Maja Chwalińska
Maja Chwalińska uczyła się w trybie indywidualnym w gimnazjum, by łączyć naukę z tenisem i wyjazdami na turnieje
Maja Chwalińska osiągnęła w 2026 roku życiowy sukces, docierając do wielkiego finału Roland Garros i awansując na 21. miejsce w rankingu WTA. 24-letnia polska tenisistka udowadnia jednak, że wielki sport wcale nie musi oznaczać rezygnacji z nauki. W przeciwieństwie do wielu światowych gwiazd, które niezwykle szybko rzuciły szkolne podręczniki w kąt, ona postawiła na zupełnie inny priorytet. Taka decyzja wręcz wbija w fotel.
Pon. 22 czerwca
Maja Chwalińska po finale Roland Garros może zarobić na reklamach do 2 mln zł, mówi menedżer Piotr Szczypka
Maja Chwalińska po spektakularnym sukcesie w Paryżu stała się nową królową polskiego marketingu. 24-letnia tenisistka, która jeszcze niedawno nie miała za co opłacić hotelu, dziś może liczyć na kontrakty warte nawet 2 miliony złotych. Eksperci nie mają wątpliwości: po wicemistrzostwie w Roland Garros jej wartość rynkowa wystrzeliła w kosmos, a sztab zawodniczki ledwo nadąża z odbieraniem telefonów od gigantów.
Nd. 21 czerwca
Maryla Rodowicz zadedykowała koncert „Idze Chwalińskiej”, łącząc Igę Świątek z Mają Chwalińską
Maryla Rodowicz zaliczyła spektakularną wpadkę podczas sobotniego koncertu inaugurującego trasę "Lata z Radiem i Telewizją Polską". 20 czerwca 2026 roku w Bielsku-Białej, tuż po zejściu ze sceny, blisko 80-letnia gwiazda udzieliła wywiadu, który miał być hołdem dla polskiego sportu. Zamiast tego zaserwowała widzom dawkę telewizyjnej żenady, z którą prowadzący Filip Antonowicz kompletnie nie wiedział, co zrobić.
Nd. 21 czerwca
Maja Chwalińska zarobi na Wimbledonie co najmniej 80 tys. funtów, czyli ok. 400 tys. zł, za pierwszą rundę
Maja Chwalińska otrzymała od organizatorów prestiżową dziką kartę do głównej drabinki tegorocznego Wimbledonu. Polska tenisistka wejdzie na kort bez konieczności przedzierania się przez mordercze kwalifikacje. Za sam występ ma już zagwarantowaną kosmiczną wypłatę. Kwota, która zasili jej konto, sprawia, że przeciętny Polak musiałby pracować na to latami.
Czw. 18 czerwca
Maja Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon po finale Roland Garros i awansie na 21. miejsce w rankingu
Maja Chwalińska wprawiła tenisowy świat w osłupienie, a 16 czerwca 2026 roku oficjalnie otrzymała od organizatorów Wimbledonu wymarzoną dziką kartę do turnieju głównego. Dzięki tej historycznej decyzji Polka ominie mordercze kwalifikacje. Kosmiczny awans ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA. Po gigantycznym sukcesie w Paryżu zignorowanie naszej gwiazdy byłoby po prostu absurdem.
Wt. 16 czerwca
Maja Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon 2026; Polka ominie kwalifikacje i zagra w drabince głównej
Maja Chwalińska oficjalnie zagra w drabince głównej wielkoszlemowego Wimbledonu bez konieczności przechodzenia przez wyczerpujące kwalifikacje. Londyńscy organizatorzy właśnie przyznali Polce upragnioną "dziką kartę", doceniając jej niesamowity rajd w Paryżu. Nasza reprezentantka, która po historycznym sukcesie zajmuje 21. miejsce w światowym rankingu WTA, zaprezentuje się na trawie od 29 czerwca do 12 lipca.
Wt. 16 czerwca
Rodzice Mai Chwalińskiej: gdyby nie tenis, córka chciała zostać dziennikarką sportową lub trenerką
Maja Chwalińska to nowe objawienie światowego tenisa. 24-letnia Polka, która do finału Roland Garros 2026 przebiła się z eliminacji, przegrała ostatecznie z Mirrą Andriejewą, ale to o niej mówi dziś cały Paryż. Rodzice sportsmenki, Marcela i Tomasz Chwalińscy, zdradzili właśnie, kim miała zostać ich córka, gdyby nie sport.
Wt. 16 czerwca
Maja Chwalińska odpoczywa na Krecie po finale Roland Garros i zarobionych 1,4 mln euro
Maja Chwalińska ma za sobą niesamowicie udany miesiąc. Po sukcesie w finale Rolanda Garrosa, zdobyciu 1,4 miliona euro i awansie na 21. miejsce w rankingu WTA, przyszedł czas na zasłużony reset. 24-letnia tenisistka wypoczywa obecnie w luksusowym, pięciogwiazdkowym resorcie na greckiej Krecie.
Nd. 14 czerwca
Poznański artysta Kawu namalował murale o zbiórce Łatwoganga na 282 mln zł i finale Mai Chwalińskiej na Roland Garros
Kawu, tajemniczy poznański artysta nazywany polskim Banksym, po raz kolejny udowodnił, że sztuka uliczna może mieć potężny głos społeczny. Twórca namalował murale upamiętniające rekordowe 282 miliony złotych zebrane przez Łatwoganga na Fundację Cancer Fighters oraz sportowy awans Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros.
Nd. 14 czerwca
Były sparingpartner Mai Chwalińskiej: niektóre jej ćwiczenia z zamkniętymi oczami były „jak sztuczki cyrkowe”
Maja Chwalińska zaliczyła historyczny występ, o którym mówi dziś cały sportowy świat. Startująca z kwalifikacji Polka dotarła aż do wielkiego finału tegorocznego turnieju Roland Garros. Choć w decydującym meczu o tytuł mistrzyni French Open przegrała z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, jej imponujący awans w czerwcowym rankingu WTA ze 114. na 21. miejsce to niewątpliwie powód do ogromnej dumy.
Sob. 13 czerwca
Maja Chwalińska po finale Roland Garros wróciła do 25-metrowego mieszkania w Bielsku-Białej, kupionego blisko kortów
Maja Chwalińska została sensacją paryskich kortów. Zagrała w decydującym starciu paryskiego szlema, odbierając czek na 1,4 miliona euro, czyli oszałamiającą kwotę blisko sześciu milionów. Choć sięgnęła sportowych gwiazd, w Polsce wraca do skromnego mieszkania o powierzchni 25 mkw w Bielsku-Białej. Gigantyczny kontrast wywołał burzę po obrzydliwym artykule redakcji Se.pl i pośpiesznych przeprosinach.
Sob. 13 czerwca
Maja Chwalińska 21. w rankingu WTA po finale Roland Garros. Lindsay Davenport krytykuje jej serwis
Maja Chwalińska właśnie zrealizowała swój największy życiowy cel podczas paryskiej imprezy. 24-letnia zawodniczka w morderczym maratonie rozegrała na francuskich kortach aż 10 trudnych spotkań. Jej gigantyczny wysiłek przyniósł upragniony efekt. Polka awansowała z drugiej setki prosto na rewelacyjne 21. miejsce w światowym rankingu WTA.
Pt. 12 czerwca
Maja Chwalińska w "Dzień Dobry TVN" mówi o groźbach, które dostaje od 17. roku życia, po finale Roland Garros
Maja Chwalińska ma za sobą najbardziej spektakularny moment w dotychczasowej karierze zawodowej. To przede wszystkim wspaniałe dotarcie do finału prestiżowego turnieju Roland Garros w Paryżu. Gigantyczny awans na 21. pozycję w rankingu WTA to osiągnięcie, o którym marzy każdy sportowiec. We wtorkowy poranek utalentowana zawodniczka gościła w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie w niezwykle poruszającym wywiadzie opowiedziała o ciemnych stronach swojego sukcesu.
Śr. 10 czerwca
Minister sportu Jakub Rutnicki przyznał Mai Chwalińskiej stypendium 9600 zł brutto miesięcznie i dał jej zestaw krzyżówek
Maja Chwalińska we wtorek, 9 czerwca, pojawiła się w Ministerstwie Sportu i Turystyki na zaproszenie Jakuba Rutnickiego. Jej imponujące osiągnięcia doceniono w najwyższym stopniu – otrzymała stypendium w wysokości 9600 złotych brutto miesięcznie na najbliższy rok. Wizyta w resorcie nastąpiła tuż po ogłoszeniu najnowszego rankingu WTA. 24-letnia tenisistka awansowała w nim ze 114. na 21. pozycję.
Wt. 9 czerwca
Maja Chwalińska po powrocie z Paryża: spięcie z dziennikarzem na konferencji i pomyłka prowadzącej w telewizji
Maja Chwalińska wylądowała w poniedziałek w Warszawie, witana jak narodowa bohaterka po spektakularnym finale Roland Garros. Choć 21. rakieta świata mogła liczyć na specjalny rejs LOTMAJA, powrót do kraju nie obył się bez zgrzytów. Tenisistka musiała nie tylko "zgasić" natrętnego dziennikarza na konferencji, ale też zmierzyć się z bolesną pomyłką prowadzącej w programie na żywo.
Wt. 9 czerwca
Najnowsze