Reklama
 

policja

Myślał, że właśnie zgarnia 90 tysięcy. 81-latka z Lublina ośmieszyła oszusta jednym ruchem. To wręczyła mu zamiast kasy

Myślał, że właśnie zgarnia 90 tysięcy. 81-latka z Lublina ośmieszyła oszusta jednym ruchem. To wręczyła mu zamiast kasy

To miał być skok życia dla 34-latka z Olsztyna, a skończyło się na spektakularnej kompromitacji. Mężczyzna był pewien, że zmanipulował starszą panią i za chwilę w jego ręce wpadnie reklamówka z fortuną. Nie wiedział jednak, że 81-latka z Lublina przygotowała dla niego "niespodziankę". Oszust "odleciał" z miejsca zdarzenia bez grosza przy duszy, za to z bogatym bagażem doświadczeń literackich.

Śr. 28 stycznia

Dramat w Ustce. Sąsiedzi nie mogą zapomnieć przeraźliwego krzyku. SOP podjął bezwzględną decyzję

Dramat w Ustce. Sąsiedzi nie mogą zapomnieć przeraźliwego krzyku. SOP podjął bezwzględną decyzję

44-letni Piotr K. był czynnym funkcjonariuszem SOP, posiadał aktualne badania psychologiczne, a mimo to w poniedziałkowy wieczór rzucił się z nożem na własne dzieci i żonę. W wyniku ataku zginęła 4-letnia dziewczynka, a pięć osób trafiło do szpitali. Przełożeni mężczyzny podjęli już bezwzględną decyzję w sprawie jego przyszłości w formacji.

Wt. 27 stycznia

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP za***kował nożem rodzinę, nie żyje 4-letnie dziecko

Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP za***kował nożem rodzinę, nie żyje 4-letnie dziecko

W poniedziałkowy wieczór w jednym z mieszkań w Ustce doszło do wstrząsających scen. Mężczyzna zaatakował nożem swoich bliskich, raniąc łącznie pięć osób. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła 4-letnia dziewczynka. Sprawcą tego niewyobrażalnego dramatu w szeregach elitarnych służb okazał się czynny funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa.

Wt. 27 stycznia

Sekundy od tragedii. Taksówka z matką i dzieckiem znikała pod wodą. Nagranie mrozi krew w żyłach [wideo]

Sekundy od tragedii. Taksówka z matką i dzieckiem znikała pod wodą. Nagranie mrozi krew w żyłach [wideo]

Huk uderzenia, a potem przerażający plusk. Biała taksówka wbiła się w taflę brudnego kanału w Machaczkale, jakby była z papieru. W środku matka tuliła dziecko, podczas gdy mętna ciecz błyskawicznie wypełniała kabinę po sam dach. Czy zdążyli nabrać powietrza, zanim auto poszło na dno? To nie było pewne. Pewne było tylko to, że zegar zaczął odliczać czas do ich końca.

Nd. 25 stycznia

Najmłodszy syn Trumpa bohaterem jak z filmu. Niewiarygodne, co zrobił w środku nocy, by ratować przyjaciółkę

Najmłodszy syn Trumpa bohaterem jak z filmu. Niewiarygodne, co zrobił w środku nocy, by ratować przyjaciółkę

19-letni Barron Trump, zamiast spokojnie spać w swoim luksusowym apartamencie, musiał wejść w rolę negocjatora i detektywa zza oceanu. Będąc tysiące kilometrów od Londynu, usłyszał krzyki przyjaciółki i zobaczył jej oprawcę na ekranie telefonu. Tylko jego błyskawiczna reakcja uratowała kobietę przed furią rosyjskiego zawodnika MMA. To historia jak z dreszczowca, która właśnie wstrząsnęła brytyjskim sądem.

Nd. 25 stycznia

Śmierć 6-latka na Grochowskiej. Sprawcy wypadku nie trafią za kraty. Znamy powód

Śmierć 6-latka na Grochowskiej. Sprawcy wypadku nie trafią za kraty. Znamy powód

Warszawa tonie w łzach po śmierci 6-letniego Tomka, a tymczasem sprawcy tragedii unikną aresztu. To brzmi jak ponury żart, ale taką decyzję podjęli śledczy. Podczas gdy rodzina przeżywa niewyobrażalny dramat po stracie ukochanego dziecka na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej, dwoje podejrzanych wraca do domów. Choć usłyszeli miażdżące zarzuty, prokuratura uznała, że nie muszą czekać na proces za kratami.

Czw. 22 stycznia

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Przez ponad 15 lat ta cisza była ogłuszająca, przerywana jedynie kolejnymi teoriami spiskowymi. Styczeń 2026 roku przyniósł jednak obraz, który wstrząsnął opinią publiczną: białe kombinezony techników kryminalistyki w centrum Sopotu i zamknięty teren przy ulicy Polnej. Prokurator Eryk Stasielak w rozmowie z "Faktem"  o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje.

Czw. 22 stycznia

Mirella ze Świętochłowic nie kłamała? Przez 27 lat żyła w ukryciu, teraz biegli ujawniają prawdę. "To nie koniec zagadki"

Mirella ze Świętochłowic nie kłamała? Przez 27 lat żyła w ukryciu, teraz biegli ujawniają prawdę. "To nie koniec zagadki"

Gdy 6 stycznia 1998 roku Mirella po raz ostatni pakowała szkolny plecak, świat wyglądał inaczej. Nie było Facebooka, smartfony były pieśnią przyszłości, a w radiu królowała "My Heart Will Go On". Od tamtego dnia minęło prawie 10 tysięcy dni. Przez ten czas świat pędził do przodu, a ona trwała w bezruchu, zamrożona w czterech ścianach bloku w Świętochłowicach. Dziś, gdy biegli odsłaniają kulisy tego dramatu, zamiast ulgi czuć ciarki na plecach. Okazuje się bowiem, że 43-latka jest poczytalna i twierdzi, że... nikt jej nie więził.

Śr. 21 stycznia

Huk w środku nocy i cegły na dziecięcym łóżeczku. Szokujące zdarzenia w Nowej Wsi Królewskiej

Huk w środku nocy i cegły na dziecięcym łóżeczku. Szokujące zdarzenia w Nowej Wsi Królewskiej

To miała być kolejna, spokojna noc, jakich wiele w powiecie wąbrzeskim. Mieszkańcy spali, nieświadomi nadciągającego dramatu. Nikt nie spodziewał się, że w ułamku sekundy domowe ciepło zamieni się w niszczycielską siłę, a ciszę przerwie huk, który zmieni życie sześciu osób na zawsze. W centrum tego piekła znalazło się bezbronne, trzymiesięczne dziecko.

Wt. 20 stycznia

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Horror w Krynicznie. Syn znęcał się nad matką, a po jej śm**rci odgryzł fragment jej twarzy

Kryniczno już nigdy nie będzie takie samo. Spokojna wieś w gminie Środa Śląska stała się scenerią zbrodni, która mrozi krew w żyłach nawet najbardziej doświadczonym śledczym. 31-letni Patryk K. usłyszał zarzuty, które brzmią jak scenariusz najgorszego horroru. To, co działo się za zamkniętymi drzwiami tego domu, wykracza poza granice ludzkiego pojmowania.

Wt. 20 stycznia

Iwona Wieczorek wcale nie wracała do domu? Tajemnicze ognisko i "tragikomedia" w śledztwie. To wiadomo o ognisku

Iwona Wieczorek wcale nie wracała do domu? Tajemnicze ognisko i "tragikomedia" w śledztwie. To wiadomo o ognisku

Sprawa Iwony Wieczorek to otwarta rana polskiej kryminalistyki, która mimo upływu 15 lat wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć. Śledztwo, zamiast zmierzać do finału, zdaje się wracać do punktu wyjścia, odsłaniając porażające błędy popełnione w pierwszych dobach poszukiwań. Nowa książka Marty Bilskiej i Mikołaja Podolskiego "Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw" brutalnie punktuje chaos w działaniach policji. Czy urzędnicza "tragikomedia" z billingami i myleniem tożsamości świadków mogła kosztować 19-latkę życie?

Wt. 20 stycznia

Są nowe fakty w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza

Są nowe fakty w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza

Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek nabiera tempa. Prokuratura Krajowa oficjalnie potwierdziła pozyskanie nowych faktów i dowodów, które mogą rzucić nowe światło na wydarzenia z lipca 2010 roku.

Wt. 20 stycznia

Media: Policja zna lokalizację ciała. Przełom w sprawie Iwony Wieczorek, na który czekała cała Polska

Media: Policja zna lokalizację ciała. Przełom w sprawie Iwony Wieczorek, na który czekała cała Polska

15 lat ciszy, fałszywych tropów i nadziei, która gasła z każdym kolejnym rokiem. Teraz jednak cała Polska wstrzymała oddech. Zamiast rutynowych, zdawkowych komunikatów, obserwujemy nagłą, zmasowaną akcję służb i doniesienia, które mrożą krew w żyłach. Czyżby mur milczenia wreszcie runął? Wszystko wskazuje na to, że śledczy uderzają z niespotykaną dotąd precyzją, a media obiega sensacyjna wiadomość: policja może dokładnie wiedzieć, gdzie ukryto zwłoki Iwony Wieczorek.

Nd. 18 stycznia

Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Sopot huczy od teorii po najnowszej akcji przy ul. Polnej

Przełom w sprawie Iwony Wieczorek? Sopot huczy od teorii po najnowszej akcji przy ul. Polnej

Sopot, ulica Polna. Białe kombinezony, granatowy namiot i śledczy z Archiwum X zabezpieczający teren między budynkami. W środę te obrazki zelektryzowały media w całej Polsce. Po 16 latach ciszy i fałszywych tropów, machina sprawiedliwości ruszyła w miejscu, które dotąd wydawało się zapomniane. Czy działania "kryminalnych z Małopolski" to ostateczny przełom w sprawie, która od dekady nie daje spokoju Polakom?

Sob. 17 stycznia