• aga077 odsłony: 1929

    Podatki w UK czy w Polsce?

    Jak to dokładnie jest?
    Mój mąż wyjechał do UK na początku października, ja dołączyłam do niego w listopadzie. Miałam dochód w Polsce za ., mój mąż nie pracował. Ja wiem, że muszę się rozliczyć w Polsce. Ale jak to jest później? Czy za . też będę musiała się rozliczyć w PL czy nie? Czy ktoś się bardziej w tym orientuje? Potrzebuję wszelkich informacji na ten temat.
    Jak jest z podatkami za ? Czy mój mąż też będzie musiał się rozliczyć z dochodu w UK czy nie?

    Odpowiedzi (16)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-01-05, 23:18:02
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-01-05 o godz. 23:18
0

W Job Center posadza cie przy telefonie z ktorego mozesz zadzwonic za darmo ale nie zadzwonia za ciebie. Ewentualnie popros kogos ze znajomych zeby zadzwonil za ciebie,to naprawde nic trudnego. Rozmowa polega na tym ze oni ci podaja date i godzine i mowia jakie papiery przyniesc a ty im musisz podac swoje nazwisko. I to wszystko.

Odpowiedz
aga077 2009-01-05 o godz. 21:47
0

madziulka napisał(a):Aga za 2006 musisz sie rozliczyc w Polsce bo mialas dochod,ale jak pisalam wczesniej napewno nie grozi ci doplacanie podatku wiec sie nie przejmuj. Zeby miec swoje centrum zyciowe w UK wcale nie musisz sie wymeldowywac. Jezeli przebywasz w UK ponad 183 dni w roku, masz tu prace,konto w banku,wynajmujesz mieszkanie to znaczy ze twoje centrum zyciowe jest tu. No chyba ze utrzymujesz rodzine w Polsce to wtedy masz tam swoje centrum zyciowe.
Ja tu juz jestem ponad 3 lata i nadal jestem zameldowana w Polsce, jak dotad urzad skarbowy wogole sie mna nie interesuje.
O NIN musisz sie sama postarac, najlepiej idz do najblizszego Job Center i tam sie mozesz umowic na interview. Na sam numer czeka sie okolo 4 tygodni a karta przychodzi po 6, chociaz teraz to moze i krocej to trwa.
Mój szef dał mi numer do NIN i muszę tam zadzwonić.
Czy jak pójdę do Job Center to oni zadzwonią tam za mnie? Czy w dalszym ciągu muszę to zrobić sama?
Pytam dlatego, że nie lubię dzwonić w UK, to jest dla mnie horror dogadać się z kimś po ang. przez tel.

Odpowiedz
Gość 2009-01-05 o godz. 18:06
0

Aga za 2006 musisz sie rozliczyc w Polsce bo mialas dochod,ale jak pisalam wczesniej napewno nie grozi ci doplacanie podatku wiec sie nie przejmuj. Zeby miec swoje centrum zyciowe w UK wcale nie musisz sie wymeldowywac. Jezeli przebywasz w UK ponad 183 dni w roku, masz tu prace,konto w banku,wynajmujesz mieszkanie to znaczy ze twoje centrum zyciowe jest tu. No chyba ze utrzymujesz rodzine w Polsce to wtedy masz tam swoje centrum zyciowe.
Ja tu juz jestem ponad 3 lata i nadal jestem zameldowana w Polsce, jak dotad urzad skarbowy wogole sie mna nie interesuje.
O NIN musisz sie sama postarac, najlepiej idz do najblizszego Job Center i tam sie mozesz umowic na interview. Na sam numer czeka sie okolo 4 tygodni a karta przychodzi po 6, chociaz teraz to moze i krocej to trwa.

Odpowiedz
aga077 2009-01-05 o godz. 17:53
0

Czy w takim wypadku, przenosiliscie swoje "centrum zyciowe" do UK?
Mam konkretnie na mysli czy wymeldowywalyscie sie w Polsce zeby nie placic podwojnego podatku za 2006 rok?
I jak to w rzeczywistosci wyglada?

I jeszcze jedno jak zalatwic sobie NIN w UK? Czy to robi pracodawca czy samemu trzeba sie o to postarac?

Odpowiedz
b.londynka 2009-01-04 o godz. 00:23
0

Centrum zyciowe to mieszkanie/ dom, rodzina, praca czy studia, jednym slowem cokolwiek, co laczy Cie z danym miejscem/ krajem.

Czy musisz placic- do tej pory prawo bylo tak zagmatwane, ze odpowiedz zalezala od urzednika . Z tego co slyszalam i wyczytalam, dopoki jestes w UK nie masz sie czym martwic, gorzej po powrocie do kraju, bo skarbowka moze sie tego domagac. Na pocieszenie dodam, ze sami raczej do tego nie dojda. Przeplyw informacji o polskich milionerach na Wyspie oczywiscie jest, a jak, ale tylko kiedy urzad dostanie cynk. Wtedy brytyjski Inland Revenue ma obowiazek powiadomic US o dochodach danej osoby. Sami niczego nie wysla (za duzy bajzel maja u siebie, zeby sie tym dzielic z innymi lol ). Tyle z moich informacji.

Odpowiedz
Reklama
Aliencia 2009-01-02 o godz. 23:27
0

Madziulka, ja tam byłam przez ponad rok, ale w Polsce nigdy nic nie zarabiałam ;) Anie przed wyjazdem, ani po powrocie. W UK nawet się o zwrot nie upomniałam hehe
Nic tu - czytaj w Polsce- nie posiadam na własność, więc tak jakby moje centrum życiowe wcale nie istnieje 8)

Odpowiedz
ladybird7 2009-01-02 o godz. 23:09
0

i to wszystko co powiedziala madziulka sie zgadza, ale oczywiscie zalezy jeszcze od tego jak pan/i w okienku w urzedzie zinterpretuje to prawo.

Odpowiedz
Gość 2009-01-02 o godz. 22:57
0

Kurcze znowu sie niejasno wyrazilam, Aliencia rozumiem ze bylas jakis czas w UK ale wrocilas do Polski tak? bo jezeli tak to teoretycznie powinnas sie rozliczyc z polskim urzedem. bo zeby sie nie rozliczac powinnas przebywac poza Polska 183 dni i miec swoje centrum zyciowe (jakos tak sie to nazywa) np w UK. w momencie kiedy mieszkasz w Polsce a tylko sobie na jakis czas wyjedziesz to twoje centrum zyciowe jest w Polsce czyli masz obowiazek sie rozliczyc, tak samo jest gdy wyjezdza tylko ojciec rodziny i przysyla pieniadze do Polski na utrzymanie to tez musi sie w Polsce z tego rozliczyc nawet jezeli sam mieszka ponad 183 dni poza Polska. kurde jakie to wszystko jest pokrecone

Odpowiedz
Aliencia 2009-01-02 o godz. 22:38
0

madziulka napisał(a):Lideq jezeli nie mialas zadnych dochodow w 2006 roku w Polsce to sie nie rozliczasz.
Ja tam za moje 'miliony' to na plazy w Miami sie wyleguje lol
Aaa to ja też nie miałam dochodów w Polsce lol Ufff.. :P
Madziulka, Tobie to dobrze.. ;) Ja za moje "miliony" w domu gniję 8)

Odpowiedz
Gość 2009-01-02 o godz. 22:29
0

Lideq jezeli nie mialas zadnych dochodow w 2006 roku w Polsce to sie nie rozliczasz.
Ja tam za moje 'miliony' to na plazy w Miami sie wyleguje lol

Odpowiedz
Reklama
lideq 2009-01-02 o godz. 02:36
0

hmm, wszystko to skomplikowane
a jak to jest z tymi, ktorzy siedza tu na 'dluzej' badz na 'stale' , nie mieli zadnego dochodu w Polsce i pewnie miec nie beda jeszcze przez pare lat?
chodzi mi oczywiscie o rok 2006, bo od 2007 w swietle nowego prawa, z tymi 'milionami' na Teneryfie rozbijac sie bedziemy ;) lol

Odpowiedz
Gość 2009-01-02 o godz. 00:31
0

Zabunia w Polsce musisz sie rozliczyc tylko z dwoch miesiecy,po prostu przy wypelnianiu zeznania podatkowego powinnas zawrzec kwoty jakie zarobilas i ile podatku zaplacilas,chyba przysluguja tez jakies diety wiec na pewno nie bedziesz podatku doplacac. Jak dokladnie to wylicza nie jestem pewna wiec radzilabym jakies ksiegowej w Polsce sie poradzic.

Aliencia z tego co ja sie orientuje to nowe prawo podatkowe (ktore notabene obowiazuje od wczoraj) nie dziala wstecz. Pozatym z moich zrodel informacji wiem ze urzedy skarbowe w Polsce i w UK jak najbardziej ze soba wspolpracuja i przeplyw informacji jest coraz lepszy. Z tym zabranianiem to chyba nie jest do konca tak,bo wiem ze sami nie wysla o mnie informacji do mojego urzedu ale jak moj urzad wystapi o te informacje to mu zdradza ile milionow 8) zarobilam. Co prawda wielu moich znajomych ktorzy byli tylko na wakacje tez sie ukrywa ale wielu sie rozlicza bo nie chca ryzykowac ze za 5 lat ich urzad scignie i wtedy dopiero beda placic kary.

Odpowiedz
Aliencia 2009-01-01 o godz. 23:18
0

Też nie wiedziałam co i jak z podatkami..
No i zadzwoniłam do firmy, która zajmuje się rozliczaniem z podatków i organizowaniem zwrotu podatków z pieniędzy zarobionych w UK.
Pani powiedziała mi, że pomiędzy urzędem skarbowym w UK, a urzędem skarbowym w Polsce nie ma przepływu informacji kto ile zarabia, bo ichnie (brytyjskie) prawo przekazywania takich informacji zabrania..

A urząd skarbowy może się upomnieć o zwrot podatku z pieniędzy zarobionych w UK, jeśli ma informacje, że ktoś rzeczywiście takie pieniądze tam zarobił.. To chyba na zasadzie, że jakiś zawistny sąsiad pójdzie i powie, ze wie, że zarabiałaś w UK, a oni Ciebie w jakiś sposób sprawdzą. W jaki - nie mam pojęcia ;)

Jak jest na prawdę- nie wiem. Moi znajomi podatku z zarobionych w UK pieniędzy nie zapłacili i siedzą cichutko w oczekiwaniu na nowe prawo podatkowe :P
Ale ciiii ;)

Odpowiedz
Gość 2009-01-01 o godz. 22:49
0

To ja sie podlacze do tematu
W Polsce do wrzesnia otrzymywalam rente z ZUS-u. Corocznie rozlicza mnie zus, wiec bedzie tak jak zawsze i teraz, z tym ze za krotszy okres.
Jednak od listopada pracuje w UK, czy i jesli tak to gdzie mam to zglosic w Polsce? Czy moze po prostu tam bede miala tylko rozliczenie za okres I-IX a za reszte to juz tutaj w UK?
Jesli ktoras wie niech odpisze mi, ale tak przystepnie bardzo, bo ja zdziebko lewa w tych sprawach :D

Odpowiedz
Gość 2009-01-01 o godz. 01:10
0

Rany ale ze mnie slepak nie doczytalam do konca twojego posta
Twoj maz oczywiscie bedzie sie rozliczal z dochodu za 2006 w UK ale tu rok podatkowy konczy sie (chyba) 4 kwietnia 2007 wiec dopiero wtedy dostanie roczne zestawienie zarobkow. Napewno bedzie mu przyslugiwal zwrot podatku. Zeby odzyskac nadplacony podatek albo dowiedziec sie czy przysluguje ci zwrot, trzeba udac sie do lokalnego revenue office i tam ci wszystko wytlumacza. Rozliczanie sie z urzedem wyglada tu zupelnie inaczej niz w Polsce i ja bym wrecz powiedziala ze jest znacznie bardziej skomplikowane.

Odpowiedz
Gość 2009-01-01 o godz. 01:00
0

Z tego co wiem to jezeli twoj maz nie mial zadnego dochodu w Polsce to chyba nie bedzie sie musial rozliczac ale pewna tego nie jestem. Jezeli chodzi o rok 2007 to jezeli bedziesz w UK dluzej niz 183 dni to rozliczasz sie tylko w UK. A za rok 2006 beda ci pewnie przyslugiwaly jakies diety czy cos w tym stylu wiec pewnie nie bedziesz musiala nic doplacac w Polsce.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie