Misz-masz - Strona 2686
Tomasz Makowiecki był gościem sobotniego odcinka "Halo, tu Polsat". Dał się namówić na rozmowę na temat dwójki swoich nastoletnich dzieci z małżeństwa z Reni Jusis. Od czasów "Idola" muzyk bardzo się zmienił.
Sob. 22 lutego
"Całe życie poświęciłam moim dzieciom. Byłam przy nich zawsze, kiedy mnie potrzebowali – czuwałam przy ich łóżkach, gdy mieli gorączkę, pomagałam w lekcjach, rezygnowałam z własnych marzeń, by mogli mieć lepszy start. Nie myślałam o sobie, bo przecież matka tak właśnie powinna postępować".
Sob. 22 lutego
"Kiedy zaczynaliśmy mieszkać razem, myślałam, że to naturalny krok w naszym związku. Byłam przekonana, że to moment, w którym zaczynamy budować wspólne życie. Nie przyszło mi do głowy, że zamiast partnerstwa czeka mnie życie na warunkach, które bardziej przypominały wynajem pokoju u obcego człowieka niż związek dwojga ludzi".
Sob. 22 lutego
"Wydawało mi się, że wyjście za mąż oznacza miłość, wsparcie i wspólne życie, a nie... podpisywanie papierów na czyjąś korzyść. Tymczasem mój narzeczony ma swoją wizję 'sprawiedliwości'. Skoro mam mieszkanie, to jego zdaniem powinnam mu je przepisać – bo przecież po ślubie wszystko powinno być wspólne. No ale przepraszam, wspólne to powinno być to, co razem zdobędziemy, a nie to, co ja już mam".
Sob. 22 lutego