Quantcast
  • Gość odsłony: 5224

    Niessing

    Dla zainteresowanych wyrobami tej firmy
    ostatnio udalo mi sie namierzyc sklep z wyrobami jubilerskimi niessing'a
    szczerze mowaic bylam mocno zdegustowana, bo na stronie www wygladaly czarujaco, ale na zywo .........;))) no kwestia gustu
    ale dla mnie porazka!!!

    Odpowiedzi (77)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:06:53
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Chr1su 2013-11-12 o godz. 18:06
0

Jakoś mnie ceny odstraszają . Tutaj macie alternatywne http://www.siudek.com.pl ,, sami zamówiliśmy właśnie tam i nie możemy się doczekać aż odbierzemy , pierścionek zaręczynowy też u Siudka kupiłem , i wzbudził naprawdę ekscytację .

Odpowiedz
misia_sert 2011-12-28 o godz. 17:44
0

Wielkie dzieki! I wciąz liczę na Warszawę ;)

Odpowiedz
Gość 2011-12-28 o godz. 16:27
0

misia_sert napisał(a):Podnoszę temat: czy orientujecie sie, gdzie w Polsce - a najchętniej w Warszawie znajdę wyroby firmy Niessing?
Poznań, salony rodziny Plucińskich: http://www.plucinski.pl/

Odpowiedz
misia_sert 2011-12-26 o godz. 18:32
0

Podnoszę temat: czy orientujecie sie, gdzie w Polsce - a najchętniej w Warszawie znajdę wyroby firmy Niessing?

Odpowiedz
Gość 2010-02-25 o godz. 17:38
0

Chyba troche pozno zaczelam czytac ten watek, ale musze sie zapytac... :)

No ale najpierw... obie i Niuniak i Kasik, macie piekne pierscionki... przede wszystkim dlatego ze sa tak wyjatkowe.

A jezeli chodzi o pytanie... to nie za bardzo rozumiem dyskusji wczesniejszej na temat strachu przed noszeniem drogich pierscionkow zareczynowych... lub obraczek. Czy w Polsce nie mozna ubezpieczyc pierscionka?
Wiekszosc moich znajomych z Kanady tak wlasnie zrobila, tam to normalka jezeli pierscionek jest sporo wart (a raczej zawsze jest tam ;) )
A szkoda pieniedzy (oczywiscie nie tylko, no ale o tym mowa...) jak sie zgubi... Zawsze to cos, i jest sie spokoniejszym.

Odpowiedz
Reklama
agacik 2010-02-23 o godz. 16:36
0

Niuniak i Kasik_cz: pierścionki PIĘKNE. Rzeczywiście nietypowe i oryginalne. I jest się czym cieszyć :brawo:

Odpowiedz
Keito 2010-01-07 o godz. 16:45
0

i oczywiście każda z nas uważa swoje pierścionki zaręczynowe za najładniejsze. Ale dzięki :D :D :D

Odpowiedz
Keito 2010-01-07 o godz. 16:44
0

ja nie chciałam z białym kamieniem, bo bardzo lubię zieleń. Nie lubię żółtego złota, więc jest białe. Ja go kocham

Odpowiedz
Gość 2010-01-07 o godz. 15:55
0

Keito
tak widzialam widzialam ;)
faktycznie bardzo oryginalny
fajny, podobuje mnie sie ( ale nie bardziej niz moj ;)

Odpowiedz
Keito 2010-01-07 o godz. 12:42
0

niuniak napisał(a):Keito
no dziewczyny bo az sie zaczerwienilam od tych komplementow
ale bbbaaaaaarrrrddddzzzooo goraco wam dziekuje za nie
i ciesze sie ze wam sie tez podoba moj pierdzionek bo ja jestem zakochana w nim do szalenstwa
a czekamy na twoj Keito!!!!!!
wkleiłam zdjęcia w pogaduchach pierścionki zaręczynowe :D :D :D

Odpowiedz
Reklama
iwona_r 2010-01-06 o godz. 20:59
0

ależ była wrzawa:)
dobrze, że już jest dobrze
może i ja pozwolę sobie pochalić się swoim cudeńkiem( oczywiście to moje subiektywne zdanie:)

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 19:05
0

Keito
no dziewczyny bo az sie zaczerwienilam od tych komplementow
ale bbbaaaaaarrrrddddzzzooo goraco wam dziekuje za nie
i ciesze sie ze wam sie tez podoba moj pierdzionek bo ja jestem zakochana w nim do szalenstwa
a czekamy na twoj Keito!!!!!!

Odpowiedz
Keito 2010-01-06 o godz. 18:43
0

a wracając do projektów niessinga, to też przeglądałam ich stronkę, ale niespecjalnie coś mi przypadło do gustu, no może 2-3 modele piździonków i obrączek :D :D

PS. niuniak twój pierścionek jest naprawdę fajny i mógłby być z drewna i tak by wyglądał super :lizak: :love: :love: :love: Ja bardzo lubię nietypowe pierścionki, sama mam taki...wkleję niedługo zdjęcie, bo zaraz muszę uciekać

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 18:38
0

aha no to ciesze sie ze udalo mi sie odp na twoje pytanie ;)

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 18:26
0

niuniak napisał(a):jagoda
no jest oczywiscie ze zlota i z 3 brylantami, wiec nic specjalnego
a jak czytalas tego posta od poczatku to pisalam pewnie juz ze byl projektowany przez studentow lodzkiej ASP i jedyny taki model wiec to jest chyba wlasciwa odpowiedz na twoje pytanie aczkolwiek nie wiem czy o to chodzilo ci
Właśnie o to chodziło mi.

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 18:22
0

kinga
bardzo dziekuje za komplement :D

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 18:21
0

jagoda
no jest oczywiscie ze zlota i z 3 brylantami, wiec nic specjalnego
a jak czytalas tego posta od poczatku to pisalam pewnie juz ze byl projektowany przez studentow lodzkiej ASP i jedyny taki model wiec to jest chyba wlasciwa odpowiedz na twoje pytanie aczkolwiek nie wiem czy o to chodzilo ci

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 15:22
0

Dlaczego, czyli czy jest z jakiegoś szczególnego rodzaju kruszcu i jaki ma kamień? No po prostu pytam, bom ciekawa

Odpowiedz
Gość 2010-01-06 o godz. 14:13
0

jagoda
nie rozumiem pytania?? jak to dlaczego???

Odpowiedz
kasik_cz 2010-01-06 o godz. 01:17
0

zapomniałam dodac, że mój to nie zaręczynowy tylko urodzinowy ;)

Odpowiedz
Gość 2010-01-05 o godz. 20:53
0

Niuniak, czy ja mogę zapytać dlaczego Twój pierścionek kosztował aż 7000zł? Pytam z czystej ciekawości :)

Odpowiedz
kinqa 2010-01-05 o godz. 20:31
0

wow niuniak, rzeczywiście śliczne cacko :lizak:

p.s kasik_cz Twój też jest super :)

Odpowiedz
Gość 2010-01-02 o godz. 18:10
0

a moim sie wszyscy zachwycaja ze taki nietypowy i przyciaga wzrok
taki inny pierscionek

Odpowiedz
kasik_cz 2010-01-02 o godz. 15:33
0

:D
wszyscy się dziwią, że podoba mi się taki kanciak ;)

Odpowiedz
Gość 2010-01-02 o godz. 13:43
0

wow
fajurski
takeigo jeszcze nie widzialam
piekny!!!!

Odpowiedz
kasik_cz 2010-01-02 o godz. 00:23
0

wklejam kiepskie zdjęcia mojego, "podobnawego" ;) pierścionka

Odpowiedz
Gość 2010-01-01 o godz. 13:50
0

dziekuje pieknie za pazurki i pierscionek
czekam na twoj w takim razie bo jestem bardoz ciekawa!!!!!!!!

Odpowiedz
kasik_cz 2010-01-01 o godz. 13:45
0

Jaki sliczny :D
Lubię takie nietypowe pierścionki. Mam w podobnym stylu ;)
Jak mi się uda zrobić zdjęcie to wieczorem też się pochwalę :D

PS
ale masz fajne pazurki

Odpowiedz
Gość 2010-01-01 o godz. 13:36
0

ok
jestem z siebei dumna
mam w koncu zdjecia ale nie wiem czy uda mi sie je wstawic bo ostatnio mam aproblemy z fotoalbumem na onecie jak umieszcze zdjecie to mi potem ono znika
i nei wiem co sie dzieje


Odpowiedz
Gość 2009-12-31 o godz. 17:45
0

kinga
kurcze no to chyba musze sie zmobilizowac ;))) i w koncu przyniesc
a czy to cacko czy nei to pewnei kwestia gustu, dla mnie cacko, bo jest inny, nietypowy i dlatego jak dla mnie piekny

Odpowiedz
kinqa 2009-12-31 o godz. 17:01
0

niunak wiem, że ciekawość to I stopień do... ale ja też bardzo chciałabym zobaczyć Twoje cacko :love:

Odpowiedz
Gość 2009-12-29 o godz. 16:34
0

wykonalam pierwsze kroki - sfotografowalam pierscionek ;)
mam nadzieje ze dalej mi tez jakos pojdzie i wystarczy weny tworczej ;)

Odpowiedz
Gość 2009-12-26 o godz. 14:31
0

agacik
jak zrobie zdjeciowke kiedys i nie zapomne jej zgrac an plytke i przyniesc do rpacy i wkleic do albumu i wstawic link na forum to pokaze ;)

ale sama widzisz ile to czlowiek musi sie narobic ;)

Odpowiedz
agacik 2009-12-26 o godz. 00:17
0

Wiesz, niuniak, po tej całej burzy w kwestii Twojego pierścionka, strasznie jestem ciekawa jak on wygląda. Pokażesz??? (I przysięgam, że bez żadnej zawiści to piszę).

Odpowiedz
Gość 2009-06-11 o godz. 13:49
0

Asiek
wielkie dzieki za cieple slowa bo dokladnie to mialam na celu
a rzeczywiscie narzeczony spisal sie na medal, a nawet na dwa
szczesciara ze mnie ;)))

Odpowiedz
Gość 2009-06-11 o godz. 01:47
0

Niuniak, ja nie odebrałam Twojej wypowiedzi jako chwalenie się. :)
Tak jak któraś z dziewczyn napisała - pierścionek ma wartość symboliczną, a że jedna ma go za 100 zł, a druga duuuuuuuuuuużo droższy - nie ma to dla mnie osobiście żadnego znaczenia.
Fajnie, że narzeczony tak Cię zaskoczył, to jest właśnie najpiękniejsze. :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-10 o godz. 19:20
0

wow :o :o :o :o :o
widze ze wywolalam niezla burze
a wcale takieg zamiaru nie mialam !!!!!
chodzilo mi o podkreslenei faktu ze obraczki niessinga, podobnie jak wpsominane przeze mnie suknie firmy pronovias czy jak tam to sie pisze sa sliczne na stronach www
potem okazuje sie ze pomimo wysokiej ceny, za ktora powinna isc doskonala jakosc, wzornictwo itp w rzeczywistosci te rzeczy sa po prostu zupelnie inne i nie spelniaja oczekiwan kazdej z nas a co najwazniejsze po porostu sa "podpicowane" te rzeczy na zdjeciach a potem okazuje sie ze to nei jest to
to mnei najbardziej zabolala w tych dwoch konkretnych przypadkach
bo kazda z nas w tym dniu chce wygladac wyjatkowo i unikalnie
ja sobie wymarzylam cos co sie okazalo w rzeczywistosci po prostu szmira niewarta 1/100 ceny
jezeli chodzi o moj pierscionek nie czuje zadnego dyskomfortu z powodu jego ceny-tzn ja nei wiem ile on kosztowal ostatecznie, taka cene widzialam w sklepie
za kazdym razem jak na niego patrze po porstu zakochuje sie w nim od nowa, tak jak si ezakochalam jak go zobaczylam pierwszy raz w sklepie
wybralam sobie 3 pierscionki a moj narzycozny wybral ten jeden jedyny dla mnie
i szczerze mowiac bylam w SZOKU bo ja sie zakochalam w czyms co bylo poza moim zasiegiem-tak mi sie wtedy wydawalo, tym bardziej ze to bylo w ogole w innym miescie niz mieszkamy, po porostu bedac przejazdem go wypatrzylam, wiec jak go otrzymalam tym bardziej bylam wryta ze go dostalam i ze jeszcze musial sie chlop najezdzic za nim!!!!!
fakt jest drogi, neiprzyzwoicie drogi
ale i nieprzyzwoicie piekny!!!!!!!!!!
moge tylko dziekowac ze go dostalam i nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ale widze ze wlasnei chyba wzbudzilam wiecej zlych emocji niz dobrych
bo rozmowa miala byc na temat bizuteri ogolnie i cen jakie sobie krzycza za nia ze wzgledu na jej "zawartosc"
a dyskusja sie obrocila w jakies wypominanie i docinanie
a nie to bylo celem!!!!! tym bardziej jestem w szoku :o :(

Odpowiedz
Margocc 2009-06-04 o godz. 22:16
0

W każdym razie zeszłyśmy z tematu ceny. Gratuluję też wszystkim tego, że mamy nasze ,,skarby" na palcach i to jest najważniejsze. A tym, które jeszcze nie mają tego ,,najważniejszego" pierścionka życzę, aby wkrótce go otrzymały.

Odpowiedz
Margocc 2009-06-04 o godz. 21:56
0

Ja bym chyba źle się nie czuła, bo nie myślałabym o tym, że on taki cenny (materialnie), tylko właśnie o wartości sentymentalnej. I pewnie miło by mi było pomyśleć, że jest do dla mnie (poza obrączką, której jeszcze nie mam) najcenniejsza rzecz, jaką posiadam (też nie w znaczeniu materialnym). Jeśli o mój pierscionek chodzi, to rozpaczałabym po jego stracie niezależnie od jego wartości.
I przyszło mi do głowy, że powinnam pogratulować niuniak, że tak jej się życie ułożyło, że może dostać coś tak wartościowego (tym razem materialnie)- bez żadnej zawiści czy ironii.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 21:00
0

karolisia napisał(a):Może moja wypowiedź została źle odebrana, ale mi głównie chodziło tylko o to, że po prostu czułabym się nieswojo nosząc wciaż przy sobie ( w tym przypadku na palcu) tyle kaski. Tak samo bym się czuła, gdybym stale miała tyle w portfelu.
Ja tez dokladnie to mialam na mysli w jednym z moich postow, gdzie zrobilam :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 20:49
0

Może moja wypowiedź została źle odebrana, ale mi głównie chodziło tylko o to, że po prostu czułabym się nieswojo nosząc wciaż przy sobie ( w tym przypadku na palcu) tyle kaski. Tak samo bym się czuła, gdybym stale miała tyle w portfelu. Zresztą, ciekawe co na to sama niuniak.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 20:33
0

Margocc napisał(a):Ja pomyślałam raczej o tym, że dobrze się czuję z moim cudownym pierścionkiem, mimo, że nie kosztował aż tyle i nie mam na tym punkcie żadnych kompleksów, że ktoś ma droższy.
I o to chodzi, ja mam tak samo :) Mysle, ze nawet jesli ktoras z nas ma pierscionek za 10tys. zl, to i tak jego wartosc sentymentalna jest duzo wyzsza i wazniejsza niz ta cena.

Odpowiedz
Margocc 2009-06-04 o godz. 20:23
0

Właściwie nie wiem, czemu dyskusja zeszła na temat popisywania się ceną.
Nie odebrałam wypowiedzi o cenie Waszych pierścionków jako chwalenie się- żeby było jasne- każda podana przez Was kwota jest dużo wyższa niż ta, za którą zakupiono mój (wiem, ile kosztował, bo sama zasugerowałam jego wybór). I nie kierowałam się ceną, a jego wyglądem, i to było dla mnie najważniejsze. Ja odbieram wartość materialną pierścionka jako prawie nieistotną, bo jest to dla mnie, jak napisała Jagoda, symbol.
Nie mam nic przeciwko podawaniu cen, zwłaszcza, że Forum zawsze będzie trochę anonimowe i można pozwolić sobie na wyznania, które nie padłyby w realu. Ja pomyślałam raczej o tym, że dobrze się czuję z moim cudownym pierścionkiem, mimo, że nie kosztował aż tyle i nie mam na tym punkcie żadnych kompleksów, że ktoś ma droższy.
I o ile dobrze pamiętam, to hasło o cenie tego najdroższego pierścionka padło jako kontrargument wobec cen kolekcji Niessinga- że za taką cenę można mieć coś unikatowego i niepowtarzalnego, zwłaszcza, że Niuniak zaznaczyła, że na ,,żywo" wyglądają już mniej atrakcyjnie.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 19:24
0

akane napisał(a):szczegolnym podkreslaniem ceny jest moim zdaniem podawaniem jej w watku, ktory mowi o konkretnych obraczkach, a nie o czyims pierscionku zareczynowym:-).z obraczek dyskusja zeszla na koszt kamieni w obraczkach i pierscionlkach, a stad na cene pierscionka niuniak. z obraczkami niessing cala sprawa ma niewiele wspolnego.
czym innym jest podawanie ceny, kiedy np. fotrumka pyta inna, ile kosztowal jej, dajmy na to stroik, bo sama chce sobie taki kupic.pierscionek niuniak jest wyjatkowy, tylko ona ma taki. co nam wiec po jego cenie?
o to mi tylko chodzilo.
Masz racje, zboczylysmy nieco z tematu ;)
Przyjmuje oczywiscie Twoje zdanie, chociaz ja sama uwazam, ze nie powinnysmy przesadzac z takim kontrolowaniem sie, ze to jeszcze mozna napisac, a tego juz lepiej nie. I do tego sie stosuje :) W koncu co mi przeszkadza ta cena, ktora podala niuniak.

Odpowiedz
akane 2009-06-04 o godz. 19:09
0

szczegolnym podkreslaniem ceny jest moim zdaniem podawaniem jej w watku, ktory mowi o konkretnych obraczkach, a nie o czyims pierscionku zareczynowym:-).z obraczek dyskusja zeszla na koszt kamieni w obraczkach i pierscionlkach, a stad na cene pierscionka niuniak. z obraczkami niessing cala sprawa ma niewiele wspolnego.

czym innym jest podawanie ceny, kiedy np. fotrumka pyta inna, ile kosztowal jej, dajmy na to stroik, bo sama chce sobie taki kupic.pierscionek niuniak jest wyjatkowy, tylko ona ma taki. co nam wiec po jego cenie?

o to mi tylko chodzilo.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 19:04
0

akane napisał(a):jezelis zczegolnie podkresla sie cene,dla mnie jest to chwalenie sie.
zawisc przeze mnie nie przemawia, wyobraz sobie.
A jak wg Ciebie szczegolnie podkresla sie cene? Przez pogrubienie czcionki? Czegos takiego tu nie widzialam :)

Akane, nie gniewaj sie! Nie zwracalam sie personalnie do Ciebie i nie Ciebie mialam na mysli piszac o zawisci. To bylo moje ogolne spostrzezenie, ze taki jest chyba w nas wszystkich mechanizm, ze wysokie kwoty bardziej kluja nas w oczy... Jesli kogos jeszcze urazilam, to sorry, nie mialam takiego zamiaru. :) na zgode.

Odpowiedz
akane 2009-06-04 o godz. 18:35
0

ja mam zawsze bojowy nastroj, bo straszny ze mnie nerwus:)

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 18:34
0

akane ale masz nastrój bojowy ;)

Odpowiedz
akane 2009-06-04 o godz. 18:32
0

Lillan napisał(a):akane napisał(a):jezeli kogos stac na pierscionek za kilka tysiecy, niech go kupi, prosze bardzo. nie ma problemu.ale chwalenie sie cena jakos mi sie nie podoba.
A dlaczego chwalenie się cena? Mnie to zupelnie nie przeszkadza, ze ktos pisze o cenie pierscionka czy sukni. Jesli kogos stac na cos za 5000zl, dla mnie bomba. Jesli stac na cos za 100zl, tez super. Nie oceniam tego i traktuje jak informacje, a nie chwalenie sie...

I jeszcze cos- kiedy ktos pisze, ze jego pierscionek kosztowal 100zl, to jest ok, a kiedy ktos napisze, ze 10 000zl, to nagle wszyscy sa oburzeni, ze to jest chwalenie sie i jest w zlym guscie. Taka jakby zawisc przez to przemawia...
jezelis zczegolnie podkresla sie cene,dla mnie jest to chwalenie sie.
zawisc przeze mnie nie przemawia, wyobraz sobie.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 18:24
0

Jade napisał(a):*****************************************
i jeszcze - uogólniając - (proszę nie krzyczcie na mnie) kwestie finansowe zawsze są drażliwe - ja miałam np. duże opory żeby napisać na forum ile coś kosztuje (np. moja sukienka, buty itp.) - a miedzy chwaleniem się/ podawaniem faktów/ i fantastyką jest czasami cienka granica pardzo łatwo wtedy popełnić faux pas
Zgadza sie :) tylko gdzie jest ta granica? Ja mysle, ze to bardziej kwestia odbioru niz intencji osoby podajacej jakis fakt.
A jesli chodzi o podawanie cen, to mysle, ze trzeba wrzucic na luz i wychodzic z zalozenia, ze nie chcemy tu sobie wzajemnie dokuczac czy sie nawzajem upokarzac 8)

Odpowiedz
Jade 2009-06-04 o godz. 18:05
0

ja nie mam zielonego pojęcia ile kosztował mój pierścionek i nie za bardzo mnie to interesuje - faktem jest że bym się cieszyła nawet z folii aluminiowej - byle by była "zaręczynowa" -
ale faktem jest również że wiele osób tarktuje coś takiego jako inwestycję ( to z reguły męska cześc) z moich obserwacji wynika też że bardzo często panie same wybierają sobie pierścionki - co dla mnie jest nie do pomyślenia - ale jest to tylko mój pogląd i tyle.

ludzie są różni i nie każdy jest idealistą i romantykiem - bardzo wiele osób ma niezwykle racjonalne podejście do życia więc nie ma się co oburzać ;)

*****************************************
i jeszcze - uogólniając - (proszę nie krzyczcie na mnie) kwestie finansowe zawsze są drażliwe - ja miałam np. duże opory żeby napisać na forum ile coś kosztuje (np. moja sukienka, buty itp.) - a miedzy chwaleniem się/ podawaniem faktów/ i fantastyką jest czasami cienka granica pardzo łatwo wtedy popełnić faux pas

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:48
0

akane napisał(a):jezeli kogos stac na pierscionek za kilka tysiecy, niech go kupi, prosze bardzo. nie ma problemu.ale chwalenie sie cena jakos mi sie nie podoba.
A dlaczego chwalenie się cena? Mnie to zupelnie nie przeszkadza, ze ktos pisze o cenie pierscionka czy sukni. Jesli kogos stac na cos za 5000zl, dla mnie bomba. Jesli stac na cos za 100zl, tez super. Nie oceniam tego i traktuje jak informacje, a nie chwalenie sie...

I jeszcze cos- kiedy ktos pisze, ze jego pierscionek kosztowal 100zl, to jest ok, a kiedy ktos napisze, ze 10 000zl, to nagle wszyscy sa oburzeni, ze to jest chwalenie sie i jest w zlym guscie. Taka jakby zawisc przez to przemawia...

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:22
0

no właśnie, ja też odczułam nutkę chwalipięctwa.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:17
0

akane napisał(a):jezeli kogos stac na pierscionek za kilka tysiecy, niech go kupi, prosze bardzo. nie ma problemu.ale chwalenie sie cena jakos mi sie nie podoba.
Fakt, tu rację masz Akane. Mam jakiś niesmak jak czytam: mój pierścionek to kosztował aż tyle, a mój tyle..

Odpowiedz
akane 2009-06-04 o godz. 17:15
0

jezeli kogos stac na pierscionek za kilka tysiecy, niech go kupi, prosze bardzo. nie ma problemu.ale chwalenie sie cena jakos mi sie nie podoba.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:10
0

Ja powiem tak: nieważne ile kosztuje pierścionek zaręczynowy: przecież to SYMBOL, jest więc bezcenny :) A jeśli kogoś stać na taki za powiedzmy 7000zł, to dlaczego nie? Nie ma się co oburzać ;)

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:08
0

karolisia napisał(a):Nosić 7 -10 tys. na palcu!? Mój pierścionek kosztował ponad tysiąc i już kazałam się Bartusiowi popukać w czółko. Może jeszcze alarm sobie zamontować na paznokciu?
No wlasnie
Ja dostalam na zareczyny pierscionek z bialego zlota z brylancikiem za ok. 800-1000zl (nie wiem dokladnie, bo M. zachowal dyskrecje :) ). Po roku noszenia pierscionek zgubilam Pomijajac straszliwy zal z powodow sentymentalnych, to bardzo szkoda mi bylo wydanych pieniedzy. Teraz w zastepstwie nosze cos tanszego, co dla mnie i tak ma ogromna wartosc :)
Tez zastanawialam sie nad obraczka za 2-3 tys., ale znajac siebie na pewno bym ja zgubila...

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:08
0

To oczywiste, Akane. Mimo wszystko taką sumę wolałabym trzymać na lokacie...w banku. Jakby mi ktoś ukradł taki pierścionek, albo zgubiłabym go, to tylko by mi pozostało sepuku... lol

Odpowiedz
akane 2009-06-04 o godz. 16:45
0

cena jest ostania rzecza, jaka ma znaczenie przy pierscionku zareczynowym. dla mnie jest to wyraz uczuc, nie lokata kapitalu.

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 15:46
0

Nosić 7 -10 tys. na palcu!? Mój pierścionek kosztował ponad tysiąc i już kazałam się Bartusiowi popukać w czółko. Może jeszcze alarm sobie zamontować na paznokciu?

Odpowiedz
Margocc 2009-06-04 o godz. 05:39
0

jagoda napisał(a):Z kolekcji "Steel Rings" :love:



Ten jest piękny. Gdyby mnie/nas było na niego stać, nie wahałabym się. Może na którąś rocznicę...?

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 04:34
0

niuniak napisał(a):
ja mam pierscionek zareczynowy wykonywany w jednym jedynym egzemplarzu przez studentow lodzkiej ASP za ktory moj narzeczony zaplacil 7 000 zl

:o :ghost:

Odpowiedz
Gość 2009-06-03 o godz. 18:32
0

Z kolekcji "Steel Rings" :love:


Odpowiedz
Gość 2009-06-03 o godz. 18:30
0

Tych, które mi się podobały nie moge znaleźć na stronce :(

Ale te też są przesliczne :love:



Odpowiedz
akane 2009-06-03 o godz. 18:23
0

niuniak napisał(a):te sa drozsze niz zwykle obraczki ze wzgledu na to ze nie sa wyrobem polskim i sa troszke pozycjonowane na design'erskie i tyle

to sa designerskie czy nie?( nawiasem mowiac, apostrof dajemy tylko wtedy, gdy wyraz konczy sie na samogloske).

Odpowiedz
Gość 2009-06-03 o godz. 18:19
0

niuniak napisał(a):napisalam przeciez ze kosztuja ok 1000 zl takie normalne
to nie jest 10 000 zł, oczywiscie jak pisalam jezeli jest kamien to wszystko jedno jaka to firma, sama oprawa jest praktycznie zadnym kosztem w porownaniu z cena kamieni, wiec nie ma co mowic ze one sa kosmicznie drogie
bo kazdy wyrob z drogim kamieniem bedzie po prostu drogi z zasady
Z ta cena kamykow to chyba przesada, ze musza kosztowac 10-20tys. Zawsze chcialam miec obraczke z brylantami, wiec za taka sie rozgladalam. I znalazlam w Aparcie calutka wysadzana malutkimi brylancikami za troche ponad 2tys. Czesto placi sie po prostu za nazwe firmy...

Odpowiedz
Gość 2009-06-03 o godz. 17:58
0

niuniak napisał(a):ok
jasna sprawa!!!!
ale ja tez bym w zyciu nei kupila sobie obraczek za 10 000 zl
A ja chyba gdybym miała straaaasznie dużo pieniędzy, to kupiłabym te właśnie [bo mi się spodobały bardzo :love:]. W końcu będę obrączkę całe życie nosiła [hope so ;) ]

Odpowiedz
Gość 2009-06-03 o godz. 17:55
0

ok
jasna sprawa!!!!
ale ja tez bym w zyciu nei kupila sobie obraczek za 10 000 zl

Odpowiedz
Margocc 2009-06-01 o godz. 02:21
0

Ja naprawdę nie mam nic przeciwko obrączkom za 10 000, jeśli kogoś stać- to dlaczego nie, w końcu to inwestycja na całe życie. Moja opinia uwarunkowana była obecnymi okolicznościami życiowymi- ja po prostu ciułam na mieszkanie.

Odpowiedz
Gość 2009-05-30 o godz. 22:16
0

niuniak chyba mnie nie zrozumiałaś do końca - 1000euro kosztowały te konkretne, które mi wpadły w oko :| O cenach innych 'modeli' nie mam pojęcia 8)

Odpowiedz
Gość 2009-05-30 o godz. 20:34
0

dziewczyny nie przesadzajcie
napisalam przeciez ze kosztuja ok 1000 zl takie normalne
to nie jest 10 000 zł, oczywiscie jak pisalam jezeli jest kamien to wszystko jedno jaka to firma, sama oprawa jest praktycznie zadnym kosztem w porownaniu z cena kamieni, wiec nie ma co mowic ze one sa kosmicznie drogie
bo kazdy wyrob z drogim kamieniem bedzie po prostu drogi z zasady
ja mam pierscionek zareczynowy wykonywany w jednym jedynym egzemplarzu przez studentow lodzkiej ASP za ktory moj narzeczony zaplacil 7 000 zl ale tylko i wylacznie dlatego ze ma 3 duze kamienie i jest jedyny i niepowtarzalny
za takie wybryki trzeba placic
te sa drozsze niz zwykle obraczki ze wzgledu na to ze nie sa wyrobem polskim i sa troszke pozycjonowane na design'erskie i tyle
a temat tych obraczek poruszylam bo czytajac posty na forum dziewczynys trasznei piszczaly do tych obraczek i na stornie www fakt faktem wygladaja super, ale w rzeczywistosci mocno gorzej
dlatego sie troszke rozczarowalam i postanowilam napisac swoje zdanei i podac namiary dziewczynom kotre wzdychaly jak ja do niech widzac je na www

polecam sie przejsc z ciekawosci i sobie obejrzec je

Odpowiedz
Margocc 2009-05-29 o godz. 16:38
0

Tak, 10 000 to trochę za dużo. Miałabym wyrzuty sumienia po takim zakupie ( bo zbieramy na mieszkanie).

Odpowiedz
Gość 2009-05-28 o godz. 18:53
0

Dzięki niunia, ale i tak nie uśmiecha mi się wydać 10.000zł na parę obrączek

Odpowiedz
Gość 2009-05-27 o godz. 19:18
0

jagoda
tutaj byly ceny przy kazdym wyrobie osobno wiec nei sadze zeby codzinnie im sie chcialo zmienaic cene
zapraszam wiec do warszawy ;)

Odpowiedz
Gość 2009-05-27 o godz. 18:31
0

niuniak, ja byłam w salonie Niessing w Poznaniu lol I właśnie tutaj podano mi cenę tej obrączki, która mi się podobała w euro :| I podobno przeliczają to po aktualnym kursie i płaci się w złotówkach :)

Odpowiedz
Gość 2009-05-27 o godz. 18:30
0

no tutaj w polsce troszke inaczej wygladaja ceny podejzrzewam, ale oscylowaly ok 1000 PLN - tzn takei bez kamieni, bo o kameiniach nei mowie bo to inna bajka
obok wlasnei lezal piersionek okropny jak sie masz, ale bagatela za 125 000 zł

Odpowiedz
Gość 2009-05-27 o godz. 17:40
0

Mi i mojemu A. Niessing się bardzo na żywo podobał :) Nie wszystkie obrączki oczywiście ładne są - niektóre fatalne, ale była taka jedna, w której się zakochałam :love:. Cena mnie zabiła: 1000.. euro.. za sztukę :o

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie