Metamorfozy w redakcji styl.fm: Zobaczcie rewelacyjną przemianę Basi! Zdjęcie bez makijażu, we własnym makijażu i po metamorfozie

Poniedziałek, 29 maja 2017 | Uroda, Wizaż, Ciało, Video
Oceń:
4.2 / 9 głosów

W naszej redakcji miała miejsce niedawno wielka metamorfoza!

Redaktorka Basia oddała się w ręce Sylwi Sarosiek, profesjonalnej wizażystki, która wykonała na niej makijaż wedle własnej wizji. Na zdjęciach i w filmiku możecie zobaczyć Basię w trzech wersjach: we własnym makijażu, bez makijażu oraz po metamorfozie.

 

Makijaż, który Basia robi sobie na co dzień totalnie odbiega od wersji zaproponowanej przez Sylwię. Która wersja podoba Wam się najbardziej? Zobaczcie zdjęcia, obejrzyjcie filmik z przebiegu metamorfozy i przeczytajcie wypowiedzi dziewczyn.

 

Wizażystka Sylwia: Szczerze mówiąc metamorfoza Basi nie była wielkim wyzwaniem. To piękna kobieta o ładnej cerze, jednak - jak większość z nas - popełniająca dość proste błędy makijażowe.  Jej skóra ma tendencje do zaczerwień, więc przy pomocy podkładu o żółtym odcieniu ujednoliciłam koloryt. Basia używała wcześniej zbyt ciemnego podkładu - w oczy rzucała się za jasna szyja w stosunku do buzi. Poprzez konturowanie oraz poprawę kształtu brwi, jej twarz nabrała bardziej owalny kształt. Błędem Basi była również czarna kredka na dolnej powiece, która pomniejszała optycznie oko. Postanowiłam użyć kredki w beżowym odcieniu, by nieco ,,otworzyć" powiekę. Całość podkreśliłam brązowymi cieniami, które są zgodne z jej typem urody. Zbyt chłodny odcień różowej pomadki nie pasował do złocistych refleksów na włosach Basi, więc postawiłam na ciepły kolor w matowej wersji.

Basia: W nowym makijażu czuję się super, chciałabym umieć sama sobie taki zrobić. Widzę, że największą różnicę robi podkład, konturowanie, wyraziste brwi i rzęsy. Co mi się podoba: brwi. Choć naturalnie zawsze miałam gęste brwi i ja padłam ofiarą mody na ich skubanie. Widzę, że dobrze narysowane brwi nadają charakteru i wyrazistości całej twarzy. Podkład: mam cerę naczynkową i ciągle zaczerwienioną, dobry podkład czyni cuda. Konturowanie: Mam pulchną twarz, a odpowiednie konturowanie potrafi optycznie odjąć kilka kg. Kreska - nagminnie rysuje sobie kreskę na dolnej linii wodnej, co zmniejsza optycznie oko. Widzę, że rysowanie kreski poniżej wyraźnie powiększa oczy. Co się nie przyjmie: na co dzień, nie maluje rzęs, bo mam uczulenie na tusz. Doczepiane rzęsy są świetne, ale zostawię je sobie na wielkie wyjścia. Pomadka: makijażystka namalowała mi super kształt ust, nie sadziłam, ze moje usta mogą wyglądać tak ponętnie ;) Chyba przekonam się do wyrazistych szminek, niestety minus jest taki, że pomadki nie utrzymują się długo na moich ustach.

Może chciałybyście, żebyśmy zapraszali nasze czytelniczki do takich cyklicznych metamorfoz? Koniecznie dajcie znać w ankiecie!

Dziękujemy Sylwi za metamorfozę i zapraszamy na jej fanpage: www.facebook.com/SylwiaSarosiekMakeUpArtist

Chcesz oglądać metamorfozy czytelniczek na naszym portalu?

Zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki