Quantcast

Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostro o sobie: "Widzę mój błąd, że dałam siebie na tacy"

Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostro o sobie: "Widzę mój błąd, że dałam siebie na tacy"

Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostro o sobie: "Widzę mój błąd, że dałam siebie na tacy"

Player.pl/Instagram.com/malamizii

Agnieszka Miezianko ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia 7" dzień po finale skomentowała go na Instagramie. 29-latka ostro oceniła swoje zachowanie i przyznała, że za bardzo "dała siebie na tacy" i jej programowy mąż, Kamil Borkowski, nie musiał się starać. 

Reklama

Agnieszka Miezianko ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostro o swoim zachowaniu na Instagramie względem Kamila Borkowskiego: Widzę mój błąd, że dałam siebie na tacy

Nie milkną echa wczorajszego finału "Ślubu od pierwszego wejrzenia 7"! Finał został pokazany we wtorek 24 maja wieczorem w TVN, a to oznacza, że uczestników nie obowiązuje już umowa i mogą zdradzać, jak dalej potoczyły się ich losy!

Przeczytaj opis finału: "Ślub od pierwszego wejrzenia 7" - finał! Znamy decyzje par! Kto się rozstał, a kto został w małżeństwie?

Agnieszka Miezianko i Kamil Borkowski w tej edycji wzbudzali największe emocje, a właściwie wywołał je Kamil w finałowym odcinku! Podczas finału z ekspertami Kamil i Agnieszka oboje zdecydowali, że chcą pozostać w małżeństwie. Co więcej, Agnieszka zmieniła dla Kamil całe swoje życie, rzuciła dotychczasową pracę w banku w Białymstoku i przeprowadziła się do mieszkania Kamila we Włocławku, gdzie podjęła pracę w oddziale w tym samym banku.

Wydawało się, że są idealną parą, jednak dopiero podczas napisów końcowych od lektora dowiedzieliśmy się, że 2 tygodnie po zgaśnięciu kamer, Kamil obwieścił Agnieszce, że nic do niej nie czuje i zerwał z nią!

Kamil Borkowski, Agnieszka Miezianko, Ślub od pierwszego wejrzenia Player.pl

W poniedziałek po finale Agnieszka zabrała głos na swoim profilu na Instagramie. 29-latka zdradziła, że wcześniej wiązała się z nieodpowiednimi mężczyznami i miała nadzieję, że eksperci jej pomogą.

Czas coś skrobnąć, a tu weny brak.. Więc napisze od serca.
Udział w programie był bardzo przemyślany i świadomy. Dlaczego? Powodów było kilka. Po pierwsze bardzo często byłam w związkach z nieodpowiednimi facetami, których intencji od początku nie zauważałam. Myślałam, że Psychologowie pomogą je odczytać. Po drugie- jestem czymś więcej niż 'ładną buźką'. I chciałam, żeby mężczyzna, który zostanie moim mężem widział kogoś więcej, mój charakter i wnętrze, bo wygląd (jak na załączonym obrazku) łatwo można zmienić.

Miezianko odniosła się też do krytyki swojego zachowania. Przypomnijmy, że fani sugerowali, że za bardzo "dała się Kamilowi na tacy", a Agnieszka potwierdziła!

Wyznała też, że od początku założyła, że przeprowadzi się do swojego męża i zmieni dla niego pracę i po prostu realizowała swój cel, dlatego nie obwinia Kamila o to, że ją zwodził.

Od początku wiedziałam, że chcę się zaangażować. Nieważne kto będzie stał u mojego boku- tak samo skłonna byłabym do przeprowadzki i zmiany pracy. Oczywiście, widzę mój błąd, że 'dałam siebie na tacy', ale mieliśmy miesiąc. A ja -tak jak mówiła Psycholog Karolina - zrobiłam to co już było mi znane. Weszłam całą sobą i dałam z siebie wszystko.

Agnieszka przyznała, że obejrzenie "Ślubu..." na chłodno sprawiło, że inaczej spojrzała na swoje zachowanie i wyciągnęła z niego wnioski!

To, co widzicie, jest tylko małym fragmentem naszej dwumiesięcznej przygody, ale szczerze? Zupełnie inaczej ogląda się to na chłodno przed telewizorem niż przeżywa na żywo. I dopiero teraz widzę swoje błędy, kiedy widzę je wyjaskrawione i skondensowane.
Nie żałuję udziału w programie, nie żałuję ślubu, nie żałuję niczego.
Chciałam, żeby pokochała mnie jedna osoba, a mam wrażenie, że zrobiło to wielu innych, a nie sam zainteresowany ;)
Ale to wszystko już za mną. Oczywiście, że przeżyłam to okrutnie i byłam załamana, ale teraz czas iść do przodu. Czerpać z tego, co teraz dostaję i korzystać z chwili.
Jestem osobą o niskim poczuciu wartości, miewam gorsze dni. I uwierzcie mi, że to dzięki Wam i Waszemu wsparciu trzymam głowę w górze i brnę do przodu. Dziękuję, że jesteście

- zakończyła swój wpis.

Agnieszka Miezianko ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia": Czy ma żal do Kamila?

Agnieszka i Kamil tuż po finale udzielili już pierwszego wspólnego wywiadu z portalem "Co za tydzień". Agnieszka przyznała, że Kamil ją zranił! Jednak nie ma już do niego żalu - para wszystko razem przegadała.

Kiedy Kamil przyszedł i mi powiedział, że chce rozwodu, szczerze mówiąc — myślałam, że on żartuje. W ogóle się tego nie spodziewałam. Widziałam, że od paru dni chodzi struty, ale nie sądziłam, że to jest kwestia tego. Uważam, że to zostało źle rozegrane. Jeszcze w czasie trwania programu Kamil powiedział za dużo wielkich słów, które dawały poczucie, że jest dobrze. Po czym okazało się, że to, co padło, wcale nie jest prawdą. Przegadaliśmy już to.

Na szczęście dziś para potrafi ze sobą rozmawiać!

Kamil też jest świadomy tego, że mnie zranił. Mamy to już przepracowane.  Nie jest to relacja taka jak wcześniej, przyjaciółmi też nie będziemy. Ale dał mi trochę szczęścia, więc nie mogę nic złego na niego powiedzieć. Oczywiście, że mnie zranił i mógł to rozegrać inaczej, ale człowiek uczy się na błędach. Myślę, że oboje się dużo nauczyliśmy.

Jedyne o co Agnieszka ma żal do męża to to, że powiedział jej o kilka słów za dużo!

Miałam wrażenie, że dystans do mnie przed kamerami był spowodowany tym, że nie wszystko wypada robić przed kamerą itd. Mimo tego, że całowaliśmy się przed milionem ludzi pięć godzin po poznaniu. Było więcej tej czułości, więcej uczuć. I tak jak powiedziałam, padło parę słów za dużo, których uważam, że nie powinno się mówić, jeśli się tego nie czuje. Stało się, ale uważam, że i tak wyszliśmy z tego na tyle dobrze, że potrafimy na siebie spojrzeć.

Co sądzisz o jej zachowaniu? Zgadzasz się, że dała siebie na tacy?

Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ostro o sobie: "Widzę mój błąd, że dałam siebie na tacy". Zobacz, jak rozwijał się ich związek!
Źródło: Facebook.com/slubodpierwszegowejrzeniaTVN
Reklama
Reklama