Reklama
 

policja

Policja i Archiwum X prowadzą czynności w Sopocie w śledztwie ws. zaginięcia Iwony Wieczorek, media piszą o lokalizacji ciała

Policja i Archiwum X prowadzą czynności w Sopocie w śledztwie ws. zaginięcia Iwony Wieczorek, media piszą o lokalizacji ciała

15 lat ciszy, fałszywych tropów i nadziei, która gasła z każdym kolejnym rokiem. Teraz jednak cała Polska wstrzymała oddech. Zamiast rutynowych, zdawkowych komunikatów, obserwujemy nagłą, zmasowaną akcję służb i doniesienia, które mrożą krew w żyłach. Czyżby mur milczenia wreszcie runął? Wszystko wskazuje na to, że śledczy uderzają z niespotykaną dotąd precyzją, a media obiega sensacyjna wiadomość: policja może dokładnie wiedzieć, gdzie ukryto zwłoki Iwony Wieczorek.

Nd. 18 stycznia

Prokuratura prowadzi czynności przy ul. Polnej w Sopocie w sprawie niewyjaśnionego zabójstwa sprzed lat

Prokuratura prowadzi czynności przy ul. Polnej w Sopocie w sprawie niewyjaśnionego zabójstwa sprzed lat

Sopot, ulica Polna. Białe kombinezony, granatowy namiot i śledczy z Archiwum X zabezpieczający teren między budynkami. W środę te obrazki zelektryzowały media w całej Polsce. Po 16 latach ciszy i fałszywych tropów, machina sprawiedliwości ruszyła w miejscu, które dotąd wydawało się zapomniane. Czy działania "kryminalnych z Małopolski" to ostateczny przełom w sprawie, która od dekady nie daje spokoju Polakom?

Sob. 17 stycznia

37-letnia Emilia K. zmarła z wychłodzenia pod Włodawą po kłótni z mężem; mąż został przesłuchany jako świadek

37-letnia Emilia K. zmarła z wychłodzenia pod Włodawą po kłótni z mężem; mąż został przesłuchany jako świadek

Mroźna noc, 6 stycznia, trasa między Włodawą a Okuninką. To tam, po gwałtownej kłótni z mężem, 37-letnia Emilia K. wysiadła z ciepłego samochodu prosto w zabójcze -10 stopni. Drzwi trzasnęły, a ona ruszyła w ciemność bez kurtki i telefonu, nie wiedząc, że to jej ostatnia droga. Kobieta zmarła z wychłodzenia. Po przesłuchaniu jej męża na jaw wyszły nowe fakty.

Pt. 16 stycznia

Śmierć Emilii K. we Włodawie: psycholożka zmarła z wychłodzenia po kłótni z mężem i wyjściu z auta bez kurtki

Śmierć Emilii K. we Włodawie: psycholożka zmarła z wychłodzenia po kłótni z mężem i wyjściu z auta bez kurtki

Zawodowo sklejała życie innych, ale w mroźną noc Trzech Króli nikt nie zdołał uratować jej samej. 37-letnia Emilia K., znana we Włodawie psycholożka, zmarła z wychłodzenia na bagnistych łąkach, zaledwie 600 metrów od drogi. Nowe fakty ujawniają wstrząsający obraz kobiety, której życie rozsypało się na kawałki, oraz stawiają trudne pytania o zachowanie męża, który zostawił ją samą w ciemności.

Śr. 14 stycznia

Tragedia we Włodawie: wstrząsające ustalenia po sekcji zwłok 37-letniej Emilii. Wiadomo, co wydarzyło się na mrozie

Tragedia we Włodawie: wstrząsające ustalenia po sekcji zwłok 37-letniej Emilii. Wiadomo, co wydarzyło się na mrozie

To tragedia, która wstrząsnęła całą Polską. Ciało 37-letniej Emilii K. z Włodawy zostało odnalezione po pięciu dniach intensywnych poszukiwań, w które zaangażowano setki osób. Choć wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują na bezpośrednią przyczynę śmierci, śledczy koncentrują się teraz na zachowaniu jej męża. Prokuratura bada, czy mężczyzna zrobił wszystko, by uratować żonę, która po kłótni wysiadła z jego samochodu na siarczysty mróz.

Wt. 13 stycznia

Tragedia pod Włodawą. 37-letnia Emilia wyszła z auta bez kurtki po kłótni z mężem. Prokuratura ujawnia nowe fakty

Tragedia pod Włodawą. 37-letnia Emilia wyszła z auta bez kurtki po kłótni z mężem. Prokuratura ujawnia nowe fakty

Siarczysty mróz i śnieżyca na Lubelszczyźnie stanowiły tło dla dramatu, który rozegrał się na drodze pod Okuninką koło Włodawy. 37-letnia Emilia K. wybiegła z samochodu po kłótni z mężem, nie zabierając ze sobą nawet kurtki. Przez kilka dni cały region żył nadzieją, że poszukiwania zakończą się szczęśliwie, jednak finał okazał się tragiczny. Teraz do akcji wkroczyli śledczy, którzy stawiają trudne pytania o to, co wydarzyło się tamtej nocy.

Pon. 12 stycznia

Tragedia tuż przed służbą. Sierżant Klaudia Nasiadko nie dojechała na komendę. Osierociła 8-letnią córeczkę

Tragedia tuż przed służbą. Sierżant Klaudia Nasiadko nie dojechała na komendę. Osierociła 8-letnią córeczkę

Miała dbać o bezpieczeństwo innych, a sama stała się ofiarą tragicznego losu. 35-letnia sierż. Klaudia Nasiadko zginęła w drodze na nocną zmianę. Tragiczny wypadek policjantów na Mazurach wstrząsnął całą formacją. W domu na powrót mamy czekała 8-letnia córeczka. Już jej nie zobaczy.

Nd. 4 stycznia

Pacjent wypadł z okna oddziału chirurgii w toruńskim szpitalu i zmarł mimo reanimacji. Śledczy badają zabezpieczenia

Pacjent wypadł z okna oddziału chirurgii w toruńskim szpitalu i zmarł mimo reanimacji. Śledczy badają zabezpieczenia

Mroźny, poświąteczny poranek w toruńskim szpitalu zamienił się w krwawy dramat. Na oddziale chirurgii rutynę przerwał huk i przerażające odkrycie – na dole leżał pacjent, który chwilę wcześniej wypadł z okna.

Nd. 28 grudnia

CBA zatrzymało ambasadora Polski we Francji Jana Emeryka Rościszewskiego w sprawie dyplomów Collegium Humanum

CBA zatrzymało ambasadora Polski we Francji Jana Emeryka Rościszewskiego w sprawie dyplomów Collegium Humanum

To miały być spokojne święta, a skończyło się akcją CBA na lotnisku i nocnym przesłuchaniem. Jan Emeryk R., nominat poprzedniej władzy i ambasador w Paryżu, usłyszał zarzuty w samym środku grudniowej gorączki. Zamiast dzielić się opłatkiem, musiał tłumaczyć się prokuratorom z dyplomów, które miały otwierać drzwi do wielkich pieniędzy.

Śr. 24 grudnia

Policja zatrzymała dwie osoby za fałszywe wpisy o narodowości 12-latki zatrzymanej w sprawie śmierci Danusi z Jeleniej Góry

Policja zatrzymała dwie osoby za fałszywe wpisy o narodowości 12-latki zatrzymanej w sprawie śmierci Danusi z Jeleniej Góry

To miał być czas zadumy i żałoby po niewyobrażalnej tragedii. Zamiast tego, rodzina zmarłej 11-letniej Danusi musiała zmierzyć się z falą internetowego hejtu w najgorszym możliwym momencie. Gdy bliscy opłakiwali śmierć dziecka, w sieci ruszyła lawina podłych kłamstw. Policja zareagowała błyskawicznie – nastąpił przełom, a funkcjonariusze weszli do mieszkań sprawców.

Wt. 23 grudnia

Zakonnica w kajdankach we Wschowie. Piekło w ośrodku dla chorych dzieci. Zarzuty mrożą krew w żyłach

Zakonnica w kajdankach we Wschowie. Piekło w ośrodku dla chorych dzieci. Zarzuty mrożą krew w żyłach

Miał być bezpieczny azyl, wypełniony modlitwą i troską. Zamiast tego – radiowozy na sygnale, szok personelu i płacz bezbronnych dzieci. Wstrząsające sceny rozegrały się w Domu Pomocy Społecznej we Wschowie. Policja wyprowadziła stamtąd zakonnicę. Kobieta w habicie usłyszała porażające zarzuty znęcania się nad niepełnosprawnymi maluchami.

Pt. 19 grudnia

Student prawa z KUL-u planował atak na świąteczny jarmark. Są nowe fakty o 19-latku

Student prawa z KUL-u planował atak na świąteczny jarmark. Są nowe fakty o 19-latku

W spokojnym Lublinie, tuż przed świętami, 19-letni student prawa z katolickiej uczelni szykował krwawą łaźnię. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wpadła do jego mieszkania w ostatniej chwili. Ujawniamy nowe, porażające fakty na temat cichego chłopaka, który zafascynował się ISIS.

Wt. 16 grudnia

Policjanci z Oświęcimia zamiast mandatu zrobili zakupy 65-letniej kobiecie przyłapanej na kradzieży w Lidlu

Policjanci z Oświęcimia zamiast mandatu zrobili zakupy 65-letniej kobiecie przyłapanej na kradzieży w Lidlu

65-letnia pani Basia stała zapłakana w oświęcimskim Lidlu, przyłapana na kradzieży jedzenia. Gdy wezwani na miejsce policjanci usłyszeli jej historię, zamiast mandatu wyciągnęli portfele. To był dopiero początek niezwykłej pomocy.

Wt. 18 listopada

Eksplozja na torach do Lublina: pociąg InterCity przejechał nad wyrwą z prędkością 150 km/h, ładunki były co najmniej dwa

Eksplozja na torach do Lublina: pociąg InterCity przejechał nad wyrwą z prędkością 150 km/h, ładunki były co najmniej dwa

Chaos, strach i włos od niewyobrażalnej tragedii na torach do Lublina. Pociąg InterCity z setkami pasażerów przeleciał z prędkością 150 km/h nad wyrwą po eksplozji. Oficjalnie mówi się o jednym akcie dywersji, ale szokujące ustalenia wskazują, że to był skoordynowany atak z użyciem co najmniej dwóch ładunków.

Pon. 17 listopada