Quantcast
  • Gość odsłony: 20697

    Oddzielanie się płytki paznokcia- co robić?

    Dziewczynki mam maly problem przyszla do mnie klientka ktorej po nalozeniu akryli w innym gabinecie i kilkukrotnym dopelnieniu zaczela sie oddzielac plytka paznokciowa od lozyska. czy ktoras z was spotkala sie juz z czyms takim i co najlepiej teraz zrobic zeby nie pogorszyc. z gory dziekuje:)))

    Odpowiedzi (27)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-26, 20:02:39
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
beatika10 2013-10-26 o godz. 20:02
0

borsuk masz podobny problem jak mój mąż ,ale niestety muszę cie zmartwić po takim ttłuczeniu palca pani doktor poprosiła go do zabegowego pięknie wszystko wycieła i po długotrwałym dość wyraźnym bólu paznokietek rośnie jak nowy
Tu jest jeszcze drobny problem z lekarzem ,bo nie wszyscy potrafią to zrobić profesjonalnie .Mój maż trafił na panią dr. plastyk więc jest zadowolony.

Odpowiedz
Aguś 2013-10-26 o godz. 20:00
0

http://w w w . e u r o - f a s h i o n . com.pl/forum/viewtopic.php?t=5054&postdays=0&postorder=asc&start=0
(bez spacji)

[ Dodano: 2005-03-31, 20:43 ]
Niestety paznokiec nie przyrosnie do lozyska muszisz czekac a w miare uplywu czas jest nadzieja ze zroznie przytwierdzony do lozyska i ladniejszy.

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:59
0

Nie jestes pierwszym facetem na tym forum. A co do Twojego problemu to nie znam odpowiedzi

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:56
0

czy jestem pierwszym facetem na tym forum? to chyba nawet lepiej bo kto inny zna sie lepiej na tych sprawach niz kobitki ;) licze na pomoc bo nienawidze swojego prawego kciuka. dosc mam krzywych spojrzen ludzi ktorym podaje reke. az tak zle nie jest zebym nie mogl z tym zyc ale wolalbym temu jakos zaradzic. zaczelo sie 15 miesiecy temu. z glupoty. powiedzmy ze "przeciag" zamknal mi dzwi na kciuku. niestety z tej gorszej strony - zawiasy. skonczylo sie otwartym zlamaniem phalanxa a paznokiec zostal wyrwany z macierzy. bylo drastycznie. na szczescie bez wieszych komplikacji kosc sie jako tako zrosla. DO RZECZY... problem polega na ksztalcie nowego paznokcia. przylega on zaledwie 1/3 powierzchni do lozyska, reszta szerokim lukiem odstaje przy koncu na jakies 3-4 mm od opuszki palca. lozysko samo w sobie tez nie jest rowne. nie wyglada to zbyt estetycznie.
czy jest jakis sposob na przywrocenie go do poprzedniego ksztaltu? da sie go jakos splaszczyc by przylegl do lozyska? pilowac go regularnie czy zmiekczac go jakos by stopniowo wrocil do ksztaltu? a moze jedynym wyjsciem jest usuniecie go? ale czy jest gwarancja ze nowy urosnie lepszy? wolalbym najpierw uslyszec wasza opinie...

Odpowiedz
mimi 2013-10-26 o godz. 19:52
0

Kelly zgadzam się z Tobą w 100% - to na pewno nie brzybica :) :D :D :D :D :D :D :D :D

Nie czepiam się bynajmniej, mam dysleksję, ale ta brzybica rozbawiła mnie niemiłosiernie :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-26 o godz. 19:49
0

ale to chyba raczej nie brzybica onycholiza bardzo czest wystepuje na palcach stop jesli nosi sie przydlugie pazurki i pelne czasem ciasne buty
powodzenia

Odpowiedz
mimi 2013-10-26 o godz. 19:46
0

Mam taką nadzieję (że to nic poważnego) :) Dzięki!

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:45
0

dokladnie moglas uszkodzic blonke i stąd ten problem, ale mysle ze to nic powaznego ....

Odpowiedz
mimi 2013-10-26 o godz. 19:42
0

Nie, nie rwał się. Ale jak był długi to wrastał, bolał też jak jeździłam na nartach (ale to był tylko tydzień w marcu), z bliższej przeszłości: przy "czyszczeniu" niefortunnie usuwając brudek spod pazurka za mocno wpiłam patyczka i tyci krwawiło.

A te 14 dni to, oczywiście nie na wyleczenie totalne :), ale tylko usunięcie uszkodzonego/ zakarzonego paznocia. Potem musi odrosnąć.

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:38
0

no miejsce zmiany wyglada dokladnie tak jak przy zmianach grzybiczych...dokladnie od kacikow sie zaczyna....2 tygodnie to troche zamalo aby zrozlo mysle ze pozniej podkladaj jeszcze daktarin masc i niech dalej zrasta...druga wersja to moze uszkodzenie mechaniczne....a czy on kiedys cie lekko rwał?

Odpowiedz
Reklama
mimi 2013-10-26 o godz. 19:37
0

Paznokieć wygląda tak - kolor normalny, nie ma przebarwień, płytka nawet nie jest żółta. Wygląda to tylko tak jakby brzeg wolny paznokcia, tworzył literę c, ale jedna boczna krawędź zaczyna się nieproporcjonalnie głębiej i widać, że nie przylega do łożyska tam gdzie powinna. Tak jak na rysunku ( stąd go mam: http://rumburak3.webpark.pl/zdrowie/paznokcie.html ).

Teraz jest nienaturalnie biały, bo już używam tego lekarstwa.
A poza tym tej maści się nie smaruje. Ona jest taka: wyciskasz na paznokieć i potem oblepiasz specjalnym plasterkiem i po 12/ 24 godzinach - czyścisz paznokieć, delikatnie zeskrobujesz (wiem, to brzmi nieco drastycznie) chorą część paznokcia zakładasz nowy "opatrunek". I tak przez 7 do 14 dni. A potem tylko czekasz aż odrośnie.

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:35
0

napisz mi jeszcze raz dokladnie jak on teraz wyglada...poniewaz nawet jesli grzybica to dobrze wiedziec z ktorej grupy ....a badanie lepiej bylo zrobic przed przylozeniem tej masci.Wiedzialabys na pewno co to jest i czym najlepiej to zaleczyc, bo jak czytalas grzybica niestety jest tylko zaleczalna wiec jak cos to butki tez odkaz te pelne w czubkach -jest cos tam w aptekach do tego- i staraj sie nie dotykac tego lapka przy smarowaniu aby nie przenieść na inne.A jak ta masc nie pomoze to u nas jednak dają doustne leczenie...chyba najpewniejsze, ale troszke leci na watrabe scinaj paznokietek ile sie da...teraz idze lato wiec jest to korzystne bo letnie obuwie i odkryte paluszki....

Odpowiedz
mimi 2013-10-26 o godz. 19:32
0

Naczytałam się o tym schorzeniu na forum, Internecie i mądrych różnych książeczkach, więc jak tylko zauważyłam, że duży paznokieć mojej stopy zaczyna się oddzielać od łożyska, to od razu pobiegłam do dermatologa.

I co. I pani dermatolog trochę mnie skonfundowała. Powiedziała, że jej to wygląda na grzybicę, ale oczywiście mogę zrobić badanie (30 zł). Powiedziała też, że to nie potrzebne, bo przy uszkodzeniu jednego paznokcia nie warto leczyć tabletkami (poza tym są strasznie drogie = miesiąc kuracji kosztuje 110 zł, a trzeba leczyć 3 !!!). Dlatego pozostają mi tylko maści.

A ja się pytam: No dobrze, ale skoro nie wiadomo czy to grzyb czy tylko uszkodzenie mechaniczne, to dlaczego w takim razie mamy od razu stosować jakiś lek przeciwgrzybiczny.

Ona na to: to i tak leczy się tak samo, trzeba usunąć zdeformowaną część paznokcia.

Ja na to: no po co się robi badania?

Ona: jak się leczy doustnie i zakażonych jest więcej palców.

Trudno myślę. I zapisała mi pierońsko drogie lekarstwo (70 zł)

Mycospor 10gr onycho-set
http://www.bayer.com.tr/pharma/english/mycosporony.html

Co Wy na to?

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:30
0

obawiam sie ze jesli uszkodzilas macierz to paznokietek moze zrastac a pekac w tym miejscu ale badź dobrej mysli....

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:26
0

a moze by do lekarza przynajmniej bedzie pewne

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:23
0

O ja biedna z nikąd pomocy.Udałam się dzisiaj do apteki paniusia popatrzyła jak na wariata i pyta czy zakarzenie jest a ja na to ze nie i pokazałam karteczke z nazwa preparatu wymienionego w poście a ona na to ze to nie nadaje sie co robić ?co robić?

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:20
0

Hej dziewczyny czy pozostane samotna z moim problemem

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:16
0

cześć po długim czesie wracam do tematu przeczytałam wszystkie posty na ten temat i nie znalazłam dla siebie rady a problem jest taki Srodkowy paluszek prawej reki zeslizgnołmi sie przy pracy(odnawiałam stara komode)potworny ból no i stało sie paznokiec sie oderwał od macierzy po skosie jakies prawie 4 mim a stało to sie w grudniu miałam nadzieje ze mi to zrośnie ale nie do dnie dzisiejszego nadal to mam czy jest na to jakieś lekarstwo bo zblirza sie lato i bardzo sie boje ze taki mi zostanie

Odpowiedz
KA@K 2013-10-26 o godz. 19:13
0

WITAM!!!
WŁASNIE MIESIĄĆ TEMU PRZYSZŁA DO MNIE KLIENTKA Z DWOMA TAKIMI PAZURKAMI ( KCIUK I SERDECZNY), SZCZERZE STRASZNIE SIE PRZESTRASZYŁAM CO Z TYM ZROBIĆ BO ONA NIC TYLKO ZAŁOZYC JEJ ZEL.
DODAM ŻE WCZEŚNIEJ NIGDY NIC NA NICH NIE MIAŁA TZN ANI ŻELU ANI AKRYLU.
PAZUREK NA PALCU SERDECZNYM NIE WYGLĄDAŁ NAJGORZEJ, POPROSTU TAK JAKBY WOLNY BRZEG PAZNOKCIA ZACZYNAŁ SIE DUŻO WCZEŚNIEJ NIZ NORMALNIE, KCIUK BYŁ TRAGICZNY :( , PIONOWE ODDZIELENIE ZACZYNAJĄCE SIE PRAKTYCZNIE OD WAŁU PAZNOKCIA.
ZROBIŁAM WIEC 9 PAZURKÓW, BO TEGO KCIUKA ZA ŻADNE PIENIĄDZE NIE CHCIAŁAM RUSZYĆ
TYDZIEŃ TEMU TA SAMA KLIENTKA PRZYSZŁA DO MNIE NA UZUPEŁNIANIE,
I JEST JUZ O WIELE LEPIEJ. SERDECZNY PRAKTYCZNIE WRÓCIŁ DO NORMY, A KCIUK MYŚLĘ ŻE DO NASTĘPNEGO RAZU BĘDZIE OK.
NIESTETY POMIMO MOICH RAD NIE WYBRAŁA SIE Z TYM DO SPECIALISTY BO....CYT.."Z PAZNOKCIEM BĘDĘ CHODZIĆ"
NO I CO JA NA TO PORADZE, NIE ZACIĄGNE JEJ NA SIŁE, POWIEDZIAŁAM JEJ TYLKO ZE JAK TO SIE BĘDZIE POWTARZAĆ TO JA JUZ NIE BĘDĘ JEJ MOGŁA PRZEDŁUŻAĆ BO NIE CHCE MIEĆ POTEM JEJ PAZNOKCI NA SUMIENIU :(

CIESZĘ SIE :D BARDZO ŻE KTOS PORUSZYŁ TEN TEMAT, BO SAMA ZABARDZO NIE WIEDZIAŁAM CZY TO GRZYB CZY COŚ INNEGO.

ALE SIE ROZPISAŁAM lol

POZDRAWIAM
KAŚKA

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 19:10
0

zauwazylam (po swoich klientkach) ze jak sie sciagnie akryl z uszkodzonego paznokcia na jakis czas (im wieksze uszkodzenie tym dluzej trzeba darowac sobie akryl) to plytka wroci do normy i znowu mozna zalozyc akryl

Odpowiedz
Gość 2013-10-21 o godz. 01:28
0

Też zauważyłam u swojej klientki, że przy złamaniu pazurka uszkodził się naturalny. Po jakimś czasie gdy ponownie założyłam nowy pazurek płytka zaczęła się oddzielać od łożyska w tym uszkodzonym miejscu i tylko na tym paznokciu więc chyba to może być od uszkodzenia mechanicznego ale nie wiem co z tym zrobić , czy może nosić pazurki, a ma je długie. Narazie nie kazałam jej z tym nic zrobić :( .i nie wiem co dalej Może ktoś coś podpowie

Odpowiedz
Anna z Toronto 2013-08-30 o godz. 18:33
0

"Onycholioza" to ladna nazwa ktora znaczy "oddzielanie sie paznokcia od lozyska", to nie jest choroba, tylko stan w jakim jest paznokiec.

Powodow moze byc kilka, najczesciej uraz mechaniczny (za dlugie paznokcie, za mocne spilowanie plytki)
albo za duzo primera, za mokra mieszanka akrylu (zbyt mozne kurczenie sie produktu)...lub jak pracujesz z zelem to kurczenie produktu moze byc spowodowane zbyt grubymi warstrwami (czasami niektore zele kurcza sie bardziej niz inne)

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 17:34
0

zdazylo mi to sie osobiscie raz na malym palcu ( po paznokietkach zelowych) a raz nawet na paluchu u stop (bez stosowania zelu i akrylu)- zapewne po dlugotrwalym noszeniu rajstopek i zakrytych butów , pozniej faktycznie zżółkło mi to troszke, stosowalam PIMAFUCORT ale to chyba tylko na recepte, moze to nie grzybica ale srodek antygrzybiczny pomogl , jest w postaci plynnej więc wkrapiałam go sobie pod pazurek, cale szczescie przeszlo i od poltora roku sie nie powtorzylo
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 12:12
0

na jednym paznokciu juz jakis czas temu a klientka nie bardzo wie jaki miala akryl. slyszalam ze to moze byc po prostu od urazu mechanicznego- gdzies go sobie mocno podwazyla a musze dodac ze miala spore te paznokcie wiec o cos takiego nie trudno dzieki karolinko za informacje

Odpowiedz
Karolinka 2013-08-30 o godz. 01:39
0

Na ilu paznokciach to się stało???? I kiedy? Bo ten kolor może pojawić się nieco później. Czy ta klientka wie jaki byl poprzedni akryl?

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 01:29
0

kolorunie zmienila jest takiego samego jak wolny brzeg

Odpowiedz
Karolinka 2013-08-30 o godz. 01:27
0

A czy ta płytka zmieniła kolor? Jeżeli tak to prawdopodobnie jest to onycholioza, ale najlepiej jakby to zobaczył dobry dermatolog. DOBRY, taki z prawdziwego zdarzenie, a nie 80-letni dziadek, który powie, że to na pewno grzybica (bo tylko tą nazwę pamięta:)).

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie