"Moja żona wydaje fortunę na manicure i takie inne. Już tak dalej nie mogę i chyba zbankrutuję"

"Moja żona wydaje fortunę na manicure i takie inne. Już tak dalej nie mogę i chyba zbankrutuję"

"Moja żona wydaje fortunę na manicure i takie inne. Już tak dalej nie mogę i chyba zbankrutuję"

Canva

"Moja żona już od pewnego czasu wyraźnie przesadza. Ja wiem, że dbanie o wygląd to jest ważne i ja też czasem chcę ładnie wyglądać, ale ona już przesadza. Ciągle, a to kosmetyczka, a to fryzjer, a to zakupy, a to nowa sukienka, a to rzeczy do makijażu. To się nigdy nie kończy. Moja żona wydaje krocie. Ja dużo zarabiam i możemy sobie pozwolić na bardzo dużo, ale moja żona to już totalnie przesadza. Trudno mi w to wszystko uwierzyć. Ja serio mam już dość. Ile można wydawać pieniędzy. Nie mogę już nadążyć".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Ożeniłem się z Moniką, bo jest piękna

Nie da się ukryć, że mam piękną żonę. Monikę poznałem sobie na studiach i od razu dobrze się dogadywaliśmy. Nie ukrywam także, że Monika urzekła mnie przede wszystkim swoją urodą - jak miała 25 lat, olśniewała urodą. Była taka urocza, że szok.

Monika zauroczyła mnie też swoją charyzmą i tym, że potrafi postawić na swoim. Podobało mi się, że ma charakter i jest taka zadziorna, a jeszcze na dodatek niezwykle piękna oraz urocza. Nic więc dziwnego, że bardzo o nią zabiegałem, no i się udało - weszliśmy w związek, a potem wzięliśmy ślub. A jednak to, co doceniałem wtedy, gdy byłem w związku z Moniką, miało swoje drugie oblicze, gdy byliśmy w małżeństwie.

Piękna kobieta z czarnymi włosami Canva

Moja żona wydaje mnóstwo pieniędzy

Ja naprawdę rozumiem to, że moja żona chce dbać o siebie, poprawiając swój wizerunek, i że wydaje na to pieniądze. A jednak Monika wyjątkowo przesadza. Posłuchajcie tylko tego.

Moja małżonka co kilka dni chodzi do fryzjera, kosmetyczki oraz często na paznokcie, a także do różnych salonów urody, na masaże i tak dalej.

Okej, ja to rozumiem, ale ona wydaje mnóstwo pieniędzy. Nie pracuję i ja ją utrzymuje, i okej, bo tak się umówiliśmy, ale ona wyraźnie przesadza. Jak do tych jej wydatków dojdą zakupy w sklepach, to już kompletnie. Powiem tylko tyle, że ostatnio sobie ja to wszystko przeczytałem i szybko okazało się, że moja żona na tak zwane swoje wydatki wydaje jakoś koło 5 tysięcy złotych miesięcznie, a więc prawie połowę swojej pensji.

Serdecznie proszę o wsparcie dotyczące tego, w jaki sposób przemówić żonie do rozsądku, bo ona naprawdę przesadza...

Jacek

Nowa dziewczyna Kuby Wojewódzkiego leci na jego pieniądze? Anna Markowska wymownie skomentowała! Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama