Maja Chwalińska
Gigantyczna niespodzianka na koncercie Podsiadły. Ten jeden gest muzyka w kierunku 24-latki wyciska łzy [wideo]
Dawid Podsiadło zainaugurował trasę "Obrotowy Tour 2026" na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Przed stutysięcznym tłumem muzyk postanowił uhonorować 24-letnią Maję Chwalińską, która jako pierwsza w historii ery Open awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros. Ten niespodziewany gest artysty i błyskotliwa odpowiedź tenisistki to absolutny hit internetu.
Nd. 7 czerwca
Tyle mierzy Maja Chwalińska. Eksperci wątpili, że osiągnie sukces
Maja Chwalińska odniosła życiowy sukces podczas paryskiego turnieju. 6 czerwca 2026 roku polska tenisistka zagrała w finale wielkoszlemowego Roland Garros, mierząc się z rozstawioną z numerem ósmym Rosjanką Mirrą Andriejewą. Mimo przegranej w dwóch setach, ten niesamowity występ zagwarantował jej nagrodę w wysokości 1,4 miliona euro. Zapewniła sobie również spektakularny awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA.
Nd. 7 czerwca
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego, a Marta Nawrocka tylko na to czekała. Dwa zdania niosą się po sieci
Maja Chwalińska przeszła do historii tenisa podczas tegorocznego turnieju Roland Garros w Paryżu. 24-letnia zawodniczka jako pierwsza w dziejach dotarła do wielkiego finału, startując od fazy kwalifikacji. Ten gigantyczny sukces, odniesiony po latach walki z depresją, doczekał się reakcji ze strony Marty Nawrockiej. Niestety, pierwsza dama absolutnie się nie popisała, a jej bezduszne słowa wywołały lawinę komentarzy.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska przegrała bolesny finał w Paryżu, ale i tak napisała historię. Polacy w komentarzach atakują Tuska
Maja Chwalińska w wielkim stylu zakończyła swój paryski sen, zostając pierwszą w dziejach tenisistką, która jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. Po drodze wyeliminowała m.in. Qinwen Zheng, Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. 24-letnia Polka po morderczej walce uległa Mirrze Andriejewej, ale zainkasowała rekordowe 1,4 miliona euro i zaliczyła kosmiczny awans w rankingu WTA na 21. miejsce. Jej niesamowity wyczyn sprawił, że na reakcję Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska wskazała winną swojej porażki w Paryżu. Szczęka opada, co rzuciła do mikrofonu: "To jej wina" [wideo]
Maja Chwalińska na zawsze zapisała się na kartach historii światowego tenisa, dokonując w Paryżu niemożliwego. Polska 24-latka jako pierwsza kwalifikantka w dziejach rozegrała wielki finał turnieju Roland Garros, gdzie po morderczym maratonie dziesięciu spotkań uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6. Choć nasza rewelacja z Miechowa nie uniosła pucharu, opuszcza kort centralny z gigantyczną premią finansową i rozbrajającą szczerością, którą podbiła serca kibiców.
Sob. 6 czerwca
Przemysław Czarnek ogrzał się w blasku sukcesu Mai Chwalińskiej. Polityk pod ostrzałem internautów: "To jest żałosna zagrywka!"
Przemysław Czarnek w czwartek, 4 czerwca 2026 roku, postanowił zabrać głos po awansie Mai Chwalińskiej do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Zaledwie 24-letnia tenisistka zachwyciła sportowy świat. W półfinale pokonała Dianę Sznajder. Znany polityk błyskawicznie spróbował ogrzać się w blasku tego sukcesu, publikując gratulacyjny wpis. Zamiast poklasku, wywołał potężną awanturę w mediach społecznościowych.
Sob. 6 czerwca
Iga Świątek zareagowała na wielki sukces Mai Chwalińskiej. Wystarczyło jedno słowo, fani poruszeni: "Klasa!" [zdjęcia]
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i jako pierwsza tenisistka w historii awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros 2026. Choć Iga Świątek pożegnała się z Paryżem już w czwartej rundzie, liderka rankingu udowodniła, że sukces przyjaciółki z dzieciństwa jest dla niej równie ważny, co własne puchary.
Sob. 6 czerwca
Monika Olejnik pokazała, co działo się po meczu Mai Chwalińskiej. Reakcja najbliższych wbija w fotel
Monika Olejnik nie kryła łez wzruszenia podczas historycznego meczu w Paryżu. 24-letnia Maja Chwalińska zapisała się na kartach historii jako pierwsza kwalifikantka, która awansowała do finału wielkoszlemowego French Open. Pokonując kolejne rywalki bez straty choćby jednego seta, zagwarantowała sobie grę o najwyższą stawkę. Z trybun dopingowali ją najbliżsi wraz z uwielbianą polską dziennikarką.
Pt. 5 czerwca
Porażające kulisy choroby Mai Chwalińskiej. Z życiowych ciemności dotarła na tenisowy szczyt
Maja Chwalińska awansowała do finału Roland Garros 2026 po morderczej walce nie tylko z rywalkami, ale i własnym ciałem. Tenisistka, która pokonała Marię Sakkari, przeszła przez piekło depresji i uszkodzenia nerwów, a teraz gra z bolesnym urazem. Choć rakieta wypadała jej z rąk, a choroba odbierała chęci do życia, Polka dokonała niemożliwego i powalczy o tytuł.
Pt. 5 czerwca
Archiwalne nagranie nastoletniej Mai Chwalińskiej obiegło sieć. Dawne wyznanie tenisistki wzrusza do łez [wideo]
Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację, awansując do finału wielkoszlemowego turnieju Roland Garros. Polska tenisistka rozpoczęła zmagania w Paryżu jako 114. zawodniczka rankingu WTA, wywalczając udział przez trudne, trzystopniowe kwalifikacje. Podczas marszu na szczyt wyeliminowała takie gwiazdy jak mistrzyni olimpijska Qinwen Zheng, Maria Sakkari, a w ćwierćfinale Annę Kalińską.
Pt. 5 czerwca
Maja Chwalińska w finale Roland Garros! Wiadomo, ile zarobi. To niewyobrażalna kwota!
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i awansowała do finału French Open. Polka po morderczym boju pokonała Dianę Sznajder 7:6 (4), 6:4. Została tym samym pierwszą kwalifikantką w historii Paryża z szansą na tytuł. Ten wyczyn to nie tylko sportowy Mount Everest, ale i potężny przelew – 24-letnia tenisistka zapewniła sobie już 1,4 miliona euro, czyli około 6 milionów złotych.
Pt. 5 czerwca
Córka emerytowanego górnika (w końcu) zgarnia miliony. Jej rodziców kiedyś nie było stać na treningi córki
Maja Chwalińska osiągnęła we Francji historyczny sukces. Polska tenisistka w fenomenalnym stylu awansowała do półfinału wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2026. Sensacyjnie pokonała gwiazdy światowego formatu, wygrywając z Qinwen Zheng, Marią Sakkari oraz Anną Kalinską. Osiągnięty wynik gwarantuje zaledwie 24-letniej zawodniczce astronomiczną premię finansową w wysokości 750 tysięcy euro. W przeliczeniu to ponad 3 miliony złotych.
Czw. 4 czerwca
Polka wygrywa! Maja Chwalińska rozbiła paryski bank. Absurdalny problem z fortuną Polki wprawia w osłupienie
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego na paryskich kortach. Polska tenisistka pokonała Rosjankę Annę Kalinską, awansując do półfinału wielkoszlemowego French Open jako zawodniczka z eliminacji. Ten spektakularny sukces katapultuje ją ze 114. na 30. miejsce w rankingu. Gwarantuje jej to premię finansową w wysokości 750 tysięcy euro, co stanowi niemal podwojenie dotychczasowych zarobków z całej kariery.
Śr. 3 czerwca
Polka wygrała na Roland Garros z prawdziwą mistrzynią! 24-letnia Maja Chwalińska pokonała mroczną chorobę i ludzką niechęć!
Maja Chwalińska właśnie dokonała niemożliwego, rzucając na kolana mistrzynię olimpijską podczas wielkoszlemowego Roland Garros. 24-letnia Polka, która jeszcze niedawno drżała o własne zdrowie psychiczne i mierzyła się z obrzydliwym hejtem, dziś jest na ustach całego świata. Sensacyjne zwycięstwa w Paryżu nie tylko dały jej awans na 74. miejsce w rankingu WTA, ale i zagwarantowały przelew, o jakim wielu może tylko pomarzyć.
Sob. 30 maja