Pytania

  • Gość 2013-10-18 o godz. 08:32, odsłony: 18392

    Czy leki na stymulacje jajeczkowania powodują tycie, nudności, puchnięcie?

    Witamjestem nowa....ale serdecznie pozdrawiammam takie pytanie , chyba juz napewno to było omawiane,ale zanim cos znajde...Prozse o odp.czy leki na stymulacje jajeczkowania powoduja tycie, nudności, puchnięcie?Mam problemyżołądkiem i nie wiem jak to zniosę??Poza tym czy trzeba nastawić sie na długą cierpliwość??? Słyszałam,że stymulacja przynosi efekty,ale raczej w długim okresie? Jakim rok ,dwa??Ja ponoc mam cykle bezowulacyjne , czy jest szansa ze stymulacja mi pomoze??? A jak nie to co wtedy???Boze jestem przerazona..poza tym ten monitoring.Czy koniecznie dopochwowe czy normalne USG jamy brzusznej..? Co jaki czas?Jestem w tym wszystkim zielona, a chcialabym wiedziec zanim pojde do lekarza....juz w tym tygodniu mam zaczac stymulacje...wiem,ze on mi wytłumaczy,ale ja juz chcialabym cos wiedziecPoprostu ogarnęła mnie panika..Prosze o pomoc???Dzieki

    Odpowiedzi (21)
    Ciężarówki i Mamuśki :: Starania i leczenie niepłodnosci Ostatnia odpowiedź: 2015-08-19, 13:46:16
    Tagi: ,
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze
vergangenheit 2013-10-18 o godz. 09:32 0

Witaj Daga :)
daga napisał(a):czy leki na stymulacje jajeczkowania powoduja tycie, nudności, puchnięcie?
Mogą powodować zmiany wagi (zarówno tycie jak i chudnięcie), nudności, lekkie bóle podbrzusza, odkładanie się wody w obszarze brzucha, uderzenia gorąca. Jednak tego typu skutki uboczne mogą, ale nie muszą wystąpić. Wiele zależy od dawki i rodzaju preparatu oraz od predyspozycji indywidualnych kobiety.

Mam problemy zołądkiem i nie wiem jak to zniose??
Na pewno w jakiś sposób to odczujesz, ale nie powinno być źle.

Poza tym czy trzeba nastawić sie na długą cierpliwość??? Słyszałam,że stymulacja przynosi efekty,ale raczej w długim okresie? Jakim rok ,dwa??
Stymuluje się do ok. 6 m-cy. Potem należy zrobić przerwę. Czas stymulacji nie ma wpływu na szanse powodzenia. Jeżeli mimo podawanych leków odpowiedź organizmu jest słaba (nie dochodzi do owulacji) - należy zmienić leki.

Ja ponoc mam cykle bezowulacyjne , czy jest szansa ze stymulacja mi pomoze???
Stymulację ma na celu wywołanie owulacji. Jeżeli owulacja będzie mieć miejsce - szanse na dzidzię są.
A jak nie to co wtedy???
Jeżeli przy podanych lekach nie uda się wystymulować owulacji, należy zmienić leki. Jeżeli mimo to, owulacja nie wystąpi - szans dużych na własną dzidzię nie będzie - jednak u większości kobiet, u których FSH nie jest zbyt duże, udaje się wywołać owulację.

Czy koniecznie dopochwowe czy normalne USG jamy brzusznej..? Co jaki czas?
Podczas pierwszego cyklu stymulowanego lepiej jest przeprowadzać monitoring. Dokładniejsze w takim wypadku jest usg przezpochowowe. USG przeprowadza się co 1-3 dni, w zależności od rozwoju pęcherzyka, -ów.

Odpowiedz
Gość 2013-10-23 o godz. 09:43 0

dzieki Catleen i wszystkiego dobrego w nowym roczku, Buziam!!!!

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-23 o godz. 12:05 0

Dzięki za życzonka :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-24 o godz. 06:13 0

Cathleen ...
a jezeli teraz ,bo ide do lekarza po niedzieli...to na co zwrocic uwage?? Bralam tak na razie antykoncepty."na efekt odbicia".Lekarz na razie tak chcial zaczac,choc raczej ja uwazam ze to bez sensu było...mysle,ze mogl odrazu wprowadzic tą typowa stymulacje no nie?? Podejrzewam,ze teraz zleci pomiar temki a potem pewbie stymulacja albo kto wie...?...
Jak mam sie zachowac..na wizycie czy mu cos zasugerowac, o czyms pamietac nie wiem co robic,bo dla mnie kazdy miesiac )jak dla wiekszosci z nas) jest bezcenny...?
Juz mialam doswiadczenia negatywne z lekarzami i stad te obawy....

POZDRAWIAM

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-24 o godz. 11:21 0

Daguś,
odpowiedz proszę najpierw na parę pytań:
1. Ile czasu się staracie i w jakim jesteś wieku?
2. Czy robiliście badanie nasienia? Jeśli tak - jakie są wyniki.
3. Czy miałaś jakieś operacje w dolnej części brzucha?
4. Czy masz regularne miesiączki?
5. Jaki jest obraz usg jajników?
6. Czy miałaś monitoring USG owulacji? Jeśli tak, to czy masz owulację, czy też nie?
7. Czy badałaś hormony, jeśli tak to jakie były wyniki?
8. Czy miałaś badaną drożność?

Odpowiedz
Gość 2013-10-24 o godz. 19:25 0

o jeju widzę,że ja naprawde dopiero "zacznę'' Ta całą przeprawę.
Chyba az mi wstyd,ale ja jestem laiczka a poza tym lekarze...mnie nie informowali o takich ww sprawach, badaniach..??...właśnie mam zamiar zmienić lekarza, ktory ponoc specjalizuje sie w przypadłościach niepłodności itp..i moze on by mi zalecił to i owo,gdybym trafiła do niego odrazu..zobaczymy ide w tym tygodniu
Cathleen a to odp. na twoje pytanka..mam nadzieje,że będa w miarę jasne
1. dotychczas brałam leki, Primolut, Dufaston, teraz antykoncepty...w sumie to, przy Primolucie ,ktory mial mi niby pomóc podniesc poziom progesteronu musiałam sie zabezpieczac takze poł roku uważania na ciąże oby nie zajść..., potem 3 miesiace dufaston,ale tez uwazałam, teraz antykoncepty 2 miesiace, były jakies tam przerwy na ewentualne zapłodnienie,ale bez efektu..zreszta lekarz zlecił pomiar temperatury (na 1 miesiac ) i stwierdził brak owu,stąd te antykoncepty na ewentualny "efekt odbicia, w ktory ja nie wierze...Troche to mnie dziwi,że tylko miesiąc mierzenia tempki,ale....
2. mam 29 lat
3.na razie badań nasienia nie robilismy
4.żadnej operacji nie mialam, kiedys nadżerke ponad 10 lat temu, dwa razy cyste leczona farmakologicznie 2,3 lata temu
5. miesiączki zawsze nieregularne, stad te leczenie farmakologiczne róznymi lekami , potem zaniechałam a potem (przez ostatni rok ww wspomnianymi lekami) albo wywoływane u ginekologa zastzrykami...
5. nie posiadam usg janikow ,kiedys było robione i nie wykazały wg lekarza nic niepokojącego, zwłaszca po przebytych cystach robione często i były ok...ale nie mam parametrów (sierota ze mnie...ze nie zbierałam..?)
6. nie mialam monitoringu owulacji, tylko poprzez pomiar stwierdził ginek ze nie ma owulacji i niski poziom progetseronu, ktory robiąc 18-21 dc. w róznych cyklach whał sie 0,90-2,60 nmol/l i ponoc to tez byl dowod na brak owu.Mialam kilka takich badan progesteronu i byl zawsze niski
7. oprocz progesteronu , robiłam estradiol wahał sie 23-55 nmol/l,
FSH raz robiłam w 9 dniu :6,35 a innym razem w 17 dc :6,61
Ponoc nie mialo znaczenia w jakim dniu cyklu robie badania hormonalne, bo cykle sa b.nieregularne...
8.drożnosci nie miałam badanej

i tak po wyczerpującej odpowiedzi skłaniam sie myśleć,że lekarze to chyba konowały, bo na tym forum widze,że dziewczyny miały robione duzo duzo wiecej..
Tylko zmarnowałam czas, a teraz pewnie zmarnuje kupe nerw....

Buziaki Cathleen, mam nadzieje,ze jakos to zrozumialas co napisałam...ale jestem zła....na ten świat
dzieki temu forum człowiek sie moze dowiedziec, bo tacy lekarze to....
szkoda gadac
Wiem,że pewnie jest ze mna źle...
dziekuje,że mi odpowiadazs Cathleen..

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-25 o godz. 10:14 0

To prawda, że jeden cykl pomiaru tempki to za mało, wielu kobietom zdarza się od czasu do czasu cykl bezowulacyjny.
Nawet przy nieregularnych cyklach w każdym cyklu może zachodzić owulacja. Niestety jednak w takich cyklach trudniej jest określić kiedy należy zbadać progesteron - po prostu może być tak, że badanie będzie wykonane za wcześnie i na nic się nie przyda.
1. Jak długie miewasz cykle?
2. Czy na usg widocznych było po kilka pęcherzyków ułożonych obwodowo w jajnikach?

Zacznijcie od wykonania badania nasienia - od wyników zależeć będą dalsze kroki.
Warto byłoby abyś zbadała poziom FSH i LH, TSH, T3 i T4 oraz testosteron 3dc, oraz prolaktynę również 3dc naczczo. Dobrze byłoby również, gdybyś ponownie z 2-3 cykle pomierzyła tempkę, i w przypadku zauważenia owulacji zbadała progesteron 7 dni po. Ew. można również wykonać monitoring usg począwszy od 10dc, aby ustalić czy do owu dochodzi, ale być może jest później.

Niestety lek, który do tej pory brałaś (Duphaston) nie wystymuluje owulacji. Do tego celu konieczne jest zastosowanie innych leków, który przyczynią się do wzrostu pęcherzyków.

Wiem, że to dużo badań, jeżeli faktycznie nie masz owu, to trzeba będzie ją stymulować. Gdy wyniki partnera będą ok, a ty będziesz już mieć owulację, wtedy macie szanse na dzidziusia naturalnie. :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-25 o godz. 10:47 0

Cathleen jesteś kochaniutka wiesz...

a słuchaj jak ja teraz kończe te antykoncepty juz i napewno będzie krwawienie ( to chyba nie jet nazywane nawet miesiaczka..),ale czy mam uznać pierwszy dzien krwawienia za 1 dc? i zaczynac te badania hormonów czy poczekac? na kolejne krawienie..?
Co do męża on juz się nastawił psychicznie i napewno zrobi badanie nasienia...Bogu dzieki, bo różnie mężczyźni do tego podchodzą..
Jutro ide do gina..tego co wynalazłam na forum (ponoc b.dobry),tak chwaliły dziewczyny z forum..wiem,wiem jego napewno zapytam,ale wiadomo,ze im więcej sie wie..tym lepiej sie spi?
Jeszcze raz dziekuje Cathleen i jak cos czekam na odpowiedz.
Buziaki

ps. a propos moich cykli bywały bardzo długasne 35-60 dni, czasem przychodziły same czasem były wywoływane ,ale generalnie b.długasne
A co do USG niestety nie miałam badanych pecherzyków itp??? Bynajmniej nic sobie niestety nie przypominam..
Jeszce raz pozdrwaiam i buziaki!!!

Pomogłas mi naprawde, bo wiem co powinno b yło być zrobione m niej wiecej na początek i...teraz to juz sama o to zadbam!

Buziaki

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-25 o godz. 12:56 0

Daguś, sporo wyjaśniłaś pisząc jak długie są twoje cykle. W takim wypadku, nie dziw, że progesteron w 18-21dc wychodził niski, po prostu badanie było wykonywane jeszcze przed owulacją, a powinno być 7 dni po. Tak więc wcale nie można powiedzieć, że na pewno nie miewasz owulacji.
Pierwszy dzień krwawienia, to 1dc, ale wg mnie warto byłoby badania hormonów wykonać dopiero w następnym cyklu, ponieważ na razie organizm musi zacząć samodzielnie pracować.

Co do badania nasienia, to dobrze, że mężuś się nie boi Mój sam zaproponował badanie, niestety mocno zdziwił się tak kiepskimi wynikami

Życzę jak najszybszego zafasolkowania :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 05:28 0

Cathleen dziekuje Ci za poświęcenie mi swojego czasu...

Myślę,że należy nam sie też poczucie bycia mamami i,że niedługo tez zobaczymy dwie krechy!!
Dzis ide do ginka.Zobaczymy jaki etapik mnie czeka..ale juz uzbroiłam sie w cierpliwość itp..cóż ja dopiero jestem na początku "tej drogi"

Dziekuje Cathleen -Skarbnico wiedzy..dużo mi pomogłaś
Jesteś kochana
Tymczasem pozdrawiam Cie i działajcie z mężem obys jak najszybciej miała fasoleczke!!!
pa

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-26 o godz. 12:16 0

Tak, tak... lol będziemy działać lol , ale każdy osobno lol Dziś mój 1dc, jutro zaczynam wstrzykiwać gonal - muszę dużo "jajeczek wysiedzieć". A mężulek będzie musiał za kilkanaście dni do kubeczka trzepać lol Potem to już cudza ręka wybierze najlepszego i wepchnie na siłę do jajeczka :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 16:47 0

no hej...
wróciłam od lekarzy, tak,tak byłam u dwóch tego co chodziłam ( i juz dałam sobie spokój...) i tego nowego, co polecany była na forum..faktycznie niebo a ziemia, byłam w szoku...
tamten pierwszy zlecił mi znów antykoncepty..czujesz..kurcze myslalam,ze wiesz juz zaczniemy cos działac a on wierzy w ajkies efekty odbicia..ale nic pojechałam do tego nowego...i...zaskoczyłam sie, pan doktor pierw szczególowy wywiad..wszystko zapisywał, nawet leki które biore na ukł.pokarmowy...potem zlecił konkretne badania , no męza tez nie ominą hahah (także widzę,że nasi panowie będą sie "dobrze bawić" haha) i za pare dni do niego i kolejne działania..musi miec komplet badan, ale co mnie martwi to to,ze jest podejrzenie o PCO...cholera nie wiem co to cos tam słyszałam,że to jakies paskudztwo... ale na arzie wiesz nie potwierzdone, dopiero po badaniach....
no cóż raz nie myśle, a raz jest mi smutno a innym raem to pozabijałabym tych dotychczasowych lekarzy!!! Przepisywali tylko prochy i nic!!!

@ u mnie tez na dnaich hihi..czyli co "jedziemy na podobnym wózku"
OK Cathleen dam cynke padam juz dzis z nóg, ale mam teraz porównanie wiesz...jeżeli chodzi o lekarzy...szok
Dzieki Takim duszyczkom jak TY moze wkoncu trafiłam na konkretnego lekarza..

Dbaj o jajeczka!!!!! i Nie zaduś ich tym "wysiadywaniem"..
OBY WAM SIE UDAŁO!!!!!!! JA TRZYMAM KCIUKI zreszta zawzse...bede tzrymac!!!

buziaki papa

Odpowiedz
Beata* 2013-10-26 o godz. 17:08 0

Jak sie nazywa ten lekarz?

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 17:38 0

Witaj Bea o jakiego lekarza pytasz???
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-10-26 o godz. 18:10 0

przepraszam cos mi pzrerwało...o którego lekarza?? Byłam u dwóch.
Buziaki

Odpowiedz
Beata* 2013-10-26 o godz. 19:02 0

Tego dobrego, oczywiście.

Odpowiedz
Gość 2013-10-27 o godz. 04:29 0

Witam
Jest to dr Polak ( Wrocław)
Naprawdę dziewczyny z forum miały racje i nie tylko z forum, bo moje 2 kolezanki mi go tez polecały,a ja sceptycznie dość podchodziłam do kolejnego lekarza...(wiadomo tyle sparzeń..).
Naprawde zaskoczył mnie b. miło...Teraz naprawde czuję,że zacznie sie "prawdziwe działanie" a nie bez kompletu badan, wyrywkowo i tylko jakies leki,ktore nie wieadomo co robiły i nie przynosiły skutku.
Mam nadzieje,ze teraz bedzie lepiej,ale naprawde polecam go jest naprawde "zainteresowany" pacjentka..

POzdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-10-27 o godz. 06:55 0

Betko wiem ,że moze nie czas na to i miejsce i pisano o tym na forum pewnie nie raz,ale czy mogłabys mi powiedziec czy te PCO to az takie paskudztwo i jakie sa szanse na zajscie w ciaze...ja na arzie nie weim czy u mnie to na bank PCO,ale wiadomo mysli sie kłęia i chciałabym wiedziec jak to wygląda???
juz nastawiam sie ze leczenia potrwa to latami...czy wogole to jest jakos uleczalne i ponoc jest cos takiego jak PCOS to nie to samo co PCO?
Tak barzdo chcialabym dzidzie a tu masz takie "schody" .Ale wiem nie aj jedyna.....
Dziekuje za odpowiedzi
POZDRAWIAM GORĄCO!!!!

Odpowiedz
vergangenheit 2013-10-27 o godz. 07:53 0

Spokojnie Daguś, aby stwierdzić pco potrzeba wykonać szereg badań. Po pierwsze sprawdzić stosunek LH do FSH, sprawdzić obraz usg jajników, do tego dochodzi wywiad z pacjentką (czy np. ma nadwagę, nadmierne owłosienie typu męskiego: na plecach, twarzy, ramionach, zaburzenia miesiączkowania itd.). Przy PCOS często występuje brak owulacji i dlatego należy ją stymulować lekami. Jednak nie jest to nic, z czym nie można sobie poradzić. W ciążę kobiety z PCO zachodzą - czasami z pomocą leków, jednak częściej zdarzają się poronienia. Leczenie nie trwa latami, stymuluje się tylko przez kilka miesięcy - w tym czasie powinien być już wynik, jeśli nie ma dalej, to znaczy, iż coś jeszcze jest nie tak.
Inną możliwością zamiast stymulacji owulacji jest zabieg chirurgiczny na jajnikach.

Może być obraz policystycznych jajników w USG, ale nie ma syndromu PCO (PCOS) - tak jest u połowy pacjentek, u których obraz taki występuje.

Więcej poczytasz tutaj: http://www.pco.prv.pl/

Odpowiedz
Gość 2013-10-27 o godz. 10:45 0

Dzieki Cathleen dodałaś mi powerka...

No w piątek moj mężunio badanko nasienia, ja czekam na @ i robie te wszystkie badanka ,ktore mi zlecił doktor...i na usg marszem mam sie zjawic....CHyba ten rok zacząłsie nie tak najgorzej...naprawde jaka to ulga jak lekarz jest wiesz taki pełen werwy...

Ale wiesz co faktycznie dopóki nie wiadomo tak do konca co to, nie bede panikowac...

A jak u Ciebie samopoczucie??
Mam nadzieje,ze jest do przodu...

Narka milego dzionka!!!!

Odpowiedz
Gość 2015-08-19 o godz. 13:46 0

zachęcam do oglądniecia filmiku o stymulacji owulacji, seminogramie i staraniach o ciąże. fajnie ta dziewczyna o tym opowiada https://www.youtube.com/watch?v=jVRcSdOcDWA

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie