Sylwia Peretti zastała bardzo niemiłą niespodziankę na cmentarzu. Wybrała się na grób Patryka tuż przed drugą rocznicą jego tragicznej śmierci i zauważyła, że nagrobek został splądrowany.
Grób syna Sylwii Peretti został okradziony
Sylwia Peretti ma za sobą bardzo trudne lata. Celebrytka wiodła życie jak ze snu. Sława, pieniądze i dobrobyt w jednej chwili straciły znaczenie. Jej życie zmieniło się nieodwracalnie w lipcową noc w 2023 roku. 15 lipca wszystkie media podały, że Syn Sylwii Peretti nie żyje. Zginął w tragicznym wypadku samochodowym. Alkohol i brawura Patryka doprowadziły do dramatu kilku rodzin. 23-latek i jego koledzy zginęli na miejscu. Celebrytka od tego czasu żyje wspomnieniami, smutkiem i nadzieją, że gdzieś kiedyś jeszcze się spotkają.

Na kilka dni przed drugą rocznicą śmierci syna Sylwia odwiedziła cmentarz. Niestety na miejscu okazało się, że mogiła została okradziona. Peretti pokazała na InstaStories grobowiec i powiedziała, co dokładnie zginęło:
No to nie pozdrawiam złodzieja, który ukradł mi. Mi jak mi, rodzince, krzaczka. Ale zostawił lampkę. Oj Boże, Boże, żeby ci tak ręce uschły. Nie przychodź po drugiego krzaka. Zabieram go ze sobą do domu. Trzymaj się, synek
instagram.com/sylwia_peretti
Grób syna to drugi dom Sylwii Peretti
Sylwia Peretti nie wytrzymała. Po powrocie do domu nagrała kolejny wiadomości dla swoich odbiorców. Celebrytka nie kryła wzburzenia. Zdradziła też, że rodzinny grobowiec w Grębałowie to od dwóch lat jej "drugi dom".
Wydawało mi się, że po tej dewastacji naszego rodzinnego grobu już nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć do dziś, kiedy przyjeżdżam, a tam, ktoś po prostu ukradł krzaczki, które miałam zasadzone
Jak można coś komuś ukraść jeszcze z cmentarza. Na Boga, no
Reklama
Choć trudno w to uwierzyć, są ludzie, którzy potrafią się połasić nawet na krzaczek zasadzony obok grobu.
Dewastacja grobu syna Sylwii Peretti
Sylwia Peretii po raz kolejny mierzy się z ludzkim okrucieństwem. Po śmierci syna wylała się na nią fala hejtu. Wszyscy jej złorzeczyli i obrzucali Patryka błotem. Jego błąd kosztował ludzkie życie i ludzie, media i Internet nie pozostawili na celebrytce i jej bliskich suchej nitki. Nakręcająca się spirala pchnęła jedną osobę do bulwersującego czynu. Grób syna Sylwii Peretti został zdewastowany! "Czas powiedzieć dość tej mowie nienawiści, która nigdy nie powinna mieć miejsca"- grzmiał w mediach menadżer gwiazdy, który mówił w jej imieniu. Sprawca został szybko pojmamy i dobrowolnie poddał się karze.