Agnieszka Woźniak-Starak cała w czerni na premierze "Hejtera". Wyznała skrywaną TAJEMNICĘ

Agnieszka Woźniak-Starak cała w czerni na premierze "Hejtera". Wyznała skrywaną TAJEMNICĘ

Agnieszka Woźniak-Starak cała w czerni na premierze "Hejtera". Wyznała skrywaną TAJEMNICĘ

AKPA

Wczoraj odbyła się uroczysta premiera filmu Sala samobójców. Hejter w reżyserii Jana Komasy. Nie zabrakło gwiazd, a wśród nich można było spotkać: Julię Wieniawę, Agatę Kuleszę, Karolinę Sawkę, Małgorzatę Foremniak, a także Agnieszkę Woźniak-Starak, która nie tylko poprowadziła premierę, ale także odważyła się na szczere wyznanie.

Długie miesiące w cieniu

W sierpniu 2019 roku mąż prezenterki, Piotr Woźniak-Starak, zginął tragicznie na jeziorze Kisajno na Mazurach. Wdowa zrezygnowała wówczas z publicznych wystąpień. Nie udzielała wywiadów i pozwoliła sobie na to, aby móc w ciszy przeżyć żałobę. Wydaje się jednak, że powoli zaczyna wracać do pracy, o której wielokrotnie mówiła z wielką sympatią. Pierwsze takie publiczne wystąpienie miało miejsce właśnie wczoraj w czasie premiery filmu Sala samobójców. Hejter.

Szczere wyznanie

W czasie prowadzenia premiery "Hejter" Agnieszka odniosła się do tego, że ona także miała w życiu stalkera, który nie dawał jej żyć. Wprost ze sceny do zebranych widzów powiedziała:

Miałam stalkera przez trzy lata. Wszyscy dzisiaj boimy się koronawirusa, dużo rozmawiamy o tym i robimy zapasy. Ale jest też inny wirus. Jest to wirus nienawiści i na to nie ma szczepionki

Jak wyglądała prezenterka? Miała na sobie czarną skórzaną kurtkę, duży naszyjnik i pierścionek zaręczynowy od ukochanego męża. Zobaczcie w galerii poniżej.

Źródło: AKPA