Maja Chwalińska
Iga Świątek odpadła w 1/8 finału Roland Garros, a trener Maciej Ryszczuk został w Paryżu, by pomagać Mai Chwalińskiej
Iga Świątek i Maja Chwalińska napisały w Paryżu przepiękną historię, która wykracza daleko poza sportową rywalizację. Trzecia rakieta świata pożegnała się z wielkoszlemowym turniejem Roland Garros po porażce z Martą Kostiuk, ale nie opuściła przyjaciółki w potrzebie. Liderka polskiego tenisa zdobyła się na wzruszający gest, wspierając drugą z Polek w historycznej drodze do wielkiego finału z Mirrą Andriejewą.
Wt. 9 czerwca
Maja Chwalińska o kontakcie z Igą Świątek: dostawała od niej gratulacje i miłe słowa, „to było wszystko”
Maja Chwalińska ma za sobą absolutny turniej życia we francuskiej stolicy. 24-latka przeszła do historii. Jako pierwsza zawodniczka po żmudnych, trzystopniowych kwalifikacjach dotarła aż do wielkiego finału Roland Garros. Ten wyczyn zapewnił jej skok na 21. pozycję w rankingu WTA. Świeżo po powrocie do kraju gwiazda ujawniła szczegóły zza kulis.
Pon. 8 czerwca
Pasażerka lotu LOTMAJA w „Fakcie”: Maja Chwalińska podróżowała spokojnie i dyskretnie, nikt nie robił wokół niej szumu
Maja Chwalińska jako pierwsza tenisistka w historii ery open dotarła do finału Roland Garros, startując z kwalifikacji, a teraz w glorii chwały wylądowała w Warszawie. Polskie Linie Lotnicze LOT nadały powrotnej maszynie specjalny znak wywoławczy „LOTMAJA”. Sam lot stał się czasowo najczęściej śledzonym połączeniem w aplikacji Flightradar24. Imponujący paryski rajd wywindował tenisistkę w oficjalnym rankingu WTA o 93 pozycje. Chwalińska awansowała ze 114. aż na 21. miejsce na świecie.
Pon. 8 czerwca
Monika Olejnik o finale Mai Chwalińskiej na Roland Garros: w Paryżu wszędzie słyszała, że Maja jest fantastyczna
Maja Chwalińska została nową bohaterką narodową po spektakularnym finale Roland Garros, który odbył się 6 czerwca 2026 roku. Choć 24-letnia Polka uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6, jej niesamowita droga z kwalifikacji aż do meczu o puchar przeszła do historii tenisa. Polka zgarnęła gigantyczną premię finansową i stała się sportowym objawieniem sezonu.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska o telefonie od prezydenta: nie odbiera od nieznajomych, tylko od mamy, taty i trenera
Maja Chwalińska wróciła do kraju po życiowym sukcesie. Jako pierwsza tenisistka w historii dotarła do finału z kwalifikacji na kortach Roland Garros. 24-latka wylądowała w Warszawie w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku o godzinie 9:24 rejsem oznaczonym jako LOTMAJA. Choć w Paryżu uległa Mirrze Andriejewej, Polka zainkasowała 1,4 miliona euro nagrody i zanotowała kosmiczny awans na 21. miejsce w rankingu WTA. Największe emocje budzi jednak jej szczere wyznanie o gratulacjach z najwyższych szczebli państwowych.
Pon. 8 czerwca
Andriej Czerwiczenko nazwał styl gry Mai Chwalińskiej "obrzydliwym"; reagują legendy tenisa
Maja Chwalińska wprawiła w osłupienie tenisowy świat, docierając do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Sukces 24-letniej Polki, która w Paryżu uległa jedynie 19-letniej Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6, wywołał furię w Rosji. Mimo porażki, jej niesamowity awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA przejdzie do historii. Andriej Czerwiczenko w skandalicznych słowach zaatakował naszą zawodniczkę, nazywając jej styl "obrzydliwym", co spotkało się z natychmiastową reakcją legend sportu.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska wróciła do Polski rejsem LOTMAJA; na Lotnisku Chopina witały ją tłumy kibiców
Maja Chwalińska wylądowała w poniedziałkowy poranek na warszawskim Lotnisku Chopina po historycznym występie we French Open. Polka została pierwszą tenisistką w dziejach turnieju Roland Garros, która dotarła do finału po starcie w fazie kwalifikacji. Jej powrotny rejs zyskał specjalne oznaczenie LOTMAJA. Sama zawodniczka awansowała w rankingu WTA ze 114. na 21. pozycję (stan na 8 czerwca 2026), stając się drugą rakietą Polski po Idze Świątek.
Pon. 8 czerwca
Maja Chwalińska 21. w rankingu WTA, awans o 93 miejsca; za finał Roland Garros 1,4 mln euro
Maja Chwalińska jest bez wątpienia najgorętszym sportowym nazwiskiem ostatnich dni. Po wyczerpującym i historycznym występie na kortach Roland Garros, tenisistka awansowała w najnowszym rankingu WTA na fenomenalne 21. miejsce. Jej niesamowity marsz od eliminacji aż do finału w Paryżu przyniósł jej kosmiczną premię rzędu blisko 6 milionów złotych, co sprawia, że w zaledwie trzy tygodnie podwoiła swoje zarobki z całej dotychczasowej kariery.
Pon. 8 czerwca
Dawid Podsiadło prosił Maję Chwalińską o puchar po finale. Tenisistka odpowiedziała: „Mogę dać ci talerz”
Maja Chwalińska i Dawid Podsiadło udowodnili, że sport i muzyka potrafią stworzyć doskonałe widowisko nie tylko na żywo, ale też w mediach społecznościowych. Podczas gdy 24-letnia tenisistka walczyła w historycznym finale Roland Garros w Paryżu, popularny wokalista rozgrzewał niemal 100 tysięcy fanów na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Ich wirtualna wymiana zdań po ogromnych sportowych emocjach stała się absolutnym hitem sieci.
Nd. 7 czerwca
Dawid Podsiadło na koncercie w Chorzowie wyróżnił Maję Chwalińską, pierwszą kwalifikantkę w finale Roland Garros
Dawid Podsiadło zainaugurował trasę "Obrotowy Tour 2026" na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Przed stutysięcznym tłumem muzyk postanowił uhonorować 24-letnią Maję Chwalińską, która jako pierwsza w historii ery Open awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros. Ten niespodziewany gest artysty i błyskotliwa odpowiedź tenisistki to absolutny hit internetu.
Nd. 7 czerwca
Maja Chwalińska mierzy 164 cm. Za finał Roland Garros dostała 1,4 mln euro i awansowała na 21. miejsce w WTA
Maja Chwalińska odniosła życiowy sukces podczas paryskiego turnieju. 6 czerwca 2026 roku polska tenisistka zagrała w finale wielkoszlemowego Roland Garros, mierząc się z rozstawioną z numerem ósmym Rosjanką Mirrą Andriejewą. Mimo przegranej w dwóch setach, ten niesamowity występ zagwarantował jej nagrodę w wysokości 1,4 miliona euro. Zapewniła sobie również spektakularny awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA.
Nd. 7 czerwca
Marta Nawrocka o awansie Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros: „Maju, cała Polska jest z Ciebie dumna”
Maja Chwalińska przeszła do historii tenisa podczas tegorocznego turnieju Roland Garros w Paryżu. 24-letnia zawodniczka jako pierwsza w dziejach dotarła do wielkiego finału, startując od fazy kwalifikacji. Ten gigantyczny sukces, odniesiony po latach walki z depresją, doczekał się reakcji ze strony Marty Nawrockiej. Niestety, pierwsza dama absolutnie się nie popisała, a jej bezduszne słowa wywołały lawinę komentarzy.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska przegrała bolesny finał w Paryżu, ale i tak napisała historię. Polacy w komentarzach atakują Tuska
Maja Chwalińska w wielkim stylu zakończyła swój paryski sen, zostając pierwszą w dziejach tenisistką, która jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. Po drodze wyeliminowała m.in. Qinwen Zheng, Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. 24-letnia Polka po morderczej walce uległa Mirrze Andriejewej, ale zainkasowała rekordowe 1,4 miliona euro i zaliczyła kosmiczny awans w rankingu WTA na 21. miejsce. Jej niesamowity wyczyn sprawił, że na reakcję Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać.
Sob. 6 czerwca
Maja Chwalińska po przegranym finale Roland Garros z Mirrą Andriejewą żartowała: „Mirra była lepsza. To jest jej wina”
Maja Chwalińska na zawsze zapisała się na kartach historii światowego tenisa, dokonując w Paryżu niemożliwego. Polska 24-latka jako pierwsza kwalifikantka w dziejach rozegrała wielki finał turnieju Roland Garros, gdzie po morderczym maratonie dziesięciu spotkań uległa Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6. Choć nasza rewelacja z Miechowa nie uniosła pucharu, opuszcza kort centralny z gigantyczną premią finansową i rozbrajającą szczerością, którą podbiła serca kibiców.
Sob. 6 czerwca
Przemysław Czarnek pogratulował Mai Chwalińskiej awansu do finału Roland Garros. Jego wpis skrytykowali internauci
Przemysław Czarnek w czwartek, 4 czerwca 2026 roku, postanowił zabrać głos po awansie Mai Chwalińskiej do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Zaledwie 24-letnia tenisistka zachwyciła sportowy świat. W półfinale pokonała Dianę Sznajder. Znany polityk błyskawicznie spróbował ogrzać się w blasku tego sukcesu, publikując gratulacyjny wpis. Zamiast poklasku, wywołał potężną awanturę w mediach społecznościowych.
Sob. 6 czerwca
Iga Świątek skomentowała awans Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros jako pierwszej kwalifikantki w historii
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i jako pierwsza tenisistka w historii awansowała z kwalifikacji do finału Roland Garros 2026. Choć Iga Świątek pożegnała się z Paryżem już w czwartej rundzie, liderka rankingu udowodniła, że sukces przyjaciółki z dzieciństwa jest dla niej równie ważny, co własne puchary.
Sob. 6 czerwca
Najnowsze