Zawsze na fali! Styl marynistyczny we wnętrzach

Poniedziałek, 4 sierpnia 2014 | Lifestyle
Oceń:
3.7 / 7 głosów

Sezon żeglarski w pełni, czas więc zawinąć do portu: „styl marynistyczny”. Znajdziesz w nim biało-niebieskie wnętrza, które pomagają zatrzymać lato i dłużej cieszyć się wakacyjnymi wspomnieniami.

Zawsze na fali

Marynarską stylistykę na salony wprowadziła królowa Wiktoria. Na jedną z oficjalnych uroczystości ubrała swojego syna, Edwarda VII, w marynarski garnitur. Chwyciło. Wkrótce biało-granatowe mundurki nosiły wszystkie dzieci z dobrych domów, a w XX wieku moda ta rozprzestrzeniła się na świat dorosłych, m.in. dzięki Coco Chanel. Z czasem styl zawitał do wnętrz i pozostał w nim na stałe. – Styl marynistyczny jest ponadczasowy, nigdy nie wychodzi z mody i co więcej, każdego roku przeżywa swój rozkwit na nowo. Gdy przychodzi lato, ochoczo sięgamy po elementy z morskimi i żeglarskimi motywami. Lubimy je w modzie, lubimy je także we wnętrzach, bo wprowadzają do naszego życia radosny, wakacyjny klimat – wyjaśnia Marta Suchodolska, dyrektor ds. stylu Westwing Polska.

Biały, niebieski i czerwony

Styl marynistyczny ma bardzo jasno określone wymagania kolorystyczne. Bazę stanowi biel (kolor żagli), a towarzyszą jej różne odcienie niebieskiego: granat, błękit, kobalt, lazur, turkus i szafir. Ważną rolę odgrywa także jasny beż – kolor piasku, nadmorskich wydm, plecionych lin i naturalnego drewna. Z mocniejszych barw pojawia się czerwień, ale w tym stylu występuje wyłącznie w postaci pojedynczych, wyrazistych akcentów.

Pasy, kotwice i koralowce

We wzorach dominują pasy. Te najpopularniejsze – biało-niebieskie – wspaniale prezentują się w każdym wydaniu. W marynistycznych wnętrzach najczęściej pojawiają się na poduszkach, pościeli, zasłonach, dywanach, tapetach i tapicerkach mebli. – Biało-granatowe pasy to bardzo wyrazisty element dekoracji, lepiej więc ograniczyć się do jednego czy dwóch elementów z tym wzorem. A jeśli chcemy więcej, koniecznie dodajmy inne kolory: biało-beżowe lub biało-czerwone pasy, które równie dobrze wpisują się w marynistyczną stylistykę – radzi Marta Suchodolska. A co poza pasami? Oczywiście kotwice, liny, węzły, busole, koła sterowe i ratunkowe, statki, żaglowce oraz całe życie nadmorskie i podwodne: rybki, wieloryby, koralowce, rozgwiazdy, koniki morskie, muszelki czy mewy. Wszystko to, co towarzyszy marynarzom na morzu, a nam – na wakacjach!

Naturalne materiały

Styl marynistyczny kocha drewno w dwóch wariantach. Pierwszy – to surowe drewno, przypominające stare, smagane wiatrem i muśnięte słońcem – tak jakby było wyrzucone przez morze. Drugi – to drewno inspirowane stolarką jachtową. Meble występują najczęściej w dwóch kolorach: białym i naturalnym, również w postarzanej wersji. Dominują tradycyjne prostokątne formy, chociaż szafki, półki i łóżka mogą być także w kształcie… łódki. Te ostatnie spotykamy często w dziecięcych pokojach urządzanych przez rodziców – zapalonych żeglarzy. Doskonałym uzupełnieniem dla białych mebli są rattanowe bądź wiklinowe dodatki: skrzynie, pojemniki, stoliki. A jeśli tkaniny – to tylko naturalne! Wśród nich prym wiodą len, juta i bawełna, z których powstają zasłony, obrusy i poszewki oraz ręcznie tkane chodniki i dywaniki – często w pasiaste wzory.

Morskie opowieści w Twoim domu

Aby wakacje trwały przez cały rok! To jedno z najpopularniejszych życzeń może się spełnić właśnie dzięki stylowi marynistycznemu. Nie musimy od razu aranżować wszystkich pomieszczeń w biało-niebieskiej stylistyce, wystarczy, że wprowadzimy do wnętrza charakterystyczne dekoracje. Zacznijmy od lampy z podstawką oplecioną liną, turkusowego wazonu, pasiastego dywaniku, poduszki z motywem kotwicy lub drewnianej latarenki. Możemy też powiesić na ścianie grafiki z mapami nawigacyjnymi lub morskimi stworzeniami, koło sterowe, sieć rybacką, a na drzwiach obowiązkowo tabliczkę z napisem „Captain”! I od razu wiadomo, kto rządzi na tym pokładzie!

Chcesz wprowadzić elementy tego stylu do swojego domu? Inspiracji szukaj na portalu Westwing!