DEYNN OSTRO o konflikcie z Maffashion: "Nie czytam, bo to ostatki spie*dolin końskich. Jestem estetką"

Piątek, 24 marca 2017 | Lifestyle
Oceń:
3.8 / 12 głosów

Od kilku dni blogerski świat żyje konfliktem pomiędzy Maritą Surmą, powszechnie znaną jako DEYNN, a Julią "Maffashion" Kuczyńską. Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy kontrowersyjna, arpirująca na ekspertkę od fitnessu Marita, postanowiła podzielić się z fanami  swoimi przemyśleniami na temat rzekomej przyjaźni z blogerką modową.

"Naprawdę mogą mówić, że mam sztuczne cycki i usta i chcę się tym dzielić, ale ku*wa, to co mnie bardzo zabolało i rozdrażniło: od kiedy panna Maffashion jest moją przyjaciółką?! Nie była moją przyjaciółką, nie jest i nigdy nie będzie z mojej strony! Ja się otaczam ludźmi, jakimi chcę się otaczać i nie będziemy przyjaciółkami."

Przy okazji postanowiła odnieść się do swojej "sławy". Musimy przyznać, że jak na blogerkę i idolkę dla wielu młodych dziewczyn, posługuje się bardzo inspirującym słownictwem:

"Teraz jestem na fali, bardzo dużo osób mnie nienawidzi. Największy ból du*y jest o to, że dorysowałam sobie piegi! Teraz mogę zająć się sobą, a nie opie*dalaniem du*y. Komentarzy nie czytam, bo to ostatki spie*dolin końskich. Skasowałam z Instagrama bardzo dużo zdjęć i dbam o to, co dodaję tam teraz. Jestem estetką. Wcześniej miałam na to wyje*ane."

Odpowiedź Maffashion na zaczepki Marity nie była aż tak wulgarna. Możemy stwierdzić, że Julia wyraźnie nie jest zainteresowana słownymi potyczkami:

"Tylko chciałam zaznaczyć, ze to nie ja prowokuję to wszystko.Ja serio nie zajmuję się tematami, które mnie mało interesują. Nie poruszam tematu, bo mało mnie interesuje. Nie warto zajmować się rzeczami nic nie wnoszącymi do naszego życia."

Śledzicie internetowe kariery dziewczyn? W galerii znajdziecie kilka starych fotek obu blogerek. Która Waszym zdaniem więcej osiągnęła?

1 z 17
1 z 17