Quantcast
  • satylka odsłony: 108255

    Ile trwa rozpuszczanie się szwów?

    Dziewczyny mam pytanie - jak długo trwa zanim szwy się rozpuszczą? W szpitalu powiedzieli że szwy są rozpuszczalne, ale ja do tej pory mam wrażenie że one się wcale nie rozpuszczają i nadal je czuje. Powinnam nadal czekać czy moze jechać do szpitala gdzie rodziłam?

    Odpowiedzi (14)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-05-31, 09:34:57
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
satylka 2013-05-31 o godz. 09:34
0

Marchefka mi powiedziano że szwy wewnątrz rozpuszczają się znacznie dłużej niż zewnętrzne - nawet 6-7 tygodni i chyba takjest bo moje dopiero teraz powolutku zanikaja.

Balu jeśli są rozpuszczalne to misia ma rację jesli nic sie nie dzieje to jechać na zdjęcie nie musisz.

U mniejuż nie boli ;) ale czuję jeszcze takie jakby grudki w miejscach gdzie była rana po źle załozonym szwie. Za tydzień idę do gina więc pewnie zbada, zobaczy i będzie ok ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 09:37
0

balu ja bym zadzwonila sie zapytac...

ja na wierzchy mialam zwykle i te wyjeli mi w 5 dobie (choc potem w karcie wypisu doczytalam ze mialy byc wyjete w 7...nasialam paniki, bo faktycznie w jednym miejscu szew sie rozszedl wprawdzie malusienko ale zawsze); najgorsze sa te wewnętrzne niby rozpuszczalne...

dobrze ze was poczytalam,bo juz myslalam ze cos jest nie tak - 2 tygodnie a mnie nadal ciagnie i je czuje...ale wkladac palec do srodka sie boje

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 08:03
0

balu21 napisał(a):ja też nie wiem co mam robić
mam założone szwy - dziś mija 12 doba
byłam zszywana wewnetrznie na szyjce i jak dotykam to je czuję
natomiast szwy z zewnatrz pomału ''odpadają''
pozatym w tym wszystkim nawet nie zapytałam czy mam przyjechać na zdjecie- nie udzielono mi takiej informacji
wiem jednak że szwy sa rozpuszczalne - tak mówili podczas zszywania
co mam robić?
jesli na zewnątrz masz też rozpuszczalne to nie, chyba, zę cię będą ciagnąć, to niech usuną te co potrzeba.
ja wszystkie miałam rozpuszczelne i cześć miałam usuniętą, bo ciągnęły
te wewnątrz będziesz czułą pod palcami kilka tygodni, wbrew temu co móią, szwy te dośc długo się rozpuszczają...

Odpowiedz
HoneyGirl 2013-05-28 o godz. 07:36
0

ja też nie wiem co mam robić
mam założone szwy - dziś mija 12 doba
byłam zszywana wewnetrznie na szyjce i jak dotykam to je czuję
natomiast szwy z zewnatrz pomału ''odpadają''
pozatym w tym wszystkim nawet nie zapytałam czy mam przyjechać na zdjecie- nie udzielono mi takiej informacji
wiem jednak że szwy sa rozpuszczalne - tak mówili podczas zszywania
co mam robić?

Odpowiedz
satylka 2013-05-12 o godz. 01:40
0

Tak sciągnięto mi 3 szwy z zewnątrz (bolało jak nie wiem :( )ale to dlatego że jeden szew był źle załozony (nie wiem jak można źle załozyć) i spowodował ranę, która spuchała i musieli ją naciąć aby wyjąć szew :x Teraz mam maśc do przykaładania i mam płukanki robić tantum rose. Przez 5 dni obserwować jak nic się nie będzie działo to ok, a jak coś to zaraz na oddział. Boli krocze jakbym była z dwa-trzy dni po porodzie, ale znaczne ulga. ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-11 o godz. 22:51
0

I jak Satum? Sciagniete? Wszystko OK?

Odpowiedz
satylka 2013-05-11 o godz. 04:07
0

Zadzwoniłam na oddział bo szwy ciągną coraz bardziej i dodatkowo jakoś miejsce obok nich zaczerwieniło się - położna kazała jak najszybciej przyjechać - więc jadę zaraz jak mąż wróci z pracy. Boję się strasznie, sama nie wiem czego bardziej zdjęcia i bólu czy tego ze cos sie dzieje

Odpowiedz
satylka 2013-05-09 o godz. 21:17
0

Hmmm czyli mam jeszcze spokojnie i cierpliwie czekać ;) - to jest b. pocieszające bo zaczynałam sie niepokoić.

Odpowiedz
Gość 2013-05-09 o godz. 08:53
0

ja mialalm wszystkie rozpuszczalne
pierwsze 2, 3 zdjeli mi tuz rpzed wyjsicem - po 6 dniach
jeszcze jeden czy dwa podczas dochodzonych wizyt do Michala, bo ciagnely za bardzo i siedziec nie moglam
ponoc rozpuszczaja sie do 6 tygodni

Odpowiedz
mamrocia_bem 2013-05-09 o godz. 07:49
0

na szczescie nie musiałam pomagać

Odpowiedz
Reklama
satylka 2013-05-08 o godz. 23:53
0

Dzięki dziewczyny teraz chociaz wiem na czym stoje tzn. siedzę :P ;)
dominique :o sama no to jestem pod wrażeniem.

Naprawdę zdjecie szwów tak bolo - to ja czekam aż same puszczą - nigdzie nie idę, mam jeszcze chwilke czasu. ;)

Odpowiedz
becja 2013-05-08 o godz. 20:12
0

dominique napisał(a):Ba, podobno rozpuszczalne... polegaja na tym, ze supelki powinny sie same poluzowac i wtedy szwy odpasc, ale u mnie nic z tego... mialam 12 szwow, siedam sama sobie jakims sposobem przed lusterkiem i za pomoca igly rozwiazalam (wbijajac igle w supelek), a reszte po 5 tygodniach rozwiazal mi moj ginek (ale bolalo! )
Jesteś niesamowita!

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 20:10
0

Ba, podobno rozpuszczalne... polegaja na tym, ze supelki powinny sie same poluzowac i wtedy szwy odpasc, ale u mnie nic z tego... mialam 12 szwow, siedam sama sobie jakims sposobem przed lusterkiem i za pomoca igly rozwiazalam (wbijajac igle w supelek), a reszte po 5 tygodniach rozwiazal mi moj ginek (ale bolalo! )

Odpowiedz
Och 2013-05-08 o godz. 07:54
0

Mi powiedzieli, że szwy rozpuszczają się nawet do 4 tygodni. Ja po 3 tygodniach pojechałam do szpitala, bo jeden skubaniec tak mnie kuł, że nie mogłam wytrzymać i położna mi go zdjęła.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie