Quantcast

Zaniedbana Isabel komentuje rozwód. Tymczasem Marcinkiewicz pokazał zdjęcie z piękną kobietą. Jego komentarz to SZPILA dla byłej żony!

Zaniedbana Isabel komentuje rozwód. Tymczasem Marcinkiewicz pokazał zdjęcie z piękną kobietą. Jego komentarz to SZPILA dla byłej żony!

To już koniec małżeńskiej telenoweli 'Isabel i Kaza'. Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz w końcu się rozwiedli. Ostatnie trzy lata para spędziła na publicznym praniu brudów. Domagająca się sporych pieniędzy poetka z Brwinowa robiła wszystko, by zdyskredytować byłego męża w oczach opinii publicznej. Posunęła się nawet do opublikowania ośmieszającego ex małżonka wideo, na którym były premier siedzi nagi w toalecie. Ostatecznie decyzją sądu Olchowicz otrzymała alimenty w wysokości 5 tysięcy złotych miesięcznie. To znacznie mniej niż się spodziewała, lecz i tak jest zadowolona. Z kolei z nietęgą miną wyszedł z sądu były premier, który wnioskował o alimenty w kwocie zaledwie 500 złotych...

Reklama

Dzień po ostatniej rozprawie sądowej byli małżonkowie skomentowali rozwód na swoich profilach w mediach społecznościowych. Isabel, jak na poetkę przystało, zamieściła literacki wpis, w którym przywołuje mary małżeńskiej przeszłości. Pokazała też smutne zdjęcie bez makijażu.

(pisownia oryginalna)

pomyślne zakończenie...
Była sobie dziewczyna, która żyła tam gdzie krzywe chodniki nikomu nie przeszkadzają,... a królowa tego kraju obchodzi urodziny 2 razy w roku.. 
Owa blondynka wyszła za mąż za pewnego mężczyznę, który okazał się być kiedyś premierem Polski przez 9 ciążowych miesięcy. To małżeństwo przewróciło jej życie po raz kolejny w życiu. Londyn był wolnością, a Polska okazała się być jak uciskający but. 
Próbowano 'ubrać ją w zaciasną bluzkę i spodnie w klaustrofobicznej przymierzalni'. Gdzie był mąż? 'podawał kolejne za małe bluzki i spodnie...' Gdy wyszła na wybieg pełen hien, nie uciekła jak spłoszona sarna, a 'oswajała' się z widokiem, jednocześnie czując przerażający i dominujący lęk. Musiał pojawić się strach, aby narodziła się siła. Musiała stracić, żeby zyskać... siebie i.. teraz 'ubiera się sama'. 
I choć nadal bywa jej ciężko i otoczenie patrzy 'spode łba', nikt i nic jej nie zatrzyma, a w podróż zabiera (tylko) tych co oświetlają jej drogę...

Uff. Jestem już rozwiedziona i ogólnie zadowolona z wyroku ( alimenty też przyznane). Koniec tej - chciałoby się powiedzieć - tragikomedii małżeńskiej - podsumowała Olchowicz na Facebooku.

Ale jeszcze dziwniej wygląda post Kazimierz Marcinkiewicza! Były premier skomentował rozwód dość enigmatycznie. Wstawił stare zdjęcie z Miss World i napisał:

Nie wiem czy wiecie, że życie jest piękne. I nie tylko życie. A piękno w życiu wynagradza nam każdą zmarnowaną chwilę. Ja obiecuję, że już marnować nie będę. 

Czyżby pisząc o zmarnowanych chwilach miał na myśli małżeństwo z Isabel? Ciekawie brzmią również słowa o pięknie w kontekście zamieszczonego zdjęcia. Przypomnijmy, że były premier widywany był do niedawna z młodą, uroczą brunetką u boku. Być może to właśnie ona wynagradza mu nieudane małżeństwo z Olchowicz.

Tak czy inaczej widać wyraźnie, kto z byłych małżonków gorzej zniósł stresy związane z rozwodem. Marcinkiewicz dość szybko stanął na nogi. Prowadzi aktywny tryb życia, biega, dba o sylwetkę i zamieszcza radosne posty na Instagramie. Niestety podobnej radości wciąż nie widać na twarzy jego byłej żony. Po szczupłej, eleganckiej blondynce z czasów małżeństwa z Marcinkiewiczem nie ma dziś już śladu. Isabel wyraźnie zgasła. W dodatku przytyła, obcięła włosy i zmieniła styl na mniej elegancki. Rzadziej też się maluje. Choć od rozstania z mężem minęły prawie cztery lata, kobieta nadal nie umie pogodzić się z przeszłością i rozdrapuje stare rany przy każdej nadarzającej się okazji.

Zresztą sami zobaczcie, jak Isabel i Kaz zmienili się od czasu rozstania.

Reklama
Reklama