Reklama

"Wiem, że mąż mnie zdradza, ale nie poradzę sobie sama. Nigdy nigdzie nie pracowałam" - Wasze historie

"Wiem, że mąż mnie zdradza, ale nie poradzę sobie sama. Nigdy nigdzie nie pracowałam" - Wasze historie

"Wiem, że mąż mnie zdradza, ale nie poradzę sobie sama. Nigdy nigdzie nie pracowałam" - Wasze historie

Na co dzień Iza zajmuje się domem i 14-letnią córką. Tak naprawdę nie musi wiele robić, ponieważ raz w tygodniu przychodzi sprzątaczka, a codziennie pod drzwiami pojawia się katering dla całej rodziny. Jej zadania domowe ograniczają się do tego, że raz na jakiś czas zrobi listę zakupów i upiecze z jakiejś okazji ciasto. Może i chciałaby iść do pracy lub mieć jakąś pasję, ale nic ją nie interesuje. Czuje się z tym źle...

Reklama

Gdzie moje najlepsze lata?

Iza zdaje sobie sprawę, że ma już 38 lat i jej młodzieńcze lata uciekły w niepamięć. Szybko wzięła ślub ze starszym o 9 lat Jackiem i po dwóch latach na świecie pojawiła się Oliwka. Od samego początku mąż rozpieszczał Izę, a ta nie musiała nic robić.

Zapewniał mnie, że tak naprawdę wszystko, co tylko będę chciała, mam na kiwnięcie ręką. Tak było, ale z czasem widziałam, że mąż przestaje się mną interesować. Nie miałam mu nic do zaoferowania. Nie skończyłam studiów - a nawet ich nie zaczęłam. Nie miałam pasji - lubię ubrania, podróże i rozmowy z koleżankami. Sama odnoszę wrażenie, że nic mnie nie interesuje. Nie dziwię się, że Jacek zaczął oglądać się za młodszymi kobietami, które coś w życiu osiągnęły. To mu po prostu imponowało

Zdrada za zdradą

Na początku Iza myślała, że to kryzys wieku średniego i Jackowi szybko minie. Niestety zauważyła, że on zaczął wkręcać się w niektóre relacje i przebąkiwał coś o rozwodzie.

Reklama

Myślałam, że on żartuje, gdy pewnego razu powiedział o tym, że chce odejść. Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ma kochanki. Wiem, że mąż mnie zdradza, ale nie poradzę sobie sama. Nigdy nigdzie nie pracowałam. Dlatego, gdy usłyszałam te słowa od niego, padłam na kolana i błagałam, żeby nie odchodził. Powiedziałam, że godzę się na jego skoki w bok, ale żeby tylko mnie wyrzucał.

Od tego czasu minęły dwa miesiące, a mój mąż traktuje mnie jak powietrze. Przez telefon, gdy rozmawia ze swoimi kochankami, to drwi ze mnie. Nie wiem, co mam robić. Mam koleżanki, które oferują mi pracę, ale ja przecież nigdy nic nie robiłam. Czy dam radę? Czy będę umiała żyć za mniej pieniędzy?

*imiona zostały zmienione
**zdjęcie ma charakter poglądowy

Reklama
Reklama