Newsy - Strona 2802
"Ile kosztuje Was wyprawka szkolna dla dzieci? Kiedy moje pociechy poszły do przedszkola, odczułam to mocno. Płaciłam za przedszkole, jak należało, ale dodatkowo wciąż trzeba było coś przynosić. A to książki sobie wymyślili (w przedszkolu?), a to materiałów plastycznych za mało, a to jakieś bzdurne wycieczki, za które płaciliśmy krocie, a dzieciaki i tak niewiele z tego korzystały. Ale to dopiero szkoła pokazała mi, że nauka wcale nie jest za darmo. Dobrze, że książki, chociaż w podstawówce dostają, ale wszystkie inne rzeczy to i tak spory wydatek. Jestem mamą trójki dzieci. Niepracującą. Jak ja mam im to wszystko kupić? Wrzesień do dla mnie najgorszy miesiąc w roku. Od lat. Jak żyć?"
Sob. 12 sierpnia
"Zawsze byłem grzecznym mężczyzną i ludzie to wykorzystywali ze wszystkich możliwych stron. Pocieszam się jednak, że moja żona jest bardzo do mnie podobna, więc oboje jesteśmy tacy nie zbyt asertywni, że tak powiem. Nie sądziłem jednak, że tę sytuację w okropny sposób będą wykorzystywać nasze dzieci. Nie możemy sobie już z nimi poradzić".
Sob. 12 sierpnia
Izabela Janachowska nie zwalnia. Choć gwiazda stacji Polsat dopiero co trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu, już powróciła do zawodowych obowiązków. Janachowska pojawiła się na Festiwalu Weselnych Przebojów i przyćmiła inne gwiazdy. Jak Wam się podoba jej stylizacja?
Sob. 12 sierpnia
Niemka Lina Lorezen to kobieta, która wydała już prawie milion złotych po to, by zmienić się ze zwykłej kobiety w cyborga. Do tej pory wykonała wiele różnych tatuaży, wielokrotnie zmieniała fryzurę, a także przebiła ciało licznymi kolczykami. Nawet zdecydowała się na wszczepienie pod skórę rogów. Pomimo negatywnej opinii społeczeństwa, Lina nie poddaje się i wciąż dąży do wyznaczonego przez siebie celu. Zobacz w galerii, jak teraz wygląda.
Sob. 12 sierpnia
W piątkowy wieczór w Mrągowie odbył się Festiwal Weselnych Przebojów. Wśród gwiazd wieczoru nie mogło zabraknąć Sławomira i Kajry. Wokalistka nie tylko zachwyciła występem, ale też swoim oszałamiającym wyglądem. Nawet poza sceną prezentowała się bajecznie!
Sob. 12 sierpnia
"Od zawsze wiedziałam, że chcę zostać zakonnicą. Czułam powołanie od dziecka. Tylko w kościele dobrze się czułam. Więc kiedy po maturze powiedziałam rodzicom, co zamierzam dalej zrobić ze swoim życiem, to myślałam że zrozumieją. Niestety, stało się zupełnie inaczej. Niby tacy wierzący, a wyrzekli się swojej jedynej córki!"
Sob. 12 sierpnia
"No tego to już było za wiele, nawet jak na moje nerwy! Co za bezczelna typiara! Poszłam do niej, zapukałam do drzwi i powiedziałam, co myślę o takim zachowaniu! Niech sobie dziunia nie myśli! Z każdym moim słowem widziałam, jak rzednie jej mina! Od tego czasu mamy w końcu święty spokój!"
Sob. 12 sierpnia
"Przeczytałam u Was list, czemu młode matki są takie delikatne... Najpierw się zirytowałam, że znowu szczucie na młode pokolenie, ale gdy doczytałam do końca — podpisałabym się pod każdym słowem! Dawniej nikt nie oczekiwał, że będzie idealnie... Dziś presja jest taka, że wciska człowieka w kapcie. Za nic w świecie nie zamieniłabym się, musząc walczyć z tym wszystkim, z czym na co dzień mierzą się młode mamy... Już wolę prać te tetry w balii i gotować w garze!"
Sob. 12 sierpnia
„Na wstępie to chciałem zaznaczyć, że zdaję sobie sprawę z tego, iż ludzie wolą czytać cudze historie ukazujące konfliktowe sytuacje, w których główną bohaterką jest teściowa albo co gorsza – nieznośna synowa, ale postanowiłem zaryzykować i podzielić się czymś pozytywnym. Jestem bardzo dumny, bo mam najwspanialszą żonę na świecie! Poświeciła się dla dobra mojej matki, choć nie musiała i nigdy nie powiedziała na nią jednego złego słowa. Nie wiem, skąd w niej tyle cierpliwości”.
Pt. 11 sierpnia
„Żona wymyśliła sobie jakąś wieczorną pielęgnację, która zajmuje jej tyle czasu, że kiedy skończy, ja już śpię jak niemowlak. Te wszystkie kremy, maseczki, odżywki i olejki na włosy, a do tego jakieś wieczorne rozciąganie zajmują jej ponad godzinę. Kiedy skończy te wszystkie rytuały, już zupełnie nie ma czasu na igraszki, bo musi iść spać, żeby — jak to ona mówi — nie wyglądać rano jak zmora”.
Pt. 11 sierpnia