Quantcast
  • Gość odsłony: 2221

    Włosy naturalne- metamorfoza

    Na swoje włosy nie narzekam : mój naturalny kolorekto bląd w miedzianym odcieniukiedys mi sie podobał ten odcień no ale mam teraz ochotę zmienić go na popielaty albo choćby wypłowić ten żółtawy odcień. Jeśli masz jakąś propozycję z niecierpliwością na nią czekam Pozdrawiam. :P88

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-18, 11:35:22
    Kategoria: Fryzury
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-10-18 o godz. 11:35
0

Witaj Aribet!
Pomysl o delikatnym rozświetleniu włosków na koronie tj.na górnej cześci głowy.na początek wybiesz opcję kilkunastu drobnych pasemeczek,tak by nie przeżyć zbyt dużego szoku...,myślę też ,że te pasemeczka nie powinne być nazbyt gęste.
W rozmowie z fryzjerem postaraj się dokladnie okreslić jakiej zmiany
potrzebujesz...tak byś miała pełen konfort ,przy tym zabiegu.
Daj znać jak zmienisz image...!
Niech moc będzie z Tobą!!!

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 03:31
0

Ja również polecam szampon Welli Regenal. Moj brat używał i był zachwycony :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 00:27
0

:P1 ale ja wypróbowalam ten REGENAL na naturalnym kolorze włosów i nic :P9 :P9 :P9 natomiast na rozjaśnionych pasemkach sie sprawdza . Moze znacie sposób na mój problem cio :?: pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-07-24 o godz. 05:52
0

Tez uzywalam szamponu Regenal faktycznie jest swietny i kolorek po nim jest rewelacyjny

Odpowiedz
Gość 2013-07-22 o godz. 04:20
0

Witaj!
Możesz spróbować szamponu z firmy "WELLA" nazywa sie REGENAL. niejest wcale drogi i daje włosom popielaty kolor!
POZDROWIONKA.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-21 o godz. 21:57
0

Jest specjalny szampon do żółtych włosów, który powoduje że zmieniają odcień na popielaty. Kosztuje kilkanaście złotych, w granatowej buteleczce, ale niestety nie pamiętam nazwy, kurczę blade. Widziałam ten szampon na półce w dziale z kosmetykami, w sklepie L'eclerc przy Al. Jerozolimskich. Może wystarczyłoby używać tego szamponu, zamiast lecieć do fryzjera :)
Mnie ostatnio pomyłki fryzjerskie kosztowały 350 złotych! Jakiś babiszon (bo tytuł "fryzjerka" byłby dla niej komplementem) zamiast położyć mi pasemka w kolorze moich odrostów - o co ją prosiłam, a co sprawiłoby że odrosty mniej by się rzucały w oczy (a jestem naturalną średnią blondynką), wyrąbała mi prawie czarne pasma! Nie wiedziałam czym zająć się najpierw: przygrzmocić jej w tą pustą mózgownicę, czy zająć się swoim stanem przedzawałowym, bo widok był straszny. Teraz usiłuję to cholerstwo zmyć, ale .... wiesz jak jest. A byłam jeszcze tydzień temu złocistą blondynką, jak ty...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie