Quantcast

"Dostałam zaproszenie na komunię chrześniaka POCZTĄ. Powinien przywieźć je osobiście. To brak szacunku."

"Dostałam zaproszenie na komunię chrześniaka POCZTĄ. Powinien przywieźć je osobiście. To brak szacunku."

"Dostałam zaproszenie na komunię chrześniaka POCZTĄ. Powinien przywieźć je osobiście. To brak szacunku."

canva.com

Jedna z naszych czytelniczek napisała do nas po tym, gdy otrzymała komunijne zaproszenie od swojego chrześniaka pocztą. Uważa, że to nie powinno  mieć miejsca, a rodzice - wraz z chłopcem - powinni dowieźć jej to zaproszenie osobiście. Jest na tyle urażona, że uznała, iż wybierze się tylko do kościoła, a na przyjęciu się nie pojawi.

Reklama

Zaproszenie na komunię

Pierwsza Komunia Święta to ważne wydarzenie zarówno w życiu młodego chrześcijanina, jak i jego rodziców. Najważniejsze są przeżycia duchowe, jednak po uroczystości kościelnej, goście zwykle spotykają się gdzieś na wspólnym poczęstunku.

Zaproszenia komunijne wypada dostarczyć gościom odpowiednio wcześniej. To, w jaki sposób zostaną one dostarczone, zależy już od rodziców. Natomiast przyjmuje się, że jeśli goście mieszkają gdzieś daleko, to wysyła się zaproszenia pocztą, a nie dostarcza osobiście.

Nasza czytelniczka jednak twierdzi, że powinno być zupełnie inaczej.

chłopiec w albie z książeczką canva.com

"Powinien przywieźć je osobiście"

Pani Amelia napisała do nas kilka dni temu krótki list:

Kacper jest moim chrześniakiem. Kiedyś byłam blisko z jego rodzicami, ale teraz nasze drogi się trochę rozeszły. Mimo to pamiętam o młodym zawsze przy okazji Świąt, czy jego urodzin.

W tym roku chłopak idzie do komunii. Ucieszyłam się, że będzie okazja się spotkać, bo nie widzieliśmy się już dobre 3 lata. Rozmawiamy tylko od czasu do czasu, przez telefon.

Skoro to taka ważna okazja, spodziewałam się, że Kacperek wraz z rodzicami przywiezie mi zaproszenie na uroczystość osobiście. A wczoraj wyjęłam ze skrzynki białą kopertę. Wysłaną priorytetem - nawet nie poleconym.

Poczułam się urażona. Mają do mnie 160 kilometrów - to nie jest koniec świata.

I nie pójdę na przyjęcie. Przyjadę. Pójdę do kościoła. Złożę życzenia pod kościołem i wrócę do domu. Może wtedy zrozumieją, jaką przykrość mi sprawili. Bo przecież tu chodzi o szacunek!"

Uważasz, że Pani Amelia ma rację? Niby 160 kilometrów to nie koniec świata, ale nie jest to też żabi skok. A czy wysłanie zaproszenia pocztą to coś złego? Jak sądzisz?

A przy okazji - zapraszamy do przejrzenia galerii z fryzurami chłopięcymi - nie tylko na komunię :)

Szukasz inspiracji na fryzury chłopięce? W tej galerii znajdziesz aż 19 pomysłów. Sprawdź, który podoba Ci się najbardziej!
Źródło: www.instagram.com/serionohanian
Reklama
Reklama