Newsy - Strona 2802

"W moim domu rządzą dzieci. Ja tylko chowam się do szafy"
"W moim domu rządzą dzieci. Ja tylko chowam się do szafy"

"Zawsze byłem grzecznym mężczyzną i ludzie to wykorzystywali ze wszystkich możliwych stron. Pocieszam się jednak, że moja żona jest bardzo do mnie podobna, więc oboje jesteśmy tacy nie zbyt asertywni, że tak powiem. Nie sądziłem jednak, że tę sytuację w okropny sposób będą wykorzystywać nasze dzieci. Nie możemy sobie już z nimi poradzić".

Sob. 12 sierpnia

Dopiero co wyszła ze szpitala, a już zachwyca formą! Izabela Janachowska przyćmiła pozostałe gwiazdy festiwalu w Mrągowie
Dopiero co wyszła ze szpitala, a już zachwyca formą! Izabela Janachowska przyćmiła pozostałe gwiazdy festiwalu w Mrągowie

Izabela Janachowska nie zwalnia. Choć gwiazda stacji Polsat dopiero co trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu, już powróciła do zawodowych obowiązków. Janachowska pojawiła się na Festiwalu Weselnych Przebojów i przyćmiła inne gwiazdy. Jak Wam się podoba jej stylizacja?

Newsy - Strona 2802

Sob. 12 sierpnia

Chce się stać cyborgiem. Przez liczne tatuaże i kolczyki teraz wygląda zupełnie inaczej!
Chce się stać cyborgiem. Przez liczne tatuaże i kolczyki teraz wygląda zupełnie inaczej!

Niemka Lina Lorezen to kobieta, która wydała już prawie milion złotych po to, by zmienić się ze zwykłej kobiety w cyborga. Do tej pory wykonała wiele różnych tatuaży, wielokrotnie zmieniała fryzurę, a także przebiła ciało licznymi kolczykami. Nawet zdecydowała się na wszczepienie pod skórę rogów. Pomimo negatywnej opinii społeczeństwa, Lina nie poddaje się i wciąż dąży do wyznaczonego przez siebie celu. Zobacz w galerii, jak teraz wygląda.

Sob. 12 sierpnia

"Powiedziałam rodzinie, że chcę zostać zakonnicą. Niby wszyscy wierzący, a się mnie wyrzekli"
"Powiedziałam rodzinie, że chcę zostać zakonnicą. Niby wszyscy wierzący, a się mnie wyrzekli"

"Od zawsze wiedziałam, że chcę zostać zakonnicą. Czułam powołanie od dziecka. Tylko w kościele dobrze się czułam. Więc kiedy po maturze powiedziałam rodzicom, co zamierzam dalej zrobić ze swoim życiem, to myślałam że zrozumieją. Niestety, stało się zupełnie inaczej. Niby tacy wierzący, a wyrzekli się swojej jedynej córki!"

Sob. 12 sierpnia

"Sąsiadka wciąż prosi mojego męża o drobne naprawy! Ostatnio przegięła. Wkurzyłam się!"
"Sąsiadka wciąż prosi mojego męża o drobne naprawy! Ostatnio przegięła. Wkurzyłam się!"

"No tego to już było za wiele, nawet jak na moje nerwy! Co za bezczelna typiara! Poszłam do niej, zapukałam do drzwi i powiedziałam, co myślę o takim zachowaniu! Niech sobie dziunia nie myśli! Z każdym moim słowem widziałam, jak rzednie jej mina! Od tego czasu mamy w końcu święty spokój!"

Sob. 12 sierpnia

"Jakbym miała walczyć z tym wszystkim, przed czym dziś stają młode mamy... To wolę już warzyć tetry w garze!"
"Jakbym miała walczyć z tym wszystkim, przed czym dziś stają młode mamy... To wolę już warzyć tetry w garze!"

"Przeczytałam u Was list, czemu młode matki są takie delikatne... Najpierw się zirytowałam, że znowu szczucie na młode pokolenie, ale gdy doczytałam do końca — podpisałabym się pod każdym słowem! Dawniej nikt nie oczekiwał, że będzie idealnie... Dziś presja jest taka, że wciska człowieka w kapcie. Za nic w świecie nie zamieniłabym się, musząc walczyć z tym wszystkim, z czym na co dzień mierzą się młode mamy... Już wolę prać te tetry w balii i gotować w garze!"

Sob. 12 sierpnia

„Mam najwspanialszą żonę na świecie! Poświęciła się dla dobra mojej matki, choć nie musiała”
„Mam najwspanialszą żonę na świecie! Poświęciła się dla dobra mojej matki, choć nie musiała”

„Na wstępie to chciałem zaznaczyć, że zdaję sobie sprawę z tego, iż ludzie wolą czytać cudze historie ukazujące konfliktowe sytuacje, w których główną bohaterką jest teściowa albo co gorsza – nieznośna synowa, ale postanowiłem zaryzykować i podzielić się czymś pozytywnym. Jestem bardzo dumny, bo mam najwspanialszą żonę na świecie! Poświeciła się dla dobra mojej matki, choć nie musiała i nigdy nie powiedziała na nią jednego złego słowa. Nie wiem, skąd w niej tyle cierpliwości”.

Pt. 11 sierpnia

"Przez wieczorną pielęgnację mojej żony, nie ma czasu na igraszki. Nasze małżeństwo się rozpada..."
"Przez wieczorną pielęgnację mojej żony, nie ma czasu na igraszki. Nasze małżeństwo się rozpada..."

„Żona wymyśliła sobie jakąś wieczorną pielęgnację, która zajmuje jej tyle czasu, że kiedy skończy, ja już śpię jak niemowlak. Te wszystkie kremy, maseczki, odżywki i olejki na włosy, a do tego jakieś wieczorne rozciąganie zajmują jej ponad godzinę. Kiedy skończy te wszystkie rytuały, już zupełnie nie ma czasu na igraszki, bo musi iść spać, żeby — jak to ona mówi — nie wyglądać rano jak zmora”.

Pt. 11 sierpnia