Reklama
 

prawdziwa historia

"Żona nie wie ile zarabiam, bo wydałaby na głupoty. Żyjemy skromnie, a ja odkładam"

"Żona nie wie ile zarabiam, bo wydałaby na głupoty. Żyjemy skromnie, a ja odkładam"

"Kosmetyczka, fryzjer, nowe ciuchy, to nikomu niepotrzebne. Włosy można sobie w domu pofarbować. Ja też nie wydaję na takie głupoty, a wiem, że gdyby żona miała możliwość, to by to robiła. Dlatego nie mówię jej, ile zarabiam. Odkładam, sam nie wiem jeszcze na co, ale wolę być zabezpieczony. A my możemy żyć skromnie. Nie przeszkadza mi to"

Śr. 24 lipca

"Płacę córce za domowe obowiązki. Dzieci nie powinny robić nic za darmo"

"Płacę córce za domowe obowiązki. Dzieci nie powinny robić nic za darmo"

"Moja córka ma 7 lat i dopiero od niedawna ma jakiekolwiek domowe obowiązki. Wcześniej wyręczałam ją we wszystkim, bo uważam, że obowiązki dla dzieci przedszkolnych to przesada. Mała miała się bawić i spędzać czas z koleżankami i kolegami. Dopiero teraz pomaga w domu, ale nie za darmo. Nie wszystkim się to podoba, a ja uważam, że to jedyne słuszne rozwiązanie".

Śr. 24 lipca

"Synowa mnie drażni. Staram się ją polubić, ale mi nie wychodzi"

"Synowa mnie drażni. Staram się ją polubić, ale mi nie wychodzi"

"Piszę do Was, bo muszę się wyżalić. Mam synową, która mnie bardzo drażni. Staram się ją polubić, naprawdę się staram, ale po prostu nie mogę. Czuję, że nie mam z nią żadnej wspólnej płaszczyzny i każda próba zbliżenia się do niej kończy się frustracją".

Śr. 24 lipca

"Narzeczony ze swoją mamą postanowili wybrać mi suknię ślubną. W żadnej się im nie podobam"

"Narzeczony ze swoją mamą postanowili wybrać mi suknię ślubną. W żadnej się im nie podobam"

"Niedługo mam ślub, a mój narzeczony i jego mama uparli się, że muszą ze mną wybierać suknię ślubną. Na początku myślałam, że to świetny pomysł, że wspólnie znajdziemy coś pięknego. Nie jestem przesądna i nie zależało mi na tym, w którym momencie pan młody może zobaczyć mnie w sukni ślubnej. Niestety, teraz jestem tylko zła i zmęczona. Okazuje się, że w żadnej sukni się im nie podobam".

Śr. 24 lipca

"Przestaliśmy jeździć nad polskie morze i nie żałujemy. Wystawa parawanów i ceny nas nie zachęcają"

"Przestaliśmy jeździć nad polskie morze i nie żałujemy. Wystawa parawanów i ceny nas nie zachęcają"

"Jestem kilka dni przed urlopem i właśnie zebrało mi się na pewne przemyślenia dotyczące wakacyjnych wyjazdów. Jeszcze te kilka lat temu nie zastanawialiśmy się z mężem, gdzie pojechać, bo wybór był tylko jeden – dwa tygodnie we Władysławowie były tym, na co czekało się przez cały rok. Jednak w pewnym momencie przestałam jeździć nad polskie morze i nie żałuję. Wystaw parawanów i ceny nas nie zachęcają. W tych pieniądzach można mieć przyzwoite warunki za granicą, więc wybieramy mądrze".

Wt. 23 lipca

"Dziadkowie nie zabrali wnuków do parku rozrywki. To ich powinność"

"Dziadkowie nie zabrali wnuków do parku rozrywki. To ich powinność"

"Gdy wyjeżdżaliśmy na pierwsze od lat wakacje we dwoje i zostawialiśmy Karolka i Michasię na tydzień u dziadków, dałam im wyraźne wytyczne, jak zorganizować czas naszym dzieciom, a oni się nie wywiązali".

Wt. 23 lipca

"Oszczędzaliśmy, aby polecieć na wakacje życia. Mąż chce oddać środki na leczenie jego byłej żony"

"Oszczędzaliśmy, aby polecieć na wakacje życia. Mąż chce oddać środki na leczenie jego byłej żony"

"Nie jesteśmy bogaczami, żyjemy przeciętnie, ale zawsze marzyły nam się luksusowe wakacje. Pragnęliśmy choć raz wyjechać na dłużej w jakieś piękne miejsce i zaznać wygody, pięknych widoków i niesamowitych wspomnień, do których mieliśmy wracać przez resztę życia. Jednak nie wiem, czy tak się stanie. Tuż przed wykupem upragnionej wycieczki, mąż oznajmił mi, że jego była żona jest ciężko chora i potrzebuje wsparcia. Właśnie dlatego chce dać jej te pieniądze, zamiast wpłacić na wyjazd. Nie chcę się na to zgodzić".

Wt. 23 lipca

"Tydzień temu urodziłam małą Hanię. Teściowa już domaga się kolejnego wnuka"

"Tydzień temu urodziłam małą Hanię. Teściowa już domaga się kolejnego wnuka"

"Wróciłam do domu po porodzie i choć nie chciałam żadnych odwiedzin, to już na drugi dzień w progu naszego mieszkania stanęła Grażyna - matka mojego męża. Nie pozwoliła nam się cieszyć pierwszymi chwilami w domu, tylko od razu zaczęła prawić swoje morały, że drugie dziecko musi być jak najszybciej, byleby Hania sama się nie wychowywała. Gdy stanowczo, aczkolwiek resztkami sił powiedziałam teściowej, że kolejne dziecko będzie za 3-4 lata, to obraziła się i powiedziała do mojego męża, że wybrał sobie słabą żonę". 

Wt. 23 lipca

"Mój 75-letni mąż nagle zaczął uprawiać sporty. Przecież w tym wieku, to tylko zaszkodzić sobie może"

"Mój 75-letni mąż nagle zaczął uprawiać sporty. Przecież w tym wieku, to tylko zaszkodzić sobie może"

"Jesteśmy razem już ponad 50 lat i myślałam, że po tylu latach nic mnie nie zaskoczy. Mój mąż, który ma już 75 lat, nagle postanowił uprawiać sporty. Nie wiem, skąd wzięła się u niego ta nagła pasja, ale obawiam się, że może sobie zrobić krzywdę".

Wt. 23 lipca

"Bogaty wujek chce przepisać cały majątek na mnie. Jego dzieci mają mi to za złe"

"Bogaty wujek chce przepisać cały majątek na mnie. Jego dzieci mają mi to za złe"

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Czekamy na historie pod adresem: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Wt. 23 lipca

"Nie mogłam znaleźć pracy, więc zatrudniłam się w firmie męża. Drugi raz nie popełniłabym tego błędu"

"Nie mogłam znaleźć pracy, więc zatrudniłam się w firmie męża. Drugi raz nie popełniłabym tego błędu"

"Długo nie mogłam znaleźć pracy, więc postanowiłam, że zatrudnię się w firmie prowadzonej przez mojego męża. Wierzyłam, że praca u niego będzie miała mnóstwo plusów — elastyczne godziny, większe zrozumienie ze strony pracodawcy i ogólnie lepszy komfort pracy. Jak się jednak okazało, była to jedna z najgorszych decyzji, jakie mogłam podjąć".

Wt. 23 lipca

"Nie chcę mieszkać z teściami, ale odkładać każdego grosza na mieszkanie też nie. Trudne życie w Polsce"

"Nie chcę mieszkać z teściami, ale odkładać każdego grosza na mieszkanie też nie. Trudne życie w Polsce"

"W przyszłym roku wychodzę za mąż i nie wiem, co zrobić. Mam dwie wizje życia i żadna mi nie pasuje. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, więc nie ma opcji, abym mogła zamieszkać z mężem po ślubie w swoim domu rodzinnym. Z kolei przyszli teściowie może nie są najgorsi, ale czuję, że mnie nie chcą, jako żony ich syna. Poza tym dużo rzeczy nas dzieli i zawsze jest drętwo, gdy z nimi przebywam. Z kolei, aby nabyć coś swojego, musielibyśmy zaciskać pasa przez całe życie, a nieruchomość byłaby nasza dopiero na emeryturze".

Wt. 23 lipca

"Wydaje mi się, że mój kolega podrywa mi żonę. A ona jest dla niego podejrzanie miła"

"Wydaje mi się, że mój kolega podrywa mi żonę. A ona jest dla niego podejrzanie miła"

"Choć może się wydawać, że w naszym wieku, bo wszyscy mamy już ponad 70 lat, takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, to jednak rzeczywistość bywa zaskakująca. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że mój wieloletni przyjaciel próbuje podrywać moją żonę. Sytuacja jest dla mnie nie tylko krępująca, ale też niezwykle trudna do jednoznacznej oceny".

Wt. 23 lipca

"Sąsiadka chyba ma chętkę na mojego męża. Cały czas go obserwuje i paraduje w mini za ogrodzeniem"

"Sąsiadka chyba ma chętkę na mojego męża. Cały czas go obserwuje i paraduje w mini za ogrodzeniem"

"Ostatnio moja sąsiadka zachowuje się podejrzanie. Jej mąż wyjeżdża w delegację, a ona jakby szukała zaczepki. Zakłada krótką mini, odsłania nogi i tak się przechadza wzdłuż ogrodzenia. Niby chwasty wyrywa i krzaki przycina. Jakoś nie chce mi się w to uwierzyć, bo zawsze robi to wtedy, gdy mój mąż jest w ogrodzie. A później zalotnie zerka w jego kierunku. Jeszcze brakuje tylko tego, żeby mu puściła oczko". 

Wt. 23 lipca