Quantcast
  • Gość odsłony: 7214

    Komunia - Chrzestny. Co zrobic?

    Pytanie nie dotyczy prezentu :)

    Otoz... Sytuacja wyglada tak: jest chrzestny, ktory ze wzgledu na odleglosc nie utrzymuje bliskiego kontaktu. W tym roku jest Komunia. Do dzis nie otrzymal zaproszenia, mimo ze matka ma i telefon, i zna adres, wiec ewentualnie z zaproszeniem trafic moze... Z kolei kontakt z matka jest utrudniony, bo ona czesto wybywa z domu i klopot z jej zastaniem.
    Jak sie zachowac w takiej sytuacji? Znajomy w maju w weekendy wyjezdza, wiec o terminie Komunii przydaloby sie wiedziec wczesniej, aby ewentualnie przelozyc wyjazdy...
    Ja pewnie nic w swoich planach bym nie zmieniala, w koncu o Komunii matka wie dlugo przed jej terminem i problemem nie jest poinformowanie gosci, a tym bardziej chrzestnych. Jasnowidzem raczej nikt nie jest. A jak Wy byscie sie zachowaly?

    Odpowiedzi (7)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:16:08
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Saria 2013-11-12 o godz. 18:16
0

Nie wiem czy nie podpadnę, ale trafiłam na ten temat z wyszukiwarki szukając informacji o ozdobach komunijnych. Trochę dziwnie, bo to w sumie nieco inny temat, ale jak już tu jestem to spróbuję zapytać.

Czy któraś z was robiła samemu dekoracje komunijne na torty?
W sieci znalazłam tylko figurki i opłatki: http://www.sweetdecor.pl/category/17,dekoracje-komunijne

a szukam czegoś oryginalnego, jakiegoś nieprzeciętnego pomysłu na dekorację komunijną, bo tort dla dziecka moim zdaniem jest poza prezentami jedną z istotnych rzeczy.

Moje dziecko ma w przyszłym roku komunię. Wprawdzie mam jeszcze sporo czasu, ale jakoś tak mam z charakteru, że wolę wszystko mieć wcześniej zaplanowane.

Odpowiedz
Gość 2010-01-26 o godz. 11:24
0

Dzieki fagih. Rozmawialam z paroma osobami, kazda z nich byla podobnego zdania.
Osobiscie nie moge pojac, jak mozna byc tak perfidnym...

Odpowiedz
Gość 2010-01-25 o godz. 07:24
0

Zadzwonić, podziękować za zaproszenie, przeprosić, że nie będzie bo za późno dostał zaproszenie ( sic ) aby zmienić plany. Wysłać bądź przekazać w jakiś sposób prezent plus jakaś kartkę z prośbą aby rozpakować w dniu Komunii. Ewentualnie zadzwonić dodatkowo w dniu Komunii i złożyć życzenia małemu ( w końcu dziecko nic tu nie zawiniło )

Odpowiedz
Gość 2010-01-25 o godz. 05:58
0

Powracam do tematu.
Chrzestny DZIS otrzymal zaproszenie. Wreczyl mu je sasiad, poniewaz matka dziecka rzekomo nie zastala nikogo w domu i je przekazala. Komunia jest w NAJBLIZSZA niedziele. Chrzestny ma zaplanowany wyjazd na weekend z duzym wyprzedzeniem.
Ponowne pytanie - co zrobic? Bo sytuacja nie wyglada na latwa i przyjemna

Odpowiedz
Gość 2009-12-20 o godz. 15:21
0

Zgadzam sie z fonia - zadzwonic, a nie biernie czekac. To, ze rodzice dziecka wykazuja sie bezmyslnoscia, nie powinno jednak byc krzywdzace dla malego komunisty, ktory nie jest przeciez winny zaistnialej sytuacji . Moim zdaniem najwazniejsze jest, zeby chrzestny byl przy dziecku w takim dniu w Kosciele. Czy potem bedzie impreza i czy On zostanie na nia zaproszony powinno miec znaczenie drugorzedne. Jesli proby dodzwonienia sie do matki zakonczylyby sie fiaskiem, probowalabym na wlasna reke zlokalizowac parafie najblizsza miejscu zamieszkania chrzesniaka i tam zadzwonic. Ewentualnie mozna rowniez probowac dodzwonic sie do kogos z bliskiej rodziny komunisty.

Odpowiedz
Reklama
fonia 2009-12-20 o godz. 07:52
0

ja myślę, że powinien zadzwonić i po prostu zapytać.
mój mąż jest również chrzestnym , tegorocznego Komunisty i nadal nie dostaliśmy zaproszenia. myślę, że dzieci zaczną zapraszać około 2 tygodnie przed ceremonią.
więc jedynym sensownym wyjściem jest zadzwonić, wyjaśnić sytuację i być w ten sposób pewnym co i jak :)

Odpowiedz
Aoi 2009-12-20 o godz. 07:51
0

Jeśli matka nawet telefonicznie nie informuje o komunii, to trudno z fusów czytać.
Ja na swoim miejscu dowiedziałabym się w jakiś sposób o dacie komunii, i wysłała jakiś elegancki/przydatny prezent dla dziecka i życzenia.
Tylko może potem być, że skoro chrzestny wiedział kiedy jest komunia, to mógł przyjechać. Otóż w dniu komunii zadzwoniłabym do matki i powiedziała, że jest mi bardzo przykro, że nie poinformowała mnie o tym dniu. ALe mimo iż dowiedziałam się o komunii, to nie udało mi się planów zmienić i musiałam wyjechać (małe kłamstwo). Nie bardzo mi coś innego przychodzi do głowy.
Na siłę wpychać się na imprezę, to i mi będzie głupio i matce/rodzicom/rodzinie. Szkoda trochę dziecka, ale dieci chyba się tak nie przejmują kto jest a kogo nie ma.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie