Misz-masz - Strona 1251

Mirella ze Świętochłowic nie kłamała? Przez 27 lat żyła w ukryciu, teraz biegli ujawniają prawdę. "To nie koniec zagadki"
Mirella ze Świętochłowic nie kłamała? Przez 27 lat żyła w ukryciu, teraz biegli ujawniają prawdę. "To nie koniec zagadki"

Gdy 6 stycznia 1998 roku Mirella po raz ostatni pakowała szkolny plecak, świat wyglądał inaczej. Nie było Facebooka, smartfony były pieśnią przyszłości, a w radiu królowała "My Heart Will Go On". Od tamtego dnia minęło prawie 10 tysięcy dni. Przez ten czas świat pędził do przodu, a ona trwała w bezruchu, zamrożona w czterech ścianach bloku w Świętochłowicach. Dziś, gdy biegli odsłaniają kulisy tego dramatu, zamiast ulgi czuć ciarki na plecach. Okazuje się bowiem, że 43-latka jest poczytalna i twierdzi, że... nikt jej nie więził.

Wydarzenia

Śr. 21 stycznia