Odmładzanie falą - radiage

Wtorek, 24 lutego 2009 | Uroda, Lifestyle, Ciało
Oceń:
3.9 / 14 głosów

Gdy rano w lustrze dostrzegasz drobne „kurze łapki” i zmarszczkę między brwiami, lepiej działać jak najszybciej. Oprócz stosowania dobrych kremów i wizyt u kosmetyczki, możesz wybrać się na zabieg dostępny w niektórych gabinetach medycyny estetycznej. To nowa nieinwazyjna metoda o nazwie radiage.

Ten zabieg jest jedną z najnowszych nie chirurgicznych technik, które służą utrzymaniu młodego wyglądu. Polega na zastosowaniu energii o częstotliwości fal radiowych. Przegrzewają one selektywnie warstwy skóry właściwej powodując jej przebudowę i obkurczenie. Inne zabiegi tak, jak laser wykonywany u lekarza, czy nawet te u kosmetyczki, jak dermabrazja, pilingi, aby zadziałać głębiej, najpierw naruszają naskórek. Radiage wykonuje się bez żadnych nacięć na skórze. Nie ma krwawienia i siniaczenia, a ryzyko powstania blizn jest minimalne.

Przed zabiegiem przeprowadza się wywiad lekarski, bo żeby mu się poddać trzeba być absolutnie zdrowym. Nie można cierpieć na choroby tarczycy, zapalenie żył, zaburzenia krążenia obwodowego, zaćmę, ani być w ciąży. Przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu jest też miesiączka.

Radiage przeprowadza się bez znieczulenia. Choć niektórym pacjentkom, tym o niskim progu odczuwania bólu, może zaproponować doustny lek przeciwbólowy. To ze względu na odczucie gorąca podczas zabiegu.

Ruchoma głowica przypominająca diodę przejeżdża po twarzy, jak żelazko. Najpierw czoło, potem skóra wokół oczu, policzki, na koniec podbródek. Dotykowi towarzyszy krótkie odczucie intensywnego gorąca. Głowica jednocześnie rozsmarowuje po skórze żel chłodzący, który natychmiast łagodzi ból.

Fale radiowe wytwarzają pole magnetyczne, wszystkie jony, także te w ciele drgają i wytwarzają ciepło. Powodują przegrzanie w warstwie skóry właściwej i w tkance łącznej.

Zabieg na twarz trwa około godziny. Po nim skóra trochę piecze i jest lekko zaczerwieniona, ale rumień szybko znika. W zasadzie nie przewiduje się żadnego okresu rekonwalescencji.

Od razu można powrócić do codziennych zajęć. Miejscowe niewielkie zaczerwienienie widoczne jest zwykle przez niecałą godzinę, a nigdy dłużej niż 24 godziny. Po zabiegu twarz jest leciutko obrzęknięta. Nie widać drobnych zmarszczek. To niestety tylko efekt tymczasowy. Przez pierwsze dwa, trzy dni w skórze trwa proces porządkowania. Komórki żerne usuwają toksyny, a delikatne przegrzanie pobudza produkcję kolagenu. W ciągu trzech tygodni po zabiegu formują się nowe kolagenowe włókna.

Radiage może być łączony z innymi metodami odmładzania. Na długotrwały efekt trzeba czekać co najmniej kilka tygodni, a utrzymuje się od rok do trzech lat. Przez ten czas skóra powinna być ujędrniona i lepiej napięta, co zapewni łagodny efekt uniesienia brwi i wygładzenia twarzy. Podobnie, jak w przypadku każdego zabiegu kosmetycznego, należy się spodziewać, że z biegiem czasu jego efekty będą znikać.

Radiage stosuje się na twarz, w przypadku obwisłego podbródka, a także aby wzmocnić zbyt luźną lub obwisłą skórę brzucha czy nóg. W zależności od tego, która okolica została poddana zabiegowi i jak luźna jest skóra, konieczne może być wykonywanie więcej niż jednego zabiegu.

Podobne tematy