Quantcast

Małgorzata Rozenek w ogniu krytyki. Zdaniem Youtuberki "gwałci prawo do intymności dziecka"

Małgorzata Rozenek w ogniu krytyki. Zdaniem Youtuberki "gwałci prawo do intymności dziecka"

Małgorzata Rozenek w ogniu krytyki. Zdaniem Youtuberki "gwałci prawo do intymności dziecka"

Instagram

Małgorzata Rozenek chętnie pokazuje swoje życie na Instagramie. To dotyczy również jej dzieci, w tym jej niespełna 4-miesięcznego Henryka. To nie spodobało się jednej z youtuberek. Stwierdziła, że gwiazda, pokazując malucha w sieci, kompletnie nie szanuje jego prawa do prywatności. Małgorzata Rozenek odpowiedziała.

Reklama

Małgorzata Rozenek chętnie chwali się Henryczkiem

Znane influencerki zostając mamami, chętnie pokazują swoje dzieci w sieci. To samo tyczy się Małgorzaty Rozenek. Ona i Radosław Majdan długo starali się o dziecko, więc kiedy Henryczek pojawił się na świecie, oboje chwalą się maluchem na swoich profilach w mediach społecznościowych.

Jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że przed wrzuceniem zdjęcia dziecka do sieci, warto zastanowić się dwa razy. W końcu, czy sami chcielibyśmy, by rodzice pokazywali nasze (często kompromitujące) zdjęcia z dzieciństwa całemu światu?

Pokazywanie dzieci w sieci narusza ich prawo do intymności?

Podobnego zdania jest Malina Błańska, youtuberka, która na swoim kanale mówi sporo o macierzyństwie. Ostatnio na jej Instagramie pojawił się post, w którym oznaczyła właśnie Małgorzatę Rozenek. Zarzuciła gwieździe, że ta kompletnie nie szanuje prawa do intymności swojego synka:

Małgorzata Rozenek sfotografowała swojego syna, gdy On płakał, następnie pokazała ten moment milionom osób, wrzucając je do Internetu. [...] Gwałcenie praw dzieci do intymności jest powszechne w dzisiejszych czasach. Rodzice często zapominają o tym, że mały człowiek to też człowiek. [...] Czy dorosłego człowieka w momencie siedzenia na toalecie, zanoszenia się łzami, a nawet snu, Małgorzata Rozenek sfotografowałaby i upubliczniła, nie zapytawszy o zgodę? Za taki ruch, za żerowanie na czyimś wizerunku mogłaby spotkać Ją konsekwencja karna. Gdy dotyczy to dziecka, cisza, bo dziecko nie pójdzie do sądu

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Małgorzata Rozenek odpowiedziała na zarzuty

Wywołana do tablicy Małgorzata Rozenek zdecydowała się odpowiedzieć Malinie Błańskiej. Stwierdziła, że wcale nie pokazuje Henryczka z pobudek finansowych:

Ma Pani dzieci? I jeszcze jedno na koniec: skąd w Pani taka obsesja na punkcie pieniędzy? Naprawdę nie wszystko robi się z myślą o nich. Martwi mnie tylko jedno, że Pani jako zdeklarowana feministka nie dostrzega w tym zdjęciu misji odczarowywania instagramowego macierzyństwa. Pokazania go prawdziwiej, normalniej. Normalnie dzieci płaczą, dzieci celebrytek też. Cóż złego w pokazaniu tego? Ja wiem, że nic

Jednak te słowa nie przekonały youtuberki. Szybko odpowiedziała na słowa gwiazdy, stwierdzając, że syn Małgorzaty Rozenek nie powinien być "przedmiotem", który inscenizuje taki obrazek.

Myślicie, że Błańska ma rację?

Małgorzata Rozenek-Majdan chętnie chwali się zdjęciami z Heniem. Ale czy powinna?
Reklama
Reklama