Newsy - Strona 1804

Krzysiu z TVP jednak nie pracuje na budowie? Prawda wreszcie wyszła na jaw...
Krzysiu z TVP jednak nie pracuje na budowie? Prawda wreszcie wyszła na jaw...

Jeszcze do niedawna cała Polska żyła informacją, że Krzysztof Ziemiec zrezygnował z pracy w mediach i wyjechał na emigrację, gdzie zaczął pracę na budowie. On sam podsycił plotki, publikując znamienne zdjęcie, na którym widać, jak były pracownik TVP maluje ściany. Okazuje się, że prawda jest zupełnie inna. W najnowszym wywiadzie ujawnił, że zaczyna nowy medialny projekt.

Finał "Sanatorium miłości 6". Są zdjęcia z uroczystego balu. Trudno w coś takiego uwierzyć... (dużo zdjęć)
Finał "Sanatorium miłości 6". Są zdjęcia z uroczystego balu. Trudno w coś takiego uwierzyć... (dużo zdjęć)

Finał "Sanatorium miłości 6" już w niedzielę. Ostatni odcinek show będzie obfitować w bardzo wiele emocji. W programie pojawi się Maria Luiza uczestniczka, która zrezygnowała z uczestnictwa w show i pokrzyżuje plany Małgorzaty, która już myślała, że Stanisław będzie tylko jej. Nie zabraknie także pięknych, uroczystych strojów pań i panów oraz emocji związanych z wyborem Królowej i Króla Turnusu. W naszej galerii publikujemy wyjątkowe zdjęcia z balu seniorów. Ależ oni świetnie się bawili!

Internauci zauważyli to u córki Rzeźniczaków i odsyłają ich do specjalisty. Jakub Rzeźniczak odpowiedział
Internauci zauważyli to u córki Rzeźniczaków i odsyłają ich do specjalisty. Jakub Rzeźniczak odpowiedział

Internauci martwią się o córkę Rzeźniczaków. Teraz otwarcie o tym powiedzieli i polecili im udać się do specjalisty. Mają rację? Jakub Rzeźniczak nie pozostawił tego bez odpowiedzi. 

"Napisał do mnie Jerry z Chicago. Poprosił, a ja mu uległam. Straciłam wszystko..."
"Napisał do mnie Jerry z Chicago. Poprosił, a ja mu uległam. Straciłam wszystko..."

"Człowiek zakochany robi różne głupie rzeczy i ja także tak zrobiłam. Zakochałam się bez pamięci w amerykańskim żołnierzu, który napisał do mnie miesiąc temu. Był taki miły, szarmancki i wysyłał mi swoje zdjęcia. Pewnego dnia powiedział, że chciałby do mnie przyjechać i mnie odwiedzić, a jednak wtedy nagle zabrakło mu pieniędzy i poprosił o kasę. Dałam się nabrać, a nawet wzięłam pożyczkę dla niego. Straciłam wszystko. Nie zostawił mi nawet złamanego grosza. Jak mogłam być taka..."

Pt. 10 maja

To zdjęcie Luny wywołało oburzenie w sieci: "Dowód ignorancji i braku empatii"
To zdjęcie Luny wywołało oburzenie w sieci: "Dowód ignorancji i braku empatii"

Wokół Luny zrobiło się głośno ze względu na udział w Eurowizji. Wokalistka zapowiedziała, że pomimo porażki jest zadowolona i nie poddaje się. Zamierza dokończyć swój album i kontynuować karierę muzyczną. Teraz kontrowersje wzbudziło jej zdjęcie. Internauci nie kryją oburzenia. 

"Chciał, żebym zwolniła się z pracy, a teraz wylicza mi każdą złotówkę wydaną na zakupach"
"Chciał, żebym zwolniła się z pracy, a teraz wylicza mi każdą złotówkę wydaną na zakupach"

"Nigdy nie byłam jakoś szczególnie przewrażliwiona na temat kobiecej niezależności, tym bardziej, gdy się jest w małżeństwie, bo jak wiadomo, czasem jedno musi z czegoś zrezygnować dla dobra rodziny i to jest normalne. Mniej normalne wydaje mi się jednak to, co odstawia ostatnio mój mąż. Najpierw chciał, żebym zwolniła się z pracy, a teraz wylicza mi każdą złotówkę wydaną na zakupach spożywczych. Okazuje się, że wyszłam za totalnego sknerusa".

Czw. 9 maja

"Nie zwróciła nam się komunia syna. Jestem w plecy dwa tysiące"
"Nie zwróciła nam się komunia syna. Jestem w plecy dwa tysiące"

"Chciałam, żeby synek miał wyjątkowe przyjęcie komunijne. Zapłaciłam sporo, ale byłam przekonana, że nam się zwróci. Niestety, goście się nie popisali i ostatecznie jesteśmy w plecy. Oczywiście to, co dostał Kacper, jest jego, ale czuję pewien niesmak, że więcej wydaliśmy, niż synek dostał".

Czw. 9 maja

"Zaprosiłam 120 osób, potwierdziło 73. Lokal kazał mi znaleźć jeszcze 17. Znalazłam na to sprytny sposób"
"Zaprosiłam 120 osób, potwierdziło 73. Lokal kazał mi znaleźć jeszcze 17. Znalazłam na to sprytny sposób"

"Właściciele lokalu powiedzieli mi wprost, że powinnam mieć 90 osób, bo inaczej odmówią mi zorganizowania wesela. Mogę zapłacić za puste krzesła, dla nich nie ma problemu, ale oni wydadzą 90 porcji, a co ja zrobię z nadwyżką, to już moja sprawa. Nie miałam więcej gości, niż tych, którzy potwierdzili mi obecność. Tak więc postanowiłam poszukać gdzieś indziej. Nie liczyłam już nawet na koperty. Byleby się jedzenie nie zmarnowało. No i znalazłam sposób".

Czw. 9 maja