Newsy - Strona 2356

"Jestem biednym doktorantem. Nie stać mnie na mieszkanie, więc musiałam pójść do takiej pracy"
"Jestem biednym doktorantem. Nie stać mnie na mieszkanie, więc musiałam pójść do takiej pracy"

"Poszedłem na studia doktoranckie z myślą, że będę mógł się rozwijać i spełniać swoje marzenia. Myślałam, że w przyszłości zostanę w przyszłości profesorem i będę realizować się w Warszawie jako profesor. A jednak, w rzeczywistości obecnie jestem na pierwszym roku i nie stać mnie niestety na kompletnie na nic. Do akademika się nie dostałem, a gdzieś mieszkać musiałem. Niestety, muszę prosić o pomoc przez rodziców, bo stypendium doktoranckie starcza mi tylko na opłacenie wynajmu mieszkania".

Czw. 1 lutego

Emilia Dankwa zatrudniła własnego kamerzystę, by nagrał jej taniec Poloneza! Efektami pochwaliła się z fanami
Emilia Dankwa zatrudniła własnego kamerzystę, by nagrał jej taniec Poloneza! Efektami pochwaliła się z fanami

Aktorka Emilia Danka ostatnio miała swój bal studniówkowy. Gwiazda nie tylko tańczyła w pierwszej parze poloneza, ale także miała osobnego kamerzystę, który miał za zadanie nagrywać tylko ją podczas wieczoru, a przede wszystkim tańca. Celebrytka zatańczyła w pierwszej parze w Pałacu "Noce i dnie". Pokazała nagranie. Jak Wam się podoba?

Newsy - Strona 2356

Czw. 1 lutego

"Mąż mnie zdradzał, gdy byłam na wyjeździe. Powiedziałam mamie, a ona stanęła po jego stronie"
"Mąż mnie zdradzał, gdy byłam na wyjeździe. Powiedziałam mamie, a ona stanęła po jego stronie"

"Mój mąż okropnie się wobec mnie zachował. Ja myślałam, że on mnie kocha i szanuje, a on przez tyle lat mnie okłamywał. Nie spodziewałam się, że spotka mnie coś tak okropnego. Gdy byłam załamana i przeżywałam to, w jaki sposób zostałam potraktowana, najbliższa mi osoba dodatkowo mnie podłamała tym, w jaki sposób się do mnie zwróciła. Wszyscy zwrócili się przeciwko mnie w najtrudniejszym dla mnie momencie".

Czw. 1 lutego

"Gdy mąż wraca z pracy, najpierw wita się z psem, dopiero potem ze mną! Mam do niego żal. Doradźcie, co z tym zrobić..."
"Gdy mąż wraca z pracy, najpierw wita się z psem, dopiero potem ze mną! Mam do niego żal. Doradźcie, co z tym zrobić..."

"To już szczyt wszystkiego. Piotr codziennie po południu wraca z pracy i codziennie powtarza się ta sama sytuacja. Już w progu czule wita się z naszym psem, a mnie dostrzega dopiero po chwili. Ostatnio nie wytrzymałam i dosadnie zwróciłam mu uwagę... ale wtedy Piotr rozłożył ręce i zaczął mi wyjaśniać... Chyba śni, jeżeli myśli, że będę rywalizować z Ryśkiem o jego względy! Doradźcie mi coś, proszę, zanim to się skończy jeszcze większą aferą. Nie umiem biegać szybciej niż nasz Rysiek".

Czw. 1 lutego

"Mąż ma do mnie pretensje, że jem chipsy, kiedy on jest na diecie. Przecież ja nie mam nadwagi"
"Mąż ma do mnie pretensje, że jem chipsy, kiedy on jest na diecie. Przecież ja nie mam nadwagi"

"Ostatnio mój mąż stwierdził, że przejdzie na dietę. W zasadzie uważam, że to słuszna decyzja. Przez lata zebrało mu się wiele nadprogramowych kilogramów, ale nie chciałam go krytykować, bo zaraz by się obraził. W końcu sam to zauważył. Je głównie owoce i warzywa, pilnuje kalorii, nie je słodyczy, ani słonych przekąsek. Ostatnio jednak przeszedł sam siebie. Ma do mnie pretensje o to, że ja jem chipsy. Chyba trochę przesadza".

Czw. 1 lutego

„Synowe zrobiły sobie ze mnie darmową opiekunkę do dzieci. Mam dość przedszkola w moim domu”
„Synowe zrobiły sobie ze mnie darmową opiekunkę do dzieci. Mam dość przedszkola w moim domu”

„Przyznam szczerze, że chyba nic w życiu nie sprawiło mi takiej radości, jak informacja o tym, że niebawem zostanę babcią. Choć bardzo się cieszyłam, to wiedziałam też, że nowa rola wymaga poświęcenia i będę musiała dużo pomagać tak jak mnie pomagała zarówno moja mama, jak i teściowa. Nie podoba mi się jednak fakt, iż moje synowe zrobiły sobie ze mnie darmową opiekunkę do dzieci. Mam dość przedszkola w moim domu i chciałabym, żeby drugie babcie angażowały się tak samo, jak ja”.

Śr. 31 stycznia

"Zrobiłam sobie na obiad trzy schabowe, ale partner zabrał mi dwa z nich, mówiąc, że nie powinnam tyle..."
"Zrobiłam sobie na obiad trzy schabowe, ale partner zabrał mi dwa z nich, mówiąc, że nie powinnam tyle..."

"Po 10 latach małżeństwa mam coraz więcej wątpliwości... Byłam w ciąży dwa razy, mamy dwóch ancymonów z pierwszego rzutu, a potem jeszcze córkę. Młoda chodzi do przedszkola, starszaki już do podstawówki. Przy całej trójce jest tyle zajęć, że w ciągu dnia piję tylko zimną kawę i staram się wszystko ogarnąć. Moje potrzeby są na końcu. Rzadko gotuję, ale jeśli już, to tak, żeby zaspokoić głód i nic nie zmarnować. Ale mąż zgarnia mi z talerza..."

Śr. 31 stycznia

"Umierająca kuzynka poprosiła mnie o nietypową przysługę w dniu mojego ślubu. Jestem rozdarta"
"Umierająca kuzynka poprosiła mnie o nietypową przysługę w dniu mojego ślubu. Jestem rozdarta"

"Mam kuzynkę, z którą nigdy nie miałam zżytych relacji. Dorastałyśmy w innych krajach, rzadko się widujemy i łączą nas tylko geny. Oczywiście, kiedy się dowiedziałam, że walczy ze śmiertelną chorobą, to życzyłam jej powrotu do zdrowia, nawet pomogłabym jej w leczeniu, czy rehabilitacji. Jednak ona poprosiła mnie o przysługę, która miałaby zostać zrealizowana na moim ślubie w kościele. Czuję ogromną niechęć, a z drugiej strony wiem, że jej czas się kończy. Co mam zrobić?"

Śr. 31 stycznia