Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Joasik 2011-09-17 o godz. 13:26
0

Dziewczyny czy któraś z Was miała takie nosidełko i może powiedzieć czy się sprawdziło? Właśnie zastanawiam się nad kupnem i nie chciałabym zrobić "nie trafionego" bezużytecznego zakupu. :D
http://www.allegro.pl/item188805427_nosidelko_active_infant_nowe_kolor_oryginalny_box.html

Odpowiedz
Gość 2010-01-31 o godz. 13:52
0

My kupiliśmy od znajomych. I jak na razie było używane kilka razy. Bardzo przydaje się na szybkie wypady do pobliskiego sklepu. Goska strasznie lubi w nich podróżować, a główka chodzi jej na boki jak w czasie meczu tenisowego :D

Odpowiedz
marta27 2010-01-31 o godz. 08:56
0

Majeska az rzy ze szczescia jak widzi ze sobie szelki zapinam. uwielbia swoje nosidelko, oglada swiat i jeszcze sie nie zdarzylo zeby mi w nim marudzila. ja mam wolne rece jak chodze po sklepach, nie musze caly czas kontrolowac Majki a ona oglada swiat i tez jest zadowolona.

Odpowiedz
dunia 2010-01-31 o godz. 07:49
0

Ja mam Baby Bjorn, superowa sprawa, dosc duzo jezdze autobusem i sie przydaje, nawet dla Eryka lepsze od wozka czasami, bo wszystko widzi

Odpowiedz
Gość 2010-01-31 o godz. 05:07
0

Ja niedawno kupilam sobie porzadne snosidelko Baby Bjorn do 12 kg.Dla nas fntastyczna sprawa.Maly jeszcze nie jest ciezki, ale jest "DLUGI" i zadne standardowe nosidelka na niego nie pasowaly.Nosidelko tej firmy jest fantastyczne,ma regulacje do wysokosci dziecka.Jeszcze dlugo bede mogla go w nim nosic.
Jak tylko go wkladam Szymon sie smieje i cieszy.Wie ze gdzies go zabieram i ze bedzie widzial co sie dzieje.

A propo kupowania.Ja swoje kupilam w anglii,ale widzialm tez z tej firmy na allegro po 300 zlotych.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-11-17 o godz. 12:40
0

jolliet tu nie ma z czego sie smiac
kiedys nie bylo tylu metod diagnostycznych i tylu wynalazkow typu nosidło,chodzik,ktore mają "ułatwiac" zycie nam matkom XXI wieku

dlatego nie wolno bagatelizowac zdania ortopedow
ja za nimi stoje murem!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
Gość 2009-11-17 o godz. 04:57
0

czasami mam wrażenie, że ortopedzi zabraniają profilaktycznie wszystkiego: nosidełek, chodzików, prowadzania dzieci pod paszki, prób pierwszego siadania, butów, stawiania dzieci na nózki itp. Może mają racje, bo w końcu to oni są specjalistami, ale wychodzi na to, że rodzice w niczym dziecku pomagać nie mogą. moja mama się smiej, kiedy słyszy te wszystkie nakazy i zakazy (choć się do nich stosuje), bo nasze pokolenie wychowywało się zupełnieinaczej. I pewnie kolejne pokolenie będzie miało znów diametralnie odmienne zalecenia.

Odpowiedz
Mobik 2009-11-17 o godz. 03:47
0

Ja tez pytalam ortopede, przy okazji wizyty kontrolnej bioderek, i pani doktor powiedziala, ze mala trzyma już sztywno głowe wiec mozna uzywać, tylko nie nadużywać.
Pytalam głównie pod kątem planowanego urlopu nad morzem. Czasami może byc wygodniej z nosidłem niż z wózkiem.

Odpowiedz
dunia 2009-11-17 o godz. 00:38
0

Hej Ala ja ja patrzylam i nie widzialam nosidelka babybjorn na biodro, a znalazlam ta strone internetowa http://www.kiddicare.com/icat/carriers.
http://store.babycenter.com/category/gear/baby_carriers/slings?stage=all&lnprev=gear/baby_carriers/

Odpowiedz
alicja-w-krainie-czarów 2009-11-16 o godz. 23:04
0

Mam pytanie do mam, które używały nosidełka firmy Babybjorn - czy sprowadzałyście je z Wlk. Brytanii czy można dostać nosidełko tej firmy gdzieś w Polsce? Nie mogę znaleźć żadnego polskiego sklepu internetowego z nosidełkiem tej firmy. A interesuje mnie takie, gdzie dziecko nosi się na biodrze, w sumie nawet nie musi być tej firmy, może być innej. Macie jakieś sprawdzone adresy internetowe?

Odpowiedz
Reklama
Kasiunia22 2009-11-09 o godz. 02:54
0

u mnie tez krzyk po 10 minutach i to przodem do świata .. bo przodem do mnie to sie nie da niestety!!!

ale moje maleństwo to pgólnie wiercipieta i wszystko chce widzieć, oczywiście u mamy bezpośrednio na rączach jest jej najlepiej, ciekawe czemu???

więc warto najpierw wypróbowac ... bo szkoda wyrzucac kase, jak sie nie spodoba!

Odpowiedz
iskierka55 2009-11-08 o godz. 21:27
0

To chyba jednak zależy od dziecka, bo moja Alunia w nosidelku siedziala zawsze 5-10 min i byl krzyk, tak, że sobie odpuścilam, na szczęście dostalam nosidelko od kogoś i nie wydalam niepotrzebnie pieniędzy :D

Odpowiedz
Catalabama 2009-11-08 o godz. 21:19
0

ja nie kupowałam, bo wiedzialam, ze nie na mój kręgosłup....

Odpowiedz
Martyna188 2009-11-08 o godz. 21:02
0

powiem tak nie kazdemy pasuje nie chodzi o wyglad i kazdy ma na ten temat zdanie mi nie podpasowalo niestety

Odpowiedz
marta27 2009-11-08 o godz. 20:08
0

my tez mamy Baby Bjorn, Majka choc ma dopiero 7 tyg to juz od 3 jest noszona. najczesciej w domu, jak juz zaczynaja mnie rece bolec, laduje ja w nosidelko i idziemy np. gotowac obiad. nie wykreca sie tylko slucha co do niej gadam, opowiadam o ziemniakach itp bez problemu zakladam sama "szelki" i wkladam szkraba do srodka. ostatnio tatus byl "wielbladem" i swietnie sie razem bawili lol . bardzo polecam, szczegolnie jesli chodzicie na dlugie spacery albo dzidzia jest mocno ciekawska :D

Odpowiedz
ataga 2009-11-08 o godz. 19:32
0

nie dodałam że jest łatwe w obsłudze i nie trzeba sobie rąk wykręcać żeby założyć a i dziecko bardzo łatwo włożyć i wyjąć

Odpowiedz
ataga 2009-11-08 o godz. 19:30
0

my mamy inglesinę było dość drogie ale jestem bardzo zadowolona można nosić dziecko przodem i tyłem a ma też usztywniony "zagłówek"
używałyśmy z Zosią od pierwszego mięsiąca i dalej używamy choć trochę żadziej bo jest ciężka

Odpowiedz
Martyna188 2009-11-08 o godz. 17:21
0

Hala probowalam kilkakrotnie i bez rezultatu

Odpowiedz
dunia 2009-11-08 o godz. 16:59
0

Moje nosidelko sprawdza sie w 100%, najlepsze jest Baby Bjorn, jest usztywnione i bardzo latwa obsluga, dziecko sie nie meczy i mama rowniez(z zakladaniem)

Odpowiedz
Trissy 2009-11-08 o godz. 16:31
0

Ja dostalam nosidelko od kolezanki. I jak na razie koszmarek. Nie umiem sam "zapakowac" w to Mlodego. Kompletna porazka. Maz mi musial pomagac.
No i poza tym on mi sie ciagle wykreca bo za malo widzi. A ja go dlugo nie ponosze bo wazy prawie 9 kg i mi kregoslup wrzeszczy.

Odpowiedz
Hala 2009-11-08 o godz. 16:24
0

Dziękuję bardzo :D

Odpowiedz
aguśka 2009-11-08 o godz. 16:19
0

ze względu na wyjazd nad morze "przymierzyłam " Eryka do nosidełka pożyczonego (na szczęscie ) ale w ogóle nie przypasowało-było mu ciasno no i niewiele widział
HALA czy Wy przypadkiem nie macie dzisiaj święta tj urodzin Twojego maluszka?? jeśli tak to wszystkiego naj naj naj i aby ta alergia jak najszybciej poszła w zapomnienie ......

Odpowiedz
Hala 2009-11-08 o godz. 16:12
0

Martyna a próbowałąs raz czy więcej.
Dzieic zazwyczaj płaczem reaguja na nowe sytuacje. U nas tez był placz przy pierwszym razie na huśtawce, bujaczku itp.
Znam mamy, które nie wyobrażają sobi efunkcjonowania bez nosidełka.

Odpowiedz
Martyna188 2009-11-08 o godz. 16:09
0

ja mam ale nie uzywam i chyba nie bede uzywac jest mi nie przydatne wogole bo jak mala wlozylam to zaczela plakac wiec nie uzywam
moim zdaniem strata kasy

Odpowiedz
Hala 2009-11-08 o godz. 15:33
0

Ja nie miałąm, ale podczas urlopu żałowałam, z enie mam.

Odpowiedz
Gość 2009-11-08 o godz. 15:26
0

ja miałam takie i używałam czasami. Jak Filip miał 3-4 miesiące często płakał wieczorami i tylko to nosidełko mogło mi pomóc go uspić. Nosiłam go też kiedy byłam sama w domu i musiałam mu zrobić mleko, a on akkurat wtedy płakał. jednak nie nadużywałam go, bo bałam się, że Filip jest do niego za mały i że to niezdrowo. Posłuzyło więc sporadycznie przez ok. 2 miesiące, ale przyznam, że się przydało w ekstremalnych sytuacjach. Dlatego tez polecałabym kupno jakiejś tańszej wersji, wywalić kupę kasy choć nie wiadomo czy się przyda raczej nie warto.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie