Danuta Stenka opublikowała w mediach społecznościowych poruszający apel o pomoc w ratowaniu życia swojego męża. U 63-letniego Janusza Grzelaka zdiagnozowano bardzo agresywny nowotwór układu krwiotwórczego – szpiczaka plazmocytowego. Szansą na powrót do zdrowia jest nierefundowana terapia komórkowa CAR-T. Koszt leczenia wynosi około 2 milionów złotych, co całkowicie przekracza finansowe możliwości rodziny aktorki.
- U Janusza Grzelaka zdiagnozowano agresywnego szpiczaka plazmocytowego. Mężczyzna jest mężem Danuty Stenki.
- Szansą na uratowanie życia mężczyzny jest nowoczesna terapia komórkowa CAR-T, której koszt przekracza 1,86 mln zł
- Janusz Grzelak po sześciu latach grania w teatrze porzucił aktorstwo, aby wesprzeć rozwój kariery żony
- Internetowa zbiórka na portalu Siepomaga zgromadziła pierwszy milion złotych w kilkanaście godzin od apelu aktorki
Janusz Grzelak walczy ze szpiczakiem plazmocytowym. Danuta Stenka apeluje o pomoc
Janusz Grzelak zmaga się z bardzo agresywną chorobą, która zaatakowała nagle. W połowie września mężczyzna zaczął odczuwać silne bóle kręgosłupa, na które nie pomagały rehabilitacja ani masaże. Wkrótce pojawiły się także dolegliwości jamy brzusznej, trudności z oddychaniem oraz gwałtowny spadek wagi. Jak opisywaliśmy wcześniej, Danuta Stenka opowiedziała o objawach choroby męża, gdy w płucach gromadził się płyn białkowy wymagający pilnych interwencji medycznych.
Wstępne podejrzenia lekarzy wskazywały na chłoniaka, jednak ostateczna diagnoza postawiona pod koniec października okazała się bezwzględna. Badania potwierdziły zaawansowanego szpiczaka plazmocytowego. Choroba doprowadziła już do ostrej niewydolności nerek oraz uszkodzeń stawu biodrowego i kręgów. Schorzenie unieruchomiło 63-latka w łóżku, a wszystkie parametry medyczne określono jako skrajnie niekorzystne. Danuta Stenka zdecydowała się przełamać barierę prywatności i opublikować w sieci dramatyczne nagranie.
Są w życiu takie chwile, kiedy wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Liczy się tylko jedno – żeby ukochana osoba była obok i była zdrowa… Czasem jednak życie stawia nas w sytuacji, w której sami nie dajemy rady. Wtedy tak wiele znaczy pomoc drugiego człowieka. Mój mąż, Janusz, walczy ze szpiczakiem plazmocytowym – groźnym nowotworem krwi – wyznała Danuta Stenka, nie kryjąc emocji.

Mąż Danuty Stenki zrezygnował z aktorstwa dla rodziny
Danuta Stenka i Janusz Grzelak są małżeństwem od 1988 roku i przez dekady uchodzili za wzór zgranego, dyskretnego związku. Grzelak również ma wykształcenie aktorskie i przez sześć lat występował na deskach teatrów w Toruniu oraz Poznaniu. Kiedy para zdecydowała się na wspólne życie i przeprowadzkę do stolicy, stanęła przed trudnymi realiami finansowymi. Grzelak podjął wówczas bezinteresowną decyzję o zejściu ze sceny, aby stworzyć stabilne zaplecze domowe i umożliwić ukochanej pełne rozwinięcie skrzydeł.
Po rezygnacji z etatu w teatrze zajął się doradztwem finansowym oraz rynkiem nieruchomości. Przejął na siebie lwią część obowiązków rodzicielskich, otaczając opieką dorastające córki i wspierając żonę w wymagających momentach pracy zawodowej. Po latach z pełnym przekonaniem wspominał tamten życiowy krok.
Moje odejście od aktorstwa to nie był jakiś desperacki krok, tylko świadomy wybór. Gdybym został w teatrze, to za nasze dwie pensje nie bylibyśmy w stanie nawet wynająć mieszkania w stolicy, a co dopiero mówić o normalnym życiu. Postawiliśmy na rozwój żony. Wybór okazał się trafny – tłumaczył Grzelak w wywiadzie dla magazynu „Sukces”.

Terapia CAR-T szansą na życie. Mobilizacja internautów na Siepomaga
Janusz Grzelak może wygrać walkę z chorobą dzięki zaawansowanej terapii komórkowej CAR-T. Nowoczesna metoda polega na genetycznej modyfikacji limfocytów pacjenta, by te skutecznie zwalczały komórki nowotworowe. Procedura nie jest jednak refundowana w tym stadium, a jej koszt przekracza 1,86 miliona złotych. Zbiórka na leczenie prowadzona przez Fundację Siepomaga ruszyła 3 listopada i natychmiast spotkała się z ogromnym odzewem. Do godziny 22:00 kolejnego dnia udało się zebrać okrągły milion złotych.
Pomóżcie mi zawalczyć o przyszłość u boku człowieka, którego kocham – zaapelowała Danuta Stenka.
Ofiarność tysięcy ludzi daje realną nadzieję na powrót do zdrowia ukochanego aktorki. Przyjaciele z branży teatralnej i filmowej bez wahania podają dalej prośbę o wsparcie leczenia. Dziś Danuta Stenka robi wszystko, by ocalić człowieka, który lata temu oddał swoje marzenia dla dobra ich wspólnego domu.