sport
Jest ostateczna decyzja Wimbledonu ws. Mai Chwalińskiej. Znany komentator grzmiał o skandalu
Maja Chwalińska oficjalnie zagra w drabince głównej wielkoszlemowego Wimbledonu bez konieczności przechodzenia przez wyczerpujące kwalifikacje. Londyńscy organizatorzy właśnie przyznali Polce upragnioną "dziką kartę", doceniając jej niesamowity rajd w Paryżu. Nasza reprezentantka, która po historycznym sukcesie zajmuje 21. miejsce w światowym rankingu WTA, zaprezentuje się na trawie od 29 czerwca do 12 lipca.
Wt. 16 czerwca
Historyczny awans 24-letniej Polki z jednym "ale". Legenda tenisa przerywa milczenie i bezlitośnie punktuje naszą gwiazdę
Maja Chwalińska właśnie zrealizowała swój największy życiowy cel podczas paryskiej imprezy. 24-letnia zawodniczka w morderczym maratonie rozegrała na francuskich kortach aż 10 trudnych spotkań. Jej gigantyczny wysiłek przyniósł upragniony efekt. Polka awansowała z drugiej setki prosto na rewelacyjne 21. miejsce w światowym rankingu WTA.
Pt. 12 czerwca
Dziennikarz bezczelnie zaatakował Maję Chwalińską na konferencji! Błyskawiczna riposta, a potem potężny cios w telewizji
Maja Chwalińska wylądowała w poniedziałek w Warszawie, witana jak narodowa bohaterka po spektakularnym finale Roland Garros. Choć 21. rakieta świata mogła liczyć na specjalny rejs LOTMAJA, powrót do kraju nie obył się bez zgrzytów. Tenisistka musiała nie tylko "zgasić" natrętnego dziennikarza na konferencji, ale też zmierzyć się z bolesną pomyłką prowadzącej w programie na żywo.
Wt. 9 czerwca
Skandal przed Wimbledonem. Iga Świątek oficjalnie pominięta. Fani wściekli: "To jakiś żart"
Iga Świątek stała się bohaterką międzynarodowego skandalu, zanim jeszcze postawiła stopę na londyńskiej trawie. Francuska stacja beINSports.Fr opublikowała oficjalny plakat promujący Wimbledon 2026, na którym zabrakło miejsca dla obrończyni tytułu, mimo że Polka w zeszłym roku upokorzyła Amandę Anisimovą wynikiem 6:0, 6:0. Zamiast liderki z Raszyna na grafice pojawili się Aryna Sabalenka i Jannik Sinner, co wywołało furię kibiców na całym świecie.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska nie odebrała telefonu od prezydenta. Odpowiedź tenisistki wbija w fotel: "Tego nie robię"
Maja Chwalińska wróciła do kraju po życiowym sukcesie. Jako pierwsza tenisistka w historii dotarła do finału z kwalifikacji na kortach Roland Garros. 24-latka wylądowała w Warszawie w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku o godzinie 9:24 rejsem oznaczonym jako LOTMAJA. Choć w Paryżu uległa Mirrze Andriejewej, Polka zainkasowała 1,4 miliona euro nagrody i zanotowała kosmiczny awans na 21. miejsce w rankingu WTA. Największe emocje budzi jednak jej szczere wyznanie o gratulacjach z najwyższych szczebli państwowych.
Pon. 8 czerwca
Skandaliczny atak z Rosji na Maję Chwalińską! Padły haniebne słowa o polskiej gwieździe. Legendy tenisa reagują!
Maja Chwalińska wprawiła w osłupienie tenisowy świat, docierając do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Sukces 24-letniej Polki, która w Paryżu uległa jedynie 19-letniej Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6, wywołał furię w Rosji. Mimo porażki, jej niesamowity awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA przejdzie do historii. Andriej Czerwiczenko w skandalicznych słowach zaatakował naszą zawodniczkę, nazywając jej styl "obrzydliwym", co spotkało się z natychmiastową reakcją legend sportu.
Pon. 8 czerwca
Światowe władze WTA podjęły nagłą decyzję w sprawie Mai Chwalińskiej! Jest oficjalne potwierdzenie z samej góry
Maja Chwalińska jest bez wątpienia najgorętszym sportowym nazwiskiem ostatnich dni. Po wyczerpującym i historycznym występie na kortach Roland Garros, tenisistka awansowała w najnowszym rankingu WTA na fenomenalne 21. miejsce. Jej niesamowity marsz od eliminacji aż do finału w Paryżu przyniósł jej kosmiczną premię rzędu blisko 6 milionów złotych, co sprawia, że w zaledwie trzy tygodnie podwoiła swoje zarobki z całej dotychczasowej kariery.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego, a Marta Nawrocka tylko na to czekała. Dwa zdania niosą się po sieci
Maja Chwalińska przeszła do historii tenisa podczas tegorocznego turnieju Roland Garros w Paryżu. 24-letnia zawodniczka jako pierwsza w dziejach dotarła do wielkiego finału, startując od fazy kwalifikacji. Ten gigantyczny sukces, odniesiony po latach walki z depresją, doczekał się reakcji ze strony Marty Nawrockiej. Niestety, pierwsza dama absolutnie się nie popisała, a jej bezduszne słowa wywołały lawinę komentarzy.
Sob. 6 czerwca
Marta Nawrocka w malinowym kostiumie skradła show w Gdańsku. Fani są zachwyceni: "Prawdziwa ikona stylu"
Marta Nawrocka gościła w piątkowy wieczór na Polsat Plus Arenie w Gdańsku, aby kibicować kobiecej reprezentacji Polski w meczu eliminacyjnym z Francją. Żona prezydenta RP zachwyciła zgromadzonych, wybierając na to sportowe wydarzenie elegancki kostium w rzucającym się w oczy, malinowym kolorze. Pierwsza Dama udowodniła, że politykę i wielkie emocje można połączyć z doskonałym wyczuciem stylu.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska przegrała bolesny finał w Paryżu, ale i tak napisała historię. Polacy w komentarzach atakują Tuska
Maja Chwalińska w wielkim stylu zakończyła swój paryski sen, zostając pierwszą w dziejach tenisistką, która jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. Po drodze wyeliminowała m.in. Qinwen Zheng, Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. 24-letnia Polka po morderczej walce uległa Mirrze Andriejewej, ale zainkasowała rekordowe 1,4 miliona euro i zaliczyła kosmiczny awans w rankingu WTA na 21. miejsce. Jej niesamowity wyczyn sprawił, że na reakcję Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska wskazała winną swojej porażki w Paryżu. Szczęka opada, co rzuciła do mikrofonu: "To jej wina" [wideo]
Maja Chwalińska na zawsze zapisała się na kartach historii światowego tenisa, dokonując w Paryżu niemożliwego. Polska 24-latka jako pierwsza kwalifikantka w dziejach rozegrała wielki finał turnieju Roland Garros, gdzie po morderczym maratonie dziesięciu spotkań uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6. Choć nasza rewelacja z Miechowa nie uniosła pucharu, opuszcza kort centralny z gigantyczną premią finansową i rozbrajającą szczerością, którą podbiła serca kibiców.
Sob. 6 czerwca
Iga Świątek zareagowała na wielki sukces Mai Chwalińskiej. Wystarczyło jedno słowo, fani poruszeni: "Klasa!" [zdjęcia]
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i jako pierwsza tenisistka w historii awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros 2026. Choć Iga Świątek pożegnała się z Paryżem już w czwartej rundzie, liderka rankingu udowodniła, że sukces przyjaciółki z dzieciństwa jest dla niej równie ważny, co własne puchary.
Sob. 6 czerwca
Nie żyje 30-letni polski siatkarz. Błażej zginął w dramatycznych okolicznościach
30-letni pilot i były siatkarz Błażej Czarnecki stracił życie w nocnym wypadku na zboczu Lubogoszczy. Informację o jego śmierci przekazał klub sportowy, w którym zawodnik wcześniej grał. W poszukiwaniach zaginionego wraku brało udział ponad 100 ratowników. Maszyna uderzyła w zalesione zbocze z potężną prędkością, nie dając mężczyźnie najmniejszych szans na przeżycie.
Sob. 6 czerwca
Monika Olejnik pokazała, co działo się po meczu Mai Chwalińskiej. Reakcja najbliższych wbija w fotel
Monika Olejnik nie kryła łez wzruszenia podczas historycznego meczu w Paryżu. 24-letnia Maja Chwalińska zapisała się na kartach historii jako pierwsza kwalifikantka, która awansowała do finału wielkoszlemowego French Open. Pokonując kolejne rywalki bez straty choćby jednego seta, zagwarantowała sobie grę o najwyższą stawkę. Z trybun dopingowali ją najbliżsi wraz z uwielbianą polską dziennikarką.
Pt. 5 czerwca
Porażające kulisy choroby Mai Chwalińskiej. Z życiowych ciemności dotarła na tenisowy szczyt
Maja Chwalińska awansowała do finału Roland Garros 2026 po morderczej walce nie tylko z rywalkami, ale i własnym ciałem. Tenisistka, która pokonała Marię Sakkari, przeszła przez piekło depresji i uszkodzenia nerwów, a teraz gra z bolesnym urazem. Choć rakieta wypadała jej z rąk, a choroba odbierała chęci do życia, Polka dokonała niemożliwego i powalczy o tytuł.
Pt. 5 czerwca
Maja Chwalińska w finale Roland Garros! Wiadomo, ile zarobi. To niewyobrażalna kwota!
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i awansowała do finału French Open. Polka po morderczym boju pokonała Dianę Sznajder 7:6 (4), 6:4. Została tym samym pierwszą kwalifikantką w historii Paryża z szansą na tytuł. Ten wyczyn to nie tylko sportowy Mount Everest, ale i potężny przelew – 24-letnia tenisistka zapewniła sobie już 1,4 miliona euro, czyli około 6 milionów złotych.
Pt. 5 czerwca