Quantcast
  • Hala odsłony: 5132

    Co sądzicie o wózku Implast?

    Napewnowiększość z was szuka dobrego wózka. Chciałam was ostrzec przd tym badziewiwm. Napalilismy sie na niego, bo super wyglądał, był inny niz reszta klonów i stosunkowo niedrogi. Mówie o modelu Driver 4X. Pierwszą wadde odkryłam szybko. Jest cholernie ciężki. Potem okazało sie ze przy składaniu budki robi sie wielki hałas. Wojcię urodziłąm w lipcu , był dużym chłopcem, więc w grdniu okazało sie z eprawie sie nie mieści do małej gondolki. W tym tygodniu przerzuciliśmy sie wkońcu na spacerówkę i teraz odkryłąm kolejną wielką wadę. Potwornie cięzko reguluje sie oparcie wózka. Pzrez budkę trudno sie do tego mechanizmu dobrać, chodzi ciężko.Ostzrgam was, bo widziałąm w jakiejś gazecie że został produktem roku . Chyba bublem.Dziewczyny stawiajcie na praktyczność nie na wygląd.

    Odpowiedzi (40)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-06-29, 00:21:32
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
migotka69 2009-06-29 o godz. 00:21
0

Witajcie
wlasnie wocilam z polowania na wozek Odwiedzilam dwie hurtownie moich znajomych i w obu uslyszalam prawie to samo Raxneto przypatrz sie uwaznie wozkowi chicco bo obie kolezanki powiedzialy mi ze za mniejsze pieniazki mozna kupic wozeczek z ktorego bedzie sie bardziej zadowolonym Jak to powiedzialy cena nie idzie w parze z funkcjonalnoscia i wytrzymaloscia Mysle ze byly szczere bo to znajome a do tego dla nich lepiej jak sprzedadza cos drozszego a one tansze wozki polecaly Oczywiscie wszystko zalezy od gustu i tego co kto chce i oczekuje
ja chyba zdecyduje sie na ARO model Polo po obejrzeniu odpowiada mi jego funkcjonalnosc jest cichy (jesli chodzi o budki i to co opisywalyscie) moze nie jest zbyt lekki bo calosc wazy 15,5 (model S) lub 17 (model P) i musze przyznac ze cena tez mi odpowiada 510zl Pytalam tych moich kolezanek o opinie na temat tego wozka i mowily ze nie ma wiekszych skarg tak wiec chyba.... ale jak wiadomo kobieta jak pogoda zmienna jest i jeszcze wszystko moze sie zmienic Koncze bo zaraz przeczytam ze jestem przedstwaicielka Aro albo cos innego
PODKRESLAM IZ INFORMACJE TE UZYSKALAM OD ZNAJOMYCH PROWADZACYCH HURTOWNIE
Pozdrawiam

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 22:00
0

Widze ,że moje chęci,aby pokojowo zakończyć ten temat, nic nie dały.
Po przeczytaniu wszystkiego nie mogę zgodzić sie przede wszytkim z zarzutem, ze wprowadzam kogoś w błąd. Wymieniłam faktyczne wady tego wózka, powiedziałam, ze jest ciężki, bo jest. Wcale nie powiedziałam , zę jest najcięższym wózkiem na rynku. Szczerze przyznałam, ze z czasem wózek został ulepszony.

Nie podoba mi się również zarzut że narzekam i ze lubie się kłócić. Nie robie tego bezpodstawnie. Wózek to nie nabytek za parę groszy i musi mi jescze posłużyć. Poza tym wiem, ze wielu młodych rodziców nie kieruje sie często praktycznością i przed tym chciałam ostrzec.

Wyraziłam swoją opinię, która z zasady jest subiektywna. Jej obiektywizm moze polegać jedynie na tym, zę nie ma z tego żadnych korzyści.

Może moje uwagi przydają sie np tym rodzicom, którzy chcę kupić ten wóżek np na Allegro. Moze on pochodzić z tych pierwszych serii, bo zakładam, ze w sklepach kupicie juz te nowe, choć i tak maja dla mnie wiele wad.

Chciałabym również przestrzec przed używanym wózkiem. Niestety to nie są te wózki sprzed lat, które obwoziły kilkoro dzieci. Pewne częsci sie zużywają, choćby dzieki naszym drogom i chodnikom. Ja być moze odważyłabym sie kupić używany wózek głęboki, ale nie spacerówkę.

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 21:38
0

I po co vendono takie wywody? Dziewczyna napisała, że wózek który kupila jest dla niej za ciężki, nie jest to jednoznaczne z tym, że jest najlżejszy spośród innych, ktore wymieniłaś akurat Ty. Dla jednej osoby wózek może być ciężki, dla innej nie, wystarczy że jedna mama ma 160cm wzrostu i jest drobniutka, a druga 180cm i nie ma problemu z dźwiganiem ciężarow. Nieprawdaż?
Chciałam Ci przy okazji wyjaśnić, że nie mam w zwyczaju tak się wyrażać, ale jak widzę osobę, która ni z gruszki ni z pietruszki wpada na forum (przecież to pierwsze posty tego osobnika) i zaczyna wszystkich krytykować, a na dodatek komentuje, że forum do bani i że nikomu nie będzie polecał... No cóż, nikt tu z tego powodu nie będzie plakał. Nie trzeba bylo tu zaglądac, nie bylo by problemu.

No i skończyło się tak, że ktoś chciał coś przekazać, a okazało się, że się nie zna na niczym i czepia się prawych osob, ktore usiłują dawać dobre rady. Niezbyt to Wam wyszło, narobiliście szumu w szklance wody, a wystarczyło dokladnie przeczytać pierwszy post. Podejrzewam, że każda następna mama, ktora będzie chciala się podzielić swoimi spostrzerzeniami na jakis temat dwa razy się najpierw zastanowi i pewnie zrezygnuje, żeby uniknąć napaści ze strony jakichś dziwnych "spadochroniarzy". Mielcie się dalej jeśli Wam to odpowiada, przykro mi, że tyle gorzkich słów padło z Twojej strony vendono. To było zupelnie niepotrzebne.

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 20:53
0

Aż się pisac nie chce..... Jak na targu..... A ty to to, a Ty to tamto..... Jak przekupki..... To żenujące..... Zatem chciałabym podsumowac temat w sposób widziany przez mnie i ze swojej strony zakończyć tą jałową dyskusję.....

1. Dziekuję Rzotkjefka za wsparcie. Widzę, że jedynie Ty i chyba Raxneta zrozumieliście ideę mojego posta. Zatem dla tych, którzy nie zorientowali się: Moim zamiarem było poinformowanie przyszłych nabywców wózków, iż zostali wprowadzeni w błąd poprzez wypowiedź Hali. Nie miałam zamiaru wychwalać firmy Implast, ani udowadniać iż jest to najlepsza firma na rynku. Chciałam jedynie zauważyć, iż informacje od Hali są niezgodne z prawda..... czyli z faktami. Ponadto wydaje się, iz na forum, który jest dla wielu osób źródłem cennych informacji, rzeczy powinny być przedstawione obiektywnie..... Naprawdę nie jest dla mnie ważne, który wózek kupicie..... Ważne, żebyście wiedzieli na co zwrócić uwagę..... kierowali się dodatkowo swoimi potrzebami i gustami..... I nie słuchali subiektywnych pozbawionych treści wypowiedzi.....

2. Hala napisał(a):Mówie o modelu Driver 4X. Pierwszą wadde odkryłam szybko. Jest cholernie ciężki.
Podaję dla przykładu wagę kilku wózków (mój wybór byl przypadkowy, nie kierowałam się żadnym kryterium). Informacje zaczerpnęłam ze stron producentów lub sprzedawców:
Implast 4XL: waga spacerówki 12,8 kg, waga stelaża 6,4 kg
Bebecar Racer ST: waga spacerówki 17 kg, waga stelaża 10 kg
Chicco Tech 4WD: waga spacerówki 14,5 kg Emmaljunga Edge Duo Combi Windsor Waga: -Podwozie: 9 kg; kółka 4 kg Gondola: 5 kg; Siedzisko 6kg
Quinny Speedi SX waga spacerówki 14kg, waga stelaża 10,5kg
Jak wskazują fakty (a z faktami chyba się nie dyskutuje), wózek Implast nie jest cholernie ciężki. Choć tak jak zauważył mój mąż noszenie każdego wózka jest męczące..... I tu miałam przytoczyć obiektywnie dalsze informacje (np. wielkość gondolki, szerokość stelażu itd.) zaczerpnięte ze stron sprzedawców i producentów i odnieść je do wypowiedzi Hali. Wydaje mi się, że byłoby to przydatne dla wszystkich osób decydujących się na zakup wózka. Ale stwierdziłam, że nie ma to sensu, ponieważ widzę, że dużo osób lubi dyskutować z faktami..... A fakt to wg słownika wyrazów obcych określony stan rzeczy.....

3. Punkt drugi był o faktach. A teraz o wadach, które pojawiły się przy uzytkowaniu. Zatem tak jak wcześniej napisałam: Troszke mam doswiadczenia z wozkami..... No coz Hala moze trafilas akurat na jakis pechowy egzemplarz. Nawet wsrod mercedesow sie takie zdarzaja..... Siorze jakis czasu wysiadly hamulce w dwuletnim samochodzie..... Tak jest ze wszystkimi produktami. W domu na strychu mam dwa wózki, trzeci stoi i czeka na moją dzidzię, kolejny ma szwagierka (już nie mówię o koleżankach). Są to wózki róznych firmy przez jakiś stary polski.... Implast, bebecos tam do Emmaljunga. W każdym z nich (oczywiście na razie oprócz Implasta) wyszły jakieś problemy związane z codziennym uztykowaniem..... Ale jaki sens pisac o tym, że w Emmaljungu trzeba ciągle zdejmowac koła i je przeczyszczać (bo akurat dużo jeździmy po zapiaszczonym terenie), ten stary polski wózek skrzypi i za bardzo się buja.... a w Bebe costam poluzowaly sie koła i za bardzo się rozjeżdżają...... Uważam, że o takich rzeczach nie ma co pisać, bo są one uwarunkowane wieloma czynnikami, niezaleznymi od producenta, chyba, że oczywiście ktoś trafił na jakis pechowy egzemplarz..... Tak samo jest z telewizorami, komputerami, samochodami itd.

Mąż Hali napisał(a):Vendona moja propozycja jest taka, aby odswiezyc ten watek jak Twoj wozek bedzie mial 8 m-cy i bedzie eksploatowany w roznych warunkach: snieg, deszcz, nasze polskie chodnki (czyt. duuuuze dziury). Ze zwojej strony zycze Ci z calego serca aby Twoj wozek sprawowal sie bez zarzutów
Tak jak napisałam wyżej nie zależy to od producenta po jakich drogach jeździmy i jaki mamy klimat w Polsce. Chciałam zauważyć, że samochody, którymi poruszamy sie po polskich drogach(czyt. z duuuuuuuzymi dziurami) mają uszkodzone zawieszenie, skrzypią im deski, mają przebite opony itd..... To pojawia się we wszystkich samochodach od przeciętnych modeli fiata poprzez forda, opla i aż do wyższych klas.....

4. Rzotkjefka napisał(a):Idąc waszym śladem ("obrońców" Hali) mogę powiedzieć, że kiepskie jest to forum, bo wolno chodzi, nudny ma layout i będę generalnie odradzać.. Nowego członka nie będzie, bo widzę, że krytkować można - chwalić nie.. Tu muszę się z wielką przykrością zgodzić z Rzotkjefką..... Forum chodzi bardzo wolno, layout jest sterotypowy..... Krytykować można..... chwalić nie...... Co oczywiście nie znaczy, że wszyscy porzucają to forum..... Mimo niedogodności ja mam zamiar jeszcze zostać....
Choć podkreślam: gościnność nie jest tu pozytywną strona co poniektórych członkiń forum:

Migotka69 napisał(a):kupic nie rozumiem tylko ludzikow ktorym cos sie nie podoba a sie wpychaja na sile rzotkjefka
Mam wrażenie, że rzotkjefka się nie wpychał, a chciał tylko wyrazić swoją nieobraźliwą opinię, tak jak czynią to inni.

Hala napisał(a):Tym razem ja nie mogę oprzec sie wrazeniu ze nalezysz do tej grupy ludzi ktora nie toleruje zadnej krytyki. Twoja opinia jest najwazniejsza i bedziesz jej bronil do upadlego.
Anabel napisał(a):Trzeba się nauczyć, że nie tylko ja mam rację i trzeba uważnie czytać a potem komentować.
Halu i inne panie, to niestety właśnie Wy naskoczyłyście na mnie i Rzotkjefkę za wyrażanie swojej opinii niezgodnej z Waszym zdaniem..... Ba.... to nawet nie były opinie a suche fakty.....

Anabela napisał(a):Brrr! Jak ja nie cierpię rzotkiefek Co za gościu, tupeciarz jeden, no! Masz rację facio, niech to będzie twój 3 i ostatni post, nie potrzebujemy tu takich gamoni. (...) jakiś oszołom mi znowu zarzuci działanie na czyjąś niekorzyść (...) Aha, jeszcze jedno - i jak najmniej takich rzotkiefkowych kibiców
Oj trochę tu ostre słowa jak na gościnną, nierozgoryczoną osóbkę..... gósciu, tupeciarz... gamoń.... oszołom itd..... Trochę chyba nieładnie.... Ale cóż są różni ludzie..... Anabela widzę, że lubisz wyzywac ludzi, choć wcześniej tu nikt do nikogo nie użył takich słów.... Brawooooo...... Kultura przede wszystkim......

5. raxneta napisał(a):Uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii i własnego zdania (wolnośc słowa ), można wymieniać opinie ale po co zaraz skakć sobie do oczu i się licytować Tego nie rozumiem... Chyba, każdy z nas jest rozumnym człowiekiem i ma możliwość własnego wyboru Czy ktokolwiek zmusza kogokolwiek do zakupu takiego czy innego w tym wypadku wózka Każdy z nas ma zupełnie inne oczekiwania, my musimy znaleźć jak najlżejszy wózek, bo mieszkamy na 3-cim piętrze bez windy i będzie problem....poza tym mamy samochód więc jakiś koszmarnie długich spacerów z dzieckiem, tym bardziej do sklepów nie przewidujemy

Bardzo słuszna uwaga.....

6. Siunia i chyba właśnie o to chodziło, żeby przytaczać takie informacje jak Twoje wraz ze zdjęciami.

7. Na koniec mojej wypowiedzi..... Żałuję, że temat poszedł w takim kierunku.... Miałam nadzieję, że dzięki mojej pierwszej wypowiedzi wątek stanie się bardziej obiektywny i ludzie będą tu umieszczali cenne uwagi, informacje zaczerpnięte od np. producentów.... zdjęcia.... itd. Ale cóż.... lubimy się kłócić o nic.... to chyba taka cecha narodu polskiego..... Sama naprawdę chciałam umieścic porównawczą tabelę z danymi. Ale już mi się nie chce.....

8. A i już zupełnie na koniec: Miałam tego nie pisać, ale nauczyłam się od Was krytyki, oceniania i wyzywania ludzi. A więc jeden wniosek: Nasze matki polki są strasznie rozgoryczone. Najlepiej na wszystko narzekać, wszystko zganić. Mam nadzieję tylko, że dzieciątkom nie przekazujecie takie spojrzenia na świat.

Ze swojej strony kończę tę dyskusję. Kłóćcie się dalej..... Powodzenia.....

Pozdrowienia dla wszystkich,
vendona

p.s. rzotkiewki uwielbiam. A najbardziej takie ze śmietanką i solą....

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 20:38
0

Raxneta - szczerze? Chicco Trio też nam się podobał, oglądaliśmy go jak byliśmy dopiero na etapie starania się o dzidzię. Niestety też był dla nas za drogi, na używany nie trafiliśmy wiec musieliśmy sobie odpuścić. Mamy Chicco Cortina, ale model sprzed 2 czy 3 lat, więc sklada się beznadziejnie, zabiera dużo miejsca i jest ciężki. Teraz już bym nie popełnila takiego będu i dokładnie sprawdziłabym wózek. Przynajmniej wiedziałabym co sprawdzać, a tak wpadliśmy w kanał. Teraz oglądamy spacerówki, już 2 tydzień latam po sklepach, wynajduję coraz to nowsze wózki i nie moge się zdecydować. A nie chce kupować zbyt pochopnie, bo kolejny wózek będzie służył co najmniej 2-3 lata.
A na marginesie - rzodkiewki uwielbiam ale rzotkiefek niestety nie

Siunia - skąd Ty wytrzasnełaś ten wózeczek? Jeny, nigdy się nie spotkałam z takim wozkiem. Moim zdaniem calkiem interesujący. Mogę to powiedzieć tylko na podstawie Twojego opisu i zdjęć, ale jest dosyć ciekawy. Napewno dokonasz właściwego wyboru.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-06-28 o godz. 19:35
0

Ja stawiam na rozsądną cenę wózka- to raz, dwa-nasłuchałam sie wielu negatywnych opinii o firmowych wózkach, więc tym bardziej zaczęłam je omijać szerokim łukiem (toporne, szybko blakną kolory, głośne budki itp). Poza tym doświadczone koleżanki podpowiadają żeby kupić wózek uniwersalny, tzn. np. z wyjmowaną gondolą. Najważniejszymi cechami mają być: możliwość bujania- czyli lepiej na paskach, łatwo składany, szeroko otwierana budka i przede wszystkim cicha (jak dziecko ma ją cały czas nad głową, a nie można jej do końca złożyć z leksza szybko się nudzi, bo nie obserwuje sobie świata dookoła), przekładana rączka, pojemny kosz, moskitiera i folia przeciwdeszczowa w komplecie, a no i długi podnóżek (chyba te głęboko-spacerowo mają krótki i to szybko przestaje zdawać egzamin). Zauważyłam też że na polskich chodnikach męczące bywają zwrotne kółka.
Ja chyba mniej więcej taki już znalazłam i coś mi się widzi że innego szukać nie będę. Oto co o nim znalazłam w interku:
Ring Max lila róż 725,00zł

Najnowszy model wózka uniwersanlego z przekładaną rączką, nosidełkiem i spacerówką

Wózek z komfortowym zawieszeniem na paskach.

Posiada niespotykanie bogate wyposażenie:

nosidełko bardzo miękko i ciepło wykonane - z daszkiem
ocieplane przedłużenie do nosidełka
przekładaną rączke
regulacje wysokości rączki
pokrowiec ocieplany
folia przeciwdeszczowa
moskitiera
torba
duży koszyk na zakupy
spacerówke z miękkim i wygodnym oparciem z regulacją
dwie rączki do spacerówki: plastikowa i miękka z materiału
chromowane elementy metalu
w standardzie pompowane koła chromowane
wygodny w składaniu
Wózek posiada 3 niezależne funkcje zmieniające sie wraz ze wzostem dziecka: od 0 do 6 miesięcy ( nosidełko), od 6 do 12 miesięcy (głęboko spacerowy) , od 12 miesięcy ( typowa wygodna spacerówka) - dziecko rośnie a wózek zmienia się dostosowując do potrzeb.

Może znacie jakieś opinie na temat tego wózka? Z chęcią się dowiem.
A no i jeszcze jedna uwaga z doświadczenia znajomych. Może się okazać że dzidzia będzie miała taki temperamencik, że za chiny nieda się przekonać do podobającego się nam wózka, a wtedy konieczna może być jego szybka wymiana 8)

P.S. Sorki, ale troszkę śmiesznie czyta mi się tę wojnę która tu wybuchła. Ludziska kochane, wymieniajmy się opiniami, ale nie osądzajmy tego co piszą inni. Każdy ma prawo do własnego zdania i własnego wyboru. To że inni na jakimś zakupie niestety się "przejechali" nie znaczy że ktoś inny tego nie może kupić i być zadowolonym. Troszkę więcej luzu kochani, bo was nerwy zjedzą lol

Odpowiedz
raxneta 2009-06-28 o godz. 18:54
0

Witam Wszystkich serdecznie,

my właśnie jesteśmy na etapie szukania wózka i poczytujemy sobie to tu, to tam co kto mówi o danych wózkach...
Uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii i własnego zdania (wolnośc słowa ), można wymieniać opinie ale po co zaraz skakć sobie do oczu i się licytować Tego nie rozumiem...
Chyba, każdy z nas jest rozumnym człowiekiem i ma możliwość własnego wyboru Czy ktokolwiek zmusza kogokolwiek do zakupu takiego czy innego w tym wypadku wózka
Każdy z nas ma zupełnie inne oczekiwania, my musimy znaleźć jak najlżejszy wózek, bo mieszkamy na 3-cim piętrze bez windy i będzie problem....poza tym mamy samochód więc jakiś koszmarnie długich spacerów z dzieckiem, tym bardziej do sklepów nie przewidujemy
Dzidzia urodzi się w październiku, więc na ten zimniejszu okres....
Myślimy o chicco Trio, bo łatwo się składa, mieści się swobodnie do bagażnika itp. Jeszcze musimy go sobie dokładnie obejrzeć, ale na razie wydaje nam się najlepszy....Co prawda jest dla nas drogi, więc myślimy o kupnie używanego, ale zobaczymy jaki będzie w rezultacie nasz wybór
A jakie są Wasze opinie Będziemy wdzięczni za każdą uwagę...
P.S. Ja uwielbiam rzodkiewki, zwłaszcza teraz gdy jestem w ciaży, codziennie zjadam peczek na raz

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 08:14
0

Brrr! Jak ja nie cierpię rzotkiefek Co za gościu, tupeciarz jeden, no! Masz rację facio, niech to będzie twój 3 i ostatni post, nie potrzebujemy tu takich gamoni. Trzeba się nauczyć, że nie tylko ja mam rację i trzeba uważnie czytać a potem komentować. To samo odnosi się do męża vendony czy jak jej tam.

Gdybym dopiero była w ciąży, byłabym bardzo wdzięczna za uwagi,Hali. Nie chodzi tu o to, że ona zniechęca do kupowania wózka firmy Implast, tylko o to, na co trzeba zwracać uwagę. My wózek kupiliśmy już w lipcu, okazyjnie (Igora rodziłam w listopadzie). Jaki człowiek byl głupi! Ba, nawet nie chodzi o to, że był jakiś ekstra (nie będę podawała nazwy, żeby nikt mnie nie zwymyślał niepotrzebnie), ale nie wiedzieliśmy na co zwracać uwagę! Nie sprawdziliśmy właśnie jak chodzi buda, jak otwiera się oparcie spacerówki, jaka duża jest gondola... Można by wymieniać i wymieniać. I okazało się, że wozek tak ślicznie się gibal na boki (co miało niby usypoiać dzidziusia), bo miał poluzowane nity w stelarzu, które się zresztą pourywały. Mały bardzo szybko wyrósł mi z gondoli (gondola ma tylko 71cm, a Igor ma już prawie 70), więc trzeba by się przestawić na spacerówke, a tu kolejny zgrzyt - chłopak jeszcze nie siedzi zbyt pewnie, więc muszę go wozić w pozycji leżącej lub półleżącej, jest jeszcze chłodno, a wózek nie ma osłonki na nogi, pasy są do bani, bo dziecko właściwie przywiązuje się w pasie :o (na to zwróciłam uwagę dopiero dzisiaj, jak próbowałam jak maly będzie w nim się mieścił).

I niech mi nikt nie usiłuje zarzucić, ze wyrzucam z siebie rozgoryczenie, ostrzegam! Pisze tylko, zeby przyszłe mamy naprawdę sprawdzały dokładnie wózki. Musi się podobać, to jasne, bo przecież każda mama chce pokazać swojego dzidziusia w jak najlepszej oprawie, ale trzeba zwracać uwagę na każdy szczegół. KAŻDY!

A tak na zakończenie, radzę sie jednak zastanowić nad spacerówkami z wkłądem. Taka spacerowka służy najczęściej dziecku od urodzenia do 3 lat (nie będę wymianiała o jakie firmy chodzi, bo jakiś oszołom mi znowu zarzuci działanie na czyjąś niekorzyść), są też spacerówki w tym samym przedziale wiekowym ale bez wkładow, ze specjalnymi zagłówkami, więc uwaga pt. jest lato i jest za ciepło na wożenie dzidzi we wkładzie jest trochę pase. Gdybym wiedziała tyle co teraz, napewno podjęłabym inną decyzję.

Życze przyszłym mamom rozwagi i udanych zakupów. Aha, jeszcze jedno - i jak najmniej takich rzotkiefkowych kibiców

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 07:41
0

Chciałam jeszcze dodać coś od siebie, aby pokojowo zakończyć ten idiotyczny spór.
W swoim pierwszym poście napisałam co sądze o moim wózku, intencją tego było ostzreżenie przed zbyt pochpnym zakupem. Radziłam by stawiac na prakrtczność, a nie tylko na wyglad, dalej podtzrymuję swoje zdanie.

Dziś byliśmy wózek zareklamować, z powodu tej przedniej osi. W sklepie mielismy okazję sie przekonać,ze w ciagu roku wózek trochę poprawiono, a konkretnie budkę i oparcie spcerówki. Jak dowiedzielismy sie od pani w sklepie, nie tylko nam to przeszkadzało. My mielismy tego pecha, ze kupiliśmy wózek chyba z pierwszej serii produkcyjnej, z czasem poprawiono niektóre jego mankamenty. Dalej jednak widze jego wady.

Zwracajcie wiec moi mili uwagę podczas zakupu jakiegoklowiek wózka na wszystko. Np osłonka na gondolę miała pasowac rónież na spacerówkę. Niby pasuje,ale leży jak szmata. My byliśmy na tyle głupi i niedoswiaczenie, ze pewnych rzeczy nie sprawdzilismy. Tak nas zauroczył w nota bene internecie.

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 07:30
0

Szanowny Panie Rzotkjefka :)

Pan naprawde nic nie rozumiesz. Jak kupisz sobie np. dlugopis i zepsuje Ci sie po kilku dniach to nie bedziesz jak to pieknie nazwales "rozgoryczony".

Tym razem ja nie mogę oprzec sie wrazeniu ze nalezysz do tej grupy ludzi ktora nie toleruje zadnej krytyki. Twoja opinia jest najwazniejsza i bedziesz jej bronil do upadlego.

Sam napisales ze slyszales pochlebne opinie o produkcie - podkreslam "slyszales". Ja tez wiele slyszalem. W przeciwienstwie do Ciebie ja tego wozka uzywam a nie slucham o nim opinii.

I tak na zakonczenie - masz racje nie zachwalaj tego forum bo im wiecej rzotkjefek tym gorzej.

Pozdrawiam
mąz Hali

Odpowiedz
Reklama
migotka69 2009-06-28 o godz. 07:24
0

Witajcie
widze ze mala wojna tu sie rozwinela rzecz jasna ze kazdemu odpowiada co innego a my na szczescie mamy wybor co kupic nie rozumiem tylko ludzikow ktorym cos sie nie podoba a sie wpychaja na sile rzotkiefka jak ci nie odpowiada to forum to nie musisz tu siedziec Ja z tego forum jestem bardzo zadowolona i ciesze sie ze pojawiaja sie rozne opinie na rozne tematy a takie "przestrogi" co do trafiajacych sie bubli tez sa przydatne i wcale nie jestem obraczynia Hali
Pozdrawiam
PS noszenie wozka przez mamuski wcale nie jest rzadkoscia

Odpowiedz
migotka69 2009-06-29 o godz. 00:21
0

Witajcie
wlasnie wocilam z polowania na wozek Odwiedzilam dwie hurtownie moich znajomych i w obu uslyszalam prawie to samo Raxneto przypatrz sie uwaznie wozkowi chicco bo obie kolezanki powiedzialy mi ze za mniejsze pieniazki mozna kupic wozeczek z ktorego bedzie sie bardziej zadowolonym Jak to powiedzialy cena nie idzie w parze z funkcjonalnoscia i wytrzymaloscia Mysle ze byly szczere bo to znajome a do tego dla nich lepiej jak sprzedadza cos drozszego a one tansze wozki polecaly Oczywiscie wszystko zalezy od gustu i tego co kto chce i oczekuje
ja chyba zdecyduje sie na ARO model Polo po obejrzeniu odpowiada mi jego funkcjonalnosc jest cichy (jesli chodzi o budki i to co opisywalyscie) moze nie jest zbyt lekki bo calosc wazy 15,5 (model S) lub 17 (model P) i musze przyznac ze cena tez mi odpowiada 510zl Pytalam tych moich kolezanek o opinie na temat tego wozka i mowily ze nie ma wiekszych skarg tak wiec chyba.... ale jak wiadomo kobieta jak pogoda zmienna jest i jeszcze wszystko moze sie zmienic Koncze bo zaraz przeczytam ze jestem przedstwaicielka Aro albo cos innego
PODKRESLAM IZ INFORMACJE TE UZYSKALAM OD ZNAJOMYCH PROWADZACYCH HURTOWNIE
Pozdrawiam

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 22:00
0

Widze ,że moje chęci,aby pokojowo zakończyć ten temat, nic nie dały.
Po przeczytaniu wszystkiego nie mogę zgodzić sie przede wszytkim z zarzutem, ze wprowadzam kogoś w błąd. Wymieniłam faktyczne wady tego wózka, powiedziałam, ze jest ciężki, bo jest. Wcale nie powiedziałam , zę jest najcięższym wózkiem na rynku. Szczerze przyznałam, ze z czasem wózek został ulepszony.

Nie podoba mi się również zarzut że narzekam i ze lubie się kłócić. Nie robie tego bezpodstawnie. Wózek to nie nabytek za parę groszy i musi mi jescze posłużyć. Poza tym wiem, ze wielu młodych rodziców nie kieruje sie często praktycznością i przed tym chciałam ostrzec.

Wyraziłam swoją opinię, która z zasady jest subiektywna. Jej obiektywizm moze polegać jedynie na tym, zę nie ma z tego żadnych korzyści.

Może moje uwagi przydają sie np tym rodzicom, którzy chcę kupić ten wóżek np na Allegro. Moze on pochodzić z tych pierwszych serii, bo zakładam, ze w sklepach kupicie juz te nowe, choć i tak maja dla mnie wiele wad.

Chciałabym również przestrzec przed używanym wózkiem. Niestety to nie są te wózki sprzed lat, które obwoziły kilkoro dzieci. Pewne częsci sie zużywają, choćby dzieki naszym drogom i chodnikom. Ja być moze odważyłabym sie kupić używany wózek głęboki, ale nie spacerówkę.

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 21:38
0

I po co vendono takie wywody? Dziewczyna napisała, że wózek który kupila jest dla niej za ciężki, nie jest to jednoznaczne z tym, że jest najlżejszy spośród innych, ktore wymieniłaś akurat Ty. Dla jednej osoby wózek może być ciężki, dla innej nie, wystarczy że jedna mama ma 160cm wzrostu i jest drobniutka, a druga 180cm i nie ma problemu z dźwiganiem ciężarow. Nieprawdaż?
Chciałam Ci przy okazji wyjaśnić, że nie mam w zwyczaju tak się wyrażać, ale jak widzę osobę, która ni z gruszki ni z pietruszki wpada na forum (przecież to pierwsze posty tego osobnika) i zaczyna wszystkich krytykować, a na dodatek komentuje, że forum do bani i że nikomu nie będzie polecał... No cóż, nikt tu z tego powodu nie będzie plakał. Nie trzeba bylo tu zaglądac, nie bylo by problemu.

No i skończyło się tak, że ktoś chciał coś przekazać, a okazało się, że się nie zna na niczym i czepia się prawych osob, ktore usiłują dawać dobre rady. Niezbyt to Wam wyszło, narobiliście szumu w szklance wody, a wystarczyło dokladnie przeczytać pierwszy post. Podejrzewam, że każda następna mama, ktora będzie chciala się podzielić swoimi spostrzerzeniami na jakis temat dwa razy się najpierw zastanowi i pewnie zrezygnuje, żeby uniknąć napaści ze strony jakichś dziwnych "spadochroniarzy". Mielcie się dalej jeśli Wam to odpowiada, przykro mi, że tyle gorzkich słów padło z Twojej strony vendono. To było zupelnie niepotrzebne.

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 20:53
0

Aż się pisac nie chce..... Jak na targu..... A ty to to, a Ty to tamto..... Jak przekupki..... To żenujące..... Zatem chciałabym podsumowac temat w sposób widziany przez mnie i ze swojej strony zakończyć tą jałową dyskusję.....

1. Dziekuję Rzotkjefka za wsparcie. Widzę, że jedynie Ty i chyba Raxneta zrozumieliście ideę mojego posta. Zatem dla tych, którzy nie zorientowali się: Moim zamiarem było poinformowanie przyszłych nabywców wózków, iż zostali wprowadzeni w błąd poprzez wypowiedź Hali. Nie miałam zamiaru wychwalać firmy Implast, ani udowadniać iż jest to najlepsza firma na rynku. Chciałam jedynie zauważyć, iż informacje od Hali są niezgodne z prawda..... czyli z faktami. Ponadto wydaje się, iz na forum, który jest dla wielu osób źródłem cennych informacji, rzeczy powinny być przedstawione obiektywnie..... Naprawdę nie jest dla mnie ważne, który wózek kupicie..... Ważne, żebyście wiedzieli na co zwrócić uwagę..... kierowali się dodatkowo swoimi potrzebami i gustami..... I nie słuchali subiektywnych pozbawionych treści wypowiedzi.....

2. Hala napisał(a):Mówie o modelu Driver 4X. Pierwszą wadde odkryłam szybko. Jest cholernie ciężki.
Podaję dla przykładu wagę kilku wózków (mój wybór byl przypadkowy, nie kierowałam się żadnym kryterium). Informacje zaczerpnęłam ze stron producentów lub sprzedawców:
Implast 4XL: waga spacerówki 12,8 kg, waga stelaża 6,4 kg
Bebecar Racer ST: waga spacerówki 17 kg, waga stelaża 10 kg
Chicco Tech 4WD: waga spacerówki 14,5 kg Emmaljunga Edge Duo Combi Windsor Waga: -Podwozie: 9 kg; kółka 4 kg Gondola: 5 kg; Siedzisko 6kg
Quinny Speedi SX waga spacerówki 14kg, waga stelaża 10,5kg
Jak wskazują fakty (a z faktami chyba się nie dyskutuje), wózek Implast nie jest cholernie ciężki. Choć tak jak zauważył mój mąż noszenie każdego wózka jest męczące..... I tu miałam przytoczyć obiektywnie dalsze informacje (np. wielkość gondolki, szerokość stelażu itd.) zaczerpnięte ze stron sprzedawców i producentów i odnieść je do wypowiedzi Hali. Wydaje mi się, że byłoby to przydatne dla wszystkich osób decydujących się na zakup wózka. Ale stwierdziłam, że nie ma to sensu, ponieważ widzę, że dużo osób lubi dyskutować z faktami..... A fakt to wg słownika wyrazów obcych określony stan rzeczy.....

3. Punkt drugi był o faktach. A teraz o wadach, które pojawiły się przy uzytkowaniu. Zatem tak jak wcześniej napisałam: Troszke mam doswiadczenia z wozkami..... No coz Hala moze trafilas akurat na jakis pechowy egzemplarz. Nawet wsrod mercedesow sie takie zdarzaja..... Siorze jakis czasu wysiadly hamulce w dwuletnim samochodzie..... Tak jest ze wszystkimi produktami. W domu na strychu mam dwa wózki, trzeci stoi i czeka na moją dzidzię, kolejny ma szwagierka (już nie mówię o koleżankach). Są to wózki róznych firmy przez jakiś stary polski.... Implast, bebecos tam do Emmaljunga. W każdym z nich (oczywiście na razie oprócz Implasta) wyszły jakieś problemy związane z codziennym uztykowaniem..... Ale jaki sens pisac o tym, że w Emmaljungu trzeba ciągle zdejmowac koła i je przeczyszczać (bo akurat dużo jeździmy po zapiaszczonym terenie), ten stary polski wózek skrzypi i za bardzo się buja.... a w Bebe costam poluzowaly sie koła i za bardzo się rozjeżdżają...... Uważam, że o takich rzeczach nie ma co pisać, bo są one uwarunkowane wieloma czynnikami, niezaleznymi od producenta, chyba, że oczywiście ktoś trafił na jakis pechowy egzemplarz..... Tak samo jest z telewizorami, komputerami, samochodami itd.

Mąż Hali napisał(a):Vendona moja propozycja jest taka, aby odswiezyc ten watek jak Twoj wozek bedzie mial 8 m-cy i bedzie eksploatowany w roznych warunkach: snieg, deszcz, nasze polskie chodnki (czyt. duuuuze dziury). Ze zwojej strony zycze Ci z calego serca aby Twoj wozek sprawowal sie bez zarzutów
Tak jak napisałam wyżej nie zależy to od producenta po jakich drogach jeździmy i jaki mamy klimat w Polsce. Chciałam zauważyć, że samochody, którymi poruszamy sie po polskich drogach(czyt. z duuuuuuuzymi dziurami) mają uszkodzone zawieszenie, skrzypią im deski, mają przebite opony itd..... To pojawia się we wszystkich samochodach od przeciętnych modeli fiata poprzez forda, opla i aż do wyższych klas.....

4. Rzotkjefka napisał(a):Idąc waszym śladem ("obrońców" Hali) mogę powiedzieć, że kiepskie jest to forum, bo wolno chodzi, nudny ma layout i będę generalnie odradzać.. Nowego członka nie będzie, bo widzę, że krytkować można - chwalić nie.. Tu muszę się z wielką przykrością zgodzić z Rzotkjefką..... Forum chodzi bardzo wolno, layout jest sterotypowy..... Krytykować można..... chwalić nie...... Co oczywiście nie znaczy, że wszyscy porzucają to forum..... Mimo niedogodności ja mam zamiar jeszcze zostać....
Choć podkreślam: gościnność nie jest tu pozytywną strona co poniektórych członkiń forum:

Migotka69 napisał(a):kupic nie rozumiem tylko ludzikow ktorym cos sie nie podoba a sie wpychaja na sile rzotkjefka
Mam wrażenie, że rzotkjefka się nie wpychał, a chciał tylko wyrazić swoją nieobraźliwą opinię, tak jak czynią to inni.

Hala napisał(a):Tym razem ja nie mogę oprzec sie wrazeniu ze nalezysz do tej grupy ludzi ktora nie toleruje zadnej krytyki. Twoja opinia jest najwazniejsza i bedziesz jej bronil do upadlego.
Anabel napisał(a):Trzeba się nauczyć, że nie tylko ja mam rację i trzeba uważnie czytać a potem komentować.
Halu i inne panie, to niestety właśnie Wy naskoczyłyście na mnie i Rzotkjefkę za wyrażanie swojej opinii niezgodnej z Waszym zdaniem..... Ba.... to nawet nie były opinie a suche fakty.....

Anabela napisał(a):Brrr! Jak ja nie cierpię rzotkiefek Co za gościu, tupeciarz jeden, no! Masz rację facio, niech to będzie twój 3 i ostatni post, nie potrzebujemy tu takich gamoni. (...) jakiś oszołom mi znowu zarzuci działanie na czyjąś niekorzyść (...) Aha, jeszcze jedno - i jak najmniej takich rzotkiefkowych kibiców
Oj trochę tu ostre słowa jak na gościnną, nierozgoryczoną osóbkę..... gósciu, tupeciarz... gamoń.... oszołom itd..... Trochę chyba nieładnie.... Ale cóż są różni ludzie..... Anabela widzę, że lubisz wyzywac ludzi, choć wcześniej tu nikt do nikogo nie użył takich słów.... Brawooooo...... Kultura przede wszystkim......

5. raxneta napisał(a):Uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii i własnego zdania (wolnośc słowa ), można wymieniać opinie ale po co zaraz skakć sobie do oczu i się licytować Tego nie rozumiem... Chyba, każdy z nas jest rozumnym człowiekiem i ma możliwość własnego wyboru Czy ktokolwiek zmusza kogokolwiek do zakupu takiego czy innego w tym wypadku wózka Każdy z nas ma zupełnie inne oczekiwania, my musimy znaleźć jak najlżejszy wózek, bo mieszkamy na 3-cim piętrze bez windy i będzie problem....poza tym mamy samochód więc jakiś koszmarnie długich spacerów z dzieckiem, tym bardziej do sklepów nie przewidujemy

Bardzo słuszna uwaga.....

6. Siunia i chyba właśnie o to chodziło, żeby przytaczać takie informacje jak Twoje wraz ze zdjęciami.

7. Na koniec mojej wypowiedzi..... Żałuję, że temat poszedł w takim kierunku.... Miałam nadzieję, że dzięki mojej pierwszej wypowiedzi wątek stanie się bardziej obiektywny i ludzie będą tu umieszczali cenne uwagi, informacje zaczerpnięte od np. producentów.... zdjęcia.... itd. Ale cóż.... lubimy się kłócić o nic.... to chyba taka cecha narodu polskiego..... Sama naprawdę chciałam umieścic porównawczą tabelę z danymi. Ale już mi się nie chce.....

8. A i już zupełnie na koniec: Miałam tego nie pisać, ale nauczyłam się od Was krytyki, oceniania i wyzywania ludzi. A więc jeden wniosek: Nasze matki polki są strasznie rozgoryczone. Najlepiej na wszystko narzekać, wszystko zganić. Mam nadzieję tylko, że dzieciątkom nie przekazujecie takie spojrzenia na świat.

Ze swojej strony kończę tę dyskusję. Kłóćcie się dalej..... Powodzenia.....

Pozdrowienia dla wszystkich,
vendona

p.s. rzotkiewki uwielbiam. A najbardziej takie ze śmietanką i solą....

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 20:38
0

Raxneta - szczerze? Chicco Trio też nam się podobał, oglądaliśmy go jak byliśmy dopiero na etapie starania się o dzidzię. Niestety też był dla nas za drogi, na używany nie trafiliśmy wiec musieliśmy sobie odpuścić. Mamy Chicco Cortina, ale model sprzed 2 czy 3 lat, więc sklada się beznadziejnie, zabiera dużo miejsca i jest ciężki. Teraz już bym nie popełnila takiego będu i dokładnie sprawdziłabym wózek. Przynajmniej wiedziałabym co sprawdzać, a tak wpadliśmy w kanał. Teraz oglądamy spacerówki, już 2 tydzień latam po sklepach, wynajduję coraz to nowsze wózki i nie moge się zdecydować. A nie chce kupować zbyt pochopnie, bo kolejny wózek będzie służył co najmniej 2-3 lata.
A na marginesie - rzodkiewki uwielbiam ale rzotkiefek niestety nie

Siunia - skąd Ty wytrzasnełaś ten wózeczek? Jeny, nigdy się nie spotkałam z takim wozkiem. Moim zdaniem calkiem interesujący. Mogę to powiedzieć tylko na podstawie Twojego opisu i zdjęć, ale jest dosyć ciekawy. Napewno dokonasz właściwego wyboru.

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 19:35
0

Ja stawiam na rozsądną cenę wózka- to raz, dwa-nasłuchałam sie wielu negatywnych opinii o firmowych wózkach, więc tym bardziej zaczęłam je omijać szerokim łukiem (toporne, szybko blakną kolory, głośne budki itp). Poza tym doświadczone koleżanki podpowiadają żeby kupić wózek uniwersalny, tzn. np. z wyjmowaną gondolą. Najważniejszymi cechami mają być: możliwość bujania- czyli lepiej na paskach, łatwo składany, szeroko otwierana budka i przede wszystkim cicha (jak dziecko ma ją cały czas nad głową, a nie można jej do końca złożyć z leksza szybko się nudzi, bo nie obserwuje sobie świata dookoła), przekładana rączka, pojemny kosz, moskitiera i folia przeciwdeszczowa w komplecie, a no i długi podnóżek (chyba te głęboko-spacerowo mają krótki i to szybko przestaje zdawać egzamin). Zauważyłam też że na polskich chodnikach męczące bywają zwrotne kółka.
Ja chyba mniej więcej taki już znalazłam i coś mi się widzi że innego szukać nie będę. Oto co o nim znalazłam w interku:
Ring Max lila róż 725,00zł

Najnowszy model wózka uniwersanlego z przekładaną rączką, nosidełkiem i spacerówką

Wózek z komfortowym zawieszeniem na paskach.

Posiada niespotykanie bogate wyposażenie:

nosidełko bardzo miękko i ciepło wykonane - z daszkiem
ocieplane przedłużenie do nosidełka
przekładaną rączke
regulacje wysokości rączki
pokrowiec ocieplany
folia przeciwdeszczowa
moskitiera
torba
duży koszyk na zakupy
spacerówke z miękkim i wygodnym oparciem z regulacją
dwie rączki do spacerówki: plastikowa i miękka z materiału
chromowane elementy metalu
w standardzie pompowane koła chromowane
wygodny w składaniu
Wózek posiada 3 niezależne funkcje zmieniające sie wraz ze wzostem dziecka: od 0 do 6 miesięcy ( nosidełko), od 6 do 12 miesięcy (głęboko spacerowy) , od 12 miesięcy ( typowa wygodna spacerówka) - dziecko rośnie a wózek zmienia się dostosowując do potrzeb.

Może znacie jakieś opinie na temat tego wózka? Z chęcią się dowiem.
A no i jeszcze jedna uwaga z doświadczenia znajomych. Może się okazać że dzidzia będzie miała taki temperamencik, że za chiny nieda się przekonać do podobającego się nam wózka, a wtedy konieczna może być jego szybka wymiana 8)

P.S. Sorki, ale troszkę śmiesznie czyta mi się tę wojnę która tu wybuchła. Ludziska kochane, wymieniajmy się opiniami, ale nie osądzajmy tego co piszą inni. Każdy ma prawo do własnego zdania i własnego wyboru. To że inni na jakimś zakupie niestety się "przejechali" nie znaczy że ktoś inny tego nie może kupić i być zadowolonym. Troszkę więcej luzu kochani, bo was nerwy zjedzą lol

Odpowiedz
raxneta 2009-06-28 o godz. 18:54
0

Witam Wszystkich serdecznie,

my właśnie jesteśmy na etapie szukania wózka i poczytujemy sobie to tu, to tam co kto mówi o danych wózkach...
Uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii i własnego zdania (wolnośc słowa ), można wymieniać opinie ale po co zaraz skakć sobie do oczu i się licytować Tego nie rozumiem...
Chyba, każdy z nas jest rozumnym człowiekiem i ma możliwość własnego wyboru Czy ktokolwiek zmusza kogokolwiek do zakupu takiego czy innego w tym wypadku wózka
Każdy z nas ma zupełnie inne oczekiwania, my musimy znaleźć jak najlżejszy wózek, bo mieszkamy na 3-cim piętrze bez windy i będzie problem....poza tym mamy samochód więc jakiś koszmarnie długich spacerów z dzieckiem, tym bardziej do sklepów nie przewidujemy
Dzidzia urodzi się w październiku, więc na ten zimniejszu okres....
Myślimy o chicco Trio, bo łatwo się składa, mieści się swobodnie do bagażnika itp. Jeszcze musimy go sobie dokładnie obejrzeć, ale na razie wydaje nam się najlepszy....Co prawda jest dla nas drogi, więc myślimy o kupnie używanego, ale zobaczymy jaki będzie w rezultacie nasz wybór
A jakie są Wasze opinie Będziemy wdzięczni za każdą uwagę...
P.S. Ja uwielbiam rzodkiewki, zwłaszcza teraz gdy jestem w ciaży, codziennie zjadam peczek na raz

Odpowiedz
Anabela 2009-06-28 o godz. 08:14
0

Brrr! Jak ja nie cierpię rzotkiefek Co za gościu, tupeciarz jeden, no! Masz rację facio, niech to będzie twój 3 i ostatni post, nie potrzebujemy tu takich gamoni. Trzeba się nauczyć, że nie tylko ja mam rację i trzeba uważnie czytać a potem komentować. To samo odnosi się do męża vendony czy jak jej tam.

Gdybym dopiero była w ciąży, byłabym bardzo wdzięczna za uwagi,Hali. Nie chodzi tu o to, że ona zniechęca do kupowania wózka firmy Implast, tylko o to, na co trzeba zwracać uwagę. My wózek kupiliśmy już w lipcu, okazyjnie (Igora rodziłam w listopadzie). Jaki człowiek byl głupi! Ba, nawet nie chodzi o to, że był jakiś ekstra (nie będę podawała nazwy, żeby nikt mnie nie zwymyślał niepotrzebnie), ale nie wiedzieliśmy na co zwracać uwagę! Nie sprawdziliśmy właśnie jak chodzi buda, jak otwiera się oparcie spacerówki, jaka duża jest gondola... Można by wymieniać i wymieniać. I okazało się, że wozek tak ślicznie się gibal na boki (co miało niby usypoiać dzidziusia), bo miał poluzowane nity w stelarzu, które się zresztą pourywały. Mały bardzo szybko wyrósł mi z gondoli (gondola ma tylko 71cm, a Igor ma już prawie 70), więc trzeba by się przestawić na spacerówke, a tu kolejny zgrzyt - chłopak jeszcze nie siedzi zbyt pewnie, więc muszę go wozić w pozycji leżącej lub półleżącej, jest jeszcze chłodno, a wózek nie ma osłonki na nogi, pasy są do bani, bo dziecko właściwie przywiązuje się w pasie :o (na to zwróciłam uwagę dopiero dzisiaj, jak próbowałam jak maly będzie w nim się mieścił).

I niech mi nikt nie usiłuje zarzucić, ze wyrzucam z siebie rozgoryczenie, ostrzegam! Pisze tylko, zeby przyszłe mamy naprawdę sprawdzały dokładnie wózki. Musi się podobać, to jasne, bo przecież każda mama chce pokazać swojego dzidziusia w jak najlepszej oprawie, ale trzeba zwracać uwagę na każdy szczegół. KAŻDY!

A tak na zakończenie, radzę sie jednak zastanowić nad spacerówkami z wkłądem. Taka spacerowka służy najczęściej dziecku od urodzenia do 3 lat (nie będę wymianiała o jakie firmy chodzi, bo jakiś oszołom mi znowu zarzuci działanie na czyjąś niekorzyść), są też spacerówki w tym samym przedziale wiekowym ale bez wkładow, ze specjalnymi zagłówkami, więc uwaga pt. jest lato i jest za ciepło na wożenie dzidzi we wkładzie jest trochę pase. Gdybym wiedziała tyle co teraz, napewno podjęłabym inną decyzję.

Życze przyszłym mamom rozwagi i udanych zakupów. Aha, jeszcze jedno - i jak najmniej takich rzotkiefkowych kibiców

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 07:41
0

Chciałam jeszcze dodać coś od siebie, aby pokojowo zakończyć ten idiotyczny spór.
W swoim pierwszym poście napisałam co sądze o moim wózku, intencją tego było ostzreżenie przed zbyt pochpnym zakupem. Radziłam by stawiac na prakrtczność, a nie tylko na wyglad, dalej podtzrymuję swoje zdanie.

Dziś byliśmy wózek zareklamować, z powodu tej przedniej osi. W sklepie mielismy okazję sie przekonać,ze w ciagu roku wózek trochę poprawiono, a konkretnie budkę i oparcie spcerówki. Jak dowiedzielismy sie od pani w sklepie, nie tylko nam to przeszkadzało. My mielismy tego pecha, ze kupiliśmy wózek chyba z pierwszej serii produkcyjnej, z czasem poprawiono niektóre jego mankamenty. Dalej jednak widze jego wady.

Zwracajcie wiec moi mili uwagę podczas zakupu jakiegoklowiek wózka na wszystko. Np osłonka na gondolę miała pasowac rónież na spacerówkę. Niby pasuje,ale leży jak szmata. My byliśmy na tyle głupi i niedoswiaczenie, ze pewnych rzeczy nie sprawdzilismy. Tak nas zauroczył w nota bene internecie.

Odpowiedz
Hala 2009-06-28 o godz. 07:30
0

Szanowny Panie Rzotkjefka :)

Pan naprawde nic nie rozumiesz. Jak kupisz sobie np. dlugopis i zepsuje Ci sie po kilku dniach to nie bedziesz jak to pieknie nazwales "rozgoryczony".

Tym razem ja nie mogę oprzec sie wrazeniu ze nalezysz do tej grupy ludzi ktora nie toleruje zadnej krytyki. Twoja opinia jest najwazniejsza i bedziesz jej bronil do upadlego.

Sam napisales ze slyszales pochlebne opinie o produkcie - podkreslam "slyszales". Ja tez wiele slyszalem. W przeciwienstwie do Ciebie ja tego wozka uzywam a nie slucham o nim opinii.

I tak na zakonczenie - masz racje nie zachwalaj tego forum bo im wiecej rzotkjefek tym gorzej.

Pozdrawiam
mąz Hali

Odpowiedz
migotka69 2009-06-28 o godz. 07:24
0

Witajcie
widze ze mala wojna tu sie rozwinela rzecz jasna ze kazdemu odpowiada co innego a my na szczescie mamy wybor co kupic nie rozumiem tylko ludzikow ktorym cos sie nie podoba a sie wpychaja na sile rzotkiefka jak ci nie odpowiada to forum to nie musisz tu siedziec Ja z tego forum jestem bardzo zadowolona i ciesze sie ze pojawiaja sie rozne opinie na rozne tematy a takie "przestrogi" co do trafiajacych sie bubli tez sa przydatne i wcale nie jestem obraczynia Hali
Pozdrawiam
PS noszenie wozka przez mamuski wcale nie jest rzadkoscia

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 03:33
0

mąż Hali napisał(a):Po wnikliwej analizie postów Vendony i Rzotkjefki dochodze do wniosku, ze awaria naszego wozka chyba nam sie przysnila,...... nie teraz jestem pewien ze to byl zwykly koszmar bo przeciez wozki Implasta sa najlepsze, bezawaryjne, najlzejsze i najladniejsze. :)Wy chyba nie rozumiecie, lub nie chcecie zrozumieć.. Rozchodziło się o wagę, co zostało pokazane, że wasza ocena była zła. Poruszany był też temat czarnej owcy w stadzie i serwisu czy reklamacji..

mąż Hali napisał(a):PS 2. Rzotkjefka wcale nie jest takim dobrym warzywemO gustach się nie dyskutuje, ale co jest faktem to napewno ma więcej witamin od Hali, halki, czy innych tam mężów...

Joanna 73 napisał(a):Ja do tego Warzywa piszę, po co kupować taki drogi wózek za 2700? :o Czy ja nie pisałem po polsku.. Jeśli tak to wybaczcie.. mogłem sie zapomnieć..
rzotkjefka napisał(a):Wozek kosztowal ok. 2700 PLN. Zgroza !

To oczywiscie bzdury, ale mozna by bylo to traktowac jako porade czy subiektywna krytyke?Czy ja tu nie napisałem, że to bzdury? To był tylko przykład jaką można zrobić opinię czemuś lub komuś pisząc takie rzeczy.. Mogłem przecież napisać, że znam osobiście Halę i jej męża i wiem, że są przedstawicielami na Tychy firmy Deltim i Polaka.. A przecież to nie musi i nie jest prawdą..

Ja nie rozumiem. Hala z mężem kupiła wózek, który okazał się być awaryjny.. Wyraziła swoją opinię na temat tego wózka, chociaż nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wylała również całe swoje rozgoryczenie..
Padło stwierdzenie, że nawet najlepszemu zdażyć się może..
Napisała również, że wózek jest ciężki i w ogóle do d***..
Ktoś tam, już nie pamiętam, pokazał, że wózek wcale nie jest ciężki a wy tu od razu - WOJNA !! Pewnie handlują Implastem, pewnie nam sie przyśniło.. Czy wy przewrażliwieni jesteście?

Idąc waszym śladem ("obrońców" Hali) mogę powiedzieć, że kiepskie jest to forum, bo wolno chodzi, nudny ma layout i będę generalnie odradzać..
Nowego członka nie będzie, bo widzę, że krytkować można - chwalić nie..

Teraz możecie trochę potriumfować i powymyślać, bo jest to tu moja trzecia i ostatnia wizyta..

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 02:37
0

Ja do tego Warzywa piszę, po co kupować taki drogi wózek za 2700?Można kupic za 700 a po przetestowaniu tak jak Hala wywalić i kupić lepszy , poręczniejszy. Nie rozumię Twójego ostatniego post u, bo nie wiem czy się chwalisz czy żalisz na Twój wózek.

Odpowiedz
Gość 2009-06-28 o godz. 01:37
0

Tak mnie wkurzyl ten wątek, że postanowilem sie zalogowac i napisac cos od siebie.

Po wnikliwej analizie postów Vendony i Rzotkjefki dochodze do wniosku, ze awaria naszego wozka chyba nam sie przysnila,...... nie teraz jestem pewien ze to byl zwykly koszmar bo przeciez wozki Implasta sa najlepsze, bezawaryjne, najlzejsze i najladniejsze. :)

Vendona moja propozycja jest taka, aby odswiezyc ten watek jak Twoj wozek bedzie mial 8 m-cy i bedzie eksploatowany w roznych warunkach: snieg, deszcz, nasze polskie chodnki (czyt. duuuuze dziury). Ze zwojej strony zycze Ci z calego serca aby Twoj wozek sprawowal sie bez zarzutów :)

Panie i Panowie konczmy te nierowną walkę :)
Pozdrawiam.

PS. Jest jeden plus tego wszystkiego - szanowne forum które od dlugiego juz czasu odwiedza moja zona zyskala nowego czlonka (w dwojakim tego slowa znaczeniu heheh)
PS 2. Rzotkjefka wcale nie jest takim dobrym warzywem

Odpowiedz
Gość 2009-06-27 o godz. 22:38
0

Niestety nie podziekuje za taka porade, bo zbyt wielu ludzi spotkalem, ktorzy pod wplywem jakiegos (nie wiem jakiego) impulsu stawali sie strasznie opiniotworczy.. A po sprawdzeniu okazywalo sie, ze byli w bledzie. Za cos nagrode wozek dostal, sam slyszalem pochlebne opinie o pordukcie. I zauwacie delikatna roznice od porady i subiektywnej krytyki.

Ilosc postow i dobre checi nie swiadcza o nieomylnosci.
Poszlo o ciezar wozka.

Zreszta nie wazne.. mi na niczym nie zalezy.. Koncze.

Sluchajcie. Testowalem wozek Emmaljunga. Prowadzi sie dobrze chyba tylko po marmurach.. Po ulicach nie ma nawet co probowac jezdzic.. Amortyzacji prawie brak. Ciezki jest strasznie. Pojawily sie jakies przewiewy po bokach gondoli (jak nieszczelne okna). Po pierwszym spacerze w parku zaczely skzypiec kola.. Chyba dlatego, ze na ulicach bylo troche piasku. I TO WSZYSTKO ZA TAKIE PIENIADZE ?!?! Wozek kosztowal ok. 2700 PLN. Zgroza !

To oczywiscie bzdury, ale mozna by bylo to traktowac jako porade czy subiektywna krytyke.
Dlaczego nikt mi nie dziekuje ?

Zegnam..

Odpowiedz
Gość 2009-06-27 o godz. 20:41
0

Droga vendono nauki typu jak mam cytowac zachowaj moze dla siebie Bo ja bede cytowac tak jak mnie sie podoba a nie Tobie Nastepnie jeszcze raz przeczytaj po-wo-li moj post, bo chyba zle go zrozumialas. W swoim poscie nic nie napisalam o tym ze waga wozka jest dla mnie bardzo wazna. a nawet wiecej napisalam ze wnosze wozek bez problemu ja jako kobieta mimo ze jest dosc ciezki i kompletnie innej firmy niz tej o ktorej mowa.
Na tym forum wymieniamy sie roznymi doswiadczeniami i skoro Hala napisala o czyms co uwazala za wazne, w koncu pare miesiecy wózek byl uzywany to powinno powiedziec sie DZIEKI HALA ZA SPOSTRZEZENIA a nie wyjezdzac z danymi fabrycznymi. Zdecydowanie byloby milej.
Tak naprawde to juz nie chce mi sie na ten temat dyskutowac.

Odpowiedz
Hala 2009-06-27 o godz. 20:32
0

O, pojawił się ktoś znikąd.
Masz rację , kończę te dyskusję. Za długo jestem na tym forum (patzr ilość postów), zawsze starałam się udzielać rad ze szczerego serca. Proponuję zamknąć temat. A jeśli ktoś chce kupić ten wózek, cto życzę, żeby był z niego bardziej zadowolony niż ja.

Odpowiedz
Gość 2009-06-27 o godz. 20:01
0

Hala napisał(a):Widze ,ze jestescie biegli w danych technicznych róznych wózków, wiec moze obiektywnie podajcie wage innych, lzejszych wózków.Obiektywnie to sie porownuje wozki tej samej klasy. Nie chodzi tu oto, zeby teraz na sile szukac lzejszych wozkow i udowadniac ktory lzejszy. Wziety byl przyklad wozka uwazanego, za lepszy i porownywalny z konkretnym modelem. Okazalo sie, ze jest ciezszy od Implastu..

Hala napisał(a):Ciezar, ciezarem, ale trudno wnosi sie ten wózek w calosci razem z dzieckiem, poniewaz ma szeroki dól stelaza.Nie wiem juz czy porownywane sa wozki pelnowymiarowe z zabawkowymi czy jak? Z 80% wozkow ma podobnej szerokosci stelaz.

Hala napisał(a):Rozkladanie wózka na czesci jest klopotliwe, szczególnie gdy jestesmy sami i niekt nie przytrzyma nam dziecka. Jak przy kazdym innym wozku

Hala napisał(a):Widzialam wielkorotie mamy wnoszace ciezsze wózki,ale poreczniejsze w swojej budowie.Moze sie czepiam, ale czy wszystkie te mamy pytalas o wage wozka?

Hala napisał(a):I wbrew pozorom sytuacji, gdy tzreba wniesc wózek jest sporo: wejscia do wielu sklepo, koscioló, klatek schodowych itp. Kiedy nie mialam jeszcze dziecka nie zauwazalam tych barier architektonicznych.I wbrew pozorom wiele razy rodzic nie musi sam wnosic wozka z dzieckiem po schodach tylko ktos moze pomoc.. Oczywiscie zdarza sie, ze nie ma nikogo kto moglby pomoc, ale..

Zreszta uwazam, ze trzeba by skonczyc te nic nie wnoszaca dyskusje. Fakty sa takie:
- nawet najlepszym moze sie trafic towar niepelno wartosciowy (sa reklamacje i serwisy)
- stelaz 6,4 kg nie nalezy do stelazy ciezkich
- wozki firm uwazanych za wzorcowe sa nierzadko ciezsze i mniej poreczne
- Implast jest firma polska i zawsze ktos bedzie narzekal, ze to badziew, bo jestesmy Polakami, ktorzy z mlekiem matki wyssali tendencje do narzekania i chwalenia wszystkiego co z zachodu.

Odpowiedz
Hala 2009-06-27 o godz. 17:56
0

Widzę ,ze jesteście biegli w danych technicznych różnych wózków, więc moze obiektywnie podajcie wagę innych, lżejszych wóżków.

Ciężar, cięzarem, ale trudno wnosi sie ten wózek w całości razem z dzieckiem, ponieważ ma szeroki dół stelaża. Rozkładanie wóżka na części jest kłopotliwe, szczególnie gdy jesteśmy sami i niekt nie przytrzyma nam dziecka. Widziałam wielkorotie mamy wnoszące cięższe wózki,ale poręczniejsze w swojej budowie. I wbrew pozorom sytuacji, gdy tzreba wnieść wózek jest sporo: wejścia do wielu sklepo, kościołó, klatek schodowych itp. Kiedy nie mialam jeszcze dziecka nie zauważałam tych barier architektonicznych.

Odpowiedz
Gość 2009-06-27 o godz. 09:07
0

Niolki napisał(a):Poza tym jako facet powiem, że dziękuję za dźwiganie ok. 13 kg wózka wraz w 10 kg dzieckiem.. Jakby nie liczyć - 23 kg Są to ciężary do noszenia jak najbardziej, ale nie wózek z dzieckiem

Szanowny męzu vendony tego Twojego komentarza nie rozumiem kompletnie!!! To powiedz mi co ma zrobic kobieta która ma dziecko 10 kilowe i wozek 13 kilowy i ma wnies go po schodach np do przychodni czy gdziekolwiek indziej??? Mozesz mi to wyjasnic bo to stwierdzenie jest troche smieszne! Takich sytuacji jest mnostwo kiedy trzeba wnosic wózek z dzieckiem.
Poza tym ja dzwigam wozek jako kobieta i nie narzekam a skoro Ty jako facet mowisz dziekuje no to coz to pozostawiam bez komentarza lol

Poza tym wcale nie uwazam zeby Hala pisala ten post z myslą aby wprowadzac kogoś w błąd, to byla tylko i wyłącznie jej porada
Droga Niolki:

po pierwsze: gdy kogoś cytujemy używamy guziczka "cytuj".

po drugie: wózek nie służy do noszenia, tylko przewożenia dzieci..... Noszenie jest czynnością wykonywaną sporadycznie w wyjątkowych sytuacjach, typu: wniesienie wózka do przychodni, wstawienie wózka do pojazdu komunikacji miejskiej itp. Oczywiście wyjątek stanowią np. schody prowadzące na 4 piętro w bloku bez windy, gdzie istnieje zagrożenie kradzieżą. I dodatkowo refleksja mojego męża, że Vendona napisał(a):Poza tym jako facet powiem, że dziękuję za dźwiganie ok. 13 kg wózka wraz w 10 kg dzieckiem.. Jakby nie liczyć - 23 kg Są to ciężary do noszenia jak najbardziej, ale nie wózek z dzieckiem. Nigdy noszenie wózka (nawet najlżejszego) nie jest czynnością przyjemną i wygodną, dlatego waga wózka jest istotna.

po trzecie: jak wskazują zaprezentowane dane, wózek firmy Implast jest
lekki w porównaniu z np. prezentowanym Bebecar. Niolki widzę jakąś niezgodnośc w twojej wypowiedzi. Mówisz, że dla Ciebie bardzo istotna jest waga wózka..... A z drugiej strony zgadzasz się z Halą, która twierdzi, że stelaż wózka firmy Implast jest ciężki co jak pokazaliśmy (waga jedyne 6,4 kg, a nie jak np. Bebecar 10 kg) nie jest do końca prawdą - a to jest ewidentne wprowadzanie w błąd a nie porada.

po czwarte hehehe: Jeśli poruszyłyście kwestię logowania na forum przedstawicieli producentów wózków, to ktoś tu chyba jest z konkurencji, która w jakości i wynikach sprzedaży dostaje, delikatnie mówiąz, w tyłek od Implastu... :D

Odpowiedz
Hala 2009-06-27 o godz. 06:52
0

Niektórzy bronią swojego zakupu jakby byli raczej producentem lub dystrybutorem a nie rodzicem. Mąż podpowiada mi,ze czasamu na fora loguja sie włąśnie tacy zwiadowcy różnych firm i robią rekonesans, amm takie wrażenie że tym razem tak jest.

Odpowiedz
Gość 2009-06-27 o godz. 06:10
0

Poza tym jako facet powiem, że dziękuję za dźwiganie ok. 13 kg wózka wraz w 10 kg dzieckiem.. Jakby nie liczyć - 23 kg Są to ciężary do noszenia jak najbardziej, ale nie wózek z dzieckiem

Szanowny męzu vendony tego Twojego komentarza nie rozumiem kompletnie!!! To powiedz mi co ma zrobic kobieta która ma dziecko 10 kilowe i wozek 13 kilowy i ma wnies go po schodach np do przychodni czy gdziekolwiek indziej??? Mozesz mi to wyjasnic bo to stwierdzenie jest troche smieszne! Takich sytuacji jest mnostwo kiedy trzeba wnosic wózek z dzieckiem.
Poza tym ja dzwigam wozek jako kobieta i nie narzekam a skoro Ty jako facet mowisz dziekuje no to coz to pozostawiam bez komentarza lol

Poza tym wcale nie uwazam zeby Hala pisala ten post z myslą aby wprowadzac kogoś w błąd, to byla tylko i wyłącznie jej porada

Odpowiedz
migotka69 2009-06-27 o godz. 03:02
0

niestety Sarko pierwszy raz slysze o takich wozkach ja z koleii szukam info o wozku aro model fokus

Odpowiedz
Sarka J 2009-06-27 o godz. 02:43
0

Dokładnie! Zgadam się Halu z migotką!!! W każdej serii niezależnie od firmy przytrafiaja się bubelki i widocznie Ty własnie na taki trafiłaś. A nie możecie z reklamacją do producenta?
Mam pytanie co do wózków Mikado. Czy ktoś o nich cokolwiek słyszał. One sa podobne do Polaka - jakby ich nieco starsza wersja, są tańsze od nich i miększe bo na paskach (Polak - na amortyzatorach). Nie bardzo mogę się zdecydowac pomiędzy tymi dwoma na razie. Czy ktoś coś może mi poradzic

Odpowiedz
migotka69 2009-06-27 o godz. 02:35
0

Hala nie przejmuj sie ze to do Ciebie Sama robilam rozeznanie wsrod mam i powiem Ci ze jedne chwalily dany produkt inne zas bardzo narzekaly Jak widac wszystko zalezy od tego czego ktos oczekuje od produktu Jak wiadomo kazdy ma inne wymagania a co do wadliwosci to niektore egzemplarze nawet najbardziej zachwalanych produktow potrafia byc wadliwe Na to nie ma reguly
Pozdrawiam

Odpowiedz
Hala 2009-06-26 o godz. 23:01
0

nie wiem czy z tym wprowadzaniem w błąd to mił być zarzut w moim kierunku ? ja tylko dzielę się moimi spostrzeżeniami po 8 miesiącach użytkowania. Jak stał nowy i czekał na dzidzię też mi się podobał.
dodam,ż w święta schrzaniła się przednia óś, wózek sam sobie skręca, a kłka idą do środka.
moze to my mamy pecha, moze te pierwsze były jakies niedopracowane, ale taka jest prawda.

Odpowiedz
Gość 2009-06-24 o godz. 02:05
0

Hala napisał(a):Może odniosę sie tylko do ciężaru, bo to z pewnością nie jest wadą fabryczną Nie wim jak ty, ale ja kupowałąm go w ciązy i nie odważyłą m sie go podnieść.Chwyciłam sobie tylko za "kierownicę" i łatwo sie uniósł. To mnie zmyliło. Nie ma mowy zebym uniosła go w całości z moim 10 kilowym klocuszkiem.
Jestem mężem Vendony i czytam i trochę bardzo się nie mogę zgodzić.
Odnośnie wagi:
- waga spacerówki: 12,8 kg
- waga stelaża: 6,4 kg
To są dane producenta..

Dla porównania BEBECAR Racer ST
- waga spacerówki: 17 kg
- waga stelaża: 10 kg

Poza tym jako facet powiem, że dziękuję za dźwiganie ok. 13 kg wózka wraz w 10 kg dzieckiem.. Jakby nie liczyć - 23 kg Są to ciężary do noszenia jak najbardziej, ale nie wózek z dzieckiem
Porównywałem akurat wózki trójkołowe Quinny, Implastu i Bebecar'u odnośnie łatwości prowadzenia i muszę powiedzieć, że Implast prowadził się równie łatwo jak Bebecar z taką różnicą, że Implast ma z przodu podwójne koło (to info dla tych, którzy uważają, że z jednym kołem to strach pod krawężnik wjeżdżać). Quinny w temacie zwrotności nie miał nic do powiedzenia.
Na koniec powiem, że każdy może mieć własne zdanie, ale nie wprowadzajmy przyszłych rodziców w błąd. Nie każdego stać na Emmaljunge czy Mutsy i w tej cenie wózek Implastu jest jak najbardziej godny polecenia.

Trochę się rozpisałem ale..

Odpowiedz
Hala 2009-06-23 o godz. 08:02
0

Może odniosę sie tylko do ciężaru, bo to z pewnością nie jest wadą fabryczną Nie wim jak ty, ale ja kupowałąm go w ciązy i nie odważyłą m sie go podnieść.Chwyciłam sobie tylko za "kierownicę" i łatwo sie uniósł. To mnie zmyliło. Nie ma mowy zebym uniosła go w całości z moim 10 kilowym klocuszkiem.

Odpowiedz
Gość 2009-06-23 o godz. 00:21
0

Hala napisał(a):Napewno większość z was szuka dobrego wózka. Chciałam was ostrzec przd tym badziewiwm. Napalilismy sie na niego, bo super wyglądał, był inny niz reszta klonów i stosunkowo niedrogi. Mówie o modelu Driver 4X. Pierwszą wadde odkryłam szybko. Jest cholernie ciężki. Potem okazało sie ze przy składaniu budki robi sie wielki hałas. Wojcię urodziłąm w lipcu , był dużym chłopcem, więc w grdniu okazało sie z eprawie sie nie mieści do małej gondolki. W tym tygodniu przerzuciliśmy sie wkońcu na spacerówkę i teraz odkryłąm kolejną wielką wadę. Potwornie cięzko reguluje sie oparcie wózka. Pzrez budkę trudno sie do tego mechanizmu dobrać, chodzi ciężko.
Ostzrgam was, bo widziałąm w jakiejś gazecie że został produktem roku 2004. Chyba bublem.
Dziewczyny stawiajcie na praktyczność nie na wygląd.
To ja tutaj pare zdan napisze. Co prawda my kupilismy model Driver 3XL i jeszcze wozek czeka na nasza mala, ale od razu moge sie nie zgodzic z kilkoma rzeczami. Po pierwsze wozek ten w porownaniu z innymi jest naprawde lekki. Przy skladaniu budki jest cichy, a ze gondolka jest mala.... to przeciez mozna od razu zauwazyc (zreszta zauwazylam, ze teraz jest tendencja do produkowania malych gondolek). W spacerowce bardzo latwo reguluje sie oparcie. Wystarczy jedna reka pociagnac za wajche i juz zrobione. Model 3XL prowadzi sie rewelacyjnie. Jest bardzo zwrotny.
Troszke mam doswiadczenia z wozkami i naprawde moge polecic wozek Implastu. No coz Hala moze trafilas akurat na jakis pechowy egzemplarz. :x Nawet wsrod mercedesow sie takie zdarzaja..... Siorze jakis czasu wysiadly hamulce w dwuletnim samochodzie.....

Odpowiedz
migotka69 2009-06-20 o godz. 22:26
0

Witajcie
bardzo zaciekawil mnie temat jaki tu poruszylyscie Chcialam sie zapytac o wozek Aro model Polo kilka osob polecilo mi ten wozek ale moze wy cos wiecie na jego temat??
z gory dziekuje i pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2009-06-14 o godz. 18:48
0

Dzięki wielkie - takiej opinii właśnie szukałam lol

Odpowiedz
dora24 2009-06-14 o godz. 08:02
0

Siuniu
Faktycznie przy zakupie wózka trzeba rozważyć wiele aspektów, do najważniejszych należą- wygoda ddziecka i wygoda w prowadzeniu, manewrowaniu wózkiem. Następnie jego ciężar, nieraz musimy same wnosić go po schodach czy do środków komunikacji. Ja osobiście jestem zwolenniczką wózków z typową gondolą, tzw. głębokich. Zazwyczaj są to wózki na miękkim zawieszeniu- wachacze, skórzane paski, dające maleństwu większy komfort jazdy, nawet po bardzo nierównym terenie. Dziecko w gondoli ma dużą swobodę ruchu i dobrą cyrkulację powietrza. Ja też będę rodzić latem i nie wyobrażam sobie wciskać malucha w nosidło-kokon od wózka spacerowego. Jest to już stwierdzony fakt że rodzice zaczynają się rozglądać za mniejszym, lżejszym wózkiem spacerowym, np. typu parasolka jak tylko maluch dobrze i samodzielnie siedzi, a więc kiedy nie ma jeszcze roku. Tak więc pierwszy wózek kupujemy nawet nie na rok. Tym samym nie ma co z uporem maniaka rozglądać się za super spacerówką przystosowaną do noworodka miękkim nosidłem, bo są one wygodne dopiero dla starszego dziecka a wtedy przesadzmy malucha do kolejnego pojazdu. Co do fotelika wpinanego w stelarz- fajny bajer, ale na codzień rzadko się z tego korzysta. Z polskich wózków z gondolą polecam wozki firmy deltim modele "premier" i "fokus" ok. 900 zł oraz model "bartatina" firmy jędroch, ok. 700 zł. W cenie tych wózków są też spacerówki, jako oddzielny element nakładane po zdemontowaniu gondoli. Z wózków spacerowych, dwufunkcyjnych warto się zastanowić nad "woyagerem" firmy deltim, "breakerami" z wychametu i "tino maxem" z jędrocha. Ceny od 600 do ok.700 zł. Powodzenia w wyborze, możę w Twojej okolicy są dostępne fajne wózki innych firm, o których ja mogę nawet nie wiedzieć. (pewnie tak jest) nie mniej mam nadzieje że choć trochę Ci pomogłam.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2009-06-14 o godz. 00:39
0

Dora - a jakie wózeczki byś polecała. Kompletnie nie mam pojęcia jak do tego podejść. Czy jesteś za wózkami wielofunkcyjnymi? Ja będę rodzić w czerwcu, więc jestem za wózkiem z tym głębokim wkładem, lekkim, wygodnie składanym (bo autko też mam nie za wielkie). Nie wiem czy inwestować tyle żeby w komplecie był od razu fotelik czy nie. Może ty mi coś podpowiesz. Oczywiście z ceną też nie chcę szaleć i na wyglądzie też do końca mi nie zależy. Przede wszystkim stawiam na funkcjonalność :o 8)

Odpowiedz
dora24 2009-06-12 o godz. 20:46
0

witam
Pracuje w dużej hurtowni art. dziecięcych w Gdańsku od 1,5 roku, byłam świdkiem niezliczonej ilości zakupów wózków. Faktycznie sprzedajemy wózki różnych firm, lepsze i gorsze. Czasami nie mam sumienia polecać niektórych modeli i wręcz wymieniam ich wady. Są jednak ludzie którzy zauroczeni wyglądem nie zwracają na to uwagi. pozostaje mi tylko współczuć. Modeli implasta faktycznie bym nie polecała. Kwestia skrzypienia wózka- smarowanie( najlepiej WD-40) to konieczna czynność obsługowa gwarantująca sprawność i dłuższą trwałość wózka. Niektóre naprawde wygodne i funkcjonalne pojazdy nie grzeszą specjalnie urodą i są kupowane rzadziej. Teraz jestem w 18-tym tygodniu ciąży i sama stoje przed wyborem wózka. Owszem jest mi łatwiej bo znam funkcje wózków , częstotliwość reklamacji i opinie rodziców. Niemniej dalej jest to trudny wybór. Zdecydowałam się na wózek firmy Deltim, model Fokus. Ale jaki on jest naprawde to się dopiero okaże.

pozdrawiam

Odpowiedz
Hala 2009-06-01 o godz. 08:11
0

Jak sie rodzi dzidzie w na wiosnę albo latem to nie warto inwestowac w drogi głęboki , bo wyrośnie. Lepeij kupić wypasiona spacerówkę.

Odpowiedz
forlil 2009-06-01 o godz. 00:29
0

masz racje bedziemy musieli wyborowi wózki poświęcić wiecej uwagi... lol

Odpowiedz
Hala 2009-05-30 o godz. 23:41
0

No najlepiej zobaczcie same, ale nam sie tak spodobał w sklepie ze nie pztzrelismy ja sie rozkłada itp. poza tym jaks ie niema jeszce dzidzi to sie ianczej patrzy i myśli. Acha, zapomnialam powiedzieć ze po kilku spacerach zaczałą skrzypieć. Dopiero smar pomógł.

Odpowiedz
forlil 2009-05-30 o godz. 23:23
0

Tego sie nie spodziewałam a naprawde nam sie podobał...... dziękuje za rade

Odpowiedz
kasiunia10009 2009-05-25 o godz. 03:51
0

Dziewzczyny ja również nie widziałam tak naprawdę żadnego innego,ale teraz nie zarobią .Dzięki

Odpowiedz
meren_re 2009-05-25 o godz. 00:53
0

Hala, dzięki za ostrzeżenie. My jeszcze nie mamy wózka i prawdę mówiąc Driver 4X był jednym z naszych faworytów...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie