Odchudzanie w gabinecie

Wtorek, 23 marca 2010 | Lifestyle
Oceń:
3.8 / 8 głosów

Pin Up Stars 09Chcesz mieć ładną sylwetkę na wiosnę? Oprócz diety możesz spróbować całej gamy zabiegów, które proponują salony kosmetyczne. Świetnie uzupełnią odchudzanie. Na pozbycie się fałdek na brzuchu najlepszy będzie masaż falami radiowymi ThermaLipo. Urządzenie przypomina żelazko, a zabieg wygląda jak prasowanie skóry. Mocno podgrzewa ciało, tak by ścianki komórek tłuszczowych mogły się rozluźnić, a ich wnętrze upłynnić.

Po Therma Lipo można zastosować zabieg ultradźwiękami LipoShock, który wprawia komórki w rezonans, rozpuszcza ich błony i wytrząsa niechciany tłuszczyk. Liposhockiem warto także potraktować uda – mocniejszą falą Shock Wave. Bezpowrotnie niszczy część komórek tłuszczowych. Konieczny jest po nim drenaż oraz przez 2 dni niskotłuszczowa dieta.

Na zaawansowany cellulit najlepszym rozwiązaniem jest mezoterapia. Wykonuje ją lekarz. Do wyboru masz tradycyjną lub bio. Homeo-mezoterapia (inaczej bio)wykonywana jest bez znieczulenia, a przez to bolesna. Ból ma wspomóc detoksykację organizmu. Ostrzykiwane są więc nie tylko objęte pomarańczową skórką uda, ale także plecy. Mieszanka homeopatycznych substancji pobudza naturalne siły obronne organizmu, przemianę materii i mikrokrążenie oraz jego zdolność do wytwarzania włókien podporowych skóry. Nie wywołuje silnych reakcji alergicznych. Kilka godzin po zabiegu może dokuczać Ci uczucie ciężkich, obolałych nóg. Mija na rzecz coraz gładszej skóry.

Po mezoterapii skóra potrzebuje intensywnego drenażu. W tej roli świetnie sprawdzi się masaż próżniowy aparaturą Body Health. Kosmetyczka dokładnie przejeżdża zasysającą głowicą po ciele pacjenta. W miejscach, gdzie cellulit jest największy, zabieg może być odrobinę bolesny.

Zdjęcie: Agencja Medium

Obejrzyj także