Pamiętacie słynnego "POPEYE'A", który przeholował z syntholem? Nie uwierzycie, jak dziś wygląda!

Poniedziałek, 12 marca 2018 | Lifestyle
Oceń:
3 / 35 głosów

Kirill Tereshin zasłynął w sieci dzięki monstrualnym bicepsom, które uzyskał przez wystrzyknięcie sobie kilku litrów syntholu - oleju zapewniającego szybki przyrost masy mięśniowej. Obwód bicepsa w zaledwie 10 tygodni powiększyły się do 60 cm. Kuriozalnie wielkie ramiona kompletnie nie pasujące do szczupłej sylwetki Rosjanina sprawiły, że zyskał przydomek Popeye, od bohatera popularnej kreskówki.

Tereshin wyznał, że po pierwszej dawce w mięśniach rozwinął się stan zapalny i dostał 40-stopniowej gorączki, przez którą mało nie umarł. Mimo iż lekarze przestrzegają go przed kolejnymi wstrzyknięciami syntholu, 22-latek nie zamierza przestać, bo - jak twierdzi - żadne ćwiczenia na siłowni nie dają tak szybko rezultatu jak ta substancja.

Tereshin zapowiedział kolejne metamorfozy, w tym wytatuowanie ciała i gałek ocznych. Nikt jednak nie spodziewał się, że słynny osiłek zmieni się w kobietę! Na ostatnich zdjęciach Rosjanin pojawia się w makijażu, peruce oraz z pomalowanymi paznokciami. W wywiadzie dla kanału Hard Play zapowiedział, że po skończeniu górnej części ciała zamierza powiększyć sobie biust do miseczki D i zrobić operację plastyczną twarzy. Nie potwierdził jednak, czy jest osoba transseksualną.

Zobaczcie, jak dziś wygląda słynny rosyjski Popeye. Metamorfozę już shejtowali jego fani, twierdząc, że zaczyna mu odbijać od popularności. Przemiana w kobietę jest tym bardziej zaskakująca, że niedawno Tereshina przyłapano z nową dziewczyną.

1 z 20
1 z 20