Quantcast

"Love Island": Mikołaj Jędruszczak odpowiada Sylwii Madeńskiej na zarzuty!

"Love Island": Mikołaj Jędruszczak odpowiada Sylwii Madeńskiej na zarzuty!

"Love Island": Mikołaj Jędruszczak odpowiada Sylwii Madeńskiej na zarzuty!

instagram.com/mikolaj_jedruszczak_official/

Sprawa na temat Oreo — czworonożnego przyjaciela Sylwii Madeńskiej i tenisisty Mikołaja Jędruszczaka, których mieliśmy okazję poznać w programie "Love Island", wciąż wzbudza wiele emocji i kontrowersji. Po tym jak Sylwia publicznie oskarżyła byłego ukochanego za uprowadzenie psa, przyszedł czas na jego wyjaśnienia!

Reklama

"Love Island" - Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak - Oreo

W miniony weekend Sylwia Madeńska postanowiła podzielić się ze światem swoją prywatną tragedią. Wówczas okazało się, że jej były ukochany - Mikołaj Jędruszczak, w akcie desperacji, uprowadził jej ukochanego, czworonożnego przyjaciela:

Oreo została mi odebrana przez mojego byłego partnera, Mikołaja. Od lutego tego roku spotykaliśmy się ponownie, myślałam, że uda nam się sobie zaufać, jednak tak się nie stało, dlatego sześć tygodni temu zdecydowałam o rozstaniu i całkowitym zerwaniu kontaktów między nami. Dwa tygodnie temu Mikołaj pojawił się pod moim domem, dopytując, czy kogoś mam i płacząc, poprosił o to, abym udostępniła mu psa na noc. Działo się tak kiedyś kilkukrotnie, gdy miał gorszy okres w swoim życiu i nie chciał przyjąć mojej pomocy, to Oreo dawała mu ukojenie, dlatego nic nie wzbudziło moich podejrzeń. Miał ją zwrócić kolejnego dnia, niestety tak się nie stało - napisała Sylwia.

Chwile po tym oświadczeniu sam zainteresowany opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z pieskiem, co tylko podsyciło atmosferę pomiędzy kochankami. Teraz jednak zabrał głos w sprawie!

sylwia i mikołaj instagram.com/sylwia_madenska_official

"Love Island" - Mikołaj Jędruszczak publicznie odpowiada Sylwii w sprawie Oreo

Należy dodać, że po głośnym poście Sylwii, Mikołaj musiał się mierzyć z internetowym hejtem, w jego stronę. Nic więc dziwnego, że postanowił odnieść się do sytuacji i przedstawić drugą stronę medalu:

Zwracam się do was w celu krótkiego sprostowania słów mojej byłej partnerki, które u niej na profilu pojawiły się 2 października odnośnie sytuacji z Oreo. Obszerniejsze sprostowanie, które będzie zawierało wszystkie fakty i wszystkie informacje dotyczące zaistniałej sytuacji opowiem na live w ciągu kilku dni. Zainteresowane osoby zapraszam, żeby się z tym zapoznać, ponieważ sugeruję, aby znać dwie strony i wtedy sobie budować opinię na dany temat. Live odbędzie się w przeciągu kilku dni - poinformował swoich fanów.

Celebryta wspomniał także, że musi zadbać teraz o bezpieczeństwo swoje, i Oreo:

Dodatkowo teraz muszę powziąć kroki prawne zabezpieczające moje i Oreo bezpieczeństwo ze względu na to, że poprzez post i stories Sylwii, który nawołuje tak naprawdę do samowolki i takiego linczu publicznego na mnie, muszę zadbać o swoje bezpieczeństwo (…). Dla osób zainteresowanych: może zmieni się wasz pogląd na tę sprawę i ludzie staną się troszkę bardziej powściągliwi w swoich opiniach i w wylewaniu pomyj na mnie. Pies został kupiony przez naszą dwójkę wspólnie – za wspólne pieniądze – wychowywany wspólnie - napisał.

W odpowiedzi na jego wpis Sylwia krótko skwitowała, że słowa to słowa, natomiast dowody są po jej stronie. Wspomniała także, że sprawa zostanie wniesiona do sądu. Jak się zakończy? Będziemy śledzić!

"Love Island": Mikołaj Jędruszczak odpowiada Sylwii Madeńskiej na zarzuty!
Źródło: instagram.com/sylwia_madenska_official
Reklama
Reklama