Quantcast
  • Gość odsłony: 5309

    Jakie są proste potrawy dla panów?

    ...czyli krótki kurs gotowania dla panów, którzy pozostawieni bez opieki małżonki nie chcą umrzeć z głodu. Proszę o przepisy! Na początek podaję dwa przepisy, dzięki którym mężczyzna jest w stanie przeżyć ok. tygodnia bez opieki.Herbata.1. Zagotowujemy wodę. (oznaki gotującej wody - wyłącza się czajnik elektryczny, bądź gwiżdże tradycyjny. Jeśli zapomniałeś o gwizdku, to niech Cię zaalarnują kłęby pary. Należy zgasić wówczas gaz, bo grozi to spaleniem czajnika).2. Wkładamy jedną torebkę herbaty do kubka bądź szklanki i zalewamy wodą. Po stosownym czasie torebkę wyjmujemy i wyrzucamy, starając się nie kapać po całej kuchni - w tym celu można wyjąć ją nad zlewozmywakiem, a nie nieść przez pokój i kuchnię do śmieci.3. Herbaty liściastej nie polecam, jako, że trzeba ściśle odmierzyć ilość wsypywanej herbaty. Na wszelki wypadek - standardowa ilość na kubek to nie cała torebka, ale np. łyżeczka.4. Słodzimy w razie potrzeby. pamiętaj! Trzy łyżeczki cukru na kubek herbaty są niezdrowe.5. Po spozyciu wynosimy kubek do zlewozmywaka. Myjemy zanim reszta płynu spleśnieje.Bułka z szynką.Składniki:1 bułka, łyzeczka masła, 2 plasterki szynki, ew. pomidor, ogórek, cebulka.Sposób przyrządzenia:1. Przekrawamy bułkę na pół - wzdłuż, a nie w poprzek - tak, żeby otrzymać dwie chude połówki, a nie dwie "piętki"...2. Smarujemy obie połówki masłem, nie za grubo, bo będzie niedobre.3. Kładziemy po jednym plasterku szynki na bułce, uprzednio zdejmując z wędliny papier, którym jest opakowana.4. Jeśli jesteśmy wprawieni, kroimy pomidora i kładziemy na przygotowaną bułeczkę. Można dodać także ogórka lub cebulkę (nie w całości!)Powstrzymajmy się przed pożarciem bułki w całości i przed zagryzaniem jej szynką i pomidorem. Przygotowana kanapka jest znacznie smaczniejsza.

    Odpowiedzi (25)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-10, 13:58:08
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-10 o godz. 13:58
0

Picie soku z kartonu
Gdy sok sie skonczy, nie wstawiamy pustego kartonu do lodówki, tylko gnieciemy i wrzucamy do smieci.
Analogicznie mleko.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:54
0

Kirka napisał(a):mrH napisał(a):- po zjedzeniu pudełko wyrzucić :D :D
najwazniejsze do zapamietania :D
Ja bym zaznaczyła, że wyrzucić, to nie znaczy postawić pod zlewem koło kosza na śmieci i czekać aż zakwitnie, tylko wynieść na osiedlowy/przydomkowy śmietnik lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:50
0

mrH napisał(a):- po zjedzeniu pudełko wyrzucić :D :D
najwazniejsze do zapamietania :D

Odpowiedz
mrH 2013-09-10 o godz. 13:48
0

Odgrzewamy...

Przepis na pizzę.

Składniki:

- ulotka z pizzeri
- telefon

Przygotowanie:

- z ulotki wybrać pizzę
- zadzwonić pod podany numer telefonu
- zamówić pizzę
- czekać
- otworzyć człowiekowi, który pizzę przywiózł
- zapłacić
- otworzyć pudełko
- zjeść
- po zjedzeniu pudełko wyrzucić

SMACZNEGO

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:46
0

Ognik napisał(a):hmm ...
a co jak facet lepiej radzi sobie w kuchni niż kobieta?

Wowczas na pewno przezyje bez tego poradnika i podstawowych przepisow :) Przeciez na poczatku Nat napisala ze to dla panow ktorzy nie orientuja sie w temacie kuchnia-gotowanie

Odpowiedz
Reklama
Ognik 2013-09-10 o godz. 13:43
0

hmm ...
a co jak facet lepiej radzi sobie w kuchni niż kobieta?

przecież wiekszość mistrzów kuchni to Mężczyźni, to fakt

jesli Facet zaczyna gotować to robi to z pasji
dlatego.

troszke mnie ten temat rozsierdził.

pozdrówka dla wszystkich kobiet które umieją " gotować"

nie robia tego z przyzwyczajenia i musu ale dla kogoś kto może tego nie okazuje ale napewno docenia :)

Odpowiedz
turkus 2013-09-10 o godz. 13:40
0

Przepis podstawowy na makaron z serem:
Narzędzia: garnek, durszlak, drewniana łyżka, ścierka kuchenna, salaterka, płaski talerz.
Składniki: woda, (około 2 litry), makaron np. nitki, muszelki, wstążki, spaghetti czy inne farfale lol (większość opakowań jest trzyporcjowa), ser biały twarogiem zwany (w zależności od apetytu od 20 do 40 deko), a jeżeli ser jest za suchy, to śmietana, jogurt lub kefir, po za tym smalec ze skwarkami i sól do smaku.

Przygotowanie: wodę wlać do sporego garnka (ok. 3 litry), posolić (ok. 1 łyżeczki), postawić na ogniu w celu zagotowania, w tym czasie w salaterce rozdyźdać lekko posolony ser ze śmietaną, aż nabierze konsystencji świeżo wymieszanego cementu. Łyżkę smalcu ze skwarkami roztopić na patelni. Sprawdzić czy makaron już się ugotował, tzn. wyłowić łyżką jedną kluchę, trochę ją przestudzić, przekroić lub przegryźć. Wnętrze kluchy nie powinno być ciemniejsze, niż krawędź. Jeżeli jest ciemniejsze, to za minutę trzeba jeszcze raz sprawdzić.
Do zlewu wstawić durszlak (jeżeli jest taki z długą rączką, to trzeba go z pewną dozą inteligencji oprzeć o przeciwległe krawędzie zlewu, "krótkorączkowe" postawić na dnie. Przez ścierkę złapać ucha garnka, zawartość przelać do durszlaka, pozostawić tam około minutę, aby obciekło.
Odcedzony makaron przełożyć na talerz, polać skwarkami, ser wedle uznania, albo obok, albo wymieszać z makaronem na jedną masę.
Po obiedzie umyć naczynia, sztućce, durszlak, garnek, powierzchnię kuchenki, ewentualnie podłogę i ściany ;) lol . SMACZNEGO.

Odpowiedz
paweldaw 2013-09-10 o godz. 13:37
0

No to ja Wam (kobitki) odpowiem...
Doskonale przepisy...
... doskonale bo przekazywane z matki na corki... od pokolen...

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:33
0

jajko gotowane
potrzebne:
garnek, wrzątek, jajka, zegarek
wodę zagotowujemy ( w czajniku elektr. szybciej i można przelać do garnka)
do gotującej się wkładamy ostrożnie jajka, nie ręką tylko łyżką albo innym przyrządem.
sprawdzamy czas i decydujemy jakie chcemy jaja
3 min. jajka na miękko (konsystencja bardzo lejąca się, je się łyżeczką z kieliszka obierając tylko górę jaja a raczej tę końcówkę bardziej spłaszczoną)
5 min. żółtko lane białko ścięte, je się dowolnie
8 min. jaja na twardo, wszystko ścięte
po decyzji wyłączamy gaz i wyjmujemy jaja nie ręką bo wrzątek!!!
skorupki wyrzucamy, niektóre baby nakazują zgnieść skorupki przed wyrzuceniem, coby się złe duchi nie zalęgli, ale to przesądy światło ćmiące!!
smacznego!!

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-09-10 o godz. 13:30
0

marcinek napisał(a):nie maja do tego drygu
o tak! patrz mój brat- obłęd naprawdę - jak się go widzi gdy próbuje coś zrobić;) ale liczy się inicjatywa ;)
MOzna jeszcze liczyc kaske za zmarnowane składniki - nie zawsze najtansze ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-10 o godz. 13:27
0

nie maja do tego drygu
o tak! patrz mój brat- obłęd naprawdę - jak się go widzi gdy próbuje coś zrobić;) ale liczy się inicjatywa ;)

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-09-10 o godz. 13:24
0

marcinek napisał(a):hehe to go naucz! :) [osobiście jakbym miał z kim to bym się uczył... gotować[też]]
Chyba we własnym domu wole zachowac hegemonie w qchni 8) zreszta nasz kuchnia jest za mała na dwie osoby ;)

Zreszta wydaje mi sie , ze sa takie osobniki, ktore nie maja do tego drygu po prostu (ale za to maja inne pasje) i nie warto niczego na sile wciskac ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:21
0

hehe to go naucz! :) [osobiście jakbym miał z kim to bym się uczył... gotować[też]]

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-09-10 o godz. 13:18
0

marcinek napisał(a):
Podobają wam się faceci którzy umieją gotować?
Niewatpliwie sa bardzo praktyczni niestety mnie sie trafil niegotujacy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 13:16
0

powiem szczerze że gotować umiem i gotuję dobrze [nie nie chwalę się - jem wszystko co ugotuję hehe] co wiem z niezależnych źródeł ;)

A powiedzcie Panie i Panny szczerze ! Podobają wam się faceci którzy umieją gotować? [nie mówię o jajecznicy, zupkach z proszku etc ale o taki co zaskoczy własnoręcznie zrobionąkolacją bez szybkiego chowania gdzieś książki kucharskiej]

Odpowiedz
GRZEGORZ@R 2013-09-10 o godz. 13:15
0

Może któraś z was pokusi się o jakiś ambitniejszy przepis np: jak zrobiś zupę z torebki lol

Odpowiedz
Venna 2013-07-21 o godz. 21:14
0

Naturella obawiam się że przepis na jajecznicę nie jest "dokładny" ;)
Niestety nie opisałaś co zrobić ze skrupkami jajek :) a to przecież kurs podstawowy - nie za dużo wymagasz od swoich słuchaczy ? ;) lol

Odpowiedz
Marc 2013-07-21 o godz. 17:52
0

Dawno, dawno temu jak jeszcze byłem singlem, to pamiętam (jeszcze) :) że robiłem sobie codziennie obiad. Jak stwierdzały to kregi opiniotwórcze mogłem zostać całkiem obiecującym parzygnatem (bo kucharzem to byłoby za dużo powiedziane). Nadszedł czas kiedy zamieszkałem u rodziców mojej obecnej małżonki i z miejsca stałem się 3 kucharzem w domu - a nie pierwszym jak to było do tej pory :). W kuchni spędzałem coraz mniej czasu, a umiejętność nieużywana zanika. W chwili obecnej bałbym sie już zklecić od podstaw jakąkolwiek zupę, czy sos, bo wdowcem nie chcę zostać, a teściową lubię. I co ja mam teraz o tym myśleć? :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-21 o godz. 15:19
0

Jajecznica.

Składniki: jajka, masło, patelnia, sól.

Sposób przyrządzenia:

1. Postawić patelnię na ogniu (niewielkim) wrzucić odrobine masła. (odrobina masła to nie jest 1/4 kostki masła, raczej 1/32.
2. Delikatnie uderzyć jajkiem o krawędź patelni, rozpołowić jajko nad patelnią i wrzucić zawartość na patelnię. Postępować analogicznie z każdym następnym jajkiem. Trzeba to robić dość szybko.
3. Następnie drewnianą bądź inną niemetalową łyżką (czy innym przedmiotem kuchennym) mieszamy dość energicznie jajecznicę, aby nie zastygła (wówczas byłoby to jako sadzone!)
4. Solimy całość.
5. Gdy jajecznica osiągnie już pożądane stężenie, zdejmujemy patelnię z ognia, przekładamy jajecznicę na talerz i spożywamy.

Jajko sadzone.
Składniki: identyczne jak w przepisie na jajecznicę.
Sposób przyrządzenia - patrz punkty 1 i 2 w przepisie na jajecznicę.

Następnie:

3. Przykrywamy patelnię pokrywką.
4. Po ok. 3 minutach jajko powinno być gotowe. Wtedy trzeba je posolić. Przekładamy na talerz i spozywamy.

Odpowiedz
Gość 2013-07-20 o godz. 23:57
0

Proponuje jeszcze gotowanie ziemniakow i jajko na twardo/miekko. A dla zaawansowanych jajecznica ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-20 o godz. 23:25
0

Parówki na ciepło.

Składniki: parówki, woda, musztarda ew. ketchup.

Sposób przyrządzenia:
1. Wstawiamy wodę. Średnica garnka musi być nieco większa niż długość parówek. Wody musi być tyle, żeby przykryła parówki (których jeszcze do garnka nie wkładamy!). Płomień wybieramy taki, żeby nie spalił nam uszu garnka.
2. Obieramy parówki z celofanowej osłonki. Sposób obrania - nacinamy nożem (nie zębami!) osłonkę u szczytu (!) parówki, po czym delikatnie chwytamy palcami i spiralnym ruchem, kierując się ku dołowi parówki, zdejmujemy. Ruch ku dołowi jest niezbędny, bowiem, jeśli będziemy zdejmować w pionie, to paseczek do zdejmowania szybko nam się skończy.
3. Ilość parówek jest wprost proporcjonalna do apetytu. Kilogram parówek to chyba jednak zbyt dużo.
4. Gdy woda już odrobinkę bąbelkuje, wkładamy parówki. Niech sobie leżą w wodzie.
5. Gdy woda zaczyna się gotować (czytaj: robią się w niej wielkie bąble i paruje!), wyłączamy gaz. Nie wolno dopuścić do tego, żeby parówki gotować, bowiem popekają. One mają po prostu się podgrzać w gorącej wodzie.
6. Inny sposób jest taki - zagotować wodę, po czym wyłączyć gaz i włożyć na minutke parówki.
7. gdy już parówki są ciepłe, wyjmujemy je widelcem - ostrożnie! Żeby się nie poparzyć!
8. Kładziemy na talerzu (powstrzymujemy sie przed spozyciem prosto z garnka!) i jemy z ketchupem lub musztardą. Uwaga! Ketchup lub musztardę kładziemy na talerzu, a nie moczymy parówkę w słoiku.
9. Smacznego:)

Odpowiedz
Majaa 2013-07-20 o godz. 19:55
0

Nie wiem czy można to nazwać kulinarnym ABC-dłem ale mój Ukochany ostatnio zrobił kiełbaskę białą w piwie. No powiem Wam tak, że jestem zwolenniczką smażonych kiełbas i takie gotowane nie bardzo lubie, ale to cudo było niezłe. Jak się to robi to nie bardzo wiem bo mnie wyprosił z kuchni. Wiem tylko że trzeba kiełbasę białą, piwo, cebule, cytryne i przyprawy.
Tak sobie jednak myślę, że jakby mu przyszło gotować ziemniaki to byłby problem.

Odpowiedz
Gość 2013-07-18 o godz. 14:30
0

Ale proszę bardzo, w końcu chodzi o to, żeby jak największa ilość mężczyzn poznała kurs podstawowy, który uchroni ich przed smiercią głodową, a przynajmniej znacznej utraty wagi w przypadku nieobecności kobiety w domu:)

Ale, kochane, dopisujcie jakies przepisy, albo przynajmniej podrzucajcie pomysły!

Odpowiedz
satylka 2013-07-16 o godz. 00:54
0

Naturella :) genialne - chyba podrzucę to kilku moim znajomym (jak moge oczywiście?) :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-15 o godz. 20:30
0

Rewelacja lol Nalezy to opublikowac lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie