Maja Chwalińska
Maja Chwalińska regeneruje siły po życiowym sukcesie. Kadry z urlopu polskiej tenisistki
Maja Chwalińska ma za sobą rekordowy sezon. Wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan i jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros. W tym roku awansowała też na najwyższe w karierze, 11. miejsce w światowym rankingu. Po tych sukcesach 25-letnia polska tenisistka wybrała się na egzotyczne wakacje z przyjaciółkami, by odpocząć od kortowej rywalizacji.
Pt. 6 listopada
Maja Chwalińska wygrała turniej WTA 1000 w Wuhanie. Jej ojciec to górnik-elektryk, matka recepcjonistka
Maja Chwalińska dokonała rzeczy niewiarygodnej i wygrała prestiżowy turniej rangi WTA 1000 w Wuhanie. W niedzielnym finale 25-letnia Polka pokonała Brytyjkę Sonay Kartal, a dzień wcześniej sensacyjnie wyeliminowała samą Igę Świątek. Za spektakularny triumf na chińskich kortach nasza tenisistka zgarnęła astronomiczną premię w wysokości aż 665 tysięcy dolarów.
Sob. 24 października
Maja Chwalińska wygrała finał w Wuhan z Sonay Kartal i awansuje na 11. miejsce w rankingu WTA, najwyższe w karierze
Maja Chwalińska osiągnęła życiowy sukces na kortach w Chinach. Niedzielne starcie w chińskich zawodach z Sonay Kartal zakończyła zwycięstwem w trzech setach. Polka odwróciła losy finału i wygrała 2:6, 6:4, 6:2. Dzięki temu spektakularnemu zwycięstwu reprezentantka Polski zanotuje niebywały skok w światowym zestawieniu. W poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA oficjalnie zamelduje się na najwyższym w karierze, 11. miejscu.
Nd. 18 października
Gąsowski, Mucha i Olejnik pękają z dumy po sukcesie Chwalińskiej! Dziennikarka krótko: "Nauczcie się szacunku"
Maja Chwalińska wprawiła całą Polskę w osłupienie. W niedzielę, 18 października 2026 roku, tenisistka wywalczyła swój pierwszy w karierze tytuł rangi WTA 1000 w Wuhan. W pasjonującym finale pokonała Brytyjkę Sonay Kartal wynikiem 2:6, 6:4, 6:2. Zaledwie dzień wcześniej pokonała Igę Świątek, która mimo bolesnego urazu i łez na korcie starała się nawiązać walkę z rodaczką. Po decydującej piłce w sieci wybuchła euforia znanych nazwisk.
Nd. 18 października
Maja Chwalińska zagra w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 w Ningbo z Katarzyną Kawą
Maja Chwalińska nie może odpocząć od polskich pojedynków na azjatyckich kortach. Po sobotnim zwycięstwie nad Igą Świątek i niedzielnym triumfie w Wuhan poznała rywalkę w kolejnym turnieju. W pierwszej rundzie WTA 500 w Ningbo zmierzy się z Katarzyną Kawą, która awansowała do głównej drabinki po niecodziennych kwalifikacjach.
Nd. 18 października
Maja Chwalińska wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i sięgnęła po swój pierwszy tytuł rangi WTA 1000 w karierze. Polska tenisistka po pasjonującym thrillerze pokonała Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. Szczęka opada, bo Polka po drodze do triumfu wyeliminowała samą Igę Świątek. Teraz opuszcza Chiny z gigantyczną premią na koncie, która pozwoli jej na bardzo luksusowe wakacje.
Nd. 18 października
Historyczne starcie Polek w Wuhan zakończone dramatem. Iga Świątek płakała z bólu na korcie
Iga Świątek i Maja Chwalińska stworzyły w sobotę niezwykłe widowisko w półfinale prestiżowego turnieju w Wuhan. Ostatecznie Chwalińska triumfowała 7:5, 6:1 i awansowała do decydującego starcia. Sportowe emocje zeszły jednak na dalszy plan przez dramat zdrowotny 9. rakiety świata. Bolesny uraz uda odebrał Świątek szansę na równorzędną walkę o zwycięstwo.
Sob. 17 października
Iga Świątek pokonała Ann Li 6:4, 6:1 i w półfinale w Wuhan zagra z Mają Chwalińską
Iga Świątek pokonała Ann Li 6:4, 6:1 i po raz pierwszy w swojej karierze awansowała do półfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. W walce o wielki finał po drugiej stronie siatki stanie jej bliska przyjaciółka z dzieciństwa, Maja Chwalińska. Leworęczna tenisistka z Bielska-Białej sprawiła ogromną sensację, eliminując w dramatycznym trzysetowym boju Marię Sakkari, która w rankingu WTA zajmuje 35. miejsce.
Pt. 16 października
Maja Chwalińska świętuje dziś urodziny, a do sieci trafiło archiwalne nagranie z początków jej kariery [wideo]
Maja Chwalińska obchodzi dziś urodziny w glorii wielkiej gwiazdy światowego tenisa. Polska zawodniczka ma za sobą przełomowy sezon, w którym zachwyciła kibiców sensacyjnym marszem do wielkoszlemowego finału Roland Garros. Choć na jej konto trafiają miliony, a nazwisko zna każdy fan sportu, w sieci furorę robi archiwalne nagranie z początków jej drogi.
Nd. 11 października
Maja Chwalińska po kontuzji kostki i porażce na Wimbledonie dostała nienawistne wiadomości. Menedżer wskazuje na graczy zakładów
Maja Chwalińska przeżyła na korcie w Londynie prawdziwy koszmar. Polska tenisistka miała piłkę meczową przy prowadzeniu 5:2, kiedy nagle niefortunnie poślizgnęła się i doznała bolesnego urazu. Zamiast ogromnego wsparcia po dramatycznym przerwaniu gry, na młodą zawodniczkę wylała się przerażająca fala nienawiści. Sztab szkoleniowy ujawnia brutalne kulisy psychicznego piekła, z jakim musiała zmierzyć się załamana sportsmenka po zejściu do szatni.
Pt. 3 lipca
Maja Chwalińska przegrała w 1. rundzie Wimbledonu po urazie przy prowadzeniu 6:1, 5:2. Lekarze stwierdzili lekkie skręcenie kostki
Maja Chwalińska przeżyła sportowy dramat podczas pierwszej rundy Wimbledonu 2026. Polska tenisistka prowadziła już 6:1, 5:2 w starciu z Mananchayą Sawangkaew. Po zaciętej, trzysetowej walce była o krok od zwycięstwa, gdy jeden nieszczęśliwy ruch na śliskiej trawie doprowadził do skręcenia kostki i ostatecznej porażki. Po meczu klub zawodniczki wydał komunikat dotyczący jej stanu zdrowia.
Czw. 2 lipca
Maja Chwalińska odpadła w 1. rundzie Wimbledonu, a w „Vogue Polska” opowiedziała o walce z depresją
Maja Chwalińska doznała bolesnej kontuzji stawu skokowego podczas meczu pierwszej rundy Wimbledonu, tracąc szansę na zwycięstwo przy własnej piłce meczowej. Dramat na londyńskim korcie zbiegł się z premierą wakacyjnego wydania „Vogue Polska”, na którego okładce tenisistka otwarcie opowiada o swojej wyniszczającej walce z depresją. To wstrząsające wyznanie sportsmenki, która po sukcesach w Paryżu musiała zmierzyć się z kolejnym ciosem od losu.
Wt. 30 czerwca
Maja Chwalińska po porażce na Wimbledonie: skurcze mięśni, a nie kontuzja kostki, były główną przyczyną
Maja Chwalińska przeżyła ogromny dramat podczas pierwszej rundy Wimbledonu w meczu z Mananchayą Sawangkaew. Polska tenisistka prowadziła już 6:2 i 5:2, a upragniony awans był na wyciągnięcie ręki. Pechowe poślizgnięcie przy piłce meczowej i uraz kostki okazały się jedynie wstępem do prawdziwego dramatu – bolesnych skurczów, które sparaliżowały ciało zawodniczki.
Wt. 30 czerwca
Maja Chwalińska przegrała z Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6 w 1. rundzie Wimbledonu po urazie kostki
Maja Chwalińska przeżyła dzisiaj na korcie prawdziwy dramat. Polska tenisistka wystąpiła w 1/64 finału Wimbledonu. Jej rywalką była Mananchaya Sawangkaew. Przy stanie 5:2 w drugim secie zawodniczka niefortunnie upadła, co wymagało natychmiastowej interwencji medycznej. Mimo ogromnej woli walki, kontuzja całkowicie zmieniła losy całego spotkania. Bolesna porażka 6:2, 5:7, 2:6 ostatecznie stała się faktem.
Pon. 29 czerwca
Maja Chwalińska zagra na Wimbledonie z Mananchayą Sawangkaew w poniedziałek o 12:00 na korcie nr 12
Maja Chwalińska sensacyjnie otrzymała od organizatorów Wimbledonu "dziką kartę" i już w poniedziałek, 29 czerwca, rozpocznie marsz po zwycięstwo. Polka zmierzy się z Mananchayą Sawangkaew o godzinie 12:00 czasu polskiego na korcie numer 12. Fani z niepokojem i nadzieją śledzą losowanie, które może okazać się dla naszej reprezentantki bramą do wielkiego sukcesu.
Sob. 27 czerwca
Maryla Rodowicz przeprosiła Igę Świątek i Maję Chwalińską za pomylenie ich podczas występu: „Pożeniłam Maję z Igą”
Maryla Rodowicz znów rozgrzała sieć do czerwoności, publikując zupełnie nieoczekiwane oświadczenie. Królowa polskiej estrady postanowiła publicznie przeprosić za swoją weekendową wpadkę przed kamerami TVP, w której omyłkowo "pożeniła" dwie polskie tenisistki. Z pomocą zdezorientowanej artystce natychmiast pospieszyła Cleo, a fani są zachwyceni szczerością legendy.
Wt. 23 czerwca
Najnowsze