Quantcast

„Smokey eyes” – nieśmiertelna klasyka!

„Smokey eyes” – nieśmiertelna klasyka!

„Smokey eyes” – nieśmiertelna klasyka!

instagram.com/yslbeauty

„Przydymione oko” to makijażowy fenomen, rozwiązanie klasyczne i ponadczasowe. Najpopularniejsze na większe wyjścia, imprezy i ważne spotkania, ale w delikatniejszej wersji zyskujące popularność także do codziennych stylizacji. Podkreśla kształt oka i kolor tęczówki. Co warto wiedzieć i jak wykonać „smokey eyes”?

Reklama

Rozwiązanie uniwersalne

Istnieją dwie popularne wersje historii powstania „smokey eyes”, których początki sięgają starożytności. W czasach najnowszych ten słynny makijaż wiąże się z Maxem Factorem, kosmetycznym pionierem. Znany twórca kosmetyków, urodzony w Zduńskiej Woli jako Maksymilian Faktorowicz, po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych współpracował z Hollywood. Przygotowywał produkty do charakteryzacji w kinie niemym, dla którego bardzo ważne było podkreślenie rysów twarzy. W ten sposób zaczęto wykonywać czarne kreski, aby podkreślić oko i je rozcierać, aby nadać mu tajemniczości. Drugą osobą z którą wiąże się „smokey eyes” jest Linda Cantello, która wykonała „przydymione oko” podczas pokazów kolekcji Toma Forda dla Gucci. Następnie makijaż królował na pokazach Yves Saint Laurenta w latach 70., w latach 80. połączono go z mocnymi czerwonymi ustami, które w latach 90. zmieniły się w neutralne.

smokey eyes instagram.com/lhcosmetics

Makijaż niezawodny

Dzisiejsze „smokey eyes” to różnorodność form i kolorów. W najprostszej dziennej wersji, wystarczy obrysować kredką oko i ją rozetrzeć. Wariant rozbudowany wiąże się z zastosowaniem cieni w kolorach szarości lub ziemi. Wieczorowe „przydymione spojrzenie” może mieć swoją klasyczną – czarną odsłonę, ale warto sięgnąć po odcienie granatu, fioletu czy zieleni. Do wykonania tego makijażu oka wystarczą cienie w jasnym i ciemnym wybranym odcieniu, kredka i tusz do rzęs. Look uzupełnią dobrze podkreślone brwi i błyszczyk!

Zobacz galerię zdjęć i zainspiruj się!

"Smokey eyes" - ponadczasowy trend!
Źródło: instagram.com/chanel.beauty
Reklama
Reklama