"Jesteśmy Black Eyed PEAS, P-E-A-S, a nie Black Eyed PiS!": gwiazda wieczoru zepsuła TVP zabawę

"Jesteśmy Black Eyed PEAS, P-E-A-S, a nie Black Eyed PiS!": gwiazda wieczoru zepsuła TVP zabawę

"Jesteśmy Black Eyed PEAS, P-E-A-S, a nie Black Eyed PiS!": gwiazda wieczoru zepsuła TVP zabawę

AKPA

Koncert zespołu Black Eyed Peas na długo pozostanie w pamięci nie tylko widzów, ale i zarządu TVP. Echa ich sylwestrowego występu nie milkną, a członkowie grupy pieczołowicie relacjonują wydarzenia minionej nocy i ich konsekwencje w swoich mediach społecznościowych.

Reklama

Black Eyed Peas spłatali niezłego psikusa TVP

Black Eyed Peas zostali zwerbowani na sylwestrową imprezę Telewizji Polskiej w ostatniej chwili, kiedy Melanie C, ogłoszona jako największa gwiazda "Sylwestra Marzeń", zrezygnowała z występu.

Amerykański zespół od pierwszej chwili swojego koncertu pokazał, że informacje o polityce wyznawanej przez rządową telewizję nie zostały przez Black Eyed Peas niezauważone. Artyści wystąpili w tęczowych opaskach. A to był dopiero początek!

Black Eyed Peas AKPA

Black Eyed Peas mówili o wartościach, którymi się kierują

Black Eyed Peas temat mniejszości pociągnęli podczas kolejnego wejścia na żywo. William James Adams, czyli charyzmatyczny will.I.am, na początku przeboju "Where Is The Love" skierował słowa wsparcia do społeczności szczególnie dotkniętych przez wydarzenia mijającego roku:

Dedykujemy tę piosenkę tym, którzy w ciągu ostatniego roku doświadczyli nienawiści: społeczności żydowskiej, kochamy was, ludności pochodzenia afrykańskiego na całym świecie, kochamy was, społeczności LGBTQ+, kochamy was.

Piosenka, którą zaraz zagramy, nazywa się "Where Is The Love" i jest poświęcona jedności.

Black Eyed Peas AKPA

will.I.am odniósł się też bezpośrednio do partii rządzącej. W relacji, którą artysta nagrywał zza kulis, pokusił się o dosadne wyjaśnienie, po której stronie stoi Black Eyed Peas:

Jesteśmy Black Eyed PEAS, P-E-A-S, a nie Black Eyed PiS! Jesteśmy za jednością, miłością tolerancją.

Raper tłumaczył też, dlaczego w ogóle pojawili się na imprezie organizowanej przez TVP:

Czasami musisz pójść tam, gdzie ludzie nie mają takich poglądów jak twoje. I zainspirować ich. Powiedzieć o różnorodności. Pokazać, czym jest tolerancja.

Muzyk podkreślił też, że Polska jest wspaniałym krajem i że zawsze, od swojego pierwszego pobytu w 2007 roku, uwielbia tu przyjeżdżać.

 

Koncert Black Eyed Peas okazał się być prawdziwą petardą! Artyści wykorzystali program na żywo, żeby mówić o mniejszościach.
Źródło: Marek BAZAK/East News
Reklama
Reklama