Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny » Podróże
  • AGABORA 2009-01-31 o godz. 16:43, odsłony: 7681 0

    Afryka dzika??

    Na Forumi szukałam
    Forumę przekopałam
    I na Forumi nie znalazlam
    A bym chciała ...
    Właściwie nie mam wyboru ,bo za dwa dni wykupuję bilet
    No i chciałabym zapytać Was ,moje miłe
    czy byłyście
    Czy byłyscie W Nairobii ,Mombasie,na Zanzibarze ,no ...gdzies tam
    Interesuje mnie wszystko na ten temat
    Ceny ,zagrożenia ,terminy szczepien (na ile przed wyjazdem)
    Miejsca godne polecenia ,hotele (czy co tam mają ;) )
    No i w ogóle wszystko ,wszystko ,wszystko
    :prayer:

    Odpowiedzi (133) Kategoria: Czas wolny :: Podróże Ostatnia odpowiedź: 2009-09-02, 07:30:41 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-01-31 o godz. 17:43 0

czytalam ksiazki " Biala Masajka " o kobiecie ktora byla na wycieczce w Mombasie, zobaczyla Masaja i sie zakochala :) zostala i urodzila coreczke lol

mysle, ze nie pomoglam, ale wydaje mi sie ze znam Mombase jakbym tam juz byla, po przeczytaniu tej ksiazki 8)

wiec gdzie sie wybierasz ?

AGABORA 2009-01-31 o godz. 17:49 0

No tak ,moja mila Gabingo pomogłas mi wieeelce lol
Z pewną dozą nieśmiałości podrzucę Twoj tekst do przeczytania mojemu miłemu ;)
Na pewno się ucieszy niezmiernie lol lol lol

A wybieramy sie tu i tam
mamy na to trzy tygodnie
krótko i długo zarazem
Ma być i Mombasa ,i Zanzibar ,Nairobi i....
i.... gdzie jeszcze to nie wiem
no i chciałabym poczytać cokolwiek od tych co były i znają
Nic nie jest przesądzone ,zawsze mogę zrezygnować i rezerwacje biletów anulować
Albo wręcz przeciwnie -jechac z pełnym przekonaniem ,ze warto ...

Gość 2009-01-31 o godz. 18:01 0

AGABORA napisał(a):No tak ,moja mila Gabingo pomogłas mi wieeelce lol
Z pewną dozą nieśmiałości podrzucę Twoj tekst do przeczytania mojemu miłemu ;)
Na pewno się ucieszy niezmiernie lol lol lol

8)

AGABORA napisał(a):
Albo wręcz przeciwnie -jechac z pełnym przekonaniem ,ze warto ...

pewnie, ze wartu, wprawdzie Afryka to zaden raj ale wlasnie ta dzikosc i odmiennosc mnie akurat pociaga lol

AGABORA 2009-01-31 o godz. 18:14 0

No mnie też pociąga ...
ta dzikość
i ta odmienność też
;) chociaż tak od razu ,to rodzic Masajom dzieci nie będę ...hihiihii
Choć nie ukrywam,ze pewnie byłyby niezłe ..te dzieci
no ...ale jadę z ukochanym ..i nie tylko
wiec (póki co ) interesują mnie żyrafy ,tygrysy i inne takie
P.S. "Białą Masajkę" w domu mam
i jakoś od roku nie mogę zacząć sie z nią zapoznawać
Chyba to zmienię i położę się z nią dzis do łóżka 8)

Gość 2009-01-31 o godz. 18:24 0

Moi rodzice byli w Afryce :)
Konieczne szczepienie przeciwko Malarii, czy tez branie lekarstw,
Minimum rozpoczac na 2 tyg przed. Troche nie fajnie, bo branie lekarstw przeciwko malari wywoluje mdlosci, zawroty glowy, otepienie etc i nie jest zalecane prowadzenie samochodu w tym czasie.
Oni byli w jakims kraju na K.. chyba Kongo
sa oczarowani, byli na safari, widzieli jak slonie pija wode z wodopoju, i cala tone innych zwierzat ;)
Zyrafow tam jak mrowkow

becja 2009-01-31 o godz. 18:35 0

AGABORA napisał(a):
Chyba to zmienię i położę się z nią dzis do łóżka 8)

no wiesz... teraz to jestem zazdrosna

AGABORA 2009-01-31 o godz. 19:34 0

No nieee...
Ja z Wami nie mogę lol lol lol
Jedna sugeruje dziecko z Masajem ,druga kipi z zazdrości
i jak to pogodzić
Chyba se naprawdę pojadę

do Bangladeszu 8)

Gość 2009-01-31 o godz. 20:43 0

a ja? ej, no! ja tu grzecznie i milo rad udzielam...
zechciej drugiemu czlowiekowi pomoc, to cie w lep lopata zdzieli i jeszcze, no , slownie obrazi ;)
:D

AGABORA 2009-01-31 o godz. 20:50 0

Kirka ,do Ciebie to ja jeszcze dojdę
poczekaj ;)

Gość 2009-02-01 o godz. 03:31 0

AGABORA może tu:
http://www.afryka.maniak.pl/

nie byłam osobiście - szwagier był w Tunezji. Przechodzili szczepienia (nie wie jakie) i pili tylko wodę mineralną. Niestety i tak nie ominęły ich problemy gastryczne - ale po 3 dniach minęło.

Z zagrożeń- wiem, że Aids..także te dzieci z masajem raczej odpadają

tu więcej:
http://www.nairobi.polemb.net/ - ambasada RP w Nairobi

http://www.tui.pl/strony/50230.php - troche o Kenii

http://www.kontynenty.tpi.pl/Zanzibar1_pl.htm

Gość 2009-02-01 o godz. 05:07 0

AGABORA napisał(a):
no ...ale jadę z ukochanym ..i nie tylko
wiec (póki co ) interesują mnie żyrafy ,tygrysy i inne takie

ona tez byla z chlopakiem lol

Lisa2003 2009-02-02 o godz. 07:21 0

Agabora głowy nie dam, ale wydaje mi się, że do Kenii nie obowiązują szczepienia zwłaszcze antymalaryczne.

AGABORA 2009-02-02 o godz. 07:32 0

Z tego co się dowiedzialam ,to niestety są obowiązkowe
a nawet gdyby nie były konieczne ,to naprawdę wolę je mieć
Choć wiem ,ze tak naprawdę szczepienia nie są w stanie w 100% uchronić prze tą przedziiną chorobą
Wujek mojego faceta ,zaraził się właśnie podczas pobytu (daaawno temu) w Afryce
i ponoc "ciekawy " przebieg ma ta chroba :o
Jendego dnia jestes na takim haju ,ze mozesz balowac 24h/d
a następnego nie masz sily ręką ruszyć .....

Lisa2003 2009-02-02 o godz. 08:05 0

Na pewno trzeba mieć wizę (jak mnie pamięć nie myli to można uzyskać na granicy).
Nie upieram się ale szczepienie przeciwko malarii jest chyba zalecana a nie obowiązkowe.
Nie wiem jak z żółtą febrą.

Napisz maila do ambasady polskiej w Nairobii i oni udzielą Ci wszystkich wyjaśnień.
W tamtym roku byłam na bieżąco - w tym juz niepamiętam wszystkiego.

P.S. Zdaj relację jak było, planujemy Afrykę w przyszłym roku (jedziecie na jakiś zorganizowany wyjazd?).

AGABORA 2009-02-02 o godz. 08:16 0

Lisa
wlasciwie wszystkie info na temat szczepien ,wiz itp..mam juz absolutnie
Teraz bardziej interesują mnie "osobiste przezycia" tych co były/byli .
Miejsca godne polecenia i miejsca ,w ktore lepiej sie nie zapuszczac ...
Interesuja mnie zwyczaje ludnosci miejscowej
bo zwyczajow tygrysów i hipopotamów sie domyślam ;)
Moze jakies hotele ,fajne miejscowki ,ktore warto zobaczyc ,tak mniej ogólnikowo i katalogowo ,a bardziej osobiscie ;)
Ja jak wrócę ,na pewno szeroko opiszę i zrelacjonuję fotograficznie :D

Gość 2009-02-02 o godz. 08:36 0

Może jestem wredna...ale CHOLERNIE CI ZAZDROSZCZĘ...
Ale tych zdjęć to dużo zrób, co?
I pokaż nam, co?
A w ogóle, to może chcesz mnie zabrać jako bagaż podręczny? Nie jestm w ogóle kłopotliwa... lol 8)

AGABORA 2009-02-02 o godz. 08:47 0

Nooo ,wredna jesteś niesłychanie ;)
Ja też wielkorotnie popełniałam tu grzech zazdrości ,więc.....
Sluchaj brzoza ,nie ma problemu ,zapakujesz się w jakiś kuferek
a jak będziesz niegrzeczna, to się zbędnego balastu pozbędę jakoś 8)
Może Cię wymienię na ........(*tu wpisać właściwe słowo )

:D :D :D :D :D :D :D

AGABORA 2009-02-02 o godz. 09:57 0

Chciałam jeszcze "oficjalnie" złożyć wieeelkie podziękowania
dla Forumowej Moniczki ,ktora ni stąd ni zowąd napisała do mnie obszernego priva na temat jej pobytu w Afryce :D
a potem super maile okraszone afrykańskimi fotkami
Moniczka mało sie udziela ,sporo nas podczytuje ,no i jest bardzo fajną uczynną forumką ,jak się okazało :D
Dzięki ,Moniczko :D
i mam propozycje
jesli masz ochotę ,to podłącz sie do mojego wątku
i poopowiadaj , i jakieś fotki wklej
i w ogóle
przyda sie nie tylko mnie , pewnie ;)
Jeszcze raz dzięki
P.S. Tę listę pytan to ja ułożę ,spokojna głowa 8)

AGABORA 2009-02-02 o godz. 10:00 0

Lisa2003 napisał(a):Agabora głowy nie dam, ale wydaje mi się, że do Kenii nie obowiązują szczepienia zwłaszcze antymalaryczne.
Aaaaaaaa.
wlasnie sie dowiedzialam ,iz ponoc na malarie (a raczej przeciw malarii ;) )nie ma szczepionki
są leki

Gość 2009-02-02 o godz. 10:06 0

No, to ja się piszę na ten kuferek :D
W sumie całkiem nieżle umiem się w kłębek zwijać... lol
I będę baaardzo grzeczna...

Gość 2009-02-02 o godz. 10:15 0

No, to ja się piszę na ten kuferek :D
W sumie całkiem nieżle umiem się w kłębek zwijać... lol
I będę baaardzo grzeczna...

Gość 2009-02-02 o godz. 10:20 0

co do malarii to znajomy. ktoru pracuje w Kamerunie napisalm mi , ze jedynym lekarstwem na malarie jest szybkie podanie chininy ( jak to sie pisze?? 8) ) a kosztuje cos w okolicy 15 zl

AGABORA 2009-02-02 o godz. 10:28 0

Poczytałam sobie to i owo
i ponoc lek o nazwie malarone jako profilaktyka(bo inaczej sie nie da...)
nienajtansza zabawa ,bo mozna brac max.28 dni
a opakowanie 12 szt. to wydatek cos ok. 200 zl.
wrrrrrr.....

Lisa2003 2009-02-02 o godz. 11:07 0

Agabora - jeśli są to tabletki antymalaryczne to podobnież dużo tańsze są w Czechach i na Słowacji...

Gość 2009-02-02 o godz. 14:12 0

Aga, ja nie pomogę, ale posta se nabiję :P
Facet siostry mojego faceta jest właśnie w Afryce dzikiej, w Malawi, zachwyconyyyyy jest!
Szczepienia - on szczepił się w Kraku, a na jedno szczepienie przyjeżdżał do Wawy, na Gdańską (skrzyżowanie Gdańskiej ze Słowackiego).

Gość 2009-02-03 o godz. 06:58 0

Aguś
więc tak -
najlepiej przed takim wyjazdem poszperać troche na stronie MSZ-u oraz wybrac się do ambasady. poszperałam dla ciebie i wklejam info ;]

ze stroniczki MSZ :

KENIA
(Republika Kenii)
Stolica: Nairobi
Waluta: szyling kenijski (KSHS);
1 USD = 74,10 KSHS; 1 EUR = 89,44 KSHS
Języki urzędowe: angielski, suahili

WIZA, PRZEPISY WJAZDOWE. Obywatele polscy udający się do Kenii muszą mieć wizę pobytową, którą można uzyskać bezpośrednio po przylocie na lotnisku międzynarodowym w Nairobi lub w Mombasie oraz na każdym przejściu lądowym i w porcie w Mombasie. Cena wizy turystycznej ważnej 3 miesiące wy­nosi 50 USD. Okres ważności paszportu nie może być krótszy niż 6 miesięcy. Osoby mające ważną kenijską wizę turystyczną po wizycie w Tanzanii bądź Ugandzie mogą wrócić na teryto­rium Kenii bez konieczności ponownego wykupienia wizy. Wiza tranzytowa kosztuje 20 USD.

PRZEPISY PRAWNE. Posiadanie i używanie narkotyków oraz handel nimi podlegają surowym karom więzienia (od 10 do 20 lat) oraz wysokim grzywnom (do ok. 10 tys. USD).

SZCZEPIENIA, SŁUŻBA ZDROWIA. Od osób przybywających z Europy nie jest wymagane świadectwo szczepienia przeciw żółtej febrze. Może ono być potrzebne, jeśli turysta ma zamiar pojechać z Kenii do innych krajów afrykańskich (np. do Tanzanii). Na wybrzeżu kenijskim oraz na zachodzie kraju występuje zagrożenie malarią.
Zalecana jest profilaktyka antymalaryczna, szcze­gólnie w podróży poza Nairobi. Na zachodzie kraju odnotowuje się przypadki zachorowań na cholerę. Zaleca się, by turyści planujący pobyt w Mombasie zaszczepili się przeciw wściekliźnie. W większych miastach usługi medyczne oraz lekarstwa są ogólnodostępne i odpłatne. Wizyta u internisty kosztuje ok. 20 USD, u stomatologa 50–100 USD. Kosztowny jest pobyt w szpitalu, dlatego też przed przyjazdem do Kenii warto wykupić międzynarodowe ubezpieczenie zdrowotne. Na prowincji standard świadczonych usług medycznych jest znacznie gorszy niż w większych miastach. Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne zaleca się picie wody butelkowanej. Dużym problemem w całym kraju jest HIV/AIDS.

INFORMACJE DLA KIEROWCÓW. PODRÓŻOWANIE PO KRA­JU. Polskie prawo jazdy jest honorowane jedynie przez okres trzech miesięcy. Osoby planujące dłuższy pobyt muszą uzyskać miejscowy dokument. Nie jest akceptowane międzynarodowe prawo jazdy wydane w Polsce.

W Kenii obowiązuje ruch lewostronny. Drogi są w bardzo złym stanie, co może powodować opóźnienia w podróży. Zaleca się sprawdzenie lokalizacji stacji benzynowych na trasach odda­lonych od głównych miast. Należy starać się dotrzeć do miej­sca noclegu przed zmrokiem, który zapada bardzo szybko – ok.
18.30 bez względu na porę roku. Fatalny stan dróg, nadmierna prędkość i niefrasobliwy styl jazdy tutejszych kierowców, a także zły stan techniczny wielu pojazdów to przyczyny wielu poważnych wypadków drogowych. W czasie pór deszczowych lokalne drogi są przejezdne tylko dla samochodów z napędem na cztery koła. Komunikacja autobusowa jest ogólnie dostępna i stosun­kowo tania. Powinno się unikać nocnych kursów autobusowych i podróżowania minibusami (tzw. matatu). W Nairobi można korzystać z taksówek, które są zrzeszone w różnych korporacjach i mają ustalone cenniki, należy jednak z góry ustalić należność za przejazd. Na trasie Nairobi–Mombasa–Kisumu można korzystać z usług kenijskiej kolei, ale odradza się podróżowanie w wagonach III klasy. Podróż w obu kierunkach odbywa się nocą. Należy pamiętać o zabezpieczeniu drzwi przedziału przed złodziejami. Przy planowaniu wypraw w odległe zakątki Kenii zaleca się korzystanie z transportu lotniczego. Planując podróż samocho­dem do niektórych odległych miejscowości (m.in. Garrisy i nad Jezioro Turkana, Lamu), należy korzystać z eskorty uzbrojonych policjantów lub żołnierzy. Spis tych miejscowości lub stref podają odpowiednie służby ONZ. Żeglarzy przestrzega się przed wypra­wami na wody w pobliżu granicy z Somalią, gdzie grasują piraci.

BEZPIECZEŃSTWO. Należy unikać demonstracji ulicznych i wieców politycznych (szczególnie w dużych miastach), które mogą mieć nieprzewidywalny przebieg. Najbardziej niebez­pieczne dla turystów obszary znajdują się na północ od masy­wu górskiego Mt. Kenya. W pobliżu granicy z Somalią turyści narażeni są na napady i porwania dla okupu dokonywane przez uzbrojone gangi. Konflikty etniczne i międzyklanowe są po­wszechnym zjawiskiem w północnej części Kenii, w pobliżu kil­ku parków narodowych i terenów atrakcyjnych pod względem turystycznym (Samburu, Meru, Isiolo). Zaleca się wyprawy na te tereny w zorganizowanych grupach, co najmniej dwoma samo­chodami z napędem na cztery koła (warto mieć ze sobą dwa koła zapasowe). Rekomenduje się zwiedzanie parków narodowych w zorganizowanych grupach lub w towarzystwie uzbrojonego strażnika z parku, który za niewielką opłatą służy jednocześnie za przewodnika. Mieszkańcy wiosek z północnych obszarów Kenii nie są tak otwarci i życzliwi dla turystów jak w innych częściach kraju. Wśród tubylców rozpowszechnione są wieści
o porwaniach dzieci dokonywanych rzekomo przez cudzoziem­ców. Dlatego też nie zaleca się nawiązywania bliskich kontak­tów z dziećmi (zwłaszcza z „dziećmi ulicy”), robienia im zdjęć czy też dawania słodyczy. Wzrasta przestępczość w miastach, szczególnie w Nairobi, a także w Mombasie i Kisumu. Coraz częstsze są napady na turystów organizowane przez grupy uzbrojonych bandytów. Powszechnym zjawiskiem w miastach są kradzieże kieszonkowe, wyrywanie toreb, łańcuszków, kolczyków, plecaków, aparatów fotograficznych i kamer wideo, a także kradzieże samochodów. Często łupem złodziei padają rzeczy pozostawione w samochodach. Kradzieże takie dokonywane są też przez otwarte okna podczas postoju na światłach lub w korkach ulicznych. Zaleca się pozostawianie kosztowności, dokumentów i biletów lotniczych w sejfach hotelo­wych i posługiwanie się kopiami dokumentów tożsamości. Bardzo niebezpieczne są wieczorne spacery po ulicach miast, w parkach czy wzdłuż plaży. Należy uważać na wszelkiego rodzaju oszu­stów i naciągaczy, w tym na fałszywych policjantów, którzy pod pretekstem drobnego przewinienia dokonanego rzekomo przez turystę próbują wyłudzić zapłatę „mandatu”.

RELIGIA[/b], OBYCZAJE. Mombasa to miasto muzułmańskie, dlate­go obcokrajowcy muszą przestrzegać określonych norm, szcze­gólnie podczas zwiedzania miejsc kultu religijnego. Nie ma szczególnych rygorów obyczajowych, należy jednak zwracać uwagę na ubiór: noszenie krótkich spódnic, strojów plażowych poza miejscami turystycznymi jest uznawane za niestosowne.
ŚWIĘTA. 1 maja – Święto Pracy, 1 czerwca – Dzień Konstytu­cji, 10 października – Dzień Prezydenta Moi, 20 października – Dzień Prezydenta Kenyatty, 12 grudnia – Dzień Niepodległości.

PRZYDATNE INFORMACJE:
• Nie ma problemów z wymianą walut zachodnich na miejscową i odwrotnie. Kursy kantorowe niewiele odbiegają od ban­kowych; w bankach pobierana jest prowizja. Nie ma też pro­blemów z realizacją czeków bankowych, a płatności kartami kredytowymi są już dość rozpowszechnione.
• Są problemy z połączeniami telefonicznymi, zarówno lokalnymi, jak i międzynarodowymi. Opłaty, zwłaszcza w hotelach, są wy­sokie. Nieźle rozwinięta jest sieć kawiarenek internetowych.
• Ceny noclegów wahają się od 10–20 USD w hotelach i schro­niskach niższej kategorii do 90–120 USD (nocleg, śniadanie) w hotelach wyższej kategorii.
• Należy wystrzegać się tanich jadłodajni. W większych mia­stach mniej wybredny turysta ma do dyspozycji nieźle rozwiniętą sieć lokali typu fast food, które zlokalizowane są najczęściej przy stacjach benzynowych. Bez problemów można zaopatrywać się w artykuły spożywcze w marketach sieci

Uchumi i Nakumatt. Asortyment towarów jest duży, a ceny zbliżone do europejskich.
• Najlepszą porą do podróżowania po Kenii są miesiące grudzień–marzec. Pory deszczowe występują dwukrotnie: tzw. krótka – od połowy października do połowy grudnia, oraz długa – od marca do maja. Najzimniejsze miesiące to lipiec i sierpień, najcieplej jest w grudniu i styczniu. Występują duże różnice temperatur i wilgotności, zwłaszcza między położonym wyżej środkiem kraju a wybrzeżem.
• W kilku miejscowościach Kenii pracują polscy misjonarze i sio­stry zakonne, chętnie udzielający pomocy polskim turystom.

Informacji na temat Kenii udziela także warszawski oddział KenyanPolish Forum, ul. Górczewska 124/305, 01460 War­szawa, tel. (22) 533 49 08 09, email: kpf@kenya.com.pl, http://www.kenya.com.pl

poniżej strona Ambasady RP w Nairobi:

http://www.nairobi.polemb.net/

tu ciekawa stronka o możliwościach
http://www.magicalkenya.com/

buzka

AGABORA 2009-02-03 o godz. 07:11 0

Zouzo Ty jedna ,dzięks
wprawdzie takie info to ja już posiadłam
ale nigdy za wiele
Tak naprawdę to najchętniej zmolestowałabym Twojego męża ...... 8)
i posłuchała prawdziwych opowieści
a w poniedziałek nie było okazji i sposobnosci
a poza tym wolałam nie ryzykować ,bo jeszcze od tego słuchania mógłby mi pędzel zadrżeć w dłoni ;)

sękju :D :D :D :D :D
poczytam

AGABORA 2009-02-04 o godz. 11:49 0

Bilety kupione ,klamka zapadla
Dzis wlasnie od rana chodzę jak potłuczona ,bo urocza pani z Sanepiduu raczyła mi wbic PIECIOKROTNIE strzykawe
w uda bolało 8)
i caly czas mnie boli ,normalnie niefajne te zastrzyki ,bola mnie cale miesnie
Ważna informacja dla tych ,co sie tez maja zamiar kiedys wybrac -
pewnie o tym wiecie ,badz wyczytacie ,ale...
szczepionek takich nie mogą przyjmowac
Kobiety w ciazy
leczący sie na raka
i ogolnie osoby przyjmujace leki przeciw chorobom oslabiajacym system immunologiczny
no to tyle

Mimo,ze boli ..to sie ciesze ;)

AGABORA 2009-02-06 o godz. 19:43 0

ulleczka napisał(a):Aga, ja nie pomogę, ale posta se nabiję :P
Facet siostry mojego faceta jest właśnie w Afryce dzikiej, w Malawi, zachwyconyyyyy jest!.

Aaaaa nabijaj ,nabijaj ;)
I najlepiej jak przekażesz od niego jakieś newsy na ten temat
Wrócił już ten facet siostry Twojego faceta

AGABORA 2009-04-03 o godz. 15:27 0

Nie znasz dnia ,ani godziny ....ff ;)
Zaglądaj tu czasem ...za jakiś czas
Hakuna Matata :supz:

Gość 2009-04-16 o godz. 11:50 0

Byłam w Kenii. Nie szczepiłam się na nic, nie bralam leków przeciw malarii i nie wiedziałam ani pół komara.
Bieda straszna, ale wiadomo, Afryka, czego się spodziewać. Żołnierze często i gęsto. Kontrola autokaru przy wjeździe do ośrodka (lusterkiem pod i nad). Bandy chlopców na plaży szukających sponsorki.
Okrpne uczucie widziec tony jedzenia w ośrodku i głodne dzieci poza
Safari fajne, ale bez przesady. Jedyny lew, otoczony przez 4 samochody skutecznie się schowal w krzakach lol

ostryga 2009-04-18 o godz. 21:41 0

Bylam w RPA, Namibii, Botswanie, Zambii, Zimbabwe, Malawi, Tanzanii i Kenii.

Nie szczepilam sie, mimo, ze spedzilam tam pol roku. Nie bylo to konieczne ze wzgledu na pore sucha. Pod koniec podrozy bralam jednak doustnie leki przeciw malarii - i nie zaluje, bowiem najpozniej w Malawi naliczylam co najmniej 40 (!) nakluc komara na ramieniu mojego "kompana".

Szczepilam sie przeciwko zoltej febrze, i wirusowemu zapaleniu watroby.
Najlepiej wybrac sie do insytutu chorob tropikalnych, sa doskonale poinformowani.

Chetnie udziele informacji dot. hotelu, tras czy czegokolwiek innego :)

AGABORA 2009-04-25 o godz. 05:23 0

jamboooo
Baaaaaardzo,bardzo gorrrrrrrrrace pozdrowienia z Zanzibaru
:taniec:

Gość 2009-04-25 o godz. 05:32 0

:D baw się dobrze :D

becja 2009-04-25 o godz. 05:33 0

Jak to miło w zimny poranek przeczytać gorące pozdrowienia z Zanzi :taniec:

Buziole Aga! :D

aneczek 2009-05-01 o godz. 16:27 0

AGABORA! Hakunamatata! Zdjęcia! Nie ukrywaj się!

mokato 2009-05-01 o godz. 20:09 0

O matko, ale zazdroszczę!!!
Moje marzenie to Afryka dzika! ;)
Pozdrawiam! Bawcie sie dobrze i czekamy na foty, duuuużo fotek!!!

AGABORA 2009-05-02 o godz. 10:56 0

:weedman: Jaaambo :weedman:

DobraC 2009-05-02 o godz. 11:23 0

Aga! Czerp z dzikosci Afryki pelnymi garsciami, bierz z kazdego dnia, co my Ci tu zazdroscimy to co najlepsze, najsmakowitsze, najbardziej odjechane.
Wracaj do nas bezpiecznie i wklejaj fotki.
Czekamy na Ciebie!

AGABORA 2009-05-02 o godz. 11:44 0

Moje drogie
z zalem zawiadamiam ,iz niestety (poczawszy od dzis) pisze do Was z miejsca o jakies 30 stopni chlodniejszego od tego ,w ktorym dane mi sie bylo " meczyc" przez ostatnie 21 przepieknyyyyych dni
aaaaaaaaaaa....no ale coż ...Hakuna Matata , Maaj Freeent - jak mawiaja starozytni Masajowie ;)
Powoli dochodze do siebie po blisko czternastogodzinnej podrózy (wylądowalam wczoraj nieco przed polnoca),wzbudzajac ogolne poruszenie na warszawskim lotnisku -klapki japonki ,szorty i top na ramiaczka -zdaje sie ,ze nieco odbiegalam od jesiennych standardow 8)
I jak juz dojde , absolutnie uracze Was fotoopowiesciami -o ile macie ochote -a bedzie o czym opowiadac 8)

DobraC 2009-05-02 o godz. 11:49 0

ja tam lobziedliwie stwierdze ze fajnie ze juz jestes :)

a klapki mnie rozbawily lol lol

"trzezwiej" szybciorem i dawaj relacje i FOTKI!!!!!

AGABORA 2009-05-02 o godz. 12:08 0

To na poczatek malutki mlody slonik na szczescie
Bo przeciez nie zaczne od wkurzania Was widokiem turkusowego oceanu ;)

DobraC 2009-05-02 o godz. 12:12 0

nie, co Ty, w cale nas nie wkurzasz

lol

dal sie poglaskac? 8)

agnieszka82 2009-05-02 o godz. 12:15 0

Aga, welcome back. Wypocznij, wyspij sie, a potem... zdjecia, duzo zdjec. :)

Gość 2009-05-02 o godz. 12:32 0

Witaj Agaboro :papa: w tej naszej bylejakości jesiennej

Mam dzisiaj masochistyczne zapędy ... dawaj ten ocean ;)

Gość 2009-05-02 o godz. 12:44 0

Witaj Aguś!!
No wreszcie dotarłaś do naszej jesiennej rzeczywistości spalona słońcem i uśmiechnięta o ducha do ucha!
Ale zazdroszczę...

a ja przyjmuję wygodną pozycję i z cierpliwością czekam na opowieści z dzikiej Afryki ;] i fooooteczki ;]


ps. cierpliwa z natury nie jestem

AGABORA 2009-05-02 o godz. 12:53 0

Czesc moje miłe (blade...hahahha ) twarze
Było cudnie i wracac sie naprawde nie chcialo
Wszystko sumiennie opisze ,a tymczasem zostawiam Was z widokiem napewnego afrykanskiego jegomoscia -rogacza ,ktory swa wymownie fotogeniczna poza daje nam dobitnie do zroumienia ,gdzie ma nasze europejskie towarzystwo
:

Jaaaambo ,maj frent

Gość 2009-05-02 o godz. 13:18 0

joł Agoboro! dawaj foty, nie kryguj nam sie!

agga73 2009-05-02 o godz. 13:46 0

Agabora!! :cisza:

aneczek 2009-05-02 o godz. 20:29 0

AGABORA napisał(a):Powoli dochodze do siebie po blisko czternastogodzinnej podrózy (wylądowalam wczoraj nieco przed polnoca),wzbudzajac ogolne poruszenie na warszawskim lotnisku -klapki japonki ,szorty i top na ramiaczka -zdaje sie ,ze nieco odbiegalam od jesiennych standardow 8)
I jak juz dojde , absolutnie uracze Was fotoopowiesciami -o ile macie ochote -a bedzie o czym opowiadac 8)

Aga, odpoczniesz na emeryturze, dawaj fotki!!! Z opisem!!! Ciekawym!!! Bo Twoja ostatnia fota jest baaaardzo wymownaaaaaa... daje do myslenia... więc Ty się na nas nie wypinaj tylko wklejaj!
P.S. A tak w ogole, to cieszę się, że jesteś :)

AGABORA 2009-05-03 o godz. 11:43 0

Moje mile
Wpadlam ino na sekund piec ,no i nie pokaze wiec za wielu zdjec

Poki co ,zostawiam Was ze swoim ulubionym zanzibarskim hamakiem (na wypadek ,gdyby ktoras z Was miala ochote na odrobine bujanego lenistwa z buddahbarowa muza w tle i szklanicą zmrozonego Mojito w opalonej dloni)

a ja zeskakuje z hamaka i lece wprost w objecia szarej warszawskiej jesieni

DobraC 2009-05-03 o godz. 11:55 0

AGABORA napisał(a):Moje mile
Wpadlam ino na sekund piec ,no i nie pokaze wiec za wielu zdjec


cholercia, ale czas na rymy to ma

lol

pieeeeekny ten hamak.... odgadujesz moje pragnienia, w tej jesiennej szarzyznie..
alez blekit. i zielen. i w w ogole lol

AGABORA 2009-05-03 o godz. 12:00 0

No i korzystajac z okazji (okazuje sie ,ze nie za sekunde ,a za godzine wychodze) to:
specjalnie dla mojej plecakowej wspomagalnicy Iwony_r1
Masaj
a nawet trzech (zanzibarska :weedman: wersja beachboys ) troche ciemni (kompletnie nie wiem czemu ;) )


dla zouzy the doors -wersja z Mombassy -rozbielony turkus -nasz ulubiony -w podziece za jej kretenskie drzwi do raju :

i dla wszystkich widok z Watamu ,gdzie miast planowanego jednego -5 dni balowaliśmy

Jaaambo mambo

Gość 2009-05-03 o godz. 12:09 0

nooo, biczbojsi to takie autochtonowe przystojniachy ;)
i te pederastki lol

Gość 2009-05-03 o godz. 12:27 0

aleeeeeeeeeeeeeeeeee czad ;]
BoraBora teraz to już nie masz wyjścia, melduje wszem i wobec, że wpraszam się moja droga do ciebie z grzańcem galicyjskim (tu jesień, zimno więc trza się dogrzewać) na foty i opowiaski rodem z dziczyzny ;]

drzwi niesamowite, ale boys band the beściak!!! No i ta lazurowa woda, błękitne niebo? a kiedy zobaczymy twoją uśmiechniętą opaloną bużkę? he?

AGABORA 2009-05-03 o godz. 12:39 0

Tjaaaaaa...masajskie chłopaki naprawde "niczego se"-na swoj sposob uroczy
Grzaniec mile widziany ,bo jakos mna telepie ....brrrr
na koniec Nakuru -miejsko rowerowo deszczowo -zeby nie bylo ,ze to nasza krajowa domena (ten deszcz,znaczy sie...)


ampa 2009-05-03 o godz. 12:48 0

AGABORA napisał(a):

taksi czy kolezeńska przysługa??

AGABORA 2009-05-03 o godz. 12:49 0

Taaaaak ampo
kolezenska przysługa
za kolezenskie kenijskie szylingi ;)

Loxia 2009-05-03 o godz. 13:00 0

AAAAAAAAAAAAA
wróciłas??? nie zjedli Cię???

AGABORA 2009-05-03 o godz. 13:01 0

Jesli nieopatrznie pęknie Ci guma -profesjonalna stacja obsługi (z pewnoscia na dodatek autoryzowana - jak glosi napis) wybawi Cie z opresji
wprawdzie po 3 godzinach -1-sza godzine sie zbiegaja ,2-ga mysla ,3-cia odpowiadaja "pole pole maj freeent ,hakuna matata ,pole poooooole"
co w wolnym tlumaczeniu znaczy -brachu ,wrzuc na luz ,bedzie zrobione -kieeedys ,jak nie dzis ,to moze jutro,ale bedzie ....chyba "
(hakuna matata -nie ma problemu,pole pole-powoli ,przyp.aut)

agga73 2009-05-03 o godz. 13:03 0

AGABORA, ale Ty się z nami dziewczyno drażnisz!! 8)
dawaj więcej, bośmy złaknione :)

AGABORA 2009-05-03 o godz. 13:13 0

Loxia napisał(a):AAAAAAAAAAAAA
wróciłas??? nie zjedli Cię???

cos tam jeeedli ...

agga73 2009-05-03 o godz. 13:14 0

lol lol lol

AGABORA 2009-05-03 o godz. 13:24 0

I na totalny koniec (na dzis) łyk kenijskiego zimnego piwka
uwaga -ponizsza fotka to najwyzsze stadium narcyzmu
Mojego

Gość 2009-05-03 o godz. 13:37 0

Agabora, welcome back!
Aleeeeeeee woda, i jakie błękity............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dawaj więcej fotek, więcej słońca na nasze jesienne, złaknione-ciepełka ciała i dusze!

AGABORA 2009-05-03 o godz. 13:44 0

Czeeeesc Brzozojeden ;)
No dooobra ,na specjalne zyczenie spragnionych slonca ,turkusu i hamakow :
no,wlasciwie .... tylko palemki
bo sie spiesze

mokato 2009-05-03 o godz. 14:25 0

o, witaj!!
Cudne, wspaniałe i całkiem brakuje mi słów!!
Czy kiedyś spełni się mój sen o Afryce??? :|

Pokaż zdjęcia zwierzątek(jak masz)

aneczek 2009-05-03 o godz. 15:58 0

AGABORA no pięknie! Wspaniała wyprawa, czy piwo było tak urocze w smaku jak sama jego nazwa? W hamakach i ja się zakochałam, powieszę sobie jeden na balkonie jak już oczywiście ten balkon będę miała.
Firestone jest super,uwielbiam takie lokalne klimaty, poproszę o więcej!! I nie pisz pole, pole ;)
P.S. A tak na marginesie: jesteś sadystką, karmisz nas pojedynczymi zdjęciami, za każdym razem rozpalając naszą ciekawość do czerrrrwoności!

AGABORA 2009-05-03 o godz. 17:02 0

Ponieważ sama zglodnialam wrzucam troche swiezozlowionych osmiornic krewetek ,lobsterow ,krabow i takich tam regionalizmow oralnych :love:
z nocnego targu w Stone Town :

AGABORA 2009-05-03 o godz. 17:42 0

aneczek napisał(a):AGABORA , czy piwo było tak urocze w smaku jak sama jego nazwa? ]
No chyba w to nie watpisz ......
Oczywiscie ,ze tak samo pyszne ;)
Byl tez Chai Bora (herbata )
widzialam tez Bora Entertainment,Bora Industries ,Bora soap i pare innych Bor ,bardzo baaaaardzo duzo Bor ;)
Booooo.....Bora w swahili znaczy .....Dobra
no ,ale dosc o mnie
Paje ....to tam odkrylismy raj ...raj na ziemi
co drugi koles wyglada jak wczesny Lenny Kravitz -powaznie
piasek jest konsystencji maki ,a turkusowa ,oceaniczna woda wrze ,doslownie a wszystko tu dzieje sie po prostu " pole pole"
Rzeczone Paje :
tuz po zachodzie slonca ,tubylcy podpalaja lodke .......(hmmm...maja swoje powody)

jeden z sobowtorow Lenny'ego (troche slabo go widac ,bo sie wstydzilam tak na bezczela ) tu w drodze na mecz ....zanzibarskie chlopaki miejscowe sie przemeczaja strasznie w ciagu dnia -jaranie jointow i podrywanie(nielicznych i zazwyczaj homoseksualnych,sic ! ) turystek jest niezwykle wyczerpujacym zajeciem ,wiec wieczorkiem dla relaksu rozgrywaja futbolowe mecze plazowe

a wlasciwe wszystko mowi nazwa ulicy w Watamu (czyli tym razem Kenia):

AGABORA 2009-05-03 o godz. 18:40 0

mokato napisał(a):o, witaj!!
Cudne, wspaniałe i całkiem brakuje mi słów!!
Czy kiedyś spełni się mój sen o Afryce??? :|

Pokaż zdjęcia zwierzątek(jak masz)

Mokato ,pewnie ,ze sie spelni Twoje marzenie ,bo czemu ma byc inaczej .... a ja jestem tego najlepszym przykladem :supz:
Zwierzatka ,powiadasz ......hmmmmmmmm......niech no pomysle ...
Moze masz ochote na tzw. Wielką Piatke
moze masz ochote na hipcia ??
a moze na ...nosorozca
spotkalam tez pana krokodyla i to w akcji ,jak wpierdzielal bidna,niewinna zeberke (krecil nia jak w mlynku do kawy....brrr) ale fotki nie mam (znajomi maja ,bo ja glupia akurat juz odeszlam znudzona oczekiwaniem)
lwia familie wciagajaca gnu juz pewnie widzialas (kilka fotek powyzej)
no to jeeeedziemy
Leopard co sciemnia ,ze go wcale na tym drzewie nie ma ....
nie dosc ,ze na maxa zluzowany koles ,to jeszcze len...zlosliwy ,bo wbrew naszym prosbom i oczekiwaniom ustawil sie do zdjec pod slonce ....i wisial tak przez blisko pol godziny ,nic sobie z nas nie robiac ...
a oto ow leopard ,a fotka z cyklu "znajdz na fotce leoparda"
...............................................................................................................

..............................................................................................................................................................................................................

Panna zyrafa ,ktora dzieki swej labedziej szyi zagladala moim przyjaciolom w dekolty i w obiektywy dzieki czemu maja swietne jej fotki)
............................................................................................................................................................................................................

...
Na tej fotce (jak sie przyjrzec dokladniej) widac jak niewiele znaczy dla nich (znaczy lwow) towarzystwo dziesiatek samochodow pelnych ciekawskich turystow -widac ,ze czuja sie pewnie na swoim terenie i nikt i nic im zagrozic nie moze ....
................................................................................................................................................................................................................


A tu dla odmiany figlarne glupkowate malpki ,co im w glowie ino malpie figle
tu na fotce na galezi ,ktora chwile potem pekla z trzaskiem i wszystkie glupkowate malpy wielce zdziwione i rozbawione lecialy w dol (mam to uwiecznione na kamerze)
............................................................................................................................................................................................................


No i milosc mojego zycia, nas wszystkich zdecydowany idol -Mr. No so ro zec we wlasnej osobie :
absolutnie przecudowna postac
.............................................................................................................................................................................................................

O ...i tyle
a tak w ogole "to moze slonika ??"
-kiedys Wam wytlumacze ....hahhaha ;)

AGABORA 2009-05-03 o godz. 19:34 0

I na koniec pierwiastek ludzki
Kolo .ktory przyczepil sie do nas pewnego dnia i odczepic sie nie chcial
a potem bylismy mu za to wdzieczni .....bo poniekad uratowal nam zycie
ale o tym bedzie wiecej w mojej opowiesci ,ktorej poczatek.....
................ juz wkrotce
Permanentnie upalony Kolo o wdziecznym pseudo Rasta:

Gość 2009-05-03 o godz. 20:32 0

booosko maj dijer :love:

a kartka gdzie

ampa 2009-05-03 o godz. 20:35 0

Dorcia22 napisał(a):a kartka gdzie
pewnie idzie :)

Gość 2009-05-04 o godz. 07:37 0

ampa napisał(a):Dorcia22 napisał(a):a kartka gdzie
pewnie idzie :)

ciekawe, moze nie napisala w swahili Polska i nie dojdzie

Gość 2009-05-04 o godz. 08:05 0

Jumbo Bora ;)

milo, że już jesteś :D

wczoraj wrócila również moja kumpla z Etiopii, zarówno jej jak i Tobie cholernie zazdroszczę ;)

ewa78 2009-05-04 o godz. 09:59 0

wiecej nie jestem w stanie z siebie wydobyć: CUDNIE a zdjęcia miodzio.

mokato 2009-05-04 o godz. 10:08 0

:prayer: :prayer: :prayer:
Dzięki, że choć na chwilkę mogłam tam sie przenieść.
Myślisz, że sie spełni? Byłoby cudnie!

a ło co chodzi z tym słonikiem? Bo ja słoniki to jak najbardziej lol

DobraC 2009-05-04 o godz. 11:18 0

a ja troche z innej beczki.
bo fotki cudne ale mi sie juz czytania Twoich wspomnien, relacji, opisow chce!!!!!!!
daaaawaj troche.

no i chcialabym wiedziec ciekawsko o co chodzi z tym slonikiem...

sqarbeq 2009-05-05 o godz. 08:05 0

Super fotki :D

Liberales 2009-05-05 o godz. 10:48 0

Świetne foty......okropnie zazdroszczę ;)

Gość 2009-05-05 o godz. 12:08 0

no wlasnie, jakas relacja by sie przydala ;)

Gość 2009-05-06 o godz. 08:36 0

Niesamowite zdjecia,niesamowita podroz..no i z niecierpliwoscia czekamy na pelna wrazen relacje :D

AGABORA 2009-05-07 o godz. 08:40 0

Tym razem pozdrawiam z Sopotu ,relacja afrykanska juz niebawem :)

DobraC 2009-05-10 o godz. 07:30 0

Agabora - draznisz rekiny

lol

Sopot.... przywiez mi bursztynka,..... ?

AGABORA 2009-05-10 o godz. 13:39 0

Bursztynka njet
za to ......
kenijska przyszlosc narodu - w oczekiwaniu na polskie lizaki

oczekiwanie sie przeciaga -cos....jakby nuta niezadowolenia

oraz eksploatacja rzeczonego lizaka

AGABORA 2009-05-12 o godz. 12:18 0

Nooo ,Natalio
owszem rewelacja ...szkoda ,że w czasie przeszłym ...buuu
a dla Dobrej i kto tam jeszcze ma ochote
na pochmurny leniwy dzien -kolejny hamak :

i fragment rozpadającej się ...ale jakże urokliwej łodzi (wraz z jednym z naszych piętaszków) ,którą to łodzią raptem w siedem godzin przekroczyliśmy granicę Kenii i zacumowaliśmy w boskiej Tanzanii

DobraC 2009-05-12 o godz. 12:24 0

aaaallleeezzz blekity....
pieeekne, moscia panno, pieekne...

w tej szarosci co teraz dookola to jak turkusowy usmiech - dziekuje

AGABORA 2009-05-12 o godz. 13:04 0

No to sie rozsiądź wygodnie w hamaku ,pod palemką i cierpliwie poczekaj na relację 8)

becja 2009-05-12 o godz. 13:05 0

I się przesuń, bo ja się zbliżam ;)

AGABORA 2009-05-12 o godz. 13:08 0

Hamaków Ci ja mam dostatek ..wszystkie sie zmieścicie
a i słońca nie brak 8)
i proszę sie posmarować sześcdziesiątką ,bo jara niemiłosiernie

becja 2009-05-12 o godz. 13:25 0

AGABORA napisał(a):jara niemiłosiernie
o kim mówisz? lol

..no dobra, już nie będę ;)

AGABORA 2009-05-12 o godz. 13:56 0

Juz sie poprawiam Becjo -słońce tam (na tym hamaku ,na tym Zanzibarze) pali niemiłosiernie ) 8)

a jara sie tak , na Heathrow
miejsce urządzone ze smakiem ,w towarzystwie gustownej torebeczki,której pochodzenie nie budzi żadnych wątpliwosci (Stone Town,gdyby ktoś miał watpliwości )

Gość 2009-05-12 o godz. 15:53 0

ooooo! jaka aromatyczna kiepownica :)

AGABORA 2009-05-12 o godz. 15:55 0

W kąńcu w samym Lądku , akcja sie rozgrywa ,nie

Gość 2009-05-12 o godz. 15:56 0

AGABORA napisał(a):W kąńcu w samym Lądku , akcja sie rozgrywa ,nie
no ba! wiadomko!
nie ma jak dobry rozpieprzacz powietrza :)

Gość 2009-05-14 o godz. 06:24 0

Może byście tak przestały bić pianę i jakaś relacja?

Np. interesi mnie mocno co to za przygoda z tym "ratowaniem życia" i dlaczego oni palą łodzie?

Bora? Raporcik?

DobraC 2009-05-16 o godz. 13:40 0

zarty sie skonczyly

:cisza:

relacja :!:

Gość 2009-05-26 o godz. 06:57 0

no ja tylko powiem, że te twoje mowe kudełki fajowe są 8)

AGABORA 2009-05-26 o godz. 09:37 0

Agnesea
to jedyna poafrykańska namacalna pamiątka jaka mi pozostała ,nie licząc resztek schodzącej opalenizny ;)

Odpowiedz