy ostatnio Mystic Nepal Liptona jaśminowo-imbirowa 8)

Odpowiedz
Haiku 2013-06-10 o godz. 17:47
0

no właśnie, gdzie to cudo moge zamówić bo jestem wariatem herbat 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 17:23
0

Nie wiem o co chodzi, ale po zielonej Nestea za każdym razem zaczyna boleć mnie głowa i serce szaleje. Wiem, że dziwnie brzmi, ale tak jest :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-10 o godz. 17:11
0

Alma_, gdzie takie cuda kupujesz?

Lubie i piję z przyjemnością zielone herbaty.
Natomiast wszelkie napoje o smaku zielonej herbaty omijam szerokim łukiem, ani to z herbaty, ani smakuje jak herbata...

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 15:51
0

A ja zaparzam w zaparzaczce, wtedy "fusy" są w herbacie tylko tyle ile potrzeba, a herbata nie robi się gorzka. Zazwyczaj z jednej zaparzaczki robimy dwa kubki. Moja jest ta druga, słabsza :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 14:46
0

na zimno pilam, na cieplo nie. Musze sprobowac :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 14:42
0

Zielone herbaty pijam rzadziej, ponieważ dłużej trwa przygotowanie smacznej.
Nigdy nie piję tej z pierwszego parzenie, bo gorycz przesłania właściwy smak. Po dwóch minutach wylewam zawartość i parzę od nowa. Wtedy dopiero piję z przyjemnością.

Te mieszanki są bardzo dobre. Szczególnie w wersji świąteczno-zimowej. Lubię jeszcze z dodatkiem marcepanu.

Wersję z dodatkiem pieprzu miałam i nie byłam w stanie pić. Domownicy też omijali szerokim łukiem. To na pewno smak dla nielicznych.

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 10:58
0

Zieloną piję bardzo rzadko. Generalnie na 90% czarne.

Odpowiedz
Reklama
kasia_ewa 2013-06-10 o godz. 05:26
0

Zielone wszelakie... Inne mogą nie istnieć, choć czasem nie powiem, mam ochotę na czarną lub owocową odmianę ;)

Najchętniej zielona z cytrusami albo sama.

Odpowiedz
kinqa 2013-06-10 o godz. 02:58
0

błękitna lara napisał(a):Zielone i tylko zielone
Podpisuję się pod tym :lizak:

mój nr 1 to jaśminowa

a w letnie upały

Odpowiedz
Mała 2013-06-10 o godz. 02:53
0

Ja bardzo lubie Maharani - mieszanka czarnej i zielonej herbaty. Polecam :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 02:42
0

Zielone i tylko zielone. Ja czarną piję tylko rano, a mąż czarnej nawet nie tknie ;)
Właśnie wypiliśmy po jaśminowej - to moje ulubiona. Mąż za to pasjami i kilogramami kupuje i pija gun powder - mocna i gorzka.
A ta z pieprzem mi się podoba... Chyba spróbuję.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie