Newsy - Strona 2357

"Pomocy! Moja żona ma coś takiego. Odkąd przypadkiem wszedłem jej do WC, nie mogę tego odzobaczyć"
"Pomocy! Moja żona ma coś takiego. Odkąd przypadkiem wszedłem jej do WC, nie mogę tego odzobaczyć"

„Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby wejść jej do WC bez pukania. Chociaż jesteśmy dopiero kilka miesięcy po ślubie, zobaczyłem coś okrutnego. Od tamtej pory ciągle mam w głowie ten widok. Moja żona ma coś strasznego, a ja nie mogę tego odzobaczyć. Pomocy!”

Pon. 20 listopada

"Robię tę jedną rzecz z żoną i nigdy w życiu nie przyznam się do tego przy kumplach"
"Robię tę jedną rzecz z żoną i nigdy w życiu nie przyznam się do tego przy kumplach"

„Piszę ten anonimowy list, bo muszę przed kimś pochwalić się, że robię tę jedną rzecz z moją kochaną żonką. Jednak nigdy w życiu nie przyznam się do tego przy kumplach, bo straciliby do mnie respekt. Wierzę, że tutaj moja tajemnica będzie bezpieczna!”

Pon. 20 listopada

"Na weselu poszłam do męskiego WC, by oszczędzić czas. Zdębiałam, gdy zobaczyłam tam prezent dla panów"
"Na weselu poszłam do męskiego WC, by oszczędzić czas. Zdębiałam, gdy zobaczyłam tam prezent dla panów"

"W życiu czegoś takiego nie widziałam, choć w ostatnich latach byłam na kilku weselach. Choć w sumie pierwszy raz poszłam na takiej imprezie do męskiego WC. Jednak pilnie potrzebowałam skorzystać z toalety, a niestety do damskiej ustawiła się spora kolejka. Stwierdziłam więc, że wejdę do męskiej, do której kolejek praktycznie nie było, szybko zrobię, co trzeba i wyjdę. Jednak gdy byłam już w środku, to stałam zdębiała przez kilka minut. Wszystko przez prezent dla Panów, który stał przy umywalkach. Jak można coś takiego wymyślić?"

Pon. 20 listopada

"Odkąd mój mąż zapuścił brodę, jedna rzecz doprowadza mnie do szału. Partnerki brodaczy, też tak macie?"
"Odkąd mój mąż zapuścił brodę, jedna rzecz doprowadza mnie do szału. Partnerki brodaczy, też tak macie?"

„Zawsze wydawało mi się, że broda dodaje facetowi tego czegoś, jest taką wisienką na torcie i stanowi kropkę nad i. Sama namawiałam Miłosza, żeby przestał się golić. Początkowo byłam pewna, że to był strzał w dziesiątkę. Jednak z czasem zaobserwowałam, że odkąd broda mojego męża urosła, pojawiła się jedna rzecz, która dosłownie doprowadza mnie do szału. Partnerki brodaczy, też tak macie?”

Pon. 20 listopada

"Sąsiadka śmieje się, że chodzę do kosmetyczki. Mówi, że dla mnie już za późno"
"Sąsiadka śmieje się, że chodzę do kosmetyczki. Mówi, że dla mnie już za późno"

"Mam 69 lat i mieszkam w małej miejscowości. Niedawno otwarto u nas salon kosmetyczny, bardzo przyjemny. Wcześniej mieliśmy tutaj tylko dwie fryzjerki. Kiedyś idąc do sklepu, zobaczyłam stojącą obok tego salonu kosmetycznego reklamę. Było na niej napisane, że z okazji otwarcia mają promocję na niektóre zabiegi. Pod wpływem impulsu weszłam do środka i umówiłam się na swój pierwszy w życiu zabieg. Od tej pory byłam tam już 5 razy. Bardzo mi się to podoba, jednak całą moją radość psuje sąsiadka, która się śmieje z tych moich wizyt u kosmetyczki i mówi, że dla mnie to już za późno na jakiekolwiek zabiegi upiększające. Czy faktycznie w pewnym wieku dbanie o siebie nie ma już sensu?"

Pon. 20 listopada

My ze swoich przedstawicieli się śmiejemy, a inni robią... tatuaże!
My ze swoich przedstawicieli się śmiejemy, a inni robią... tatuaże!

Tatuaże z wizerunkiem polityka nie są tak często spotykane, jak mogłoby się wydawać. W Polsce to raczej nie jest popularne, ale o wiele bardziej są zaangażowani wyborcy w Stanach Zjednoczonych. To właśnie oni chętnie wykonują malunki z wizerunkiem przywódców, np. Baracka Obamy i Donalda Trumpa. Dla nich często jest to sposób na wyrażenie poparcia dla swojego wybrańca. W galerii znajdziesz wiele pięknych zdjęć takich tatuaży.

Newsy - Strona 2357

Pon. 20 listopada

"Przyszłam do biura w pomarańczowej marynarce. Szef wezwał mnie na dywanik. Co za korpo!"
"Przyszłam do biura w pomarańczowej marynarce. Szef wezwał mnie na dywanik. Co za korpo!"

"Gdy zatrudniałam się w biurze, nikt nie mówił o tym, że jest jakiś konkretny dress code, ale po prostu mamy wyglądać schludnie i odpowiednio do miejsca, w którym jesteśmy. Do tej pory nikt nie zwracał mi na nic uwagi, więc myślałam, że wszystko ze mną w porządku aż do tamtego tygodnia. Szef upokorzył mnie przy wszystkich współpracownikach, gdy weszłam we wtorek do biura".

Pon. 20 listopada

"Nie powiedziałam mężowi, że mam drugie mieszkanie. Bardzo dobrze zrobiłam"
"Nie powiedziałam mężowi, że mam drugie mieszkanie. Bardzo dobrze zrobiłam"

"Sama nie wiem, jak to wyszło. Na początku to był przypadek, ale później stwierdziłam, że może dobrze się stało. Rafał oczywiście zdawał sobie sprawę z istnienia tego mieszkania, ale był pewny, że należy ono do moich rodziców, a nie do mnie, a ja nie wyprowadzałam go z błędu. Teraz po latach stwierdzam, że bardzo dobrze zrobiłam!"

Pon. 20 listopada